NUOVA SIMONELLI - GRINTA

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

NUOVA SIMONELLI - GRINTA

Postautor: Magus » śr 16 lip 2008, 22:47

NUOVA SIMONELLI - GRINTA

Obrazek
Obrazek

Żarna płaskie 50mm, silnik 220W - obroty 1350, waga 3,6 kg ... podobno mieli średnio w tempie 1gr/1sek, bezstopniowa regulacja, podobno mieli drobniej niż potrzeba na "turka", więc na espresso da radę.

Młynek z tworzywa sztucznego (obudowa) budzi moje ... obawy.

Ma może ktoś ten młynek (pewnie nie) lub miał go w rękach? Co o nim sądzicie jako o budżetowym młynku domowym? Producent .. egzotyczny dla którego robi młynki Eureka ... ale raczej nie ten bo Eureka nie ma nic podobnego w ofercie.
Ostatnio zmieniony pt 08 sie 2008, 12:36 przez Magus, łącznie zmieniany 2 razy.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » czw 17 lip 2008, 12:40

Dobre tworzywa sztuczne są nie do zniszczenia (np.poliwęglan, PC czy Akrylonitrylo-butadieno-styren, ABS)

Mój ojciec pracuje w zakładzie, gdzie produkuje się elementy z plastiku, do legendy przeszedł numer ze szklanką (poliwęglan), której nikt nie potrafi zbić, a nawet oburącz zgnieść !

Twardość i odporność na ściskanie np poliwęglanu jest zbliżona do aluminium.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
xczabajx
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 300
Rejestracja: wt 06 maja 2008, 11:50
Sprzęt: W pracy: LaMarzocco Linea z Mazzer Super Jolly manual
W domu: Bialetti Mukka / Bodum french press / Drip Hario z Hario Skerton
Lokalizacja: Szczyrk

Postautor: xczabajx » czw 17 lip 2008, 13:00

Wszystko jest kwestią ceny. Jeśli w granicach 500zł to wszystko jest ok ale jak już więcej to wolał bym Ascaso czy Demoke, które wizualnie biją ten młynek na głowę (Choć to też kwestia gustu...). Jedno co jest na plus dla tego egzotyka to płaskie żarna i stosunkowo duża moc silnika (choć nie wiem czy przy domowym użytku ma to większe znaczenie), tutaj z wyżej wymienionych to jedynie Ascaso I-1 ma lepsze parametry. Widać też na zdjęciu, że ma bezstopniową regulacje żaren, z wygodniejszą niż konkurencja regulacją.

Magus jak się skusisz na ten młynek to opisz go na forum, być może okaże się godnym rywalem przerywającym monopol dwóch wyżej wymienionych firm :)
ESPRESSO TILL DEATH!

Awatar użytkownika
pillage
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: czw 17 kwie 2008, 12:42
Lokalizacja: Poznań

Postautor: pillage » czw 17 lip 2008, 14:02

Na dole strony ulotka do pobrania
http://www.kluzek.pl/mlynki_do_kawy.htm

Młynek ten przewinął się już przez forum
http://www.caffeprego.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1520

290$ troszkę dużo :?
http://www0.epinions.com/Nuova_Simonelli_Grinta_Grinder
QuickMill 820 + La Pavoni ZIP Auto

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » czw 17 lip 2008, 14:42

Przez forum przewinął się jedynie link do aukcji - niestety.
W Polsce wyceniają go na ok 1090 pln (895 netto)!! !! !!

Można go jednak nowego z gwarancją i przesyłką ściągnąć z Itali w cenie i-mini. Nie lubię być królikiem doświadczalnym - liczyłem, ze coś się o nim dowiem więcej niźli tylko z ulotki.

Na CC znalazłem taki tekst będący częścią testu Oscara (Domowy HX za ok 2000 pln)
The Nuova Simonelli Grinta Grinder - When Reg James of EspressoTec.Com sent over the Oscar, he packed in the companion Grinta grinder - it looks like the Mazzer mini or similar commercial style grinder. My first instincts are to compare the Grinta to the Rancilio Rocky and I did use both while testing the Oscar. The difference right out of the gate is - the Grinta grinder has a very wide range in terms of stops - But: The Grinta is primarily an espresso grinder. I have been using the Rocky for years now and dialing in drip, espresso, turkish or french comes second nature to me. The Grinta is more of a calibrate and leave kind of grinder.

At 220 Watts of power, the Grinta edges out the Silvia in terms of torque - it grinds coffee about 10% faster than the Rocky if that is of any consequence - and it might even be a tad quiter than the Rocky. The Grinta also has a bigger hopper holding a whopping 1/2 a kilo of whole bean coffee. Personally, I never put more coffee into the hopper than what I am using during that session. And as far as using this grinder in a commercial environment? I have seen it running as a secondary grinder in some espresso bars (like decaf) or as a specialty grinder - like when you are doling out shots of Panama La Hacienda Esmerelda!
Może ktoś chętny do zakupu ;) Za 2 sztuki ewentualna przesyłka wyjdzie taniej :twisted:
Magus jak się skusisz na ten młynek to opisz go na forum, być może okaże się godnym rywalem przerywającym monopol dwóch wyżej wymienionych firm :)
Ja się troszkę miotam, ale zawsze tak mam na chwilę przed zamówieniem ... czegoś (Teraz dzięki wam przynajmniej zastanawiam się tylko nad i-mini, i-2, Isomac Prof i tą dziwną Grintą) - można wybrać towar pewny i sprawdzony (i-mini) lub zupełnie niesprawdzony (Grinta) :sciana:

Edytuję by nie pisać posta pod postem:

Znalazłem, iż RPM tego młynka to 1350 a głośność to jedynie 73 decybele - to wyjaśnia dlaczego w info piszą, iż posiada indukcyjny cichy silnik. - temperatura pracy od -5 do +50 C

Obrazek

Ciekawostka:
Obrazek
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pt 08 sie 2008, 9:52

Witam ponownie w wątku o Grincie ;)
Jakieś 24 h temu kurier dostarczył mi młynek. Czerwoną Grintę AMMT - tj. z wbudowanym Timerem.

Pierwsze słowa jakie przyszły mi do głowy gdy wyjąłem Grintę z pudełka "O Ku*** jake to jest duże, normalnie Bazuka". Młynek jest widocznie większy niż i-1/i-2 w sumie w domowej kuchni się mieści ale na barze nie wyglądałby obco, na nóżkach z pokrywką ma 43 cm wysokości.

Jak łatwo się domyślić pierwsze kontakty z młynkiem kosztowały mnie trochę (0,3 kg) kawy ale dzięki temu mogę już co nieco o młynku powiedzieć. Takie pierwsze wrażenia z użytkowania.

W wielu miejscach można znaleźć info, że Grinta ma bezstopniową regulację mikrometryczną (np info z dużego serwisu kawowego "Stepless grinder adjustment allows you to fine tune your grind setting")- nie jest to prawda - pokazuje to poniekąd jak te młynki testują niektóre serwisy, bo osoba, która to napisała nie miała młynka w rękach. Regulacja jest stopniowa, stopni jest 50 (w mojej sztuce da się mielić ustawiając ząbek również między stopniami co dałoby 100 ustawień - nie ma jednak takiej potrzeby). Możemy na potrzeby serwisu uznać, ze regulacja jest od 0 do 4,9 z postepem co 0,1 stopnia skali. Nie jest to jak widać wyraźnie "Stepless" ale "prawie" - "prawie" robi jak wiemy wielką różnicę jednakże tak duży zakres wydaje mi się wystarczający.
Obrazek

Czytałem w wielu serwisach, ze Grinta ma te same żarna co Rancilio Rocky jednak po refleksji nad "Stepless'em" nie bardzo wiem już czy to prawda czy fikcja.

Teraz dobra wiadomość na ustawieniu 0,9 (czyli można mielić jeszcze 9 "ząbków" drobniej) woda z Ascaso Basica nie przebija się przez kawę, na ustawieniu 1,0 w ciągu 25 sekund zrobiłem 15 ml x 2 filiżanki (z podwójnego sitka) itd. Można założyć, że 1 działka to skok w czasie ekstrakcji o ok 2 sek (max 3 sek) - ciężko to dokładnie określić ze względu na brak tampera dynamometrycznego.

Doszedłem do wniosku, że taka skala "ząbków" jest w domu dobra - ja mieląc na espresso teraz daję 1,1 a żona jednym ruchem ręki przestawi sobie na 2,7 i zmieli kawę na mokkę po czym ja w ciągu 1 sek powrócę do poprzedniego ustawienia. To plus, przynajmniej dla mnie.

Młynek jest dość cichy. Nie porusza się po blacie i nie wibruje. Obsługuje się go jedną ręką i nie trzeba go trzymać drugą.

Wykonanie jest świetne. Wszystko doskonale spasowane i patrząc na niego trudno (przynajmniej mnie) zauważyc bez dotykania, iż jest zrobiony z ABS a nie z aluminium - zrobiony w sensie powłoki zewnętrznej - w środku wszystko jest zamocowane na stalowym szkielecie. Punkt dla Nuova Simonelli ;)

Timer. To ta część młynka która nie jest najlepiej zaprojektowana :evil: - regulacja znajduje się od spodu młynka i ma zakres bezstopniowy 2 sek - 25 sek (na ustawieniu 1,2 i mieszance kawy, którą obecnie mam zasypany młynek mieli 1sek/1gram) - niestety od 2 do 25 sek dzieli nas niecały obrót schowanej głęboko mikro śrubki, więc by np przejść z 7 na 8 sek trzeba być zegarmistrzem i "Pudzianem" bowiem młynek trzeba pionowo (zakładam, ze jest kawa w młynku) podnieść do góry i jednocześnie od spodu wykonać zegarmistrzowski "myk" pchnięcia śrubeńki o włos. Udało mi się ustawić Timer tak jak chciałem po niecałych 2 godzinach :oops: ale w końcu jestem prawnikiem a nie zegarmistrzem :lol:

Obrazek

Timer ma jeszcze jedną wadę - nie da się go wyłączyć. Sprzedawca twierdzi, że można go wymontować - pewnie ma rację. Po ustawieniu jednak spisuje się bez zarzutu.

Odnośnie samego mielenia. Mam w młynku świeżą kawę prosto z palarni i gdy ją mieli moja Grinta wyraźnie zbryla, bryłki są dość duże lecz po dotknięciu palcem się rozpadają. Sam przemiał jednak jest równy, przynajmniej pod lupa "okruszki" wyglądają na podobnych rozmiarów. Ustawiłem timer na pojedynczą porcję mimo, że zawsze korzystam z podwójnego sitka, po pierwszej "dozie" rozgarniam kawę w PF i dopiero "wciskam" by zmieliło drugą dozę.

Wydawało mi się (co sprawdzałem wiedząc dzięki forum w ilu modelach to problem), że w "nosku" wylotu kawy nie zostaje w ogóle kawa, gdyż po zakończeniu mielenia po kilku godzinach nawet okruszek z "nosa" nie wypadł. Wydawało mi się ponieważ... głębiej za zagięciem noska troszkę kawy zostaje, gdyby nie wy nie sprawdziłbym tego końcóweczką małego paluszka i żyłbym w nieświadomości a tak moją psychikę niszczy ta wiedza, ze ja sobie śpię a w młynku 0,5 grama kawy wietrzeje ;)

To chyba wszystko na początek. Mam nadzieję, ze opis jest dość dokładny - starałem się bo to pierwsza Grinta na forum.

PS. Pewnie zapytacie o kwestie finansowe zakupu, więc uprzedzę was.
Nowy młynek z 2 letnią gwarancją i przesyłką zakupiłem w "Kraju espresso" u oficjalnego dystrybutora http://www.elektros.it/nuovasimonelli_en.html kosztował mnie 700 pln (wliczając jak już pisałem przesyłkę i rabat na dzieńdobry 10 euro na AMMT), w kraju wyceniają go (m.in. k-2) na 1090 pln brutto (wersja bez Timera z Timerem kilkadziesiat pln drożej). Znalazłem również we Włoszech sprzedawcę (official reseller), który ma te młynki w przeliczeniu na pln po 450 pl brutto ale za przesyłkę "woła" 50 Euro - czyli w sumie jakieś 620 pln by wyszła u niego taka impreza - jednak nie ma koloru czerwonego i czarnego mimo, że w jego sklepie na ebay sa zdjęcia czarnego http://stores.ebay.pl/NotOnlyCoffeeItaly
Gwoli ścisłości. Zamówiłem w piątek za pośrednictwem internetu a kurier doręczył mi go w czwartek rano co uwzględniając "Włoski" weekend jest bardzo dobrym wynikiem.

To chyba tyle. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony pt 08 sie 2008, 11:34 przez Magus, łącznie zmieniany 3 razy.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 08 sie 2008, 10:19

Spory kawał młynkowego zwierza z tej Grinty ;). Wielkie dzięki za wyczerpującą i ilustrowaną relację, Magus!

Z tego, co zrozumiałem, timer trzeba jakoś ustawić (jeśli się go nie wymontowuje), a potem każde "odpalenie" mielenia powoduje działanie młynka przez zadany timerem czas, tak? Czy też można jakoś przerwać namielanie, gdy się zacznie przesypywać z łyżki albo np. na początku czas jest zdecydowanie za długi?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pt 08 sie 2008, 10:28

Tak - dobrze zrozumiałeś - dokładnie w ten sposób działa tu timer. Dotknięcie przycisku i Grinta mieli przez zadany czas, nie trzymasz przycisku, możesz sobie jeździć PF w powietrzu by sypać w dowolne miejsce sitka lub oprzeć PF'a na "tacce" znajdującej się pod dziobem.

Jeśli można przerwać mielenie w ogóle to chyba tylko wyciągając wtyczkę z kontaktu ;) Zawsze tez można zakupić wersję bez timera, tj AMM, która jest tańsza we Włoszech o 10 Euro.

PS. Zapomniałem napisać, ze młynek prezentuje się lepiej (o dziwo) w rzeczywistości niż na zdjęciach, zupełnie odwrotne miałem odczucie po wyjęciu Ascaso Basica z pudełka.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pt 08 sie 2008, 12:24

Wygląda na bardzo fajny młyn.
Tylko co do timera nie jestem przekonany.

Ciekawym, jak zmieniać będzie się ilość namiału wraz z czasem (starzejącą się kawą). Jeśli różnice będą "namacalne" pewnie obszedłbym timer jakimś mostkiem.

Gratuluję i pozdrawiam, nareszcie coś nowego.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pt 08 sie 2008, 12:34

Myślę, że spokojnie można zamawiać wersję bez Timera lub, na co mam pomysł udoskonalić regulację w dziecinnie prosty sposób, przyklejając do śrubki krótki trzpień na końcu którego zamocuje się pokrętło, które spokojnie zmieści się między spodem młynka a blatem, nóżki są dość wysokie.

Nie wiem czy taki tunig będzie mnie kosztował 0.50 groszy i dlaczego takiego rozwiązania od razu nie wykonał producent, ale jeśli stwierdzę, że muszę ustawienia timera zmieniać często to szybko udoskonalę produkt NS Grinta.

PS. Trzeba było na forum wprowadzić coś innego niż Ascaso i Demoka w ich klasie cenowej.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
xczabajx
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 300
Rejestracja: wt 06 maja 2008, 11:50
Sprzęt: W pracy: LaMarzocco Linea z Mazzer Super Jolly manual
W domu: Bialetti Mukka / Bodum french press / Drip Hario z Hario Skerton
Lokalizacja: Szczyrk

Postautor: xczabajx » pt 08 sie 2008, 12:48

A ja chciałbym Magusowi pogratulować w ogóle odwagi, że się skusił na taki młynek. Fajnie, że coraz więcej sprzętu jest na forum... Co do samej maszynki to taka "stopniowa" regulacja w domu bardziej mi przemawia od mojej bezstopniowej w I-1. Bo to fajnie sobie szybko zmienić w zależności od tego jaką kawę sypiemy, czy jak ją przyrządzamy. Co do Timera to nie jestem przekonany... Kawa wietrzeje i np. pod koniec paczki gdy trochę dokręcam żarna kawę namielam wolniej. Trochę nie wyobrażam sobie ciągłego dłubania śrubką pod młynkiem. Może warto zrobić chociaż włącznik na kablu? Albo skoro obudowa jest plastikowa to nawiercić ją i wbudować manualny włącznik z obejściem timera. Ew. włącznik timera. Ja coś czuje, że szybko bym ten młynek rozebrał ;)
Pozdrawiam i dzięki za wyczerpująca relację!
ESPRESSO TILL DEATH!

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pt 08 sie 2008, 12:55

Z takim obejściem jak proponujesz byłby to dla mnie sprzęt idealny - jednak moje zdolności elektro-techniczne ograniczają się do sprawnej wymiany baterii w sprzętach domowych ;)

Wydaje się, że dałoby się mechanicznie wyprowadzić pokrętło od timera z boku bez problemu. Producent pewnie nie zrobił tego ze względu, ze ma wyższe modele i chciał również w ten sposób Grinte pozycjonować.


Zapomniałem dodać, iż pojemnik na kawę "klosz" jest z mocno przydymionego szkła(EDIT: tworzywa sztucznego sorry mój błąd językowy) - podobno ma to chronić kawę przed światłem słonecznym.

PS. Miło, ze recenzja się podoba, starałem się o obiektywizm - uzupełnię ją po kilku tygodniach użytkowania.

PPS. Ten młynek wyglądałby świetnie postawiony obok Czerwonej Gaggi czy La Pavoni Cellini lub ..... Nuova Simonelli Oscar, ładna parka, niestety nie w mojej kuchni (przynajmniej obecnie)
Obrazek
Ostatnio zmieniony pt 08 sie 2008, 14:11 przez Magus, łącznie zmieniany 4 razy.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
xczabajx
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 300
Rejestracja: wt 06 maja 2008, 11:50
Sprzęt: W pracy: LaMarzocco Linea z Mazzer Super Jolly manual
W domu: Bialetti Mukka / Bodum french press / Drip Hario z Hario Skerton
Lokalizacja: Szczyrk

Postautor: xczabajx » pt 08 sie 2008, 13:08

Klosz jest szklany? Bajer :)

Obejście to żadna wyższa elektronika nie jest, myślę, że znajdziesz w pobliżu swojego domu "magika", który by to zrobił za kilka piwek. Choć z drugiej strony strata gwarancji w młynku tak naprawdę przez nikogo jeszcze nie sprawdzonym to jednak ryzyko...
ESPRESSO TILL DEATH!

Awatar użytkownika
Magus
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 305
Rejestracja: śr 04 cze 2008, 11:42
Lokalizacja: Małopolska
Kontaktowanie:

Postautor: Magus » pt 08 sie 2008, 13:10

Wybacz, z "tworzywa" jest; tak "mi się" napisało, że szklany - wyedytuję.

Co do obejścia... za 2 lata - teraz "pokrętełko" jeśli uznam za konieczne.
D: Ascaso Basic + Nuova Simonelli Grinta
P: Bialetti Moka Express
Kawa - Arcaffe Gorgona

+ masa planów.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » sob 09 sie 2008, 13:24

A powiedz proszę, jak wygląda kwestia "celności" namielania w tym młynku. Bardzo ciepie kawą na boki? Dużo jest sprzątania blatu po mieleniu do sitka?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość