Czujnik niskiego poziomu wody

Tylko dla orłów!!! Dyskusje o przeróbkach, doróbkach, zmianach, słowem: o tuningowaniu maszyn :) O zamianie dysz też tutaj :)
Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

Czujnik niskiego poziomu wody

Postautor: dsc » pn 17 gru 2007, 22:41

Witam,

moja nowa maszyna jest już w drodzę, a wiedząc, że będę ją używał pewnie przez długi czas ze zbiornikiem, a nie podłączoną pod instalację, zastanawiam się nad dodaniem jakiejś sygnalizacji niskiego pozimu wody. Maszyna ma swój mechanizm zabezpieczający przed opróżnieniem zbiornika, ale działa on dość topornie, gdyż potrafi w czasie strzału wyłączyć pompę:|

Opcja jaką rozważałem to kontaktron na zewnątrz zbiornika podłączony do LED'a, albo brzęczyka + rurka w zbiorniku z pływakiem magnesowym, zainstalowana przy ściance. Działanie takiego patentu jest strasznie proste, gdy woda w zbiorniku spada pływak się obniża i w pewnym momencie zrównuje się z kontaktronem, który załącza LED lub buzzer. Trzeba tylko dodać coś, co zabezpieczy spadek pływaka poniżej poziomu kontaktronu, np. poprzeczny bolec w rurce, lub kawałek siatki. Rurka jest otwarta od spodu, żeby woda mogła w nią swobodnie wpływać. Wszystko brzmi prosto, ale jest nieco zakręcone. Macie może inne bezinwazyje propozycje rozwiązania problemu detekcji niskiego poziomu wody? Widziałem w sklepach pływaki mocowane na przegubie, który z kolei jest zaczepiany do boku zbiornika. Kosztuje to mało, ale trzeba zrobić otwór w zbiorniku, a to już mi się nie uśmiecha.

Z góry dzięki za propozycje:)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » pn 17 gru 2007, 23:04

Nie kombinowałem nigdy z czymś takim, ale przychodzi mi do głowy, że może dałoby się zanurzyć w zbiorniku dwa miedziane druciki tworzące pewien układ, kończące się na pewnym interesującym Cię poziomie po obniżeniu którego następowałoby jego rozwarcie?
Łeba 2007

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 17 gru 2007, 23:25

Witam,

widziałem taki patent z dwoma złoconymi stykami w plastikowej obudowie z 1.5metrowym kabelkiem (para). To chyba będzie najprostsze i nawet niezbyt drogie.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
Cyborg
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 26
Rejestracja: śr 04 lip 2007, 8:37
Lokalizacja: Kraków

Re: Czujnik niskiego poziomu wody

Postautor: Cyborg » czw 20 gru 2007, 23:16

moja nowa maszyna jest już w drodzę
Ha, ha. Czyżbyś kupił u wynalazców espresso? Ja na swoją Vetrano czekam już od 6 grudnia. Śledzę przesyłkę i dotarła już do Zabrza, więc pewnie tak samo na Wigilię będzie u mnie :D

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » czw 20 gru 2007, 23:20

Witam,

nie maszynka już dotarła, ale nie mam jak odebrać przesyłki (a musi być mój podpis na papierze), więc przerzuciłem dostawę na poniedziałek, bo wtedy mam wolne i siedze w chacie:) To samo się stało z filiżankami Illy, które już byly w zeszłym tygodniu, ale godziny w których kurierzy dostarczają przesyłki są chore w UK.

Co do czujnika to najtańszą i najprosztą opcją jest ten ze stykami zanurzonymi w wodzie. Dam znać po świętach, co z tego wyszło.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

DoctorX
zagląda od święta
Posty: 18
Rejestracja: pt 28 gru 2007, 15:39

Postautor: DoctorX » pt 28 gru 2007, 16:44

Manewr z kontaktronem jest stosowany w większości automatów,bo jest prosty i tani.
Można by też zakombinować z obniżeniem oryginalnego czujnika do bezpiecznego poziomu a dodatkowy czujnik(kontaktron) zamontować nieco wyżej i używać tego samego pływaka co w oryginale.
No chyba ze nie chcesz tak kombinować bo sprzęt na gwarancji itp...
To w takim razie pozostaje Ci urządzenie pod fachową i tajemniczą nazwą "sygnalizator poziomu cieczy".
BTW
Czasem są stosowane jako "alarmy" w łazience gdy wanna napełni się wodą po interesujący nas nurt :D

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » śr 05 mar 2008, 21:58

Oto mój patent dla tych co lubią zapomnieć, że jednym z podstawowych składników kawy jest woda. Zrobienie tego „czujnika niskiego poziomu wody” zajęło mi 20 minut i do tego patent jest obrzydliwie wręcz prosty = niezawodny bo i nie ma się co zepsuć :lol: . Gaggia jest na gwarancji więc całość można zdemontować w kilka sekund bez śladu. Więc tak: do zbiornika od wewnątrz przymocowałem paskiem do kabli elektrycznych i stickerem samoprzylepnym kawałek szklanej pipety. Wewnątrz pipety porusza się pływak zrobiony ze strzykawki 2ml z magnesikiem w środku. Zewnętrzna część to szeregowo połączona bateria AAA + kontaktron + buzzer. Wszystko jest umieszczone w połowie obudowy od starej ładowarki do telefonu i przyklejone do zbiornika na wodę taśmą dwustronnie klejącą. Zasada działania prosta jak świński ryjek myślę, że nie trzeba wyjaśniać. Ustrojstwo jest niemal niewidoczne. Adam Słodowy by się pewnie uśmiał :lol:

ObrazekObrazekObrazek
ObrazekObrazek[/img]
Kupię ekspres dźwigniowy.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » śr 05 mar 2008, 22:08

Witam

proste pomysły są najczęściej najlepsze. O to właśnie chodziło:) Ja mam takie ustrojstwo u siebie, zamontowane fabrycznie i działa w porządku. Fajnie byłoby mieć jakiś czujnik dający procentowo zapełnienie zbiornika, ale nie warto moim zdaniem w to ładować kasy.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

DoctorX
zagląda od święta
Posty: 18
Rejestracja: pt 28 gru 2007, 15:39

Re: re

Postautor: DoctorX » ndz 09 mar 2008, 12:01

Fajnie byłoby mieć jakiś czujnik dający procentowo zapełnienie zbiornika, ale ...

Pozdrawiam,
dsc.
większość ludzi uważa za co najmniej dziwactwo używanie tampera ,a co dopiero % wskaźnik poziomu..."to już by było chyba lekkie zboczenie ;o)
Zwykłym śmiertelnikom wystarcza pływająca plastikowa kulka,ale jak ktoś chce to wcale nie powinno to drogo wyjść :
linijka diodowa,jakiś rezystor - coś na kształt poziomu paliwa w zbiorniku samochodowym,kawałek zasilania...kalibracja i już.Koszt w granicach 30zł.
PZDR

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » śr 18 mar 2009, 0:46

U mnie to też uciażliwe jest ze nie ma wskaźnika. Pomyślałem żeby użyć spławika , idealnie pokazywałby poziom wystając przez kratke ze zbiornika :
Obrazek
bo pod nią jest zbiornik:
Obrazek

Niestety nieobciążony spławik się kiwa i wywalała. Wiecie co jest bezpieczne dla wody pitnej i mozna obciażyc go? Nie jestem wedkarzem :) Czy spławik jest w ogóle bezpieczny dla wody pitnej?

Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » śr 18 mar 2009, 9:50

Są spławiki samogruntujące (mają balast w dolnej części), w wodzie przyjmują pozycję pionową bez dodatkowego obciążenia. Mógłbyś umieścić go w zamocowanej pionowo w zbiorniku rurce szklanej, aby zapobiec dryfowaniu.

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » śr 18 mar 2009, 13:15

Dobry pomysl! W sumie jesli dam rurke to całośc powinna zacząć działać na zwykłym spławiku. Dzieki!
Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » śr 18 mar 2009, 16:17

Całkiem możliwe, że będzie działać i na zwykłym.
Zwykły spławik może się jednak okazać zbyt lekki (niewykluczone przyklejanie się do ścianek rurki) i w takim przypadku może nie wskazywać dokładnie.
Pewniejsze wydaję się zastosowanie spławika samogruntującego, ponieważ jego balast powinien ciągnąć go na dno wraz ze spadkiem poziomu wody.

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » śr 18 mar 2009, 23:54

Pomyślałem jednak ze sam spławik sprawy nie załatwi. Że przydałaby się także sygnalizacja dźwiękowa.
Oryginalny czujnik to zwykły prostacki wyłącznik krańcowy ze sprężynką (A):
Obrazek
Czy myślicie że warto dodać obok drugi przełącznik (B) czy zastosować kontaktron (C) z dołu czy z boku (D)?
Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
Slapi
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 77
Rejestracja: sob 27 gru 2008, 20:54
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Slapi » czw 19 mar 2009, 22:34

W Alex mam taki czujnik. Coś tam piszczy jak już wody brakuje, czujnik jednocześnie odcina grzałki. Myślałem nad takim dodatkowym czujnikiem ale ze zwykłą lampką zamiast piszczałek
IZZO Alex Duetto #178 (dual boiler, PID), Macap M4


Wróć do „Tuning”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość