Odkamienianie przy podłączeniu bezpośrednim do wodociągu

Tylko dla orłów!!! Dyskusje o przeróbkach, doróbkach, zmianach, słowem: o tuningowaniu maszyn :) O zamianie dysz też tutaj :)
Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » śr 19 gru 2007, 18:20

Robinx, a jak pijesz wodę bez osmozy, to co się dzieje z tym "kamieniem"? :D
Osadza się w ekspresie. Co miesiąc przeprowadzam czyszczenie, co dwa, trzy odkamienianie. Ekspres przepłukuję aż wszystkie nieczystości z niego zejdą. Raczej tego nie wypijam. Przynajmniej mam taką nadzieję Dopuszczenie do zakamienienia, następnie montowanie osmozy celem wypłukania tegoż w trakcie ekstrakcji to działanie trochę na własna szkodę i własne życzenie. Lepiej więc rozebrać, wyczyścić ręcznie i dopiero po tym zamontować filtry. Ja bym tak zrobił. Miał bym po tym świadomość, że wszystko jest czyste, zdrowe i przyjemne.
Co do wody mineralnej to się zgadzam. Ale nie należy popadać w skrajności. Kamień kamieniowi nierówny. Czasem faktycznie może działać jak witamina.
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » śr 19 gru 2007, 18:34

Ja pytam o sytuację, kiedy pijesz wodę, herbatę, a nie 25ml kawy z ekspresu :D Oczywiscie trzeba ekspres odkamienić i wyczyścić, ale chodzi mi o to, że picie zawartego w wodzie wapna w takich ilościach jeszcze chyba nikomu nie zaszkodziło :D Jeśli nawet użycie teraz osmozy bez uprzedniego oczyszczenia ekspresu miałoby powodować jego oczyszczanie, to jest to jednak proces dość powolny i chyba specjalnie nieszkodliwy...
____________________

Awatar użytkownika
slawekku
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 44
Rejestracja: pt 07 wrz 2007, 9:24
Lokalizacja: Kolmar

Postautor: slawekku » śr 19 gru 2007, 19:05

Nie wiem jak to jest z profesjonalnym sprzętem, ale niedawno przekonałem się jak to jest z odkamienianiem małych ekspresów domowych. Kupiłem stary ekspres z aluminiowym bojlerem. Po zakupie postanowiłem go odkamienić i wyczyścić. Użyłem do tego odkamieniacza KRUPS w proszku i SAECO w płynie. Wszystko wykonałem zgodnie z instrukcjami. Przepłukałem go kilkunastoma litrami wody. Uzyskałem nawet klarowną wodę z prysznica. Jednak dodatkowo postanowiłem rozebrać go i wyczyścić gruntownie. Oto co zobaczyłem po otworzeniu bojlera:
Obrazek
Mnóstwo całkiem dużych zbrylonych kawałków
Te resztki nie miały szansy wypłynąć z bojlera. Większość otworów wylotowych z bojlera miała nie więcej niż 3mm średnicy. Elektrozawory po drodze jeszcze mniej. Może z czasem płatki by się rozpuściły, lecz ja nie chciałbym pić takiej kawy.
Oczywiście może to wina tego egzemplarza i jego wieku oraz obsługi.
Cała armatura i bojler wylądowała na noc w odkamieniaczu i to przywróciło jej normalny wygląd. Może w dużych ekspresach są większe przekroje i łatwiej je wyczyścić, lecz w takim małym to się nie udało.

Pozdrawiam
Sławek
Ostatnio zmieniony śr 19 gru 2007, 22:38 przez slawekku, łącznie zmieniany 1 raz.
Po prostu Fracino !

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » śr 19 gru 2007, 21:33

MariuszH; dlaczego dwa razy napisałeś, że trzeba rozebrać, odkamienić, wypłukać i zmontować a zarazem twierdzisz, ze wypicie takiej ilości wapna nikomu nie zaszkodzi? To po co rozbierać?
Ja pytam o sytuację, kiedy pijesz wodę, herbatę,
Wodę na herbatę i nie tylko filtruję w Bricie. Zdaję sobie sprawę, że to podstawowe minimum przy oczyszczaniu wody. Ale przynajmniej robie tyle zamiast nic. Jeśli mimo tego wypijam jakąś część wapnia to przynajmniej mój organizm nie będzie cierpiał na brak budulca niezbędnego dla budowy kości, żył i poszczególnych organów. :D . Jednak tam gdzie mamy możliwość ingerencji i wpływ na spożywaną wodę rozsądnie jest z tego skorzystać i nie wlewać w siebie niepotrzebnie kamienia nawet w śladowych ilościach. Gdzieś w sieci przeczytałem, że w ciągu całego życia człowiek wypija 200kg kamienia :opad: Nie wiem na ile jest to prawdziwe bo jak wiadomo Internet pełen jest sprzecznych informacji.
Ciekawe jak buki rozwiąże swój problem? Może zaprosi kogoś z forumowiczów na kawkę i do pomocy przy rozbieraniu ekspresu albo podłączenia osmozy. Czy będzie zauważalna różnica w smaku przed i po czyszczeniu? A może maszynka nie jest jeszcze mocno zawalona?
Czekamy na relacje
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » śr 19 gru 2007, 21:47

APG; Tak rozmyślam nad tym co napisałeś i zastanawiam się, jakim cudem zamontowana osmoza wyczyści ekspres? Możesz to szerzej wytłumaczyć bo nie rozumiem. Wiem, że zapobiegnie powstawaniu nowego kamienia bo od chwili założenia będzie doprowadzana oczyszczona woda, ale jak usunie ten stary? Jakieś cuda na kiju? :shock:
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » śr 19 gru 2007, 21:51

Robinx, ponieważ dziennie spożywam kilka litrów wody w różnych postaciach, kompletnie nie interesują mnie aspekty tzw zdrowotne w wodzie, którą spożywam w postaci kilku 25ml filiżanek kawy dziennie. Ja używam osmozy, ale ani nie dla jakichś niebotycznych wrażeń smakowych, ani z powodu szkodliwości niefiltrowanej wody. Używam jej, aby uniknąć cokilkumiesięcznego rozkręcania ekspresu.
____________________

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » śr 19 gru 2007, 21:56

Nie jestem chemikiem i dokładnie nie wiem jaki proces temu towarzyszy, ale sądzę, że się po prostu z czasem się rozpuści. W każdym razie kiedyś kiedy używałem zwykłego metalowego czajnika i brity miałem w nim kamień. Odkąd zacząłem używać wody z osmozy, kamień ten po pewnym czasie całkowicie zniknął.
Mariusz napisał o konieczności rozebrania i wypłukania zapewne nie tyle z uwagi na sam kamień, co na odkamieniacz.
Łeba 2007

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » śr 19 gru 2007, 22:14

Też po Bricie mam niewielki kamień w czajniku. Ale to już nie to co wcześniej. W ogóle mam kiepską wodę w domu (studnia kopana) i planuję zakup odwróconej osmozy. Jestem na etapie zbierania informacji na jej temat. Zastanawiam się jakie wybrać rozwiązanie i gdzie zamontować te filtry. Jak stanę się posiadaczem to przeprowadzę test z czajnikiem. Czy ta przefiltrowana woda jest w stanie rozpuścić kamień.
Pozdrawiam.
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
Cyborg
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 26
Rejestracja: śr 04 lip 2007, 8:37
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Cyborg » czw 20 gru 2007, 23:06

Zastanawiam się jakie wybrać rozwiązanie
Wielkiego wyboru nie masz. W zasadzie wszystkie dostępne filtry RO złożone są z tych samych elementów. Jedyny wyjątek stanowią te nowe konstrukcje (GE?) o dużej wydajności bez zbiornika buforowego, ale to się opłaca kupić tylko w sytuacji gdy absolutnie nie ma miejsca na zbiornik.
Użytkuję RO od kilku lat w kuchni. Mam czajnik z płaską grzałką. Dno lśni jak lustro po kilku latach bez odkamieniania. Tylko co jakiś czas opiekunka się zapomni i wleje wody z kranu, a wodę mamy twardą (Kraków). Wtedy po jednym zagotowaniu dno od razu robi się matowe. Po jakimś czasie kamień rozpuszcza się w wodzie z RO i znowu lśni.

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » czw 20 gru 2007, 23:20

Z tym rozpuszczaniem kamienia osadzonego to niestety taka łatwa sprawa nie jest. Poszukałem i okazało się, że kamień powstały z wytrącenia się węglanów wapnia i magnezu niestety się nie rozpuszcza w wodzie i inie powstają z niego wodorowęglany. Najkrócej mówiąc ze zdysocjowanych wodorowęglanów/magnezów uchodzi CO2 i powstają węglany i woda. Ponieważ jednak osad jest trwały, dla zmiękczenia wody wystarczy ją przegotować a osad pozostanie w czajniku.
Ponieważ jednak w wodzie istnieją również siarkowe sole wapnia i magnezu w wyniku gotowania powstają z nich cięższe do usunięcia gipsy. Tu jednak można się bronić niedopuszczając do temperatur powyżej 120stC

Dlatego raczej nawet zdemoralizowana :-) woda z osmozy nie wyczyści ekspresu - niestety. Do tego, co obserwowałem podczas odkamieniania mojego boilera w La Spatziale z 93r, część kamienia - pewno te gipsy nie poddają się kwasowi cytrynowemu ani octowemu i owszem odchodzą od powierzchni ale płatami bo się nie rozpuszczają :-(
Żeby było jeszcze groźniej, gipsy korodują stal, która tak bardzo wydaje się nam "niezniszczalna"-czysta.

Dlatego wodę trzeba uzdatniać. Osmoza i to bez mineralizatora to długie życie ekspresu. Sam eksperymentowałem kiedyś z taką wodą i miałem wrażenie, że zbyt metaliczne było espresso z takiej wody. Jednak wiele rzeczy mi się wtedy wydawało i być może myliłem się bardziej niż Chamberlain.
Można też stosować zmiękczacze jonowymienne. Taka Brita czy anna oraz powszechnie stosowane do ekspresów zmiękczacze działają na takiej zasadzie. Woda przepływając przez nie pozostawia jony wapnia i magnezu dostając w zamian jony sodu. Jony sodu są obecne w soli kuchennej, którą od dawna regeneruję filtry Anny a w bardziej zaawansowanych rozwiązaniach dzieje się to automatycznie. Podobnie zresztą jak w zmywarkach na przykład.

Acha. Są jeszcze - :-) magnetyzery :-)
Podobno powodują one, że nierozpuszczalny kamień nadal jest nierozpuszczalny (cud1) ale ten kamień nie tworzy duzych zbitek a osadza się jako drobniutki piaseczek (cud numer 2)
Podobno jednak w przyszłym roku Rozporządzenie Rady Ministrów zlikwiduje kamień całkowicie (cud numer 3)
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » czw 20 gru 2007, 23:46

Myślę, że kamień, który dopiero co się osadził, a zatwardzialec sprzed piętnastu lat może stanowić pewną różnicę :lol: Jestem pewien, że w tym pierwszym przypadku, a ten jak sądzę dotyczy naszego kolegi, zastosowanie filtra spełni swoje zadanie bez potrzeby ingerencji chemii czy też młotka i przecinaka ;)
Co do magnetyzerów, to się zgadza, na wodę działają doskonale.
Inna sprawa z paliwem :lol:, ale im więcej wody w paliwie, tym lepiej działają magnetyzery :lol:
Łeba 2007

Awatar użytkownika
Cyborg
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 26
Rejestracja: śr 04 lip 2007, 8:37
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Cyborg » czw 20 gru 2007, 23:49

Co do magnetyzerów, to się zgadza, na wodę działają doskonale.
Nie, nie. Zdecydowanie najlepiej działają na portfel sprzedającego :lol:

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » czw 20 gru 2007, 23:52

Miejmy nadzieję APG.

Zagłębiłem się i znalazłem informację, aby nie używać jodowanej soli do regeneracji zmiękczaczy. Dlatego pozostaje nam wyłącznie sól do zmywarek. Wystarczy pomoczyć w takiej wkład i po kiliu przepłukaniach mamy jonowymienność odnowioną.
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » pt 21 gru 2007, 0:01

Miejmy nadzieję...
...że on to w końcu podłączy ;)
Łeba 2007

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » pt 21 gru 2007, 0:09

No cóż APG. Nadzieja nieczęsto bywa nazywana matką mądrych ;-)
Buki! Skoro masz niezbędne artefacta, ogłoś konkurs na najsprawniejsze podłączenie i niechaj mozliwość wykonania będzie główną nagrodą ;-)
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.


Wróć do „Tuning”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość