Dallmayr

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
kat-kos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Gliwice

Dallmayr

Postautor: kat-kos » śr 11 lut 2009, 22:33

Dallmayr Prodomo

Sposób zaparzenia: ekspres, moka. french press, ekspres aut. Nivona

Jako, że kawę tę dostałam w prezencie, mimo wcześniejszych informacji zaczerpniętych z Forum, zdecydowałam się coś z niej jednak spróbować przyrządzić. Niestety, jeżeli chodzi o espresso - potwierdzają się wszystkie opinie: kompletna klapa. Z wylewki wylatuje czarna ciecz o konsystencji wody z kranu ze słabą cremą. Kwaśne jak diabli espresso mimo neutralizowania mleczkiem przypomina w smaku pety zalane gorącą wodą. Ziarna różnej wielkości i kolorów /chyba odrobinka robusty/-skład na opakowaniu nie jest podany.
Kolejna próba-przyrządzenia w moce-daje również nędzne rezultaty. Kawa co prawda nie jest tak kwaśna, ale jej zapach jest bardzo słaby i niezbyt przyjemny. Również tutaj można wyczuć jakis niemiły dymno-papierosowy posmak.
W prasie francuskiej-sama nijakość.
Powyżej opisana kawa została przywieziona z Wiednia. Co ciekawe drugą paczkę kupiłam / w celu porównania/ w jednym ze śląskich marketów.
Na oko wyglądają identycznie, jednak "wydanie" polskie ma małą informację, że to 100% arabika. Na tym różnice się jednak kończą. Efekty dokładnie takie same jak przy wersji "wiedeńskiej". Dla zupełnego wyczerpania tematu zaniosłam oba te "cuda" do koleżanki - również ekspres automatyczny nic nie pomógł. Bezwzględnie jedna z najpaskudniejszych kaw jakie dotychczas piłam.
Chętnie spróbowałabym innych kaw Dallmayr, niestety, w mojej okolicy, w wersji ziarnistej na półkach panoszy się tylko Prodomo.
1/10 i tylko dlatego, że od biedy da się wypić w zwykłej, "chamskiej", parzonej wersji...
Gaggia Classic + Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
kat-kos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: kat-kos » sob 16 maja 2009, 18:58

Do kawy Dallmayr podejście drugie: tym razem Dallmayr Espresso d Oro.
Po otwarciu paczki - zapach dość intensywny, jednak jakby troszkę spalenizny, ale ciut. Pierwsze spojrzenie na ziarenka i...rozczarowanie: wiele małych, niekształtnych, połamanych, a miały być "wyselakcjonowane z najlepszych odmian arabiki", ale... drugie spojrzenie i okazuje się, że z ziarnami pod spodem wszystko w porządku: trochę różniące się co prawda kolorami, ale ładne, duże. Może akurat paczka w transporcie była odwrócona i to co zawsze mamy na końcu opakowania znalazło się na początku? :wink: Pierwsze ekstrakcje niezbyt zachęcajace: kawa leci wodnista, pryska jak nieszczęscie, a crema jasna i mizerna. Po wielu eksperymentach /m.in. podkręcenie młynka o 14 (!) obrotów, oraz zwiekszeniu dozowania/ udaje się jednak uzyskać całkiem przyzwoite rezultaty:apetycznie płynącą ciemną strużkę oraz ładną orzechową cremę. Kawa niestety posiada to, czego bardzo nie lubię, a mianowicie kwaśne posmaczki nawet przy wyzszej temperaturze parzenia. Przy niższej /po zrzucie odrobiny wody, co zazwyczaj przy arabikach ładnie mi się sprawdza/ jest już dość mocno kwaśna.
Uważam, że jest to kawa całkiem przyzwoita, jednak za taką cenę (39 zł za 0,5 kg) można wybrać sobie coś lepszego. Jak dla mnie 5/10 (te kwaski :wink: ).
Gaggia Classic + Ascaso I-mini

zolo
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 03 lip 2007, 23:28

Postautor: zolo » sob 16 maja 2009, 21:37

Kawa wiedeńska i kawiarnie wiedeńskie są stare jak świat ale to co innego niż espresso. Inaczej podawane, inaczej smakują - inna kultura kawowa. Nie poszedłbym jednak aż tak daleko by pozbawiać je wszelkich walorów - piłem wielokrotnie kawę Dallmayera i była znośna jako lungo ze śmietanką a w zestawie z pysznymi deserami jeszcze lepsza...można się o tym przekonać i jej spróbować np. w Warszawie w centrum handlowym 'Sadyba'

To powiedziawszy, nie przyszłoby mi jednak do głowy by kupować specjalnie Dalmayera i robić z niego espresso -

He, he czyżby w Italii zabrakło kawy ?!

Awatar użytkownika
kat-kos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: kat-kos » sob 16 maja 2009, 22:22

Nieśmało przypominam, że ten wątek nie jest do dyskusji lecz do SUBIEKTYWNYCH opinii...ale skoro już to:
- W Italii kawy nie zabrakło, ale miło jest popróbować czegoś innego, a przy okazji przekonać się co na naszych półkach sklepowych jest dostępne dobrego.../niewiele :( /
- Akurat opisana Dallmayr jest przeznaczona do espresso jak sama nazwa wskazuje i mimo, że mnie te smaczki nie bardzo podchodzą to nie wątpię, że niektórym osobom będzie smakowała.
A na koniec jeszcze malutka złośliwość: prawia każda kawa ze śmietanką /szczególnie z dużą ilością, he, he :D / i zagryziona pysznym deserem /szczególnie dużym, he, he :D / będzie znośna...
Gaggia Classic + Ascaso I-mini

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 17 maja 2009, 14:03

Dallmayr chyba nie ma wiele z Wiedniem wspólnego...

zolo
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: wt 03 lip 2007, 23:28

Postautor: zolo » ndz 17 maja 2009, 19:00

Aha...entschuldigung.. słuszna uwaga, a więc mówimy o firmie z Monachium, również z długą tradycją tyle, że tradycja ta nie dotyczy espresso...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 17 maja 2009, 20:34

Zgadza się...

Awatar użytkownika
kat-kos
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 206
Rejestracja: śr 05 mar 2008, 19:06
Lokalizacja: Gliwice

Postautor: kat-kos » ndz 07 cze 2009, 21:13

Ponieważ jednak jestem dramatycznie dociekliwa / dramatycznie dla siebie oczywiscie :D / wyciągnęłam z zamrażarkowego magazynu ostatnią już Dallmayr - tym razem Dallmayr Crema d Oro.
Na początek przyjemne zaskoczenie: po otwarciu zapach przyjemny, delikatny, bez tej nutki spalenizny co w wersji Espresso. Ziarna dość lekko upalone, ładne, dość duże. Dawkowanie oczywiście olbrzymie - sitko tak napchane, że dotyka prysznica /cud, że udało się wkręcic kolbę/. O dziwo ristretto z czegoś takiego wyszło mi naprawdę całkiem przyzwoite /naturalnie po zmarnowaniu 20 dkg na ustawienie młynka/. Na dodatek robiłam je na najwyższej temperaturze jaką udało mi się z Gaggii "wyciągnąć", bo inaczej oczywiście było zbyt kwaśne.
Nie podejrzewałam, że coś jeszcze skłoni mnie do wyciągnięcia z czeluści szafki zapomnianego już prawie PF-a. Tej kawie się to udało: mimo naprawdę starannego przygotowania pryska tak, że zalany jest nie tylko ekspres, ale i cały blat.
Muszę powiedzieć, że z ulgą żegnam kawy Dallmayr i nie zamierzam nigdy już do nich wracać. Pewnie zresztą nawet bym się za nie nie zabrała gdyby nie zachęcające informacje na opakowaniu... no i ciekawość...
Gaggia Classic + Ascaso I-mini

barista25
Posty: 2
Rejestracja: pn 20 kwie 2009, 8:59

DALLMAYR CAFE & BAR

Postautor: barista25 » sob 05 gru 2009, 4:09

Ja osobiście sprzedaje dallmayr palazzo , przy dobrym ustawieniu młynka dobrych umiejetnosci baristy espresso wychodzi całkiem nie złe .
Wszysrtko kwestia gustu i upodobania dalmayr w koszalinie nie narzeka na brak klientów a a ma swoich zwolenników .
Piłem różne espresso i dallmayr palazzo zaskakuje w porownaniu do innych mieszanek ze swojego działu palazzo jest inna .
Trzeba pamietac ze BARISTA "A"ZAWSZE ZROBI INNE ESPRESSO NIZ BARISTA "B" NA TYCH SAMYM SPRZECIE KAWIE I MŁYNKU

POZDRAWIAM MIŁOSNIKOW DOBREGO SMAKU
DALLMAYR CAFE & BAR
KOSZALIN CH FORUM

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » sob 05 gru 2009, 18:35

Powyższy wpis zdecydowanie nie jest recenzją kawy, a tym właśnie poświęcona jest niniejsza sekcja. Bardzo proszę o komentarz nt. walorów tej kawy, mniej zaś treści marketingowych.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

barista25
Posty: 2
Rejestracja: pn 20 kwie 2009, 8:59

palazzo cafe

Postautor: barista25 » pn 07 gru 2009, 0:49

jest to kawa z przewaga arabiki 70 % do 30 robusty
jest dosc kwaskowata i palona jak ja to mowie pod niemiecka klienterie ale palazzo rozni się od de oro espresso i innych

naamahia
Posty: 2
Rejestracja: wt 15 gru 2009, 21:13

Dallmayr Neiva (Der Schatz Kolumbiens) 100% Arabica

Postautor: naamahia » śr 30 gru 2009, 15:00

Data przydatności do spożycia 01-2011. Kupiona w hipermarkecie. Po otwarciu opakowania można wyczuć zapach lekko palonej kawy o delikatnym czekoladowym zapachu. Ziarna równomierne z niewielką ilością odbiegających - mniejszych ziarenek kolor czekolady mlecznej gdzie niegdzie lekkie pęknięcia.
Ekspres Zelmer 13z013. Kawka niestety mielona w zwykłym młynku. Grubość zmielenia trudna do opisania. Napar jasno brązowy lekka 5 mm crema na powierzchni kawki. Rodzaj przygotowanej kawki latte. Smak wyraźny lecz łagodny bez wyczuwalnej kwasowości lekko orzechowy. Jak dla mnie pyszna kawka :-). Przez producenta polecana właśnie do przygotowanie cappuccino i latte macchiato.
Obrazek

skarbimirek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 220
Rejestracja: śr 14 gru 2011, 23:13
Sprzęt: nie mam

Re: Dallmayr

Postautor: skarbimirek » pt 03 lut 2012, 20:44

Dallmayr Prodomo

Po otwarciu paczki- ziarna różnej wielkości, róznego koloru. Zapach mało intensywny.
Sposób zaparzenia- moka: kawa kwaśna i gorzka.

Po spróbowaniu tej kawy przyrządzonej w kawiarce byłem bardzo zaskoczony, tym że tak bardzo mi niesmakowała, ponieważ.."zalewajka" zrobiona z Dallmayr Prodomo była o niebo lepsza, delikatna o zrównoważonym smaku.

pajet
zagląda od święta
Posty: 9
Rejestracja: śr 07 gru 2011, 0:14
Sprzęt: DeLonghi

Re: Dallmayr

Postautor: pajet » sob 22 wrz 2012, 13:21

Do kawy Dallmayr podejście drugie: tym razem Dallmayr Espresso d Oro.
Po otwarciu paczki [...]
No właśnie zakupiłem to coś w Lidlu na promocYji.
Mam Ascaso i-mini, no i faktycznie mam problem z ekstrakcją, bo zarówno przy niskich i wyższych temperaturach, kawa wychodzi odrobinę kwaskowata. Może to kwestia podkręcenia młyna, ale w i-mini nie ma niestety żadnej skali, więc podpytam tylko, czy mielić solidnie miałko czy raczej grubiej?

Awatar użytkownika
romanista
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: czw 23 lut 2012, 13:50
Sprzęt: Saeco Minuto, Moka -> młynek De Longhi KG79

Re: Dallmayr

Postautor: romanista » pt 12 paź 2012, 13:08

Ostatnio miałem " okazję " spróbować Dallmayr Prodomo zarówno z ekspresu jak i z mokki. Tak beznadziejnej kawy chyba jeszcze nie piłem, kwaśna, gorzka z mokki nie do wypicia. I tylko pomyśleć, że większość ludzi uważa tą kawę za tą z górnej półki. Płacimy tu tylko za reklamę. Podsumowując .....Feeee
2/10


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość