Strona 8 z 11

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 17 cze 2013, 12:40
autor: pafcio0
O, wreszcie pojawiły się w cafesilesii :)

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: śr 19 cze 2013, 11:15
autor: Gringo
Witam wszystkich serdecznie!
Właśnie dotarł do mnie Mignon od Silesiusa (a zamówiłem wczoraj - więc super ekspres, dziękuję!!!).
Mam prośbę do użytkowników: jak zabrać się za ustawienie do espresso? Próbować pierwszego ustawienia "na sucho" czy od razu z kawą? Zaczynać od skręcenia maksymalnego (obawiam się, by nie uszkodzić żaren) i zwiększać grubość przemiału, czy odwrotnie?
Dziękuję - Gringo

Re: Odp: Młynek Eureka Mignon MCT

: śr 19 cze 2013, 13:56
autor: antonio
Zakręć żarna do oporu, po czym cofnij trochę, np. o 1/4 obrotu śruby głównej. Próbuj, koryguj potem z kawą.

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: śr 19 cze 2013, 18:11
autor: pafcio0
Do mnie młynek dotarł wczoraj. Ja ustawiam od momentu, gdy pokrętło przestaje regulować, a zaczyna się rozkręcać. Zresztą to jest moje ustawienie do codziennego chemeksa, a do popołudniowego phina zakręcam jakieś 2/3 obrotu.
Swoją drogą zastanawiam się, czy można w tym młynku mielić jeszcze grubiej, bowiem czasem może być potrzeba zrobienia delikatniejszej kawy przelewowej "na gruzie".
Tak w ogóle - ekstra maszynka :)

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: śr 19 cze 2013, 20:43
autor: Gringo
Dzięki serdeczne za podpowiedzi!
Młynek przy skręcaniu w kierunku "fine" nie ma wyraźnego punktu oporu, po prostu pokrętło idzie coraz ciężej (jakby się dokręcało śrubę). Skręciłem więc żarna do momentu dość silnego oporu, a potem zacząłem je rozkręcać. Po po ok. pół obrotu pierwsza próba - żarna nadal były tak mocno skręcone, że silnik zamruczał i nawet nie ruszył... :shock: więc szybko wyłączyłem. Rozkręciłem jeszcze trochę i usłyszałem jakby "metaliczne" tarcie - oj, nadal niedobrze... :( (wprawdzie w Silesii powiedzieli mi, że w ten sposób żarna się nie uszkodzą, bo nie trą się powierzchnie tnące, ale na pewno trzeba tego unikać). Dopiero po trzeciej próbie (kolejne pół obrotu) złapałem miejsce bez tarcia, ale "mielonka" wyszła jak mąka. W kolejnych próbach było już lepiej.
Wniosek: aby uniknąć stresu sugeruję jednak zacząć od maksymalnego rozkręcenia (daje się wyczuć to miejsce), następnie skręcać żarna i próbować mielenie; u mnie do espresso trzeba zrobić ok. 2,5 obrotu od maksymalnego rozkręcenia, ale może w innym egzemplarzu nie musi być dokładnie tak samo.
A młynek sympatico :)

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pt 21 cze 2013, 19:47
autor: Paddy
Jestem wlascicielem eureki od 3 dni, jak wiekszość posiadaczy obecnego miotu czekalem od dobrych 3 miesiecy na dostawe, i się doczekałem.
Warto bylo.
Kupowane dotychczas przeze mnie porcje po 10 dkg mielonki, mielone w sklepowym mazzerze mialy dwie oczywiste wady: wietrzały, oraz nie trzymały parametrów, czyli czasem kawa była w miarę czarna, dużo częściej lura właściwie nienadająca się do picia (dla wyjasnienia, chwilowo parze kawe w chinskiej kafeterce). Ponadto po bliższym przyjrzeniu się ziarnom z mazzera widac niejednorodność przemiału.
Eureka pozwala natychmiast zapomniec o wszystkich powyższych wadach, duża dodatkowa satysfakcja to samo misterium mielenia, oraz niepowtarzalny zapach świeżo mielonej kawy.
Jestem na etapie przepuszczania przez młynek najtanszej kawy z marketu celem kalibracji, ale po dokreceniu regulacji do konca, odkreceniu o pol obrotu i potem jeszcze o 1/3 uzyskalem czarną jak smola, aromatyczną i smaczną jak na kafeterkę filiżankę już z trzeciego udoju.
Niniejszym wyarażam wdzieczność wszystkim przedmówcom, których wspisy skłoniły mnie do dokonania słusznego wyboru.

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: czw 27 cze 2013, 17:15
autor: jazol
Dzisiaj również dotarła do mnie eureka. Zakupy w cafesilesia to czysta przyjemność - dziękuję Silesiusowi (jako aktywnemu przedstawicielowi sklepu na tutejszym forum) za błyskawiczną realizację zamówienia!!! Co do eureki to jestem pod wielkim wrażeniem; wcześniej używałem ręcznego hario slima i (podejrzewam) ze wzgledu na sporą ilość pyłu mój ekspresik dławił się i zatykał przy dużo grubszym zmieleniu. Teraz eureką niemalże zmieliłem na pył i po uruchomieniu ekspresu po chwili otrzymałem aromatyczne espresso z gęstą cremą - mam trochę opory przed ustawieniem mielenia na jeszcze drobniejsze, bo nie wiem gdzie leży granica styku żaren. Tak jak ktoś napisał Gringo, pokrętło przy dokręcaniu działa coraz ciężej, więc trudno wyczuć gdzie jest granica styku żaren. Jak młynek chodzi na pusto (przy dość drobnym mieleniu), to przy lekkim dokręcaniu słyszę lekkie dźwięczenie, które narasta wraz z dokręcaniem - czy to dźwięk ocierających żaren?! Chociaż żarna przy ocieraniu chyba powinny zgrzytać, a nie dźwięczeć :). Ma ktoś podobnie? Nie chciałbym przesadzić i coś spaskudzić, bo młynek rewelacyjny. Aha, wraz z nową dostawą zauważyłem zmianę konstrukcji - regulacja timera jest teraz z boku, a nie pod młynkiem, co wydaje się lepszym rozwiązaniem (nie trzeba go już unosić, by zmienić czas mielenia).

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: ndz 30 cze 2013, 22:24
autor: jazol
Mam pytanie do użytkowników eureki... Czy Wam rownież momentami młynek podczas mielenia potrafi się zablokować? Silniczek pracuje, ale żarna przestają się obracać!? Po ponownym uruchomieniu albo potrząśnięciu młynkiem wszystko wraca do normy i młynek mieli bez problemów. Nie wiem czy mam wadliwy egzemplarz, czy włącza się jakiś system bezpieczeństwa.

Re: Odp: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 16:21
autor: antonio
To raczej żarna ulegają jakiejś blokadzie na ziarnach. Większe młynki nie robią takich rzeczy, zemlą nawet kamienie.

Re: Odp: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 16:41
autor: jazol
Tak też myślałem, że to ziarna blokują żarna :), tylko trochę dziwi mnie że występuje to zjawisko wprzypadku

Re: Odp: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 16:46
autor: jazol
CD. Dziwi mnie że zjawisko występuje w przypadku kawy. Czyżby ziarenka były aż tak twarde?

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 17:29
autor: pafcio0
Mnie się nic na kawie nie zacina, mimo że mielę twarde ziarna. Jedynie gdy podkręcam przemiał przy wyłączonym młynku i załączam, wtenczas czasami jest "zacinka".

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 17:46
autor: WojSob
Grubość mielenia, z zasady, zmienia się w czasie pracy młynka, przy włączonym silniku. Z takim zaleceniem spotkałem się w kilku instrukcjach, które przeglądałem.

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 21:59
autor: pafcio0
Na pewno podkręcając przemiał na drobniejszy warto to robić przy włączonym silniku. No i przy okazji pozbywamy się resztek "poprzedniego" przemiału.

Re: Młynek Eureka Mignon MCT

: pn 01 lip 2013, 22:05
autor: jazol
To nie wiem czy z moim młynkiem jest wszystko ok, bo mnie zabłokował się już kilkukrotnie, a mam go zaledwie kilka dni. Ostatnio nawet musiałem go rozkręcić i usunąć resztki kawy spomiędzy żaren, bo nie pomogło potrząsanie ani obstukiwanie. Chyba że akurat mam jakąś kawę szczególnie twardą... Poczekam, zmienię na inną i zobaczę. Co do regulacji to robię to oczywiście na włączonym i pustym młynku.