MOKITO Bianco

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
marctwain
@mod
@mod
Posty: 1114
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 17:49
Sprzęt: A.Basic/I2/S.Vienna SA x 2, AP/Hario MSS1, F.MissCombiDuo
Lokalizacja: 05-077

Postautor: marctwain » wt 26 paź 2010, 17:39

Właśnie tym razem ta moc i goryczka MB przeważyły szalę mojego "smaku" na korzyść Agust bar extra.
Żyję.:) Mariusz Obrazek

Awatar użytkownika
Animator47
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 785
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 17:43
Sprzęt: Gaggia Espresso Pure +i-mini+Moka+Aeropress+Hario Slim
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: Animator47 » ndz 24 kwie 2011, 20:53

Książe August okazał się potężnym i bogatym księciem, jednak jako człowiek poszukujący zmuszony byłem go opuścić, co nie przyszło mi łatwo. Jeden z jego dworzan wskazał mi drogę do wielkiego miasta w dalekich Włoszech, gdzie tworzy słynny artysta Leonardo. Mam nadzieję, że Mediolan oczaruje mnie swoimi zapachami i subtelnością życia. Zachęcony opowiadaniami o niesamowitym duchu La Scali, wyruszam mając nadzieję, że odkryję cel swojej podróży. Tylko czy aby na pewno jest on wyznaczalny?


Testowana Kawa: Mokito Bianco aka Mokito Marchio Depositato
Skład: 100% Arabika
Przeznaczenie: Moka/ekspres przelewowy
Stan: Mielona
Sposób przygotowania: Moka Forever 3 cups
Palarnia: Mokito Caffe w Mediolanie
Zawartość kofeiny: mała
Termin przydatności: 10.11.2012
Opis sklepu (Cafesilesia):
"Jeśli jest kawa, która oddaje to, czym Mediolan potrafi oczarować, to tą kawą jest Mokito Bianco 100% Arabica. Prosto z miasta, w którym w XV w. tworzył Leonardo Da Vinci. Arabiki w idealnych proporcjach skupiają w sobie wysmakowanego ducha La Scali pozbawionego goryczy, a pełnego przestrzeni, jakiej pragnie wyobraźnia, a wraz z nią podniebienie. "
Cena: 60zł/kg

Opakowanie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Woń kawy (zapach mielonych ziaren) mało przyjemna, płaska, słabo wyczuwalna, najlepiej pasuje tu określenie ziemista.Wydaje mi się, że podąża w stronę zapachu węglowego, może leciutko dymnego. Podczas parzenia uwalnia bardzo przyjemny, lecz mało intensywny aromat, coś pomiędzy owocowym a orzechowym z przewagą tego drugiego. Mokito Bianco w filiżance wydziela nikły, ginący aromat węglowy.
Struktura kawy w moim odczuciu jest delikatna, kremowa.
Smak. Kawa jest zdecydowanie aksamitna, jest dobrze zbalansowana i ma niską kwasowość. Dominuje w niej gorzkość, orzechowość, ale podczas niektórych zaparzań zdołałem wychwycić delikatny, wyczuwalny ledwie koniuszkiem języka kwiatowy smaczek, bardzo subtelny i dodający tej kawie czaru. Mimo wielu prób nie potrafię opisać jaką metodę trzeba stosować by móc rozkoszować się tym wyrafinowanym odczuciem. Wydaje mi się, że kawie lepiej robią niższe temperatury, w wyższych orzechowość przechodzi coraz bardziej w gorzkość.
Posmak utrzymuje się niestety, w porównaniu do poprzednio przeze mnie testowanej kawy ( Agust Natura Equa) bardzo krótko, jest to ledwie kilka minut. Małe rozczarowanie, spodziewałem się tutaj lepszego wyniku.
Mokito Bianco jest z rodzaju kaw łagodnych, o niskiej zawartości kofeiny, idealne na popołudniowe rozkosze kubków smakowych. Dzięki swojej większej złożoności i temu trudno uchwytnemu kwaskowi jest na razie najlepszą kawą jaką piłem, zwyciężyła batalię z również dobrą Agust Natura Equa. Zdecydowanie polecam.

Kawa w sitku:
Obrazek

Filmik z parzenia kawy w moce:
Filmik

Kawa w filiżance:
Obrazek

Poprzednio recenzowana kawa: Agust Natura Equa
Następna kawa do testów: Kenia AA ;)

Awatar użytkownika
dirter
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pn 30 sie 2010, 11:07
Sprzęt: Codziennie coś nowego
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: dirter » czw 05 maja 2011, 23:18

Sposób przygotowania: espresso
Cena: gratis od Cafe Silesia (o yeah!)

Opis: Mokito Bianco dostałem jako gratisową próbkę do 1kg Agusta Natura Equa. Wygląda na świeżą, ziarna są świetnej jakości, mają na sobie sporo olejków i pachną całkiem intensywnie. Ale najlepsze spotkało mnie już podczas ekstrakcji. Dostrojenie młynka i temperatury zajęło mi tylko jeden strzał. Później to czysta przyjemność. Szczerze mówiąc, na LaMa i Mazzerze w swojej kawiarni i tamtejszej marnej lecz świeżej mieszance nigdy nie uzyskałem podobnego efektu jak w domowym zaciszu Isomaca i również Mazzera. Ekstrakcja, przynajmniej pod kątem wizualnym i technicznym przebiegła wręcz perfekcyjnie. 4 strzały pod rząd i 4 razy 25/25 z pięknym tygryskiem na grubej gładkiej crema. Body gęste, oleiste. Początkowo myślałem, że mieszanka ma jakąś zawartość robusty ale nie dopatrzyłem się jej ani w ziarnach, ani smaku, ani też w opisie na stronie sklepu. Strużka z portafiltra spokojna, o właściwym kolorze.

Co do najważniejszego czyli samego smaku - poprawny z zadatkami na zaskakujący. Nie jest to do końca mój wymarzony profil smakowy (...ach ta Kenia AA...) ale nie zabrakło sporej głębi, delikatnej kwaskowatości spowitej goryczką i nutami czekoladowo-orzechowymi na finiszu. Macie rację mówiąc, że kawa woli nieco niższą temperaturę. Jutro obniżę ją nieco i zobaczymy jaki będzie efekt - liczę na więcej orzeźwienia ;) Muszę uczciwie przyznać, że po krótkim i niezwykle intensywnym romansie z wspomnianą Kenią dobrze zrobi mi coś o zupełnie odmiennej charakterystyce i większej odporności na błędy.
Swoją drogą, nie wiem dlaczego niektórzy narzekają na trudności przy tej mieszance. Uważam ją za niezwykle wdzięczną w obyciu.Ale może to kwestia świeżości i może jakoś ja stałem się bardziej uważny, i staranny obcując z ukochanym keniowym singlem, który naprawdę potrafił dać w kość przy pierwszym podejściu.

Trochę się rozpisałem ale wciąż mam zwyżkę energii po 2 doppio z rzędu, więc chciałem pochwalić Mokito jak robią to wszyscy inni - zasłużenie. Aż strach pomyśleć co będzie kiedy otworzę paczkę Agusta. Jak na razie Bianco uraczyło mnie czterema najlepszymi technicznie espressi jakie wyszły z mej ręki i wciąż o nich myślę.
Dziękuję Cafe Silesia za pomoc i świetną, fachową obsługę. Na pewno jeszcze do Nich powrócę.

Pozdrawiam:
Maciek

flazx
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 26
Rejestracja: pt 03 gru 2010, 18:52
Sprzęt: Expobar Brewtus IV + Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: MOKITO Bianco

Postautor: flazx » pn 30 maja 2011, 12:47

- sposób przygotowania: 16-18g/50ml/30s, 90st na grupie, NPF
- skład mieszanki/dodatkowe informacje: 100 arabica
- termin przydatności/data palenia: ? (otrzymałem jako sample z Cafe Silesia, ale czuć że świeża)
- jakość ziaren/rodzaj palenia: ciemne, średnio błyszczące, ziarna raczej małe i średnie - nie połamane. Aromat po otwarciu paczki obłędny ... mnóstwo tytoniu i zapachu wędzenia :)
- efekty zaparzania: bardzo łatwa w przyrządzeniu, nie jest kapryśna na grubość zmielenia i dozę. Duża powtarzalność jak przy mieszankach z orderem INEI. Crema trwała na około 1,5cm
- ocena smakowa: Tak doskonała że aż nudna ;) Mój profil smakowy - sama słodycz, którą zapewne dotaczają arabiki z ameryki południowej (Santos?). Po przesiadce z Mesety d'ORO uderza swoją delikatnością i aksamitem podkreśloną minimalną goryczką. W smaku na pierwszym planie królują orzechy, mleczna czekolada i wanilia. Po kilkunastu sekundach od spożycia pojawiają się znowu bardzo przyjemne akcenty tytoniowe. Podobny klimat do Mexico GMP z palarni Parenti.

10/10
Expobar Brewtus IV, Macap MC4

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Re: MOKITO Bianco

Postautor: >Petrus< » wt 14 cze 2011, 12:25

(...)Woń kawy (zapach mielonych ziaren) mało przyjemna, płaska, słabo wyczuwalna, najlepiej pasuje tu określenie ziemista.Wydaje mi się, że podąża w stronę zapachu węglowego, może leciutko dymnego. (...) Mokito Bianco w filiżance wydziela nikły, ginący aromat węglowy (...)

:shock: :shock: :shock:

Chciałem tylko dopisać, że powyższa opinia, o ile nie jest wynikiem mocno subiektywnego powonienia, lub aparatu skojarzeniowego - może być (moim zdaniem) wynikiem jakiegoś błędu w sztuce:..... starych ziaren (z CS nigdy mi się to nie zdarzyło...) albo nietypowego sposobu mielenia....

Zdecydowałem się na wtrącenie swoich 3 groszy, ze względu szacunek do kawy, którą piję co rano od........ ponad roku. :wink:

Mielona w moim MC4 na ustawieniu do Espresso (u mnie 1) wydziela z siebie cudowną i zniewalającą woń.

Tak jak pisałem w moim pierwszym wpisie o tej mieszance - zapach można porównać do tego jaki wydzielają (najlepsze chyba jakie dotąd piłem) single z BCR...

Nie kwestionuję tu czyjegokolwiek prawa do pisania dowolnych opinii, ale po prostu nie chciałbym, żeby ktoś wyrobił sobie mocno mylne mniemanie o tej bardzo ciekawej i mocno niedrogiej mieszance.

Tak na marginesie - pamiętam, że w mojej kafeterce - Bianco również nie zachwycało..... postanowiłem wtedy wrócić po kupieniu prawdziwego ekspresu i zostałem na dłuuugo...... do tej pory przepuściłam przez moją Silvię małą taczkę tych ziaren....... więc wiem co piszę.

Ewentualny spór proponuję rozstrzygnąć organoleptycznie....... zapraszam na kawę ;-P

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: MOKITO Bianco

Postautor: Jogi » wt 14 cze 2011, 12:57

Przecież Animator47 właśnie pisze o zaparzaniu w moce, więc czemu się dziwisz, że go nie zachwyca, jak i Ciebie nie zachwycało? Nie da się bezpośrednio porównać dwóch metod i nawet nie ma pewności, że do mielonek Mokito pakuje to samo, co do ziaren, więc nie ma o co kruszyć kopii.
Mnie w nowej konfiguracji sprzętowej nie do końca przypadło do gustu, ale jeszcze napiszę o tym tutaj niebawem.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Re: MOKITO Bianco

Postautor: >Petrus< » wt 14 cze 2011, 13:14

OK, przyznaję się. Załapałem, że chodzi o Mokę, ale nie zajarzyłem, że chodzi o mielonkę.... właśnie coś mi się nie zgadzało z opakowaniem.......
O KURCZE!!!! ON KUPUJE MIELONĄ!!!!!!! ...to ja w takim razie JESZCZE RAZ GORĄCO PRZEPRASZAM....
....ale Mokito Bianco i tak obrażać nie dam :burza: :nunczaka :admin_patrzy .... nie w tym życiu :bat:
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Poza tym JOGI...... czytaj ze zrozumieniem i nie dodawaj nic od siebie, sil-wu-plee...... Gdzie ja napisałem, że się dziwię, że "Go nie zachwyca"....????? :shock:
Powtórzę się: nie chciałbym, żeby ktoś nabrał złego skojarzenia z tą mieszanką......... Możliwe, że Włosi, z braku miejsca mielonki przechowują w kominie... w tartaku,....... lub pobliskiej kopalni. Miejsce w klimatyzowanym magazynie nierozgarnięci Makaroniarze zostawiają na KAWĘ W ZIARNACH.
Dzięki nim wiemy, że kawę lepiej mielić samemu..... unikamy dzięki temu traumy związanej z pożarem w kopalni.... :dymek:

Sam wiem, jak się czyta takie recenzje niestety często.... łatka przykleja się łatwo.

Więc jeszcze raz: MOKITO BIANCO W TRAKCIE MIELENIA PACHNIE [email protected]śc!3 !!!!!

Nie wiem o co chodzi z tą dziwna kombinacją literek i cyferek - kot wlazł mi na klawiaturę.... ale niech zostanie jak jest ;-P.

Tyle ode mnie.......
-----------------------------------------------------------
Przypomniało mi się, skąd kojarzę aromaty wędzonkowo-kopalniano-ziemiste:

:hura: :ok2: KAWA Z IKEI :ok2: :hura:

...bodajże "IkeA gUstO"..... czy "dEskA z tarTaKU NATURA EQUA".... niezapomniane wrażenia!!!

W Szwecji pali się nią w lokomotywach..... dobra... ok... wiem... w Szwecji nie ma lokomotyw.....

STANOWCZO PROTESTUJĘ PRZECIW OGRANICZANIU ILOŚCI EMOTEK W JEDNEJ WYPOWIEDZI DO 10-ciu...... TO CHYBA ŻART ;-P

Awatar użytkownika
Animator47
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 785
Rejestracja: sob 05 lut 2011, 17:43
Sprzęt: Gaggia Espresso Pure +i-mini+Moka+Aeropress+Hario Slim
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: Animator47 » śr 22 cze 2011, 18:52

>Petrus< moja opinia o Mokito Bianco, jak sam już do tego doszedłeś, opierała się na wrażeniach z zaparzania w moce oraz na kawie mielonej. O tym , że moka nie jest idealną metodą do sprawdzania i oceniania danej kawy, chyba nie muszę mówić, zbyt wiele wad ma to urządzenie i zbyt jest niedoskonałe. Co do mielonki - od czegoś trzeba zacząć ;). Mam na względzie fakt, iż kawa świeżo, własnoręcznie mielona jest nieporównywalnie lepsza - niedługo młynek, na razie ręczny - prawdopodobnie Hario Slim, zagości u mnie w kuchni. Wtedy możemy wrócić do porównania naszych subiektywnych ocen ;).

dinus
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: śr 03 mar 2010, 20:57
Lokalizacja: Kraków

Re: MOKITO Bianco

Postautor: dinus » wt 13 wrz 2011, 22:10

Przerobiłem już kilkanaście gatunków kaw w mojej moce i Mokito Bianco jest numerem 1. Cudowny zapach i smak po zaparzeniu, przecudne orzechowe nuty. Przerobiłem ziarna i mielonkę, w mojej moce więcej aromatów uzyskałem z gotowej mielonki, być może mam jeszcze problem z prawidłowym ustawieniem młynka.

Pozdrawiam
d

nwg
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: śr 10 gru 2008, 10:49
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: nwg » pt 17 lut 2012, 14:32

Od dwóch lat niepodzielnie panuje w moim domu. Żona pije latte macchiato, ja przeważnie espresso (choć i cappuccino nie odmówię) i szukaliśmy kompromisu: kawy nienachalnej w espresso i nie tracącej smaku w mleku. Różne kawy dla każdego z nas nie wchodziły w grę, bo używamy ekspresów automatycznych. W Saeco Syntia wychodziła doskonale. Od paru dni mamy Nivona 840 i też jest świetna, o ile nie lepsza.
Pozdrówka,
Piotr

Nivona CafeRomatica 840

Awatar użytkownika
picasso83
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: wt 01 mar 2011, 16:52
Sprzęt: Ekspres: Ascaso Dream :)
młynki:Eureka Mignon niebieska, Hario Slim, Tiamo Slim
Clever Dripper, filtr wietnamski Phin, Aeropress, Tygielek, Chemex, Bialetti Moka Exress
Lokalizacja: Łuków

Re: MOKITO Bianco

Postautor: picasso83 » pn 16 kwie 2012, 14:33

Kawa zakupiona w Cafe Galerii, palona w lutym (świeża). Zaparzona na Ascaso Dream, współpracującym z i-mini.
Jest to kolejne moje podejście do tej kawy i kolejny raz na duży plus. Swoją drogą, nie spotkałem się jeszcze z żadną inną mieszanką 100% arabica, która przy tej cenie (79zł) smakowałaby tak dobrze jak ta. Kawa jest średnio-ciemno palona, dość łagodna w swej wymowie (nietypowe przy takim typie palenia), ma wyraźny posmak migdałów, które tak bardzo cenię w espresso. Kwaskowatość-goryczka wyśmienicie zbalansowane (żadna z tych cech nie wybija się na pierwsze miejsce, jest pełna harmonia między nimi). Cecha kolejna, którą bardzo lubię, to tygrysie cętki na cremie-praktycznie za każdym razem się pojawiają. Na smak to w żaden sposób nie wpływa, ale na doznania estetyczne jak najbardziej (przynajmniej u mnie :))
Poza tym, bardzo fajnie wychodzi w połączeniu z mlekiem.
Zdecydowanie polecam ta kawkę.Wyśmienita jak na taką cenę.
Espresso: Meraviglioso od Antonia
do dripa: ambrozja Etiopia Yirga Cheffe Kochere od Antonia

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: Poe » pn 16 lip 2012, 12:22

Zakup: Cafe Silesia, 1000g
Data palenia: Maj 2012
Sprzęt: Automat Saeco Talea Touch

Zamówiłem tę mieszankę rodzicom do automatu i jako że ostatnio siedzę w domu, pijam ją od jakiegoś czasu kilka razy dziennie (bo zaopatrzyłem się w dzbanek do spieniania i cały czas chcę ćwiczyć ;)). Jako espresso z automatu, który ewidentnie ma problemy z niedogrzewaniem wody (odkamieniany) (blada crema), wychodzi poprawne. Łagodne, nic specjalnego się nie wybija, lekka kwasowość na końcu, crema niska, ogólnie kawa lekka, nieprzytłaczająca, raczej na popołudnia niż na poniedziałkowe poranki.

Jednak w połączeniu z mlekiem, dla mnie coś genialnego - espresso macchiato (tj, filiżanka espresso uzupełniona spienionym mlekiem) - mocne nuty orzechowe i czekoladowe. Pycha! Ale coś, co mnie zaskoczyło pozytywnie - przy większej ilości mleka, tj. w cappu, orzechy i czekolada przechodzą jak dla mnie w karmel, właściwie przy każdym strzale. Może mam coś spaczone ze smakiem, ale za każdym razem właśnie ten karmel wybija mi się na przód bardzo mocno.

Tak więc, jak za taką cenę (79zł/1000g) otrzymujemy 100% arabiki, z ładnymi, równymi, drobnymi ziarnami, z których da się stworzyć naprawdę dobry napar, zwłaszcza z mlekiem :)

pozdrawiam
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Re: MOKITO Bianco

Postautor: >Petrus< » sob 10 lis 2012, 8:02

Zakup: Cafe Silesia, 1000g (ziarna)
Data ważności: 01-04-2014
Ekspres: Rancilio Silvia ("Pimp my ride" edition) + NPF + sitko 2x Rancilio
Młynek: Macap MC4
Inne: Espro Clicker, obcięta butelka po Cisowiance, doza(???), temperatura: bojler: 105C, głowica zaparzająca: 88C.
Reszta na żywioł ;-).

Jadę na tej mieszance, z przerwami 3-ci rok. O ile Mano opanuje pozostałe M to:

W cappuccino: pieczona skórka od chleba, orzechy, czekolada....................... klasyk.
W espresso - kawa :mrgreen: , czekolada, delikatne owoce, również kandyzowane.

Muszę się przyznać, że osobiście bardziej wyczuwam różnicę w tym jak kawa jest zaparzona i czy jest świeża, niż różnice pomiędzy mieszankami.
Specyfika mojego sprzętu jest taka, że ustawienie parametrów ekstrakcji jest to pogoń za królikiem, pomimo tego, że widzę, w którą stronę królik ucieka. Jest to mój wybór i póki mi się to nie znudzi nie zamierzam instalować PID-a.
Oczywiście im mniej się człowiek śpieszy i więcej uwagi poświęci - tym królik biegnie wolniej i bardziej przewidywalnie - co łatwo przełożyć na efekty.
Dziś rano były..... bajeczne.

nwg
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: śr 10 gru 2008, 10:49
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Kontaktowanie:

Re: MOKITO Bianco

Postautor: nwg » sob 10 lis 2012, 8:48

Jadę na tej mieszance, z przerwami 3-ci rok.
Aż sprawdziłem: kupuję ją od stycznia 2010, czyli też trzeci rok. Ostatnio na zmianę z Meseta 100% arabica, która jest w sumie dość podobna.
Pozdrówka,
Piotr

Nivona CafeRomatica 840

Awatar użytkownika
AdamWysokinski
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 48
Rejestracja: śr 08 cze 2011, 6:16
Sprzęt: Ascaso Dream UP + Ascaso i-mini; Hario V60
Lokalizacja: Łódź

Re: MOKITO Bianco

Postautor: AdamWysokinski » ndz 24 lut 2013, 12:18

Doskonała. Z mlekiem smak wyraźny, ale delikatny. Mniej orzechów, więcej migdałów. Pyszna (właśnie piję :)), idealna jako 2-ga lub 3-cia kawa w ciągu dnia, na poranek polecam Mokito ORO. 8/10.


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość