Strona 1 z 10

Młynek i-mini i2 (ABS)

: śr 23 wrz 2009, 17:57
autor: kozand63
Po naczytaniu się lektury tego forum na temat espresso i młynków zdecydowałem się wreszcie na zakup młynka (jak w temacie) u Janusza.
Zastanawiam się jeszcze nad dwoma sprawami (sam sprawdzę to dopiero wtedy jak będę miał młynek u siebie) czy obudowa z tworzywa ABS nie będzie wpływała na niestabilność młynka w czasie mielenia (zbyt lekki) i na elektryzowanie się zmielonej kawy.

: czw 24 wrz 2009, 8:03
autor: Jogi
Obudowa będzie miała taki sam wpływ na elektryzowanie kawy jak zeszłoroczny śnieg :wink: (kawa nie ma kontaktu z obudową), a niestabilność i tak nie występuje, bo nawet aluminiowy nie jest bardzo ciężki i zwykle trzeba go trzymać drugą ręką.

: czw 24 wrz 2009, 10:25
autor: kozand63
Nie znam dokładnej budowy tego młynka więc wydawało mi się, że jednak gdzieś kontakt obudowy z mieloną kawą występuje ale jak tak twierdzisz Jogi, że nie to tylko mnie to uspokaja i utwierdza w przekonaniu, że robię dobry wybór.

: czw 24 wrz 2009, 10:58
autor: Jogi
Podobno blaszany miał być w tej samej cenie, to może jednak ten będzie ciekawszy?

re

: pt 25 wrz 2009, 0:23
autor: dsc
Witam,

kawa moze nie ma kontaktu z obudowa, ale drobiny kawy są naładowane i lubią się lepić do plastiku i nietylko (patrz dół aluminiowego uziemionego leja w moim Mazzer'ze)

Pozdrawiam,
dsc.

: pt 25 wrz 2009, 8:15
autor: Jogi
Dsc, wypowiedziałeś zbyt ogólną prawdę. :wink: Obudowa w i-mini naprawdę nie ma żadnego kontaktu z kawą, bo kończy się poniżej dzióbka, który jest i tak we wszystkich modelach od dołu plastikowy (stanowi całość z obudową żaren), od góry co prawda jest metalowy dekiel, który przykrywa tylko sam "sufit" wylotu (trzy ścianki są plastikowe) i jest tak źle skonstruowany, że mimo swojej "metalowości" zostaje w nim za każdym razem przylepiony ogrom kawy. Więc, to że ten sufit będzie w tym przypadku z abs-u nic nie zmienia. I z tego, co mi się kojarzy tworzywo abs jest odporne na elektryzowanie. W definicji mówi się, że ma dobre właściwości izolacyjne.

Re: re

: pt 25 wrz 2009, 13:08
autor: maro
dół aluminiowego uziemionego leja w moim
Jeśli Ci się kawa klei do "leja" to prawdopodobnie zmodyfikowałeś (świadomie lub nie) krateczkę przy wylocie z żaren. Gdy pierwszy raz zajrzałem do swojego młynka od razu zauważyłem, że krateczka na wylocie z komory żaren jest jakaś "niekompletna" i oczywiście postanowiłem dorobić inną. Po odkręceniu leja i wymianie kratki zaczęły się problemy z elektryzowaniem się kawy. Gdy zmieniłem wszystko tak jak było "fabrycznie" problemy się skończyły.

re

: pt 25 wrz 2009, 13:44
autor: dsc
Witam,

nie ma to zwiazku z kratka, teraz mam oryginal, wczesniej mialem cos wlasnej produkcji, ale identyczne z wygladu jak patent Mazzera. Fakt, ze kawa lepi się do koncowki leja nieczesto, ale przy niektorych kawach się to zdarza. Dodam tez, ze w tych przypadkach drobiny kawy maja tendencje do 'lepiactwa' tylko, gdy PF jest prawie pelny, tak jakby kawa znajdujaca się w sitku odpychala to, co wypada z leja.

Szczerze mowiac nie wiem kiedy ostatnio mialem takie problemy, ale wiem, ze to się zdarza i zgaduje, ze z plastikowa oslona gdziekolwiek w poblizu wylotu bylaby niezla masakra w okoliach mlynka.

Pozdrawiam,
dsc.

: pn 19 paź 2009, 19:29
autor: kozand63
Dzisiaj dotarł do mnie zamówiony u Janusza młynek (dziękuję) :hura:.
Oczywiście po rozpakowaniu (porządny, podwójny karton, w środku 24 miesięczna gwarancja, faktura i instrukcja) zrobiłem próbę mielenia.
Kawa porządna (od silesiusa), regulacja młynka wg Jogiego (po dokręceniu żaren do końca odkręcić niecałe pół obrotu) i pierwsza porażka bo tak zmielonej kawy mój ekspres DL Caffe Treviso nie przepchnął :cry: .
Kolejna regulacja (więcej niż pół obrotu - nie śruby tylko obudowy) jeszcze wiele nie pomogło ale już zaczęło coś ciurkać :wink: więc jutro kolejne próby.
Sam młynek ma już dodatkowe widełki do podtrzymywania PF.
Więcej szczegółów na temat tego młynka i wyników moich kolejnych prób napiszę po kilku dniach.

: wt 20 paź 2009, 8:08
autor: Jogi
Za pierwszym razem też było pół obrotu całych żaren? I czy teraz jest półtora obrotu? Jeżeli tak, to taka różnica może być tylko spowodowana zmianą gwintu na żarnach albo tym, że są to "nówki nie śmigane". Ale ostatecznie wszystko i tak zależy od użytych ziaren.

: wt 20 paź 2009, 14:06
autor: kozand63
Oczywiście, że chodziło o obrót żaren a nie śruby mikrometrycznej.
Dziś, po odkręceniu o kolejne ćwierć obrotu żaren jeszcze wygląda, że kawa za drobno mielona bo pompa przeciska ekstrat ale jeszcze b. długo.
Próby, próby i kolejne próby żeby wyszło to co powinno być, tylko szkoda porządnej kawy (którą i tak wypijam 8) ).
Żeby serce wytrzymało :wink: kolejna regulacja młynka jutro.

: wt 20 paź 2009, 14:18
autor: Jogi
Zobaczyłem teraz jeszcze jeden czynnik: DeLonghi Caffe Treviso. Nie pamiętam, czy ma on zaworek w kolbie, ale na pewno ustawienie młynka jest uzależnione od ekspresu. Wstępna, zgrubna regulacja żaren jednak bardzo ułatwia znalezienie złotego środka. A zaznaczenie tego punktu na żarnach ułatwia ich czyszczenie w sposób nieoceniony.

: śr 21 paź 2009, 11:59
autor: kozand63
Dzisiaj prawie sukces :!: , bo po ostatniej regulacji (kolejne około 10 minut obrotu żaren - kąt obrotu a nie czas :wink: ) popłynął całkiem przyzwoity płyn i to już prawie espresso.
Dla dodatkowej informacji dla Jogiego podam, że mój ekspres nie ma zaworka w kolbie i jak na "staruszka" ma dość przyzwoite wyposażenie (dwa sitka: na pojedyńcze i na podwójne espresso) tylko żeby admin nie przesunął tego postu do postów o ekspresach :admin_patrzy.
Teraz już tylko chyba lekka regulacja na plus lub na minus powinna wystarczyć przy zmianach kawy.
Dodatkowo zauważyłem, że młynek po zmieleniu pozostawia dużo kawy w swoich wnętrznościach, kóre później wyskrobuję patyczkiem do osobnego pudełka (szkoda drogocennych drobinek).
W czasie mielenia trochę też zbryla ale to podobno normalne :?: .
Tak to jest jak się miało kiedyś żarnowy młynek "Predom" i teraz nie ma do czego obecnego porównywać.

: czw 22 paź 2009, 16:25
autor: slavik
Na zbrylanie jest sposób. Ktoś na Forum już o tym pisał. zasada prosta: namielasz trochę do PF - potrząsasz, namielasz - potrząsasz.Potem łup o blat lub podstawkę i ubijasz.sl

łup=delikatnie :bejzbol:

: pt 08 sty 2010, 18:05
autor: kozand63
Minęło trochę więcej czasu niż kilka dni i mogę przedstawić dodatkowych kilka uwag na temat mojego zakupu:
- ustawienie grubości mielenia jest proste a dodatkowe widełki, których nie było w dotychczasowych wykonaniach pomagają w utrzymaniu PF-a
Obrazek
- najbardziej denerwuje mnie ilość kawy, która zostaje w młynku po namieleniu właściwej ilości do PF.
Znalazłem na to sposób i po zakończeniu mielenia długim patyczkiem wydłubuję pozostałości, które używam do następnego razu :oops:
Obrazek
Poza tym jednym denerwującym szczegółem nie mam z młynkiem problemów bo namielając kawę do PF-a (dociskając PF do wyłącznika) młynek zachowuje się stabilnie i nie "odjeżdża" pod ścianę od użytkownika :wink:
Jeszcze tylko kilka słów o Dystrybutorze czyli o Januszu.
Kontakt doskonały, dostawa (po dokonaniu przelewu) natychmiastowa, opakowanie transportowe odpowiednio zabezpiecza przesyłkę więc PROFESJONALIZM pod każdym względem.
O ekspresie i jego dostawie w innym poście i za jakiś czas.

PO OKRESIE UŻYTKOWANIA:
-ponieważ jednak czasami młynek ślizga się i chce odjechać, w trakcie mielenia przytrzymuję go jedną ręką za kosz na kawę a drugą trzymam PF-a dociskając do wyłącznika.