| |

DOLCE CAFE
Proponujemy doskonałe espresso ze świeżo palonej kawy oraz jego wariacje (macchiato, affogato, con panna),kawy mleczne, kawy zimne, świeżo wyciskane soki, smoothies (np. z mango lub brzoskwiniami), esencjonalną gorącą czekoladę oraz herbaty Ronnefeldt, dostępne tylko w dobrych kawiarniach.
Więcej »»»
|
|
Inne prezentowane kawiarnie »
|
|
| |
Mamy już 631 kawiarnie w serwisie.
|
| |
 |
|
» Re: cafe bazylia
|
Właśnie wróciłam z krótkiego urlopu i z przykrością przeczytałam wyżej napisany post.
W internecie czytam wiele opinii na temat restauracji Cafe Bazylia: pozytywnych, negatywnych, dotyczących różnych sfer funkcjonowania mojej firmy. Bardzo to miłe, że ludzie mimo swoich codziennych obowiązków znajdują jeszcze czas na wyrażanie takich opinii w sieci. Nawiasem mówiąc nigdy nie przypuszczałam, że Cafe Bazylia będzie budzić tyle kontrowersji wśród mich klientów. Otwierając moją „restauracyjkę” nawet nie przypuszczałam, że potrawy przeze mnie serwowane będą porównywane
z menu znanych i bardzo dobrych restauracji rzeszowskich.
Z jednej strony cieszy mnie to jako właścicielkę z drugiej ustawia mi bardzo wysoko poprzeczkę, gdyż jak się okazało trafiają do mnie klienci
o tak wysublimowanych gustach i tak delikatnych podniebieniach jak właścicielka czy właściciele powyższego postu.
Cafe Bazylia została stworzona dla szerokiego spektrum klientów. Staram się, aby w moim menu znalazło się coś dla studenta, dla całej rodziny ale i dla businessmana.
Oczywiście mówiąc o kuchni śródziemnomorskiej (nie tylko włoskiej), możemy mówić wyłącznie w określonej scenerii czyli miejscu (mam na myśli okolice basenu Morza Śródziemnego) – to powinna być jakaś tawerna, czy pizzeria itp. To powinien być słyszany szum i zapach morza, zgiełk turystów, oczywiście adekwatny język do miejsca. To powinny być wreszcie produkty kupowane w danym miejscu bo wiemy przecież, że mozarella w Polsce smakuje inaczej niż we Włoszech i to można powiedzieć o większości przypraw i produktów dostępnych na naszym rynku. Zmierzam do tego, że idąc do restauracji tematycznej i zamawiając tam potrawę usłyszymy kelnera mówiącego w języku polskim a potrawy tam serwowane niestety nie są idealną kopią tych które znamy z naszych zagranicznych wojaży. W tej sytuacji jesteśmy skazani na kompromis i tylko od nas zależy na jak duży jesteśmy wstanie pójść i czego oczekujemy od asortymentu danej gastronomii.
W mojej restauracji serwuję dania, które smakują sporej rzeszy klientów, smakują mi, mojej rodzinie i moim przyjaciołom. Jedzenie jest świeże i dobrej jakości. Wystrój, muzyka i wszystko to co tworzy atmosferę Cafe Bazylia może się podobać lub nie, kwestia gustu. Oczywiście chętnie bym przychyliła „lazurowego nieba” moim klientom, ale niestety nie jestem wstanie wszystkich zadowolić. I bardzo dobrze, że są ludzie o skrajnie różnych upodobaniach , bo dzięki temu na rynku obok siebie mogą funkcjonować jednostki gastronomiczne o różnym charakterze.
Tu chciałabym napisać, że w Cafe Bazylia używa się ketchupu, choć w potrawie o której mowa w powyższym tekście użyto pikantnego sosu pomidorowego z chilli (konsystencją i barwą przypomina ketchup). I choć we Włoszech spożywanie pizzy z ketchupem jest profanacją to przecież mimo tej wiedzy niejednokrotnie używamy ketchupu gdyż jest po prostu smaczny i powszechnie stosowany na całym świecie, także nad Morzem Śródziemnym. W mojej restauracji używamy majonezu, choć w potrawie
o której mowa wyżej, jest użyty sos śmietanowy z curry. Używamy także marchwi, brokuł, kalafiora, korniszonów i nie wiedzę w tym nic złego. Nasze menu obejmuje także frytki, choć proponujemy kuchnię śródziemnomorską. Czy jest to brak konsekwencji? Tylko co ma powiedzieć klient, który przychodzi do nas z dzieckiem i ma on ochotę np.: na Boudin Blanc a jego pociecha na frytki z ketchupem. Czy w tej sytuacji dla przyjemności rodzica dziecko ma rezygnować ze swojej?
Myślę, że w przypadku mojej działalności trudno jest mówić o „odcinaniu kuponów” to potwierdzi, każdy właściciel restauracji na naszym rynku, gdyż wie ile pracy wymaga od nas ta działalność. Z przyjemnością wymyślam i wprowadzam nowe potrawy - menu jest bogate
i urozmaicone.
Podsumowując, zwracam się tutaj do restauratorów: warto jest się starać dla wszystkich klientów: dla tych, którzy wyrażają opinie pozytywne i dla tych bardziej surowych. Bo to one właśnie zmuszają do refleksji i przyczyniają się do poprawy jakości w naszych restauracjach.
Myślę, że mało jest tak wiernych klientów którzy przez 1,5 roku niezadowolenia, mimo wszystko jednak przychodzą do danego miejsca, znoszą niewygody i konsekwencję tej swojej lojalności.
Dziękuję i przepraszam. Właścicielka Cafe Bazylia.
|
| ~Bazylia
- 00:31 Czw, 02 Wrz 2010 |
|
|
» Re: Obsługa caffe zetka bydgoszcz
|
|
Komentarz sponsorowany przez nieudolną i niekompetentną BYŁĄ pracownice ??? Żałosne... Piotrusiu vel boniunio...
|
| ~Czarny
- 12:21 Śr, 01 Wrz 2010 |
|
|
| |
|
|
|