Gaggia PID

Tylko dla orłów!!! Dyskusje o przeróbkach, doróbkach, zmianach, słowem: o tuningowaniu maszyn :) O zamianie dysz też tutaj :)
Kasper.K
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: wt 22 lip 2014, 12:04
Sprzęt: Gaggia Classic, Mazzer SJ
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gaggia PID

Postautor: Kasper.K » wt 31 mar 2015, 10:49

Mod z nakręconymi rurkami jest trudny i pracochłonny, ja się poddałem. Poza tym na GUG jest filmik jak gość samym dogrzewaniem guzikiem pary uzyskuje spadki rzędu 1 stopnia. Nie warto bawić się w rurki.
Ja pomiary robiłem termoparą pod prysznicem podczas ekstrakcji. Różnice między wskazaniem temperatury ze ścianki bojlera, a wypływającą wodą z grupy są rzędu 8-10 stopni. Spadek temperatury na 25 s ekstrakcji jakieś 5 stopni.

Awatar użytkownika
thesiu
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: wt 15 paź 2013, 22:12
Sprzęt: Gaggia Classic + Graef CM 70,
Ascaso Steel Uno Prof + Graef CM 800,
Aeropress

Re: Gaggia PID

Postautor: thesiu » wt 31 mar 2015, 20:22

Poza tym na GUG jest filmik jak gość samym dogrzewaniem guzikiem pary uzyskuje spadki rzędu 1 stopnia.
Mógłbyś podać link? Bo jakoś nie mogę znaleźć :? Z góry dzięki :D

Kasper.K
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: wt 22 lip 2014, 12:04
Sprzęt: Gaggia Classic, Mazzer SJ
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gaggia PID

Postautor: Kasper.K » śr 01 kwie 2015, 1:13


Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Gaggia PID

Postautor: lomax » wt 07 kwie 2015, 14:35

Uwaga, uwaga :mrgreen:

Obrazek
- mocowanie PIDa GOTOWE :bis:

Obrazek

Postanowiłem, że skorzystam z następującego pomysłu:

Obrazek

To rozwiązanie widziałem już dawno tu na forum CP i bardzo mi się spodobało z kilku względów. Po pierwsze: uważam, że PID nie powinien leżeć swobodnie na pokrywie od wlewu wody GC. Wydaje mi się, że to musi być niewygodne za każdym razem uzupełniając wodę "coś robić" z tym PIDem (tylko właśnie co, gdzie go położyć?). Po drugie powinien być tak umieszczony, żeby nie było niebezpieczeństwa zalania go wodą w czasie napełniania pojemnika ekspresu (patrz różne mocowania na sztywno do obudowy). Po trzecie miło by było, żeby jego położenie dało się zmieniać w zależności od potrzeb (przestawienie ekspresu, inne ustawienie w kuchni itp). Te wymagania IDEALNIE spełnia powyższe rozwiązanie.

Zacząłem szukać i w końcu skompletowałem zestaw potrzebnych części. W rolach głównych: lampka z Castoramy za 35 zł, profil (kształtownik) kwadratowy ze stali nierdzewnej (wymiary 50x50x2 mm) do kupienia na allegro. Cena za 20 cm to 14 zł + 18 zł przesyłka :-\ . Na końcu zaślepki plastikowe do profilu 50x50, koszt 1,45 zł/szt. Jak widać zestaw w sumie kosztował około 70 zł (więcej niż PID) ale trudno się mówi...

Obrazek

Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było przymierzenie PIDa do profilu. Okazało się, że wygląda to źle - nie dało się wsadzić PIDa w profil, który z kolei wystawał poza krawędzie jego obudowy:

Obrazek

Ponieważ zaślepki były bardzo ładnie dopasowane do profilu, stwierdziłem, że przerobię jedną i dam na przód. To była najbardziej żmudna część pracy. Wyciąłem środek z zaślepki i nasunąłem na PIDa.

Obrazek

Żeby zaoszczędzić kilka mm musiałem spiłować do zera rant obudowy PIDa i zrobić miejsce na "ramkę" z zaślepki. Rant jest na zdjęciu zaznaczony na czerwono.

Obrazek

Chciałem, żeby ekranik PIDa jak najmniej wystawał z obudowy. Tu jeszcze nie było sklejone i dopasowane do brzegów profilu (fotka poglądowa):

Obrazek

Później wziąłem się za rozwalanie lampki. Od strony zacisku poszło łatwo - wystarczy odkręcić nakrętkę. Od strony żarówki nie chciałem odkręcać "na chama" żeby czegoś przypadkiem nie porysować etc. Rozwaliłem więc gniazdo żarówki (plastik). Po wyjęciu okazało się, że można było spokojnie wykręcić giętki pręt z obudowy żarówki. Po wyjęciu pręta okazało się, że na drugim końcu nie ma nakrętki. Wizyta w markecie budowlanym uświadomiła mi, że jest tam "drobny" gwint, do którego nie można dostać żadnej nakrętki. W związku z tym odzyskałem nagwintowaną część plastiku z lampki i przerobiłem na improwizowaną nakrętkę:

Obrazek

Mocowanie do zaślepki profilu wzmocniłem dużą podkładką, ponieważ bez niej plastik się wyginał i myślę, że po jakimś czasie by się wyłamał.

Obrazek

Następnie przyciąłem profil na 11 cm i przykleiłem do niego ramkę z zaślepki. PID okleiłem taśmą, żeby się nie ruszał wewnątrz obudowy.

Obrazek

Po przymiarkach okazało się, że kable które użyłem (0,75 mm) są za grube :? A o wciśnięciu termopary w metalowym oplocie do ramienia z lampki nie było w ogóle mowy. Musiałem pójść na kompromis i przewody zasilające PID (220v) dałem o grubości 0,75 mm a pozostałe 0,5 mm. Termoparę wyjąłem z oplotu i całość się zmieściła. Skoro musiałem rozebrać termoparę postanowiłem zmienić taśmę izolacyjną na coś mocniejszego. W momencie grzania pary w ekspresie PID pokazywał mi 160 st. i taśma zaczynała się topić. Szukałem, szukałem i znalazłem: taśma aluminiowa do uszczelniania m.in kominków. Do kupienia w Castoramie, kosztuje 30 zł ale za to wytrzymuje do 350 st C :) Widać ją na foto poniżej.

Obrazek

A tak przerobiona termopara:

Obrazek

Następną rzeczą, którą musiałem zrobić było nawiercenie dziury na tylnej ściance ekspresu. Bardzo chciałem uniknąć zmian na stałe w ekspresie, ale bez tego niestety nie dało by się tego zrobić. Po nawierceniu przymocowałem uchwyt do ekspresu, przeciągnąłem kable i podłączyłem do PIDa.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To było wszystko :D

Obrazek

Minusem tej obudowy jest brak wentylacji, ale mam nadzieję, że PIDowi się nic nie stanie przez te 1-2 kawy dziennie. Ogólnie całość wygląda moim zdaniem bardzo dobrze (lepiej niż na zdjęciach). Myślę, że warto się było pobawić :D

PS. Gdyby ktoś PIDował GC to zostało mi kilka przewierconych na wylot mosiężnych śrubek do termopary i kilka innych potrzebnych rzeczy (taśma aluminiowa). W razie czego mogę się podzielić.

Awatar użytkownika
RAF77
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 776
Rejestracja: śr 02 mar 2011, 23:40
Sprzęt: rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Re: Gaggia PID

Postautor: RAF77 » wt 07 kwie 2015, 16:03

No narobiłeś się sporo ale efekt super.
rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Awatar użytkownika
thesiu
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: wt 15 paź 2013, 22:12
Sprzęt: Gaggia Classic + Graef CM 70,
Ascaso Steel Uno Prof + Graef CM 800,
Aeropress

Re: Gaggia PID

Postautor: thesiu » śr 08 kwie 2015, 15:38

Całość wygląda świetnie! Napisz za jakiś czas swoje spostrzeżenia na temat smaku kawy w zależności od temperatury. :)

Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Gaggia PID

Postautor: lomax » śr 08 kwie 2015, 16:14

Na razie robiłem Pellini Vivace n82 w temp. PID 90/95/100/105 st. Im większa temperatura tym więcej kwasu w kawie, tak przynajmniej mi się wydaje. Teraz zgłębianie tematu będzie długotrwałe, bo wszystkie kawy, które mi smakują będę testował w kilku wariantach temperaturowych. thesiu zaglądałeś u siebie do termopary czy taśma izolacyjna trzyma? U mnie przy robieniu pary bojler się grzeje momentami do 170 st, tak przynajmniej pokazuje PID...

Kasper.K
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: wt 22 lip 2014, 12:04
Sprzęt: Gaggia Classic, Mazzer SJ
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gaggia PID

Postautor: Kasper.K » śr 08 kwie 2015, 18:26

170 stopni? Jakim cudem?

Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Gaggia PID

Postautor: lomax » śr 08 kwie 2015, 20:15

W czasie spieniania temperatura spada do 140 i potem idzie w górę. 170 to taki max, lampka w ekspresie się zapala przy 165 st. Jak dla mnie nic dziwnego - ekspres musi w krótkim czasie zagotować wodę więc daje do pieca :wink:

Awatar użytkownika
thesiu
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: wt 15 paź 2013, 22:12
Sprzęt: Gaggia Classic + Graef CM 70,
Ascaso Steel Uno Prof + Graef CM 800,
Aeropress

Re: Gaggia PID

Postautor: thesiu » śr 08 kwie 2015, 20:43

thesiu zaglądałeś u siebie do termopary czy taśma izolacyjna trzyma?
Właśnie zajrzałem do środka - taśma nietknięta :D

Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Gaggia PID

Postautor: lomax » śr 08 kwie 2015, 20:52

A jaką masz temp. przy grzaniu wody na parę?

Awatar użytkownika
thesiu
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: wt 15 paź 2013, 22:12
Sprzęt: Gaggia Classic + Graef CM 70,
Ascaso Steel Uno Prof + Graef CM 800,
Aeropress

Re: Gaggia PID

Postautor: thesiu » śr 08 kwie 2015, 22:11

Podobnie jak u Ciebie, dochodzi do max 165 stopni na PIDzie.

Awatar użytkownika
lomax
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 136
Rejestracja: sob 19 maja 2012, 20:35
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Bialetti Venus 2cup + Hario Slim
Lokalizacja: Tarnów

Re: Gaggia PID

Postautor: lomax » sob 06 cze 2015, 10:23

Co do wpływu PIDa na smak kawy itp. Od zamontowania zmieliłem niecałe 2 kg kawy i mam już pewne spostrzeżenia. Zmieliłem Pellini Vivace n82 i Meseta Crema d'Oro. Wnioski:
Temperatura WYRAŹNIE wpływa na smak kawy. Odkrycie żadne ale jednak czytałem opinie, że PID to w zasadzie gadżet, itp itd. Jednak nie, PID to nie gadżet, tylko solidne narzędzie do pracy z kawą. Przez większość czasu robiłem Mesetę przy ustawieniu 105 st. Ostatnio z ciekawości ustawiłem 110 st i 115 st. Wychodzi totalnie inna kawa. W skrócie:
105 st - espresso dobre, przesunięte w stronę kwasowości ale nie kwaśne, zbalansowane. Latte wyśmienite, obok mlecznego smaku świetna mocna nuta kawowa z rewelacyjnym "posmakiem" na końcu.
110 st - espresso świetne, po środku między kwasem i goryczą, bardzo przyjemne w smaku, "potężne", z czystym sumieniem mógłbym częstować tym gości. Natomiast latte dużo gorsze, słabsza nuta kawowa, bardziej czuć mleko, kawa straciła "pazur".
115 st - podobno im większa temp. tym więcej goryczy. Nie wiem o co chodzi ale mi przy 115 st wyszedł totalny kwas, potwierdziła to żona, espresso sam kwas, latte beznadziejne też wyraźnie kwaśne.
Gdyby ktoś mi dał 3 espresso tej Mesety przy tych temperaturach to w życiu bym nie powiedział, że to ta sama kawa. W związku z tym jak mówię, za nic się nie zgodzę że PID to gadżet i bez sensu jest jego montowanie. Moim zdaniem to bardzo cenne narzędzie, wprowadzamy dodatkową zmienną do całego układu i mamy naprawdę dobrą zabawę w odkrywaniu kilka razy tej samej mieszanki. I jeszcze jedno. Nie chcę tu wchodzić w jakieś rozważania dotyczące drogich sprzętów bo takiego nie mam i długo nie będę miał, ale - spotkałem się z takim stwierdzeniem, że np. ekspresy z HX-em nie potrzebują PIDa. Oczywiście jeśli chodzi o stabilność i powtarzalność pewnie nie potrzebują ale co z tymi różnymi wersjami tej samej kawy? Producent takiego ekspresu określił optymalną temp. parzenia ale nie koniecznie w tej fabrycznej temperaturze musi wychodzić najlepszy smak danej mieszanki. Trochę tak jakby kupić młynek z jednym ustawieniem mielenia, optymalnie ustawionego przez producenta. To nawet brzmi niedorzecznie :) Także na dzień dzisiejszy uważam że PID jest nie tyle przydatny co wręcz konieczny i powinien być obowiązkowym wyposażeniem wszystkich ekspresów :mrgreen:

Awatar użytkownika
RAF77
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 776
Rejestracja: śr 02 mar 2011, 23:40
Sprzęt: rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Re: Gaggia PID

Postautor: RAF77 » sob 06 cze 2015, 17:52

Nie wprowadziłeś nowej zmiennej, tylko uzyskałeś nad nią lepszą kontrolę.
W Hx ustawia się presostat samemu pod siebie a nie żadne "ustawienie producenta". Faktycznie nie zmienia się tego tak łatwo jak w PID ale też naprawdę nie ma takiej potrzeby. Sam zauważyłeś że najlepsze było na 110 dla ciebie. Prawdopodobnie większość kaw będzie ci smakować na 110°.
rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Kasper.K
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: wt 22 lip 2014, 12:04
Sprzęt: Gaggia Classic, Mazzer SJ
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gaggia PID

Postautor: Kasper.K » ndz 07 cze 2015, 11:42

Proponuję zrobić pomiar temperatury wody podczas parzenia. Ustawienia samej temperatury PID'a mogą być różne i nie jednoznaczne np. z powodu różnego sposobu zainstalowania termopary, błędu pomiaru itp. Zmierzam do tego, że u mnie różnica w temperaturze ustawionej na pidzie na temperaturze wody podczas parzenia wynosi jakieś 8-10 stopni, w związku z tym staram się trzymać temperatury parzenia w okolicach 90 stopni, dlatego nie przekraczam 100 C na pidzie. Nie zakładam że ta różnica jest u Ciebie taka jak u mnie, ale może sprawdź niższe temperatury niż te których używasz. Pozdrawiam


Wróć do „Tuning”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość