La Brasiliana Marfisa

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

La Brasiliana Marfisa

Postautor: carl » sob 06 paź 2007, 16:44

Rzadko dzielę się spostrzeżeniami na forum, z braku czasu i jednocześnie braku potrzeby przekazywania światu swoich doznań, ale tym razem zrobiłem wyjątek z uwagi na wyjątkowy smak kawy, jakiej miałem okazje spróbować. :wink:
100% Arabica, mieszanka 12 gatunków, źródło, cena 90 PLN minus rabat
Jest kilka powodów co by o niej napisać :
Jedna z absolutnie topowych mieszanek.
Wielu (forumowiczów też) już ją degustowało. A niebawem będą następni :).
Nikt nic nie napisał.
Najlepsza relacja jakość/cena.
Co do opisu to bardzo pasuje mi tu relacja LJ z degustacji New York Extra XX... . Kawa kompletna, gęsta, świetne body, szkoda powtarzać o czekoladzie :) , może karmel, przypalone orzechy, nuta koniaku.
I oczywiście to co zawsze ... czegoś brakuje ... ale chyba takie są te idealne mieszanki :D .
9/10

marfisa.pl
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » śr 05 gru 2007, 13:07

Sposób przygotowania: ekspres, Mukka
Charakterystyka: Już chyba wiem, dlaczego tę kawę uwielbia tak wielu klientów niemieckiego sklepu, w którym była zamawiana, a niektórzy uważają, że czegoś jej brakuje - jest niesamowicie delikatna.
Zapach ziaren jest prawie żaden i nawet w czasie mielenia, i po zmieleniu nie wydziela z siebie jakichś nadmiernych „poematów” aromatycznych. A trzeba zaznaczyć, że była bardzo świeża. W smaku delikatnie przebija tu nuta waniliowa w dość słodkiej i zrównoważonej otoczce – taka czekolada waniliowa z lekko skarmelizowanym cukrem. Aromat i smak kawowy jest w niej jednak cały czas bardzo wyraźny, ale o wiele łagodniejszy niż np. w mieszankach z włoskiego południa. Występuje tu mało goryczy nawet przy za długim zaparzaniu. To jedna z nielicznych kaw, na której nawet bez dobrego młynka udało mi się uzyskać wspaniałą (chociaż niezbyt grubą) ciemnordzawą cremę. Doskonała również z mlekiem, które wcale nie tłumi zbytnio jej smaku.
Zaparzana w Mukce ma tak delikatny i aksamitny smak, z którym do tej pory nie spotkałem się w żadnej mieszance.
Brasiliana to naprawdę dobra odskocznia od porażających smakiem typowych mieszanek barowych. Balsam dla podniebienia. Ukojenie dla skołatanych kubków smakowych i prawdziwe mistrzostwo sztuki mieszania i wypalania ziaren.
Ocena: 10/10
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 20 sty 2008, 12:44

Pierwsza kawa, w stosunku do której zaczynam mieć coraz silniejsze przypuszczenie, że rozróżniłbym ją od innych w ślepej próbie.

Po pierwsze ma Marfisa w sobie nutę, którą do tej pory znalazłem tylko w Cardenal Mendoza, a która przebija się zarówno w espresso, jak i w cappuccino. Myślę, że mogłaby pojawić się w ustach, gdyby po łyku koniaku zgryźć migdał i suszoną (nie wędzoną!) śliwkę jednocześnie. Przy okazji będę musiał spróbować ;-).

Po drugie w corpo tej kawy jest coś, co przywodzi mi na myśl dziewczynę pląsającą w teledysku do Smooth C. Santany i R. Thomasa. Miękka i jednocześnie jędrna aksamitność — bardzo udane połączenie tłustości i zawiesistości.

Kolejny zachwyt to posmak — długi, pełny, wyrazisty, korzenno-migdałowy. Po wypiciu kawy mam ochotę siedzieć z przymkniętymi oczami i szukać w głowie kolejnych smakowitych skojarzeń, które przywodzi aftertaste, a nie biec do kuchni po następne espressi.

Od rana wykonałem osiem strzałów, dostrajając młynek i szukając optymalnej temperatury i... ani razu ta kawa nie wydała z siebie nic niesmacznego, piekącego, kwaśnego etc. W tej sytuacji wybaczam jej, że — jak napisał Jogi — nie bucha feerią aromatów w trakcie mielenia.

Bardzo delikatna — obcując z nią mam wrażenie kruchości, subtelności, figlarności. Miłość od pierwszego wejrzenia, czy raczej warg muśnięcia: 9,5/10.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 28 sty 2008, 14:56

Dla mnie bomba, tłuściutka, mniamniuśna, cudowna. 9,5/10 tylko dla tego, że zawsze zostawiam margines.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pt 01 lut 2008, 12:58

Trudno napisać coś odkrywczego :wink: po trójce muszkieterów poezji kawowej :). Potrzebowałem aż dwóch próbek :oops: by w końcu dogadać się z tą mieszanką. Moim zdaniem dobrze służą jej wyższe temperatury zaparzania - zyskuje na ciałku i posmaku. Tak doskonale zrównoważona, że aż nudna :wink: :).

Carl, LJ - dziękuje za próbki.

9/10

pgolik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 80
Rejestracja: śr 16 lut 2005, 15:57

Postautor: pgolik » czw 26 cze 2008, 23:15

I ja przymierzyłem się do tej mieszanki, z nieśmiałością, bo topowa mieszanka 100% arabiki w ręku marnego baristy z lowendowym sprzętem może rozczarować. I bardzo mnie ta mieszanka na plus zaskoczyła. Wychodzi bez problemu, nie tak "idiotoodporna" jak Oro Rosso, ale nietrudno ją oswoić. Bardzo zrównoważona, szlachetna kwaskowatość zmieszana z czekoladowo-kawowymi nutami, gęsta ciemna crema. Różne nuty smakowe idealnie ze sobą zmieszane, jak instrumenty w orkiestrze symfonicznej. Kawa na leniwe popołudnie, ale nie na poranne rozbudzenie - na to jest za delikatna, za poprawna.
Kupiona u italiamo, z forumowym rabatem, jak zwykle świeża i szybko wysłana.
9/10 (punkcik odjęty za tę zbytnią grzeczność i poprawność :-) )
Zestaw domowy: nasPIDowana Rancilio Silvia; i-mini
Zestaw biurowy: Moka Bialetti; Saeco2002

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » pt 08 sie 2008, 12:48

Właśnie staram się ustawić młyn pod tę kawę, żeby nie robiła blondingu przy 10 sekundzie. Nie wychodzi. Nie wygląda i nie pachnie.
Przychodzi mi do głowy a) że żaden ze mnie barista b) że może mam "starą" paczkę? Termin do marca 2009. Czy ona miewa terminy 1,5 czy 2 lat?
Proszę o pomoc.
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pt 08 sie 2008, 15:55

Raczej 18-sto miesięczny.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 24 lis 2008, 18:57

Wczoraj po czyszczeniu młynka namieliłem z pół szklanki zanim wróciłem do właściwych ustawień.
Pozyskaną kawą zasypałem mokę w pracy i... miód z kaszanką. :opad:

Najłagodniejsza kawa, jaką do tej pory udało mi się wyczarować z "blaszaka", rewelacja.
Wracam do "Marfisy" co jakiś czas i wracać będę.

Doskonała, doskonała...
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

bossini
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: ndz 31 sie 2008, 21:54

Postautor: bossini » śr 10 gru 2008, 22:27

Też mam problem z mają Marfiską. Palona we wrzesniu. Na najdrobniejszym ustawieniu młyna i ubita z umiarkowaną siłą ma ekstrakcję o 5-8 s. krótszą niż trzeba.

Pomimo to bardzo smaczna i z całkiem wyraźną cremą.

Nota bene: Zastanawia mnie tez napis na mojej paczce. Kawa jest w ziarnach, a na opakowaniu widnieje: "Special coffee ground for espresso machines..." :) Chyba producent ma jeden rodzaj folii do wszystkich postaci...

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Postautor: MichałM » czw 18 gru 2008, 11:59

Kupiłem moją marfisę na allegro. Jest świeżutka, sądząc z zapachu i zachowania w ekspresie. Wcale nietrudna.
To jedna z najlepszych kaw, jakie ostatnio piłem. O niebo przewyższa swoją koleżankę z ferrarskiej linii "La Brasiliana" - Oro Rosso, którą uznałem za przeciętną.
Marfisa - zwłaszcza jako czyste espresso albo ristretto - to dla mnie zupełna rewelacja. Szkoda mi jej do mleka na śniadanie... :D
U mnie 9+/10 murowane.
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d

seraphine
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: pn 04 sie 2008, 16:47
Sprzęt: Silvia v3 + F5
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: seraphine » śr 24 gru 2008, 15:35

Witam!

No i tu wychodzą odmienne gusta Michał. Może dlatego, że ja moją "robię w blaszance"... dla mnie Marfisa jest chyba "zbyt delikatna". Faktycznie odróżnia się od innych mieszanek... nie potrafię opisywać tak kwieciście jak Jogi i trudno nazwać mi po imieniu konkretne nuty smakowe. Gdyby smak dało porównać się do kształtu, to ten określiłbym jako "puchowo-pierzasty".
W smaku delikatnie przebija tu nuta waniliowa w dość słodkiej i zrównoważonej otoczce – taka czekolada waniliowa z lekko skarmelizowanym cukrem. Aromat i smak kawowy jest w niej jednak cały czas bardzo wyraźny...
...opis bardzo trafny. Gdzieś Ty się tego uczył Jogi? Jednak dla mnie nie dość wyraźny... zbyt spokojny. Brak mi w niej "tego czegoś". Może jeszcze nie odwykłem od Oro Rosso? Co do ekstrakcji, to próba zaparzenia w "niemieckim automacie" zakończyła się 7-mio sekundowym siknięciem na najdrobniejszym dostępnym nastawie mielenia... W moce też woda "przelatuje" przez nią stosunkowo szybko. Data ważności mojej paczki: 14-05-2010 (kupiona prawie tyg. temu). Dystrybutor: CafeSilesia (imo: firma silnie zorientowana na klienta - ma pojawić się oficjalnie na forum). Cena 68 zł/kg.

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pn 05 sty 2009, 15:18

Po roku drugie podejście do tej kawy wniosło trochę dodatkowych wrażeń. Prawie wszystko, co zostało napisane w tym wątku się potwierdza. Inne doświadczenia to porównanie jej bezpośrednio z jednorodnymi arabikami. I tutaj małe zaskoczenie, bo właśnie te ostatnio wypróbowane przeze mnie arabiki okazały się pełniejsze w smaku, głębsze, bardziej słodkie i jednocześnie w większą kwaśnością, co właśnie rozszerzało ich skalę smakową. Dlatego Marfisa może wydać się po jakimś czasie monotonna. Jest w niej jednak sporo więcej goryczki w porównaniu z jednorodnym ziarnem. To na pewno świadomy wybór mający pasować do profilu smakowego typowego espresso italiano.
Mimo, że jest to 100% arabika ziarna pachną jakby tam jednak było trochę robusty. Crema jest też prawie zawsze jednakowa (jest to akurat zaleta świeżości, bo przy poprzedniej różnie z tym było).
Przy kolejnych próbach w smaku była bardzo wytrawna z dominującą leciutką goryczką. Ja tu jednak w pewnym momencie wyczułem śliwki suszone, ale właśnie takie w dymie, wędzone, dużo marcepanu i karmelu. I gdy ostatnio sprawiało mi dziką przyjemność łyknięcie niesłodzonego espresso, tu robiłem to z lekkim oporem właśnie ze względu na brak takiego odświeżającego wrażenia słodkiej cytryny, jak w przypadku ostatnich singli. Tu raczej to tonik albo brandy z lekką tylko słodyczą i bez odrażającej goryczy, ale na dłuższą metę nie sprawia przyjemności poszukiwania i odkrywania wciąż nowych niuansów. Nie przeszkadzało to jednak walić prawie codziennie po południu podwójne doppio bez żadnych wielkich objawów podwyższenia ciśnienia czy trudności z zaśnięciem. Zdecydowanie nie polecam jej jednak po sylwestrowej nocy, chociaż w tym przypadku to każda kawa może się okazać zabójcza (a może jednak zbawienna :wink: ).
Wcale nie umniejsza to jakości i mojej oceny tej kawy, bo właśnie powinna być taka różnorodność, żeby każdy mógł znaleźć to, co mu odpowiada albo żeby właśnie móc trochę odpocząć od jakiegoś smaku. Mieszanka naprawdę topowa i z konkretnym charakterem. Ogólnie to taka łagodna espressowa superpoprawność.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
marbytom
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 126
Rejestracja: sob 16 wrz 2006, 19:30
Lokalizacja: Bytom

Postautor: marbytom » wt 06 sty 2009, 22:50

Sposób przygotowania: ekspres

Cena ze zniżką = 61,00 zł

Przyznam, że jest to pierwsza kawa z tych "lepsiejszych" na nowym sprzęcie, gdyż do tej pory kończyłem "Lidlowskie przeboje".
Z ustawieniem młynka nie było problemów i już w zasadzie drugi strzał był ok. Jak na 100% Arabica muszę przyznać, że pojawiła się ładna, gruba orzechowa crema. Jako, że głównie pijamy cappuccino, mogę napisać, iż w tej formie ta kawa w przeciwieństwie do wielu zbyt delikatnych Arabic się sprawdza - czuć intensywny przyjemny smak kawy, nie zakłócony zbytnio przez mleko. Przed sobą mam cały kilogram więc myślę, że będzie więcej wrażeń. Ocena jak dla mnie na ten moment 9/10 ( 1 zostawiłem sobie na wszelki wypadek gdy trafie na ideał :) )
Nuova Simonelli Oscar + MACAP M4D

Awatar użytkownika
kat-kos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: kat-kos » ndz 01 lut 2009, 16:36

A ja troszkę się z tą kawą męczę. Wszyscvy pisali,że taka łagodna, łagodna, łagodna... A dla mnie jakoś za gorzka. Pierwsze strzały wydawały się świetne, ale to pewno w moim i-mini pokutowały jeszcze resztki Manuela... A potem juz tylko gorzko. Być może rozbestwiły mnie pite przez ostatnie tygodnie jednorodne arabiki-sama aksamitna łagodność. Trzeba będzie do Marfisy może jeszcze wrócić, kiedy już kubki smakowe przestawią się na inne tory...
Gaggia Classic + Ascaso I-mini


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość