Bazzara Top 12 Gran Cru

Subiektywne opinie Forumowiczów o smaku poszczególnych kaw.
Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Bazzara Top 12 Gran Cru

Postautor: Long Johnny » śr 01 kwie 2009, 16:23

źródło: roger
data palenia: bodajże luty b.r. (przepraszam, wyrzuciłem torbę zapomniawszy spisać tę informację)

Według dystrybutora (klik) w skład mieszanki wchodzą następujące single:
– Jamajka Blue Mountain
– Portoryko Yauco Selecto
– Santo Domingo Barahona AAA
– Meksyk Altura Superior
– Honduras SHG Marcala
– Kostaryka SHB Tarrazu
– Salwador Pacamara Gigante
– Gwatemala Antigua Pastores
– Nikaragua Matagalpa Cavallino
– Brazylia Sul De Minas Pergamino
– Indie Plantation Peaberry Bababudan
– Etiopia Sidamo Lavado


Każde z ziarenek w tej mieszance to na swój sposób meravigliosa creatura (ALEXANDRA_GN — puszczam oko ;)). Kształtów i rozmiarów bez liku, a co jeden, to bardziej odjechany. Zdarzają się egzemplarze ukruszone i połamane. Palone raczej ciemno, w większości matowe, ze śladami olejków na niektórych, z pergaminem w bruzdce i bez niego. Po niezbyt długim gmeraniu w kawie można z niej wygrzebać niesamowite indywidua, niczym na zdjęciu z lotniska w Nowym Jorku ;-).

Obrazek

W opisie na stronie wszystko się miesza i łączy ;-), więc postanowiłem zaprosić Gran Cru do tanga z mieleniem, dozowaniem i temperaturami ekstrakcji.

Pierwszy szok — na standardowej dozie (podwójne sitko) i przy tym mieleniu, które wcześniej sprawdziło się dla Illy, ekspres się zatkał i nie wydusił z siebie ani kropli. Zresztą tłustość można było wyczuć w trakcie mielenia, obserwując zlepianie się kawowego proszku.

Drugi szok — gdy już znalazłem odpowiednią grubość mielenia, okazało się że Gran Cru nie blednie. Leci i leci, i leci — a cały czas czekoladowo-bursztynowo w kolorach. Serio, zmusić tę kawę do blednięcia udało mi się po uzyskaniu ponad 80ml z 14g! Crema z cętkami bez łaski i od niechcenia. Dość trwała, przyjemnie oleista.

Trzeci szok — mieszanka nie jest reklamowana jako barowa, jest bez dodatku robusty, a jest odporna na zmiany temperatury jak susza na śpiewy derwiszów. W każdej odwdzięcza się trochę innym bukietem, w każdej pysznym. Dopiero gdy postanowiłem ją skatować i potraktowałem ją wodą bez spłukiwania grupy, jej profil ewidentnie się spłaszczył, przy czym wciąż napar był naprawdę pijalny, choć pojawiły się nutki popielniczkowe.

Faktycznie obiecywane na stronie WWW orzechy, migdały, kandyzowane owoce, likery i tym podobne tytonie są w Gran Cru do odnalezienia. W niższych temperaturach język raduje się wspaniałymi nutkami słodowymi, w wyższych raczej drzewną goryczką. Kwaskowość symboliczna, obecna w niższych temperaturach — i w tych to rejestrach parzona (oraz dozowana w okolicach 12g) Gran Cru smakuje mi najbardziej.

W mleku mieszanka przebija się dzielnie, tworzy znakomicie harmonijne cappuccino — o dziwo, łatwiej daje się wyczuć w nim kwaskowość niż w espresso (uprzedzając ewentualne domysły — tak, mleko mam świeże ;-)).

Na chwilę obecną Gran Cru jest dla mnie numerem jeden jeśli chodzi o „łatwą” mieszankę. Polecam z serca wszystkim sfrustrowanym dozowaniem, ubijaniem, kanałowaniem, kombinatoryką temperaturową — można od tego całego cyrku odetchnąć delektując się wyśmienitym espresso.

espresso: 9/10
cappuccino: 9/10
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
ginos
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 29 sty 2007, 19:48
Lokalizacja: dolnośląskie

Postautor: ginos » śr 01 kwie 2009, 20:03

No proszę więc i ja skosztuję gdy zacznę widzieć dno w młynku i znikną mi z oczu antoniowe ziarenka. Chociaż nie widzę ani daty palenia ani daty ważności.

Pozdrawiam
Nie sztuką jest zaparzyć kawę. Sztuką jest zaparzyć ją dobrze...
Isomac Venus, Clever, Phin :D + I-mini, Graef CM80

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » śr 01 kwie 2009, 21:03

data palenia: 04.03.2009
termin przydatności: 24 miesiące

Sprawdzone u źródła ;).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: >Petrus< » ndz 07 cze 2009, 18:39

Pierwsze podejście: Moka Forever 6-cups Steel + i-Mini:

To samo źródło i data palenia.

Znajdując wspólnika na forum szarpnąłem się na tę mieszankę pomimo braków sprzętowych. Dzięki uprzejmości Rogera nie przeżyłem szoku przy robieniu przelewu..... dziękS!

Ta kawa to zdecydowanie jeden z powodów, dla których kupię ekspres... ale o tym na końcu....

Zapach:

NIGDY nie spotkałem się z tak powalającym zapachem ziaren.... przed mieleniem,....... po zmieleniu działającym jak narkotyk!!!

Głęboki, niewiarygodny - tak jakby dostać w twarz tortem czekoladowym..... i chcieć jeszcze.... i jeszcze......!!!!!
Wiele innych mieszanek można by tu porównać do strzału z plaskacza..... ok, ale zapach to nie wszystko.

Napar:

....... delikatny, aromatyczny, ale zdecydowanie czegoś tu brakuje....... i tym czymś jest niestety mój sprzęt.... W filiżance błąkają się delikatne nuty wspaniałych aromatów tyle, ile da się wycisnąć..... ta kawa ma wyczuwalny potężny potencjał.

Kolejna kawa do powtórki na lepszym sprzęcie. Pffffffffffffffff............

Awatar użytkownika
NorthPole
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 77
Rejestracja: pn 20 gru 2010, 13:46
Sprzęt: Isomac Alba + Demoka M-207
Lokalizacja: Kraków

Re: Bazzara Top 12 Gran Cru

Postautor: NorthPole » czw 19 lis 2015, 18:39

Całkowicie zgadzam się z przedmówcami, niezwykła to mieszanka. Smak szczegółowo opisał Long Johnny, a ja mogę dodać, że to chyba najlepiej dopracowana mieszanka jaką miałem przyjemność pić w domu. Cena, jaka jest, każdy widzi, ale wydaje mi się, że warto przynajmniej spróbować.
Nie pamietam, czy kiedyś oceniłem kawę na 10 - ta mieszanka to pełna dycha.
Isomac Alba + Demoka M-207 + Kelleran Espreso Blend

KONESSO.pl
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 78
Rejestracja: czw 07 maja 2015, 9:16
Sprzęt: La Marzocco, Faema, Casadio, Ascaso, Jura, Nivona, Baratza, Aeropress, Chemex,
Lokalizacja: Stalowa Wola
Kontaktowanie:

Re: Bazzara Top 12 Gran Cru

Postautor: KONESSO.pl » czw 29 gru 2016, 13:39

Wpadłem na kolejny dość nieświeży temat, który wydaje mi się warto nieco poruszyć. Pierwszy post z opinią o tej kawie był napisany gdy jeszcze prawie nic nie wiedziałem o kawie, nazwa Bazzara kojarzyć mi się mogła jedynie z bazarem i czymś tandetnym :)
Dziś po ponad 7 latach odświeżam temat i podrzucam krótką opinie na temat tej kawy:
źródło: własne :D
data palenia: 30.11.2016
skład: bez zmian, mieszanka 12 odmian arabiki
sprzęt: La Marzocco clasic + Mythos One

Kawę tą piłem już niejednokrotnie, ale w związku z pojawieniem się u nas nowego młyna postanowiłem ją prześwietlić jeszcze raz :) Doza na podwójne sitko 16,5g uzysk 36g czas ekstrakcji 27 sekund.
W związku z tym że za kawami mlecznymi nie przepadam piłem tylko jako espresso, które co prawda nie jest tak owocowe jak większość kaw, które miałem okazje pić ostatnio, ale i tak byłem bardzo zadowolony. Delikatnie wyczuwalna nuta pomarańczy lub mandarynki w połączeniu z gorzką czekoladą, która gra jednak pierwsze skrzypce w tej mieszance. Miły aromat i posmak pozostający na długo w ustach to również plusy, które należałoby podkreślić mówiąc o tej kawie.
Jeżeli chodzi o samo przygotowanie to miałem z nią nieco problemów i moim zdaniem nie jest tak "łatwa" jak opisał to kiedyś Long Johny.

espresso 9/10
Sklep z włoską kawą KONESSO.pl - kawy, herbaty, ekspresy dla miłośników dobrego smaku!


Wróć do „Kawy jednorodne i mieszanki - subiektywne opinie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość