Macap M2M

Wszystko na temat młynków, mielenia, a nawet moździerzy... słowem... wszystkiego co mieli!
Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: Macap M2M

Postautor: Freezer64 » wt 25 wrz 2012, 23:08

Jaki podatek ? :wink:
Parametrami temu M2M najbliżej do Eureki, a ta ostatnia jest tańsza i ma timer :) Vario jakością przemiału pewnie istotnie nie odbiega od tych dwóch (choć na grubszym przemiale to kto wie), płaci się głównie za funkcjonalność i przemyślaną konstrukcję. Mazzer najdroższy, ale nawet jeśli mieli najlepiej, to mając taką kwotę do domu i tak pewnie wolałbym Vario :wink:

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » wt 25 wrz 2012, 23:20

@Freezer, VAT ; )
Nie wiem czemu, timer jakoś w młynkach mnie nie przekonuje. Przecież kawy są różne i 5 sekund kawy X nie da tyle samo gram co 5 sekund kawy Y.

Z resztą, z mojej strony starczy gdybania i teorii, kurier już jedzie, także jutro zdam organoleptyczną relację :)
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

dandy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 561
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 21:36
Sprzęt: aeropress, grindripper, Incanto, KG89
Lokalizacja: Lublin

Re: Macap M2M

Postautor: dandy » wt 25 wrz 2012, 23:28

Mazzer najdroższy, ale nawet jeśli mieli najlepiej, to mając taką kwotę do domu i tak pewnie wolałbym Vario :wink:
To tak jak ja :) Do tego Silvia, porządne ziarna i nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba.. na razie.. :dymek:

Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: Macap M2M

Postautor: Freezer64 » wt 25 wrz 2012, 23:58

@Poe
Z tym podatkiem to było pytanie retoryczne. Cena w Euro z reguły jest podawana z VATem (w przeciwieństwie do tej w USD, gdzie nie ma VATu jako takiego) i jeśli kupisz w UE, nawet w Luksemburgu, gdzie jest stawka 15% to nic nie dopłacasz. :)
Poza tym sprawdziłem w pewnym zagranicznym sklepie i za M2M wychodzi 310€ brutto (21% VAT), i do tego przesyłka do polski za friko :)
No chyba, że miałeś na myśli te 2 punkty procentowe VATu więcej ;) , bo sprzedawca w Polsce musi sprzedawać oczywiście z 23% VATem.

A co do timera to fakt - lepszy jest młynek z dozownikiem ważący kawę (jest podobno taka wersja Vario), ale lepszy przysłowiowy rydz niż nic. :wink: Timer zawsze lepszy niż stanie nad młynkim, które nie jest ani wygodniejsze ani dokładniejsze. Poza tym po drugim-trzecim razie można dostosować timer do aktualnie używanej kawy.
Choć purysta i tak nie obejdzie się bez wagi z dokładnością 0,1g. :wink:

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » śr 26 wrz 2012, 10:22

Więc tak, młynek dotarł do mnie z samego rana i z niecierpliwością zabrałem się za jego rozpakowywanie.

Wszystko zapakowane bardzo dobrze, szczelnie, w transporcie raczej nic nie mogło się podziać ;) Kiedy wyciągnąłem M2M na blat oczom mym ukazała się bardzo zgrabna, solidna konstrukcja. Byłem (i jestem nadal) bardzo zaskoczony, pozytywnie, lekkością wyglądu tego modelu. Na zdjęciach wydawał się naprawdę spory (pomimo podanych wymiarów). Na żywo jest bardzo zgrabny, kompaktowy, a jednocześnie bardzo dobrze wykonany - jest ciężki (4,7kg), stabilny, wszystko jest dobrze spasowane, nic nie stuka, nie odstaje, nie skrzypi.

Jedynym mankamentem, którego się doszukałem, jest regulacja wysokości widełek. Po pierwsze, myślałem, że będzie ona nieco szybsza, a tu trzeba sięgnąć po klucz imbusowy (którego w zestawie nie ma, widocznie Panowie z MACAPa stwierdzili, że takie urządzenie o takim rozmiarze ma każdy) i poluzować śrubę. No i tu jest drugi problem - na najniższym ustawieniu mój PF z Zelmera wchodzi bardzo, bardzo na styk, jeśli chodzi o wysokość, aby móc PF'em włączyć namielanie, muszę mieć kolbę nachyloną lekko do przodu. Jak to będzie się miało w praktyce do namielania do sitka, zobaczę później, jak dojedzie do mnie kawa.
Mały edit
Znalazłem sposób na moją niewymiarową kolbę (a właściwie na przeszkadzającą wylewkę) - Wystarczy, że nie będę namielał kolbą "na wprost" młynka, a ułożę ją "w poprzek", tak, by dziurki z wylewek znalazły się między widełkami. Wówczas mam poziomo kolbę i pasuje z wysokością. Odkryłem przy tym to, że widełki są plastikowe. Myślałem, że będą metalowe.

Ale posiadacze normalnych kolb problemu nie będą mieli :)

Samo działanie? Najpierw próba nastawienia młynka, tj. bez hoppera, na wyłączonym silniku, oznaczyłem sobie punkt styku żaren, które w tym modelu wypada w okolicach (na podziałce) 0,8-1. Powyżej 1 można już mielić bez obaw.

Bez kawy, młynek zachowuje się niezwykle kulturalnie i cicho. Co prawda przy założonym hopperze trochę brzęczy (plastik wpada w rezonans), ale nie jest to dźwięk startującej rakiety ;) Bez pojemnika, M2M jest bardzo cichy.

Sam hopper ma bardzo wygodną "funkcję" (nie wiem, jak jest w innych młynkach), ale ma małą, sprytną zasówkę, dzięki czemu możemy zdjąć klosz z młynka, nawet jeśli jest w nim kawa. Wygodne, jeśli w ciągu dnia zmieniamy mieszanki.

No, na razie tyle pierwszych wrażeń. Jak dotrze kawa, będę przeprowadzał już resztę testów.

Przy okazji nakręciłem dwa filmy - Rozpakowywanie i Pierwszy Start

A tak się prezentuje M2M obok mojego Zelmera - http://instagram.com/p/QB702-mf7k/

pozdrawiam!
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Freezer64
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 670
Rejestracja: ndz 04 wrz 2011, 19:12
Sprzęt: Aeropress, Phin, Hario Slim
Lokalizacja: Kraków

Re: Macap M2M

Postautor: Freezer64 » śr 26 wrz 2012, 11:39

Myślałem, że nie powinno się włączać młynka bez ziaren w środku, ale ja tam w sumie nie wiem ;)

W takim razie czekamy na zdjęcia (tylko porządne) przemiału na różnej grubości :)

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » śr 26 wrz 2012, 11:59

Tu głównie chodzi o to, że na pustych żarnach, jak ktoś sobie źle ustawi młynek, można sobie stępić żarna jedno o drugie, bo nie ma między nimi kawy. Ale kiedy rozstaw jest duży ustawiony, nic nie grozi : )

Zdjęcia na pewno będą i przemiału i młynka i naparu, tylko niech ten przeklęty kurier w końcu do mnie zapuka, bo szkoda mi 100g Dolce Vity od Antonia, które mam w ziarnach.
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

WojSob
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 9:20
Sprzęt: Ascaso Steel Uno Prof Pid, Nuova Simonelli Musica, Mahlkönig Vario Home, Fiorenzato F6 D, Saeco MAC, Chemex, drippery, aeropress, syfon, phin.
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Macap M2M

Postautor: WojSob » śr 26 wrz 2012, 13:17

Nie wiem jak Macap, ale Mazzer zaleca regulowanie przy włączonym silniku, możliwie bez kawy w młynku. Fiorenzato podobnie, w czasie pracy silnika, bez ziaren kawy między żarnami. Instrukcja od Mahlkoniga Vario gdzieś mi się zawieruszyła :), ale chyba jest tak samo.

Awatar użytkownika
Geralt0073
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 223
Rejestracja: ndz 13 maja 2012, 12:50
Sprzęt: Fracino Cherub, Syfon Hario, Drippery Hario i Tiamo, Phin, Chemex, Tygielek, Mazzer Super Jolly, LaCimbali Cadet, Tiamo Mini Slim Hybrid, Turecki młynek ręczny
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna

Re: Macap M2M

Postautor: Geralt0073 » śr 26 wrz 2012, 17:18

Te młynki mają swoją moc i wytrzymałość, więc jak trochę zmieni się ustawienie żaren przy wyłączonym silniku i z kawą w środku, to nic się nie stanie.

PS. Ale malutki ten Macap :wink:
Jestem monarchistą.

WojSob
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: śr 11 maja 2011, 9:20
Sprzęt: Ascaso Steel Uno Prof Pid, Nuova Simonelli Musica, Mahlkönig Vario Home, Fiorenzato F6 D, Saeco MAC, Chemex, drippery, aeropress, syfon, phin.
Lokalizacja: Trzebnica

Re: Macap M2M

Postautor: WojSob » śr 26 wrz 2012, 19:49

Brak kawy w młynku przy regulacji, to dmuchanie na zimne ze strony producenta. Ale wyłączony silnik?. Kiedyś, przy zmianie grubości mielenia bez włączenia młynka, zablokowałem żarna w Fiorenzato z mocnym, 650-watowym silnikiem.
PS. Macap nie za duży, ale bardzo fajny :).

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » śr 26 wrz 2012, 21:36

No, to pierwsze testy na kawie już przeprowadzone, czas podzielić się spostrzeżeniami, choć nie oczekujcie żadnych eksperckich opinii, bo ekspertem nie jestem ;)

Absolutnie nie żałuję, że dałem się namówić Panu Januszowi na ten sprzęt, to tak na początku ;) Po wsypaniu kawy do hoppera i odpaleniu mielenia znika rezonans klosza, które było słychać na filmie. Jest bardzo cichy, co mnie ogromnie cieszy. Na mój gust, jest sporo cichszy od Eureki, którą słyszałem niedawno w jednej z kawiarni i słuchałem na różnych filmach. Mieli równo do PF'a, usypując ładny kopczyk. Dzióbek jest skonstruowany z głową, tj. nie zostaje nic w nim.

Mielenie pod espresso zacząłem z poziomu "2" (za wskaźnik wziąłem bolec blokady nastawy przemiału), czyli jeszcze spory zapas do wspomnianej "1". Wstrzeliłem się z Antonianą Nero do mojego Zelmera niemalże w punkt, teraz kwestia dopracowania dozy i tampingu, bo na "2,0" trochę za wolno płynie i niestabilnie, kanałuje, a na 2,1 z kolei już ciut za szybko i gwałtownie. Ale to już do dopracowania. Nie zmienia to faktu, że niezależnie czy wypiłem kilka kropel, które nakapało na początku przy 2,0 czy jak przeleciała kawa na 3,0 lub na 2,5, wszystkie bardzo mi smakowały, lepiej jak w większości knajp, w których dostałem espresso, szczerze mówiąc ;)

Trochę kawy straciłem na tych testach, no ale liczyłem się z tym ;)

Jak prosiliście, zrobiłem też zdjęcia grubości przemiału (zdjęcia są w dużej rozdzielczości i tak obrobione by jak najlepiej było widać strukturę kawy, a nie, żeby było "artystyczne zdjęcie" ;)):
Przemiał pod espresso, tj. 2,0
Przemiał "gdzieś na środku"
Maksymalny rozstaw

Mam nadzieję, że widać to na zdjęciach, iż na ostatnim przemiale widać praktycznie tylko dobrze zmieloną kawę, bez pyłu, co z pewnością pozytywnie wpłynie na klarowność i smak przy zaparzaniu w French Pressie. Na razie nie mam żadnego singla w ziarnach i chyba szybko nie będę mieć (bo mam jeszcze zamkniętą paczkę Guatemali Antiguy, wybornej, którą kupiłem będąc w Niemczech i nie wiedząc jeszcze o zakupie młynka i Guatemalę Teanzul pod FP).

Przy próbach zmiany nastaw doceniłem bardzo wspomnianą wcześniej "zastawkę" w hopperze. Zamykałem ją, włączałem młynek i ustawiałem miałkość na tych ziarnach, które zostały już na żarnach, dzięki czemu wiedziałem, że po otwarciu zasuwy, zacznie namielać już według nowej nastawy.

Bardzo wygodna jest odczepiana tacka pod młynkiem.

No i w końcu latte art stał się bajecznie prosty ;) wystarczyło wlać mleko, a wzorek sam się zaczął układać, cudo! Nie mam jeszcze w tym wprawnej ręki, ale do tej pory nie miałem możliwości wylania czegoś takiego, właściwie bez żadnego kombinowania, zastanawiania się i męczenia. Jutro na pewno będę tworzył coś bardziej zgrabnego ;)


A co do regulacji na wyłączonym silniku - robiłem to tylko raz, przed pierwszym uruchomieniem, bez klosza, żeby zaznaczyć sobie miejsce styku żaren.
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » pn 15 paź 2012, 10:01

Udało mi się już porozumieć z moją Bestią, kawy wychodzą już coraz lepsze. Z dnia na dzień jestem coraz bardziej zadowolony z M2M :) Myślę, że jak zmienię w swoim Zelmerze sitko i przerobię PF'a do NPF, rezultaty będą jeszcze lepsze, bo ewidentnie moje problemy z nierówną i niespokojną ekstrakcją są związane z nieprzemyślaną konstrukcją kolby, tj. złymi wylewkami. Wciąż nie testowałem przemiału pod inne metody niż espresso. Ale może uda się na przełomie października i listopada.

No i jakiś czas temu obiecałem trochę lepszych zdjęć samego młynka. A zatem, proszę bardzo : )
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Filip
zagląda od święta
Posty: 7
Rejestracja: pt 29 lip 2011, 16:46
Sprzęt: Rancilio Silvia, Mazzer Super Jolly, Quick Mill 023b

Re: Macap M2M

Postautor: Filip » śr 28 lis 2012, 22:34

Poe, już dwa miesiące użytkujesz młynek, na który ostrze sobie zęby ;-) Ogromna prośba, żebyś (na ile to tylko możliwe) obiektywnie napisał coś więcej... Dwie sprawy szczególnie mnie interesują:
1. Czy zaobserwowałeś efekt zbrylania się mielonej kawy (to co mnie ździebko odstrasza od Eureki...)?
2. Czy w wylocie młynka zostaje jakaś ilość "urobku", a jeśli tak to ile i jak sobie radzisz z tym problemem?

Awatar użytkownika
Poe
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 385
Rejestracja: ndz 08 sty 2012, 16:44
Sprzęt: {Zelmer 13Z010 || Hario V60-02 || Aeropress|| FrenchPress Kaiserhoff 600ml || Tygielek} Powered by Mazzer Super Jolly&&MACAP M2M&&Hario Slim
Lokalizacja: Mysłowice/Lublin
Kontaktowanie:

Re: Macap M2M

Postautor: Poe » pt 30 lis 2012, 11:34

@Filip,
Ad1. Jest to zależne od kawy i wilgotności powietrza i grubości przemiału. Niektóre kawy zbryla, niektóre nie. Jednego dnia zbryla, a drugiego już nie, także na zbrylanie ma wpływ kilka czynników.
Ad2. W samym dzióbku nic nie zostaje, ale po każdym przemiale, jak "trząsnę" młynkiem to z wylotu wyjdzie szczypta kawy. Ciężko mi to wagowo oceniać... 0,2g-0,5g? (nie, nie 2g-5g).

I ogólnie, obiektywnie nie mam zarzutów co do M2M. Na pewno bym go bardziej wykorzystał mając lepszy ekspres, bo czasami ciężko mi się wstrzelić w przemiał. Ale myślę, że sprawię sobie niedługo wagę elektroniczną i wyeliminuje przynajmniej jedną zmienną związaną z dozą (mojego M2M używam do espresso i do dripów).
Espresso: Red Brick Espressp by Square Mile
Drip/Aero:  Kostaryka Finca Licho by Mastro Antonio || El Salvador Kilimanjaro Pulped Natural by Square Mile
Portfolio

Krakus
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 07 lut 2011, 23:31

Re: Macap M2M

Postautor: Krakus » sob 08 gru 2012, 21:25

Tym razem kilka moich uwag o Macapie (kupionym u Janusza, rzecz jasna). Młynek fajny, ale niestety regulację ma bardzo mało precyzyjną. Kupiłem kilo kawy ćwiczebnej (mniejsza o markę, miała być jak najtańsza) i mierzyłem czas ekstrakcji przy jednakowej dozie (14,0 g ważone wagą) i jednakowym ubiciu (15 - 18 kg na wadze domowej). Otóż, na trzech sąsiednich "ząbkach" osiągnąłem odpowiednio 18, 24 i 30 sekund. Zatem kolejne przyrosty czasu to około 30% co ząbek - czyli raczej dużo.
Generalnie - konstrukcja raczej niskobudżetowa (choć, jak widzę, różnica w cenie w stosunku do MC4 nie jest taka wielka), choć jak pisałem, jestem z niego na razie zadowolony.
Co do dozowania - nie wiem, jak Wy, ale ja "z ręki" sypię 14 g +/- 1,5 g czyli rozrzut mam raczej nieakceptowalny. Pozostaje timer, albo waga.

EDIT:
Co do dokładności nastaw, znalazłem nieco podobny wątek. Wypróbuję, dam znać co to daje.


Wróć do „Młynki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość