Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » śr 22 lut 2012, 22:53

Tak w sumie nie wiem, gdzie napisać więc otwieram nowy wątek.
Poszukuję bardzo dobrego (czyt. na wiele, wiele lat) młynka dla mojej Epoci. Na chwilę obecną używam i-mini, ale to jednak ciut za niska liga dla mojej zapażarki :D. Myślałem o Mazzer Super Jolly - to są dobre młyny, ale może szukać czegoś innego - Mahlkoniga, oczywiście nie Vario, a może jakiegoś Macapa? Chciałbym, aby sam doskonale odmierzał od razu ilość kawy, nie chcę dozownika do kawy zmielonej, bo będę wiecznie pił zwietrzałą kawę :smiech: .
Ciężki wybór :-(
z kawowym pozdrowieniem,
Paweł
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - ???

Postautor: slavik » śr 22 lut 2012, 23:13

Niejaki Jogi, miał podobny dylemat..., zdradził i-mini...(i na dodatek jeszcze go sprzedał) :wink:
tut
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: Jogi » czw 23 lut 2012, 8:58

Limit cenowy dla młynka bez dozownika z automatycznym odmierzaniem porcji jest naturalnie trochę wyższy niż w tamtym wątku. Nie podałeś górnej granicy cenowej, więc wchodziłby tu Mahlkoenig K-30, ale używki chodzą w okolicach 2,5-3 tys, a nowy to strach myśleć :wink: . Poza tym to duża bryła i gigantyczny klosz, więc trzeba mieć dużo miejsca. Nowością jest rzeczywiście Mazzer SJ z timerem elektronicznym:
Obrazek
ale cena pewnie też kosmiczna. Wyższy model - Mazzer Major Electronic z jakimś nowym rozwiązaniem chłodzenia żaren kosztuje 1200€.
Macap, Mazzer Mini Elettronico i Quamar M80E to koszt około 600€. Trochę taniej wyjdzie np. HC700GA.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » czw 23 lut 2012, 11:49

Górna granica ceny to bardzo cienka granica, którą łatwo przekroczyć. Zdaję sobie sprawę, że nie są to tanie zabawki :( .
Będę szukał nowego lub używanego, w zależności na jaki się zdecyduję - wybór jest bardzo trudny, najważniejszym kryterium jest zadowolenie z zakupu na wiele lat. Nie mam zbyt wiele środków na zakup młyna, paradoksalnie chcę kupić jak najlepszy, żeby po roku nie nosiło mnie z zamiarem zmiany młynka, bo wtedy stracę na tej zmianie. Staram się kupić raz na wiele lat. Tak było z Epocą, którą mam już 2,5 roku i nadal jestem mega zadowolony.
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: Jogi » czw 23 lut 2012, 11:57

Zdarzają się też okazje w świetnej cenie. Trzeba czasem trochę poszukać, poczekać. Niezbyt intensywnie używany młynek gastro można uznać praktycznie za nowy.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » czw 23 lut 2012, 12:38

Wiem, na Epocę czekałem to i na młynek mogę poczekać, obecna szlifierka działa doskonale jak na swoje możliwości, więc ciśnienia nie mam. Najchętniej kupiłbym używany gastronomiczny w idealnym stanie blisko domu, ale na cuda to trzeba długo czekać. Jeśli chodzi o azjatyckie sprzęty to nie jestem przekonany, choć napisałem zapytanie, zobaczymy co odpiszą, a nuż?
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: profik » czw 23 lut 2012, 13:24

Pozwolę wtrącić się do tematu, gdyż jestem ciekaw jak wygląda sprawa młynków bez dozowników, a dokładniej rzecz ujmując: czy bądz ile zostaje kawy (zmielonej już) między żarnami, a wyjściem gdzie kawa spada nam na pf'a.
Mam młynek z dozownikiem i wiem, że zawsze zostaje mi około 2g kawy, ale akurat to nie problem bo moge sobię zawsze pomóc, czymś plaskim. Ja akuraty używam płackiego śrubokręta, którym wyciągam tą kawę, przez co do następnego mielenia nie mam w ogóle zwietrzałej kawy w mlynku...

Natomiast sprawa z młynkami bez dozowników jest inna, gdyż nie widzimy tego miejsca i w żaden sposób (ewentualnie gdyż nie wiem czy w ogóle zostaje coś kawy) nie możemy kawy wyciągnąć. Bez problemu gdy robimy kilkadziesiąt kaw dziennie, ale co gdy strzelam pojedyńcze dopio, a następne gdy wrócę do domu po 2-3 dniach? Czy ten problem w ogóle występuję czy moje insynuację są bezpodstawne i namielonej kawy w młynkach bezdozowników po prostu nie ma. Nakierujcie. :)

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: Jogi » czw 23 lut 2012, 13:56

Rzeczywiście w niektórych konstrukcjach jest trochę trudniej dostać się do gardzieli wylotu np. w Mazzerze Mini E czy innych z dozownikiem bez wymontowanej osłony/kratki. Ale dzióbek np. w Macapie nie ma 1 kilometra długości i można spróbować czymś to wygrzebać. Ostatnio kawcio pisał, że u niego zostaje właśnie 2-3 gramy. Można to ewentualnie wydłubać albo zrobić krótki przemiał do kosza przed kolejnym mieleniem.
U mnie pewnie też gdzieś tyle by zostawało, gdyby nie pędzelek, który wymiata wszystko co do okruszka z pomocą podmuchu łopatek żaren. :D Tak już przyzwyczaiłem się do metody odważania dokładnej pojedynczej porcji ziaren, że młynki z bezpośrednim dozowaniem wydają mi się teraz trochę bez sensu. Przekonuje mnie jedynie K-30, który doppio przepuści w 3,5 sekundy. :D
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » czw 23 lut 2012, 14:37

Jogi - Ty masz Mazzera Mini, jak oceniasz jakość przemiału w stosunku do I-mini? Odważasz porcję kawy, wrzucasz do młyna i jazda? Kiedyś tak próbowałem, ale moje I-mini zostawiało sporo w środku, a dodatkowo jak kręci się na prawie pusto to następuje jego rozkręcianie. Wracając do MM może warto również go wziąć pod uwagę? A może w wersji elektronicznej? Już sam nie wiem na co się zdecydować.
Chcę raz a dobrze.
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: ignacy » czw 23 lut 2012, 14:47

a dodatkowo jak kręci się na prawie pusto to następuje jego rozkręcianie
W i-mini po prostu nie ma takiej opcji, bo ma śrubę mikrometryczną i żarna się nie rozregulowują. Przemieliłem na nim kilogram Ariadny kiedyś - praktycznie nie ruszając śruby - czas ekstrakcji prawie bez zmian, a każdorazowo wsypywałem do niego tylko odmierzoną dozę.

Jeżeli chodzi o odmierzanie dozy ziaren do i-mini to problem jest w tym, , że ilość kawy, która przykleja się do dzióbka jest spora i w losowo wybranych momentach postanowi sobie "wypaść". Zjawisko to w znacznie mniejszym stopniu występuje w mojej Democe (ale również się zdarza) i w zasadzie zmiana w masie zmielonej kawy w porównaniu do tego co wrzuciłem do młynka jest prawie żadna.
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: Jogi » czw 23 lut 2012, 14:53

Mazzer Mini E to naprawdę świetny młynek, lepszy od Mazzera Mini manual, bo ma większe żarna 64 mm. Różnią się one trochę nacięciami od tych z SJ, więc nie ma aż tak szybkiego przemiału, więc niektórzy go od razu tuningują wymieniając żarna na te z SJ. Wtedy przemiał bywa nawet o połowę szybszy. To zdecydowana zaleta, bo Mini Manual trochę się wlecze. W sumie nie ma to większego znaczenia, bo w tym czasie można robić coś innego, więc czas nie jest zupełnie stracony, ale czasem może to irytować. W przypadku odważania ziaren młynek pozostaje zupełnie czysty, bo można go pędzelkować zarówno w żarnach (bez klosza), jak i na wylocie. Jakość przemiału w stosunku do i-mini porównałbym obrazowym zestawieniem mąki razowej (i-mini) z mąką tortową. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » czw 23 lut 2012, 15:25

Jogi, znalazłem Twoje wpisy o MM, wszystko jasne,
Ignacy - I-mini powoli się skręca, następuje to szybciej przy prawie nie wypełnionych żarnach, łatwo to można zaobserwować stawiając białą kropkę na śrubie do regulacji, przydałaby się śruba blokująca śrubę do regulacji :)
Szkoda, że Mahlkonig PRO M ESPRESSO jest taki drogi, skubany mi się podoba. Ciekawe czy ktoś z forum go posiada?
Czy jest taki świetny jak wygląda?
Ciekawie wygląda również odważanie w Vario-W, może o nim pomyśleć, choć to chyba jego jedyna zaleta :(
Coraz mniej wiem im więcej studiuję ten temat.
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: ignacy » czw 23 lut 2012, 15:40

Mój się nie rozkręcał, ale to w sumie nówka była i szybko się go pozbyłem ;) Nie wykluczam, że z czasem zaobserwowałbym takie zjawisko. Demoka chociaż już ma swój przebieg to absolutnie pierścień nawet nie drgnie...
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

Awatar użytkownika
RGB
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 143
Rejestracja: pn 12 lut 2007, 12:34
Sprzęt: Rancilio Epoca S1T
Mazzer Mini E Digital
Tamper DIY
Odbijak DIY

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: RGB » czw 23 lut 2012, 15:43

Ja mam mój od nowości, białą kropkę namalowałem jak miał ponad roczek. Nie są to wielkie obroty, ale zawsze troszkę.
Rancilio Epoca ST 1, Ascaso i-Mini, odbijak DIY,
tamper diy rękami tokarza

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

Postautor: Jogi » czw 23 lut 2012, 15:56

Zostawmy już tu dyskusję o i-mini, bo to nie ten temat. Zresztą efekt gdyby nawet zaistniał można uznać go za całkowicie pomijalny. Często cały obrót śruby nie zmienia w żaden sposób przebiegu ekstrakcji, więc jej mniejszy obrót tym bardziej.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość