Strona 1 z 2

Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 8:15
autor: maciek173
Witam.
Czy może ktoś wyciągał silnik z Mazzera.
Mam w planie pomalować proszkowo obudowę, ze względu na wysoką temperaturę procesu utwardzania farby musi zostać sama skorupa.
żadnych plastików, żadnej elektroniki.
Utknąłem po usunięciu żaren, oraz zwolnieniu śrub mocujących silnik.
Młynek to Mazzer Mestre.

Obrazek

Obrazek

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 9:22
autor: Metiu
Z tego co pamiętam, to DSC podczas przeróbki swojego mazzera wspomniał, że silnika nie da się wyjąć - osadzony jest przy użyciu wysokiej temperatury w obudowie.

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 9:26
autor: maciek173
O w d....
No to sobie pooglądałem młynek w środku. :szampan:

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 9:49
autor: Jogi
Chwilowo nie mogę tego znaleźć, ale wydaje mi się, że na forum HB widziałem zdjęcia z wyjętym silnikiem właśnie do malowania. Poszukam jeszcze, może uda mi się to odnaleźć.

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 9:58
autor: Metiu
Oparłem się na tym wątku: Mazzer

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 13:21
autor: maro
Silnik da się wyjąć. Weź tylko pod uwagę, że warunkiem idealnej współosiowości żaren jest idealne osadzenie górnego żarna (wkręcone w obudowę) i dolnego, które jest mocowane bezpośrednio na osi silnika a ten z kolei jest wprasowany w obudowę. Ja bym tego nie ruszał bo szanse na "ręczne" ponowne zamontowanie silnika w identyczne położenie są małe. Jeśli już musisz to demontować to idź do jakiegoś np. mechanika samochodowego co ma prasę.

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 20:34
autor: jareczek36
Ostatni raz piszę, bo uprzedni post po prostu mi wcięło a może jestem goguś.
A co niby mechanik może zrobić prasą,nie za bardzo to widzę,jedynie zrobienie ściągacza.
Odkręcamy kondensator,przy demontażu nie dotykać styków,może popieścić.
Odkręcamy śruby pokrywy silnika i demontujemy pokrywę, pod nią powinna być śruba (śruby) zabezpieczające stojan.
Jak mamy zdemontowane dolne mocowanie żaren,na ośce wirnika jest klin(dwa kliny),teraz dokładnie nie pamiętam,jak jest wyjmujemy.
Następnie zabieramy się za wybicie wirnika,najlepiej jak byśmy przygotowali równą płytę z drewna-sklejki na która postawimy korpus młynka,można sprawdzić go czy od spodu nie ma pozostałości po odlewaniu jak są to usuwamy pilnikiem tak aby była równa powierzchnia.
Przed wybijaniem wirnika można wkręcić śrubę z podkładką aby wirnik nie spadł na dół z impetem,można tez podłożyć coś od spodu aby miał mięknie lądowanie jak nie przykręcimy śruby.
Przy wybijaniu zwrócić uwagę aby nie uszkodzić gwintu, w tym celu można użyć wałek z aluminium, miedzi. Może być twarde drewno.
Jak mamy zdemontowany wirnik,to mocujemy za pomocą sznurka stojan z pewnym luzem tak aby nam nie spadł na dół i uszkodził uzwojenia.
Łapiemy w dwie ręce korpus młynka i równomiernie uderzamy o płytę którą używaliśmy do wybijania wirnika, uprzednio można sobie zaznaczyć kreskami na korpusie i stojanie,będzie widać czy wychodzi jak i będzie pomocne przy montażu.

Przed montażem stojana można w korpusie młynka na prowadzeniach przeczyścić drobnym papierem,wydmuchać i posmarować olejem, smarem,jak by to był łój to było by super.
Oczywiście stojan tez smarujemy na prowadzeniach.
Montaż stojana wykonujemy tą samą metodą, co pamiętam do pewnego momentu stojan wchodził jak go uderzałem w korpus,później tylko udarem.
Co  pamiętam łożyska były jednostronnie kryte (z) a według mnie powinny być dwustronnie (z z ) może to szczegół.
Ale jak nie wymienimy na nowe, dobrze by było przemyć w benzynie i nałożyć nowy smar, aby hulał następne kilkadziesiąt lat.

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 21:28
autor: maciek173
Znalazłem wątek dsc o Majorze, pomógł mi w pozbyciu się krążka mocującego dolne żarno.

Jareczek, co to znaczy:
"Odkręcamy śruby pokrywy silnika i demontujemy pokrywę"
Pokrywa po odkręceniu śrub lekko się porusza, odrobinę w lewo i w prawo, nijak jednak nie mogę jej zdjąć, a boję się przemocy, gdyż dobry człowiek jestem, przy czym przystojny, skromny, świetnie gotuję, ogórki kiszę, schody myję, firanki wieszam... :wink: .

Zagadką jest także ów klin
"na ośce wirnika jest klin"
Zdaje mi się, że był o nim jeden odcinek "z archiwum x" kiedy to agent Mulder... nieważne.

Motyla noga, szkoda, że dsc nie wyjął jednak tego silnika, pewnie by wszystko sfotografował.

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 22:12
autor: jareczek36
Jareczek, co to znaczy: "Odkręcamy śruby pokrywy silnika i demontujemy pokrywę"
Na 1 twoim zdjęciu widać na środku pokrywy czarną zaślepkę i tam powinien być gwint ,wkręcisz śrubę powinno zejść.
A jak pokrywa nie chce zejść, to wybijemy ją razem z wirnikiem.
Zagadką jest także ów klin "na ośce wirnika jest klin."
Klin a dokładnie dwa są na ośce, jak zdemontujesz dolne mocowanie żaren.
Obrazek

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 22:18
autor: maro
A co niby mechanik może zrobić prasą ,nie za bardzo to widzę
Mechanik niczego nie musi robić. Wystarczy, że udostępni praskę. A prasą precyzyjnie wyciśniesz stojan z aluminiowego korpusu bez jakiegokolwiek ryzyka uszkodzenia czy deformacji - zwłaszcza aluminiowych elementów czy całej obudowy. A właśnie prasą się to robi po to by nie trzeba było w ten sposób:
równomiernie uderzamy
Metoda wybijania czegokolwiek z czegokolwiek metodą "uderzania" prawie zawsze jest kiepskim pomysłem :wink:

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 22:29
autor: Metiu
Czy nie chodzi przypadkiem o ściągacz ?

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: pn 18 lip 2011, 23:47
autor: jareczek36
maro rozumiem cię ,najlepiej by było to zrobić prasą ,ściągaczem ,tylko nie w każdej sytuacji ten sprzęt indzie wykorzystać nie mówiąc,trzeba mieć do niego dostęp.
W moim przypadku ,jak bym nie zdemontował stojana, to młynek tylko do huty by się nadawał.
Próbowałem wykręcić z korpusu wnętrze gniazda zdjęcie poniżej, gdzie jest wkręcane górne mocowanie żarna,ale jak to mówią, co zrobiła fabryka tego się nie tyka.
A jest tylko wkręcona śruba ,bez rozwiercania by się nie odbyło ,i nie wiadomo jaki był by efekt.
Obrazek

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: śr 20 lip 2011, 21:53
autor: maciek173
Załamka.
Nabroiłem niekiepsko :bat: :smiech: :bat: :mrgreen:

Zapragnąłem metodą dsc (za pomocą śrub) wyciągnąć tę podstawę do mocowania dolnego żarna.
Ten wystający cycek to ułamana śruba.
Nie mam koncepcji, element do mocowania żarna jest aluminiowy, śruba stalowa, raczej ciężko będzie rozwiercić i przegwintować.

Obrazek
Obrazek

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: śr 20 lip 2011, 22:41
autor: slavik
Żadne szczypce, żabki, kombinerki nie sprawdzają się?
Bo jest za co złapać.
(Chociaż widać, że już próbowałeś.)
Na dwóch pozostałych śrubach nie da się? Nic się nie ruszyło?

Re: Mazzer Mestre - demontaż silinika

: czw 21 lip 2011, 0:28
autor: jareczek36
Możesz za pomocą dużego śrubokręta o strony wylotu (gardzieli) podważyć mocowanie żarna ,obracając je co jakiś czas o 360°,aby mocowanie wychodziło równo .
A jak ta metoda nie pomoże ,to pozostaję uderzenie z góry w ośkę wirnika,odpowiedniej grubości wybijakiem ,zwracając uwagę aby nie uszkodzić gwint w wewnątrz oski .
Jak będziesz miał wyjęte mocowanie żarna ,to na ułamaną śrubę nakręcić nakrętkę i przyspawać na środku.
Jak by były problemy z nakręceniem nakrętki ,można spróbować nagwintować śrubę,w ostateczności można rozwiercić nakrętkę aby weszła na śrubę żeby ją można było przyspawać i później wykręcić całość.
A jak przy wykręcaniu śruba się ukręci , metoda rozwiercenia ,gwintowania nie wyjdzie.
To trasujemy nowe otwory z zachowaniem współosiowość starych,tak aby później młynek nie miał wibracji . Nie wiem czy ostatnie zdanie napisałem poprawnie ,najwyżej się wytnie,poleci w kosmos .