Strona 8 z 10

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: czw 19 kwie 2012, 21:14
autor: Metiu
Właściwie jestem w już "w trakcie zmiany" - udało mi się upolować Mazzera Mini A Digital, dlatego pytam. :D
Jutro powinien u mnie być dlatego już szukam wskazówek użytkowania. :wink:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: czw 19 kwie 2012, 22:03
autor: renqien
Jeśli kupiłeś nowego, to będzie wstępnie ustawiony i naklejona naklejka, a dostrojenia o dwa ząbki w lewo czy prawo możesz dokonać "na postoju". Nie widzę powodu, czemu miałoby się tam coś uszkodzić taką regulacją. Żarna się przy takiej operacji nie spotkają.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pt 20 kwie 2012, 14:48
autor: Metiu
Pan z serwisu Primulatora powiedział, że należy regulować bez ziaren w żarnach. Jeśli są ziarna to wymielić i dopiero regulować na pustym młynie... :roll:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pt 20 kwie 2012, 16:33
autor: renqien
No taka uwaga jest akurat całkiem logiczna, szczególnie, jeśli regulujesz na "drobniej", bo zgniatasz towar między żarnami. W drugą stronę nie powinno być takiej konieczności.

Mogę powiedzieć jedno, używaj młyna i się zbytnio niczym nie przejmuj, bo jest pancerny jakby robiony był Charkowskiej Fabryce im. Kominternu razem z T-34 na jednej linii produkcyjnej, a nie gdzieś pod Wenecją.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pt 20 kwie 2012, 20:15
autor: Metiu
Młyn już dotarł, stoi na blacie. Wywarł na mnie ogromne wrażenie. :mrgreen: Jutro testy. :D

Jakie macie ustawienie żaren w mazzerach, tzn. przy którym numerku można zacząć regulację (wiem że w zależności od maszyny różne, ale orientacyjnie chciałbym wiedzieć) ? Wiem, że jest naklejka od której zaczyna się regulacje, ale chodzi mi o numerek.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pt 20 kwie 2012, 20:43
autor: jareczek36
Ja mam w okolicach 4 w SJ,dwa ząbki do strzałki kalibracji.
Jestem ciekawy jak zachowuje się uchwyt podczas mielenia,czy występują drgania?

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pt 20 kwie 2012, 20:47
autor: Metiu
Jak przetestuję to dam znać. :wink:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: sob 21 kwie 2012, 19:43
autor: Metiu
Testy przebiegły pomyślnie ! :D

Niepotrzebnie zasugerowałem się od razu tą 4. :wink: Wystarczyło przekręcić pierścień niecałe pół centymetra w lewo, by wstrzelić się w ustawienia. Problematyczne jest precyzyjne ustawianie tzn. tak jak wspominaliście trzeba stuknąć lekko tamperem, bo zbyt mocny ruch i przesunięcie pierścienia powoduje kompletnie inną ekstrakcję.
Zaskakujące jest to, że mimo kilku(nastu) nieudany strzałów, praktycznie wszystkie ciastka były całe - ZERO kanałowania i to na pojedynczym sitku. :shock:

Niesamowity sprzęt ! :szampan: :D

Odnośnie uchwytu:
Gdy dotknę to troszkę drży. Ale nie wpływa to na np. tańczenie leżącego PFa - leży nieruchomo. :wink:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: sob 21 kwie 2012, 19:54
autor: RGB
Inni się cieszą, a mnie skręca wir niecierpliwości, dobrze że póki co mam czym mielić więc mogę się delektować kawusią :smiech:
Metiu - :szampan:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: sob 21 kwie 2012, 21:34
autor: Felini
Problematyczne jest precyzyjne ustawianie tzn. tak jak wspominaliście trzeba stuknąć lekko tamperem, bo zbyt mocny ruch i przesunięcie pierścienia powoduje kompletnie inną ekstrakcję.
Ten problem nie występuje w młynkach, gdzie przemiał reguluje się za pomocą przekładni ślimakowej.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: sob 21 kwie 2012, 21:40
autor: antonio
Trudno mi się z tym zgodzić dlatego, że nigdy nie miałem problemów z precyzyjnym ustawieniem młynków Mazzer. Po jakimś czasie, każdy się tego nauczy. Zwykle przekładnie ślimakowe, aczkolwiek pomocne, są dodatkowym, zbędnym elementem. Prostota Mazzera okazuje się piękna, gdy młynek chcemy wyczyścić.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: sob 21 kwie 2012, 22:45
autor: zbignes
... Prostota Mazzera okazuje się piękna, gdy młynek chcemy wyczyścić.
...i innych firm adaptujących zalety pierwowzoru...:wink:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pn 23 kwie 2012, 19:55
autor: RGB
Ciekawe czemu Metiu zaniemówił? Przedawkował kofeinę czy załamał się młynkiem? :evil:

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pn 23 kwie 2012, 20:49
autor: Metiu
Testy trwają ! :D
Jestem pod wrażeniem wykonania tego sprzętu, choć denerwuje mnie trochę opór jaki stawia gwint nasmarowany białym smarem.
Mam wrażenie, że cofnąłem się o krok w tył (porównując do i-mini) ale wiem, że to kwestia wstrzelenia się w ustawienia, przyzwyczajenia się do sprzętu i wprawy. :)
Nie wiem czemu M bryli mi kawę - po zmieleniu w kolbie mam trochę małych bryłek + sypka RÓWNO zmielona kawa. Spróbuję też nowe ziarenka, może będzie inaczej.

Re: Mazzer - Mahlkonig - Macap - bez dozownika

: pn 23 kwie 2012, 22:43
autor: renqien
Przesmaruj gwint innym smarem, będzie chodził lżej. Do wylotu kawy z żaren dorób sobie sitko wg. wzoru Mazzera, nie będzie się kawa zbrylać. Był gdzieś na forum cały wątek o remoncie starego SJ czy nawet Major, już nie pamiętam.

EDIT: To chyba ten wątek http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?t=2965