johan&nystrom-Kilka kaw

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
Ka(wa)mil
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pn 12 lis 2012, 19:47
Sprzęt: Hario V60

johan&nystrom-Kilka kaw

Postautor: Ka(wa)mil » wt 20 sie 2013, 23:23

Ostatnio kupiłem kilka kaw od Johan&Nystrom. Warto o nich napisać ponieważ ziarna zawierają w sobie ogromny potencjał oraz niezliczoną ilość aromatów.
Zacznę od przepysznej, aromatycznej Etiopia Hafursa.

- sposób przygotowania: Do zaparzenia użyłem najpierw Chemex później harioV60. Chemex 8g -100ml. Hariov60 6g- 100ml. Mielona w młynku hario. Temperatura wody dosyć niska bo 85stopniC ale takie temp. mi odpowiadają i tej kawie również bo to co znalazło się w filiżance przeszło moje oczekiwania:).
- skład mieszanki/dodatkowe informacje: Jest to oczywiście 100% arabika. Posiada certyfikat Fairtrade.
- termin przydatności/data palenia: Palona (szczęśliwa data:)) 17-07-2013r. datę przydatności ma do 17.o1.2014r ale na pewno od pierwszego zaparzenia do końca paczki nie minie dużo czasu.;)
- jakość ziaren/rodzaj palenia: Ziarna całe, palone jasno, z przeznaczeniem do metod alternatywnych. Ziarno twarde.
- efekty zaparzania: Zaparzanie trwało około 4min, myślałem że, będzie gorzka ale wręcz przeciwnie przyjemnie kwaskowata, słodka kawa, która powaliła mnie na kolana swoim smakiem.
- ocena smakowa: Kiedy pierwszy raz otworzyłem paczkę poczułem słodki zapach cukierków jagurtowych, po zmieleniu wyczuwałem aromat malin, nektarynek, bardzo przyjemna. Po zaparzeniu w szklance klarowny napój o bursztynowym kolorze, pierwszy łyk i "elektryzująca" kwaskowatość ustępująca miejsca przyjemnej słodyczy. Określił bym tę kawę słowem zaczerpniętym z języka sommelierów ...długi finisz...smacznego.

Awatar użytkownika
Ka(wa)mil
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 52
Rejestracja: pn 12 lis 2012, 19:47
Sprzęt: Hario V60

Re: johan&nystrom-Kilka kaw

Postautor: Ka(wa)mil » sob 24 sie 2013, 14:17

Kolejna kawa :johan&nystrom- Etiopia Yirgacheffe.

-Od kiedy kupiłem Chemex, zaparzam w nim każdą nową kawę. Odpowiednią dozą dla mnie jest 8 gram na 100 ml wody. Woda o temp około 85 stopni. kawa oczywiście zmielona grubo, czas zaparzania trwa około 4 min.
-Jest to 100% arabika.
-Ziarno palone było w lipcu i datę przydatności do spożycia ma na pół roku, jednak podobnie jak w przypadku Etiopia Hafursa na pewno wcześniej ją spijecie:)
-ziarna znajdujące się w paczce są całe, jednak jak to w przypadku kaw z Afryki nie są idealnie gładkie. Natomiast, idealne jak dla mnie jest to co można z nich uzyskać.
-Ja jestem wiernym fanem kaw z Afryki, bardzo lubię kwaskowatość cytrusów, którą odnalazłem w tej kawie(tak jak się spodziewałem). Niezwykle świeża, orzeźwiająca kawa, która zachęca do wypicia kolejnej filiżanki. Smakuje równie dobrze na zimno, zaparzona bezpośrednio na kostki lodów. Kiedy też odstawi się ją do ostygnięcia zmienia się za każdym razem. Właśnie to jest najpiękniejsze w kawie, nie jest taka sama, jednolita, zaskakująca zawsze.
-Oceniam tę kawę na 6 pkt. w skali 6-cio punktowej.

Często zapraszam znajomych, którzy nie do końca są przekonani do kawy czarnej i bez cukru, jednak dzięki tej Etiopii Yirgacheffe, udało mi się zachęcić do spróbowania, efekt był bardzo miły kiedy na twarzy kolegi pojawiło się zdziwienie po spróbowaniu tej kawy. Powiedział, że inaczej wygląda, ładny ma kolor i o dziwo nie jest gorzka:).


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość