Rancillo Rocky Coffee Grinder

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Awatar użytkownika
Darek Szubiński
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: śr 07 paź 2009, 14:08
Lokalizacja: Garwolin
Kontaktowanie:

Postautor: Darek Szubiński » pn 23 lis 2009, 14:32

No to temat tego młynka ciągnędalej .. mam u siebie taki oto efekt przy drobnych nastawach mielenia - http://video.google.pl/videosearch?hl=p ... 8176070015 co to jest i o czym świadczy ... ? ktoś ma takie sytuacje
podobna sytuacja .. http://video.google.pl/videosearch?hl=p ... 2273039333 o co chodzi - ktoś coś wie ?
Rancillo Silvia + PID, Macap M4

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 23 lis 2009, 15:30

Darek
Z tego co słychać, na pustych żarnach możesz mieć już punkt 0, czyli żarna mielą same siebie. Niebezpieczna sytuacja , bo możesz je uszkodzić .sl

Ten drugi filmik - to jest regulacja żaren. A z ustawień jak Ci wychodzi. Masz już najdrobniejsze mielenie na skali?
Obejrzałeś inne filmiki? Niektórzy też coś tam eksperymentują z żarnami.
Ostatnio zmieniony pn 23 lis 2009, 16:04 przez slavik, łącznie zmieniany 1 raz.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
Darek Szubiński
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: śr 07 paź 2009, 14:08
Lokalizacja: Garwolin
Kontaktowanie:

Postautor: Darek Szubiński » pn 23 lis 2009, 15:58

No tak, tyle że po lekkim dotknięciu pojemnika żaren już nie słychać .. i zejść można na niższą nastawę - przy zasypaniu kawą jest ok .. ale bez na nastawach przy których mielę jest ten efekt .. co prawda delikatny. Sam nie wiem, jak mogą na tych wszystkich filmikach mielić ziarno przy nastawach typu 8-12 .. u mnie wówczas miał bym chyba wielkości drobin kawy takie, że ekstrakcja odbędzie siew 5 sek.
Rancillo Silvia + PID, Macap M4

mac.kozinsky
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 414
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 15:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: mac.kozinsky » pn 23 lis 2009, 16:12

Darku, możesz skracać hiperłącza:

{ulr=http/:.....}Klik{/ulr}
Przykładowo pierwszy twój link tasiemiec

Oczywiście zamiast znaków {} znaki []. Chyba nic nie pokręciłem. Przetestuj na swoim poprzednim poście.
Ostatnio zmieniony pn 23 lis 2009, 16:18 przez mac.kozinsky, łącznie zmieniany 2 razy.
/Macap MC4/Philips Cafe Essence/Aeropress/v60/Hario Skerton
Espresso al cacao ruleeezzz!

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 23 lis 2009, 16:12

W i-mini jest podobnie. Dlatego nie jest wskazane włącznie młyna bez kawy. Kawa zmielona jest wypełniaczem między żarnami. Żarna nie są też zamocowane na sztywno, mają trochę luzu na boki i stąd przy pustym młynku, gdy jest najdrobniejsze mielenie mogą się o siebie delikatnie trzeć przy jakichś naciskach.
Tak mi się wydaję z własnych spostrzeżeń.
Może ktoś dorzuci coś więcej.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: >Petrus< » pn 23 lis 2009, 16:33


godfather
Posty: 1
Rejestracja: wt 30 cze 2009, 8:20

Postautor: godfather » śr 13 sty 2010, 9:54

Po paru tygodniach użytkowania Rockiego znalazłem rozwiązanie dwóch problemów opisywanych przez Darka
Ciekawostką jest dla mnie natomiast to, że młynek potrafi się jak by zawiesić podczas mielenia - choć to raczej wygląda tak, jak by się zawiesiły ziarna kawy i nie weszły w komorę przemiału. Ich delikatne prze ruszanie w pojemniku młynka likwiduje problem.
Mi pomogło usunięcie 'ochraniacza palców' czyli czarnej, nic nie robiącej osłonki, znajdującej się wewnątrz pojemnika na kawę. Bez niej grawitacja robi swoje i ziarenka płynnie wędrują do żaren.
No to temat tego młynka ciągnędalej .. mam u siebie taki oto efekt przy drobnych nastawach mielenia - http://www.youtube.com/watch?v=TPT5KDRmH-U
Ponieważ posiadany przeze mnie Rocky należał wcześniej do Darka, postanowiłem zająć się tym problemem. Przeglądając anglosaskie fora znalazłem parę postów o zastosowaniu taśmy teflonowej w celu stabilizacji górnego żarna. Cała 'modyfikacja' polega na:
1. odkręceniu pojemnika na kawę [można przy okazji pozbyć się 'ochraniacza palców']
2. odkręceniu elementu do którego przytwierdzone jest górne żarno
3. owinięciu gwintu owego elementu taśmą teflonową [taką jakiej używa się w hydraulice do uszczelniania gwintów]. Ja użyłem podwójnej warstwy [potrójna była za gruba]
4. złożeniu wszystkiego z powrotem.

Delikatne ocieranie się żaren zostało całkowicie wyeliminowane. Teraz słychać je jedynie przy skręceniu młynka na 0, gdzie znajduje się rzeczywisty punkt zero. Całość zajmuje 10 minut. Przy okazji można wyczyścić młynek. Polecam.
gaggia classic & rocky

Awatar użytkownika
Darek Szubiński
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: śr 07 paź 2009, 14:08
Lokalizacja: Garwolin
Kontaktowanie:

Postautor: Darek Szubiński » śr 13 sty 2010, 12:13

Ku mojemu zaskoczeniu po użytkowaniu innego młynka stwierdzam ... młynek Rocky bez dozownika jest bardzo dobrym rozwiązaniem - może to wina elektryzującej się kawy ale mam problem z utrzymaniem czystości na blacie - z Rockym tego nie miałem, skręcenie niemal na 0 młynka jest potrzebny przy niektórych mieszankach ... większość mieszanek kaw daje prawidłowe efekty przy grubszym mieleniu.
Pomysł z taśmą - kiedyś nawet się nad tym zastanawiałem - nie miałem chyba do tego głowy, ocieranie się żaren w moim Macapie też jest choć dochodzi się do niego trudniej poprzez bezstopniową regulację. Wymiana młynka to zysk na bez stopniowości ustawień mielenia i głośności - jest ciszej i to sporo. Poza tym nadal uważam ten młynek za bardzo dobry produkt w swojej cenie.
A czego mi najbardziej brakuje to widełek na portafilter utrzymujących go samodzielnie, precyzyjnego dozowania kawy po zmieleniu bez zabrudzania blatu.
Rancillo Silvia + PID, Macap M4

Awatar użytkownika
>Petrus<
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 731
Rejestracja: wt 23 gru 2008, 22:10
Sprzęt: RancilioSilvia, MacapM4, EsproClicker
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: >Petrus< » śr 13 sty 2010, 14:23

Darku - to, co wydaje Ci się ocieraniem żaren w MC4 - znika po dokładnym jego wyczyszczeniu...... też "to miałem", też tak myślałem..... po lekkiej toalecie Macap'a - problem znika!!!!! Sprawdź sam :wink: . Przy okazji, zobaczysz, dlaczego warto było zapłacić za niego nieco drożej, niż za Rocky'ego :D .

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Postautor: Maciej1 » ndz 07 lis 2010, 13:46

Witam

dziś się zawiodłem na Rockym - nie wiem co się stało ale zauważyłem, że pod spodem znajduje się dużo kawy. Okazało się, że kawa wysypuje się przez otwory wentylacyjne w spodzie. Dopóki go nie ruszałem mielił prawidłowo. Podniosłem i oczyściłem odkurzaczem wnętrze młynka zasysając od spodu, postawiłem i teraz tak jakby silnik nie kręcił żarnami ( napęd nie jest przekazywany lub przekazywany chwilowo ). Czy ktoś z kolegów zna dobrze wnętrze tego młyna - jest jeszcze na gwarancji ale nie chciałbym zbyt długo czekać na jego powrót. Może ktoś z was by podjął się naprawy. Z góry dziękuję.
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
Darek Szubiński
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 216
Rejestracja: śr 07 paź 2009, 14:08
Lokalizacja: Garwolin
Kontaktowanie:

Postautor: Darek Szubiński » pn 08 lis 2010, 8:15

hmm zasysając kawę odkurzaczem .. może wprowdziłseś drobinki zmielonego pyłku miedzy szczotki silnika .. czyli brak połączenia i nie kręci .. ale to moje dywagacje ...
Rancillo Silvia + PID, Macap M4

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Postautor: Maciej1 » pn 08 lis 2010, 10:00

Problem rozwiązany. :D To jednak nie zalegająca kawa była przyczyną nieprawidłowej pracy a zanikające napięcie w gniazdku elektrycznym. Zbieg okoliczności. Mimo wszystko wiem , ze kawa wewnątrz obudowy pochodzi z niedokładności montażu wylotu kawy do dozownika - jest tam po prostu szczelina ok. 2 mm.

Pozdrawiam
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
Maciej1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 396
Rejestracja: ndz 15 sie 2010, 12:19
Sprzęt: R58|Fiorenzato F64 EVO
Lokalizacja: Słubice

Postautor: Maciej1 » ndz 05 gru 2010, 14:20

Nie wiem czy piszę w odpowiednim miejscu, ale czy to, że po wypiciu kawki na dnie filiżanki zostaje troszkę drobinek kawy jest winą młynka? Zauważyłem ostatnio, że coraz częściej więcej drobinek przenika do filiżanki. Mielę w moim Rocky na podobnych nastawach jak zwykle ( 2-5 ).
_, w kolejce _

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » ndz 05 gru 2010, 18:37

Trochę się może ich pojawić...tych drobinek - >klik<.
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: kawcio » ndz 05 gru 2010, 21:27

Pył musi być obecny w przemiale pod espresso, więc jeśli nieco tego pyłu zostanie na dnie filiżanki to jeszcze nic strasznego.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość