Gaggia MDF --- zalety i wady

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Gaggia MDF --- zalety i wady

Postautor: jetofuj » ndz 30 gru 2007, 22:30

Aloha!

Przeczytałem większość postów dotyczących Gaggii MDF i niestety nie znalazłem konkretnych odpowiedzi na nurtujące mnie kwestie - zalety i wady owego młynka. Chodzi mi nie tylko o ich wymienienie lecz także o podanie istoty problemu.

Dużo osób narzeka np. na brak płynnej regulacji i istnienie dozownika w MDFie, niestety nikt nie pisze z jakiej racji są to niewygody użytkowania owego młynka.

Zwracam się więc do kolektywnej wiedzy i praktyki forumowiczów o konkretne informacje, dostosowane do młynkowego laika i potencjalnego nabywcy, czyli mnie :D

Z góry dziękuję i pozdrawiam - Krzysio

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » ndz 30 gru 2007, 23:12

Teoretycznie możesz potrzebować ustawić młynek gdzieś pomiędzy nastawami ustalonymi przez skok, dlatego jest to powszechnie uznawane za wadę. Jednak, tak na prawdę, dużo zależy od wielkości tego skoku. Miałem, inny co prawda, młynek z regulacją skokową i nigdy nie miałem z tego powodu problemów. Jeżeli mamy mówić o wadach i zaletach, to zaletą obecności skoku jest to, że zapobiega ona samoczynnemu rozregulowywaniu się młynka w trakcie pracy, co czasami ma miejsce w tańszych konstrukcjach z regulacją płynną.
Co do obecności dozownika, to zdania są podzielone. Jeżeli kawa ma tendencje do zbrylania się, to podawanie jej do PFa na bieżąco poprzez dozownik, w znacznej mierze likwiduje problem, czego nie można powiedzieć o młynku, który podaje kawę wprost do PFa. Ja używam tylko młynków z dozownikiem i przyznam, iż przywykłem na tyle, że nie chciałbym już innego. Wadą takiego rozwiązania jest na pewno więcej zakamarków niewygodnych przy sprzątaniu.
Łeba 2007

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 31 gru 2007, 0:03

Witam,

jako osoba, która rozebrała MDF'a na części kilkakrotnie i chyba najwięcej na tym forum chciała z niego wycisnąć, postaram się opisać wady i zalety z podaniem uzasadnienia.

Zalety:

- dość tani
- przyzwoity przemiał
- nieduży

Można kupić używki za około 400zł i nowe za około 600zł. Przyzwoite młyny kosztują w granicach 1000zł i są skromnie mówiąc dość trudno dostępne w Polsce. Za te 600zł dostajemy konstrukcję dość stabilną, nieźle wykonaną, która mieli wystarczająco dobrze do espresso.

Wady:
- sam plastik i na tyle lekki, że łatwo lata po blacie jak np jedną ręką chcesz go wyłączyć/włączyć

Młynek jest lekki, co czyni go dość mało stabilnym w sensie trzymania się blatu. Plastikowe stopki raczej nie ułatwiają pracy, ale oczywiście można temu zaradzić dodając gumowe naklejki.

- osłona na palce w dozowniku jest niemożliwa do zdjęcia, przez co młynka nie da rady odpowiednio wyczyścić

Konkretna wada, gdyż młynek trzyma w swoich trzewiach około 3g kawy (zostają w szyjce między komorą żaren, a dozownikiem). "Daszek" będący osłoną przed pakowaniem paluchów pod kręcące żarna (trzeba by się postarać) jest częścią obudowy i nie da rady go np. odkręcić jak w innych młynach. Można temu zaradzić mieląc nieco kawy przy każdym nowym mieleniu, usuwając tym samym zalegające resztki z wnętrza. Efekt osiągnięty, ale marnujemy tak 3g kawy na strzał.

- widelec na PF jest zbyt blisko wylotu dozownika

Ponownie konkretna wada. Uniemożliwia mielenie swobodne z lekką górką (co na ogół się zdarza, gdyż mielonka wypada w dość luźnej "napowietrzonej" formie) i przyczynia się do dość mocnego zawalenia blatu kawą mieloną.

- ramiona dozownika niezbyt dobrze przylegają do ścianek i dna dozownika,

Niewielka wada, która owocuje niedokładnym wymiataniem kawy. Efektem jest nieco starej kawy w każdym nowym przemiale, ale ilości są dość niewielkie.

- stopniowa regulacja

Spora wada, gdyż każdy stopień oznacza jakieś 5sekundowe zmiany w ekstrakcji. Jak bardziej "wejdziesz" w temat espresso zrozumiesz o co chodzi. Początkowo może się to okazać przesadą, ale uwierz mi będziesz się kopał, że nie wydałeś więcej kasy na młynek z bezstopniową regulacją (sam tak miałem).

- niezbyt drobne mielenie (przynajmniej mój egz. tak miał)

Największa wada młynka, przynajmniej mojego. Nie mogłem go zmusić, żeby wycisnął tak drobne mielenie jak chciałem, co ogranicza szczególnie, gdy chcesz słabiej ubijać i pakować mniej kawy do sita (krótko mówiąc wycisnąć z kawy więcej). Sytuacji nie poprawiła zmiana żaren na nówki.

Ogólnie proponowałbym zainteresowanie się czymś z bezstopniową regulacją, szczególnie w dziale używanych młynków, np. Mazzer SJ tudzież inne jego odmiany. Kup raz, a dobrze:)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

barboruta
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lis 2008, 22:37
Kontaktowanie:

Postautor: barboruta » pn 12 sty 2009, 8:20

Przepraszam, jeszcze dopytam na temat MDF-u. M łynek ma slalę od 1 do 34 - jakiej skali najczęściej używasz do ( twoim zdaniem) dobrego espresso. Inaczej mówiąc : w jakiej skali się poruszasz.
Młynek mam kilka dni i róznie go testuję, ale zależy mi na opinii doświadczonych uczestników forum. Bardzo dziękuję, Aha i jak go czyśćić

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » pn 12 sty 2009, 11:42

Używałam MDF-a przez jakieś 2 lata i nigdy nie zdarzyło mi się mleć na 5 czy wyżej. Zawsze 4,3,2 i 1, ale najczęściej 1 i 2. Dużo zależy od samego ekspresu (na małej Gaggii 3 było ok, na Andreji tylko 1).

Generalna zasada jest taka żeby przy danym mieleniu ok. 30ml kawy "wylatywało" z ekspresu w 25-30sek i tak cyrkluj :) Powodzenia
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

barboruta
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lis 2008, 22:37
Kontaktowanie:

Postautor: barboruta » pn 12 sty 2009, 22:53

Bardzo , bardzo dziękuję za opinię na temat MDF -u. Piszesz, że używałeś 2 lata, a jak z czyszczeniem, konserwacją. Czy żarna są solidne i przez 2 lata bez problemu mlęły* kawę ? Z góry dziękuje za opinię . Pozdrawiam

* prawidłowo: "mełły" ;) LJ //

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » pn 12 sty 2009, 23:18

Piszesz, że używałeś 2 lata
* prawidłowo: "używałaś" ;) Karolina

Kupiłam używany więc męłły dłużej niż 2 lata :) Bez problemu, ale to zależy ile kawy dziennie przerabiasz - mój MDF maksymalnie 2kg na miesiąc, a nawet 1kg. Jest to solidny sprzęt, prosty w budowie i czyszczeniu (żarna co jakiś czas można wyczyścić - patrz wątek "instrukcja rozbierania MDF-a") Najlepiej wpisz "MDF" w wyszukiwarkę i przejrzyj tematy - jest z 5 które powinny rozwiać Twoje wątpliwości. Młynek nie wymaga wielu zabiegów konserwacyjnych, nie czyściłam go zbyt często, przyznaję - raz na pół roku rozkręcałam i czyściłam żarna dokładnie i tyle.

PS. A te ortografy to dla sprawdzenia czujności LJ :) Sorry, nie wiem co mi z tym 'ż' i 'rz' wczoraj było...
Ostatnio zmieniony wt 13 sty 2009, 16:25 przez jarma, łącznie zmieniany 1 raz.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

barboruta
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: pt 14 lis 2008, 22:37
Kontaktowanie:

Postautor: barboruta » wt 13 sty 2009, 15:47

Bardzo , bardzo dziękuję za opinię i pomoc.....

Awatar użytkownika
nuups
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 215
Rejestracja: śr 11 lut 2009, 11:03
Sprzęt: Rancilio Audrey + pid
młynek demoka
aeropress
Lokalizacja: Kraków / Warszawa

Postautor: nuups » pn 23 mar 2009, 22:57

Potwierdzam wskazane wady.

1) plastikowe nóżki - tendencja do ślizgania się po powierzchni polerowanego blatu

Mam zamiar podkleić uszczelką do okien - jeżeli będzie odpowiednio cienka to jej gumowa struktura powinna całkowicie usunąć efekt


2) stabilność młynka

Waży on kilka kilo i tutaj problemu nie zauważyłem.

3) widelec zbyt blisko dozownika - mój pf po prostu nie mieści się (adagio)

podstawiam plastikowy kubeczek pod dozownik - z kubeczka do pf
może nie jest to szczyt wyrafinowania, ważne że działa

Planowana modyfikacja: odcięcie widelca piłką - jest plastikowy, nie powinno być z tym żadnego problemu

4) jeżeli chodzi o ramiona dozownika - w moim egzemplarzu wymiatają wszystko

5) "szybka" dozownika jest zbyt ciemna

żeby prawidłowo ocenić ilość zmielonej kawy (jeżeli interesuje mnie ilość na 1 filiżankę) trzeba czasem zdjąć pokrywkę dozownika - zależy od intensywności oświetlenia. Zaznaczę, że mój młynek stoi w rogu pokoju, daleko od okna - problem może wynikać także z tego.

6) grubość mielenia - ciężko mi to ocenić, jak dla mnie w pełni spełnia zadanie

Przy pozycjach 1-2 wycisnę 30 ml po ponad minucie pompowania wody (adagio, brasiliana marfisa). Wszystko zależy od ekspresu i rodzaju kawy.


Czy kupiłbym ponownie ?

Tak. Za nową sztukę dałem łącznie z koszem wysyłki 550 zł ( rynekagd.pl). W tej cenie nie znajdziesz niczego lepszego.
Rancilio Audrey + PID / GAGGIA FACTORY G105 / DEMOKA M205

Awatar użytkownika
WILLHELM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 156
Rejestracja: śr 22 kwie 2009, 20:39
Sprzęt: Isomac TEA wraz z MACAP-em M4D
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:

Postautor: WILLHELM » wt 05 maja 2009, 19:33

Ano witam!
Jako, że to mój pierwszy post na forum to Dzień Dobry Wszystkim :)
Otóż posiadam MDF-a i Zelmera 13Z012 i hmm... nie mogę zejść poniżej 8 stopnia mielenia bo zelmer się dławi i nic nie płynie :?
dodatkowo MDF nie mieli poniżej 5 stopnia... po prostu mieli powietrze a komora jest pełna... cóz moze być przyczyną takiego stanu rzeczy?

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 05 maja 2009, 20:09

Witam,

źle 'wyzerowany' młynek, czyli żarna stykają się na ustawieniu 5, a nie jak wskazuje skala na 1. Trzeba zdjąć pokrywę górną nad osią skali, odkręcić dwie śruby i przesunąć skalę, tak, aby obecna 5tka była nową 1ką.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
WILLHELM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 156
Rejestracja: śr 22 kwie 2009, 20:39
Sprzęt: Isomac TEA wraz z MACAP-em M4D
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:

Postautor: WILLHELM » śr 06 maja 2009, 12:21

dzięki za radę.
czyli z tego wynika, biorąc pod uwagę nowe ustawienia młyna, że zelmer nie przyjmuje mielenia drobniejszego, niż poziom 3.
jak na razie przetestowalem 3 rodzaje kaw tj:
-dallmayr espresso d,oro
-lavazza espresso
-jakas made by tesco kupiona kiedys jako element dekoracyjny

proces mielenia kazdej zatrzymuje się na tym samym, czyli trzecim ustawieniu mlynka

dzis przetestuje kolejne 2 gatunki na najrozniejszych ustawieniach.

swoja droga to dziwne, ze fabrycznie mlyn ma zle ustawienia...
wlosi faktycznie potrafia wszystko spaprac...
pomine fakt, ze gumowe nozki powinny byc wzestawie bo bez tego cala zabawa traci sens...

Awatar użytkownika
nuups
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 215
Rejestracja: śr 11 lut 2009, 11:03
Sprzęt: Rancilio Audrey + pid
młynek demoka
aeropress
Lokalizacja: Kraków / Warszawa

Postautor: nuups » śr 06 maja 2009, 13:22

Brak nóżek potrafi solidnie uprzykrzyć życie, ale wychodzi ok 150 zł taniej niż i-mini :)
Rancilio Audrey + PID / GAGGIA FACTORY G105 / DEMOKA M205

RAF77

Postautor: RAF77 » śr 06 maja 2009, 13:26

Tylko 150zl taniej, to ja bym na waszym miejscu chętnie dołożył te 150zł za możliwość bezstopniowej regulacji i chyba jednak lepszego wykonania.

Awatar użytkownika
WILLHELM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 156
Rejestracja: śr 22 kwie 2009, 20:39
Sprzęt: Isomac TEA wraz z MACAP-em M4D
Lokalizacja: Częstochowa
Kontaktowanie:

Postautor: WILLHELM » śr 06 maja 2009, 15:07

już zająłem się brakiem nóżek... buduję własnie specjalną dwustopniową podstawkę drewniano-aluminiową pod MDF-a do której będzie na stałe przytwierdzony :D
jak skończę to wrzucę foty całości...
co do i-mini... hmm... jak wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia...
chyba, że MDF spełni wszelkie moje oczekiwania to nie będę rozmyślał o możliwych przesiadkach...


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość