Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Dyskusje ogólne, porównania sprzętu, tematy nie dające się jednoznacznie zakwalifikować do powyższych kategorii sprzętu.
psuma
Posty: 3
Rejestracja: ndz 20 lis 2011, 17:39
Sprzęt: gaggia baby twin... w rozsypce + cuccina

poszalec - czyli co kupic kiedy koszty nie graja roli...

Postautor: psuma » ndz 20 lis 2011, 18:06

witajcie...
nie znalazlem takiego watku w historii wiec zaczynam nowy... mam nadzieje ze się nie powtarzam...
zaczne od poczatku... kiedy juz postanowilem sprobowac swoich sil w przygotowywaniu wlasnorecznie espresso zaczytalem się w tym forum i po przeanalizowaniu za i przeciw... postanowilem zainwestowac w gaggia baby twin... w miare cenowo bylo ok, plus dostepna itd... no niestety...caly czas pod gore... najpierw padla calkowicie - nie wlaczala się... po 9 miesiacach padla uszczelka grupy... wymienilem sam... potem przeciekal... teraz - nic nowego - sama się wlacza i przeskakuje miedzy roznymi trybami.. masakra, nie mozna go wiec nawet porzadnie rozgrzac przed pierwszym strzalem...
przejde wiec do meritum... mam ten komfort ze w najblizszym czasie bede mial dostepny budzet na wyposazenie mieszkania... moge sobie kupic co chce ;)))) i to nie sa moje pieniadze... bajka :))) w zwiazku z tym postanowilem moja gaggie zamienic na nowy model... i pytanie: gdybyscie mieli dostepny nieograniczony budzet na ekspres do kawy (no powiedzmy ze nie w cenie samochodu ale -powiedzmy do 10 tys - 12 tys) to co byscie sobie kupili?????? jakie macie ekspresowe marzenia????
troche o tym jak i co robie... pije codziennie pare kawek...w weekendy x3... glownie espresso... spienianie mleka od czasu do czasu tylko...czas jaki moge poswiecic na nagrzewanie ekspresu to 15-20 min...

i co byscie poradzili?????? z gory dziekuje....

Awatar użytkownika
Metiu
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 718
Rejestracja: ndz 18 paź 2009, 11:20
Sprzęt: ::Isomac Tea II::Mazzer Mini E Digital::Tamper z kamienną rączką::AeroPress::Hario Slim::
Lokalizacja: Wrocław

Re: poszalec - czyli co kupic kiedy koszty nie graja roli...

Postautor: Metiu » ndz 20 lis 2011, 18:14

Temat był... :wink:

La Marzocco gs3, Speedster, Della Corte mini + młyn z elektroniczną dozą: Macap lub Mazzer - jest w czym wybierać. :mrgreen:
Szukasz tampera ? Napisz do mnie, lub wejdź --> Tampery

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Re: poszalec - czyli co kupic kiedy koszty nie graja roli...

Postautor: slavik » ndz 20 lis 2011, 19:38

Temat godny polecenia tut
Poszaleć zawsze można, pomarzyć też... :dymek:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

psuma
Posty: 3
Rejestracja: ndz 20 lis 2011, 17:39
Sprzęt: gaggia baby twin... w rozsypce + cuccina

Re: poszalec - czyli co kupic kiedy koszty nie graja roli...

Postautor: psuma » ndz 20 lis 2011, 19:54

dzieki za linki...
wygladaja jak male dziela sztuki.... poczytam i ewentualnie wroce... dzieki

Awatar użytkownika
Remogiusz
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2075
Rejestracja: wt 02 lis 2010, 1:21
Sprzęt: W stopce
Lokalizacja: WroLOVE / Pyrlandia

Re: poszalec - czyli co kupic kiedy koszty nie graja roli...

Postautor: Remogiusz » ndz 20 lis 2011, 21:35

To nie są "małe dzieła sztuki". To DZIEŁA SZTUKI ;)
Hardware: Rocket , GAGGIA, Bialetti, FP, Dripper / jedyny słuszny młynek, macap mx900
Software: co kurier przyniesie...(Ariadna)

Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: SzaChowieC » pn 23 kwie 2012, 12:20

Oj nie bądźmy takimi egoistami...
Gdybym wygrał kilka milionów nie ograniczyłbym się do mojego blatu w kuchni. Z taką ilością pieniędzy można dużo więcej. Ja np sprawiłbym sobie kawiarnię... małą, ładną, wygodną kawiarnię. Sam bym tam pracował... serwowałbym bardzo dobrą kawę zaparzoną w profesjonalnym sprzęcie. Czemu? Po prostu lubię to robić po za tym szerzyłbym kulturę kawową. Moja kawiarnia słynęła by z dobrej kawy w dobrej cenie. Mógłbym ustalić ceny groszowe ale nie zrobiłbym tego - nie chciałbym żeby konkurencja upadła przeciwnie chciałbym aby było więcej dobrych kawiarni dlatego moją otwierałbym np od 17 przez 2 -3h.
Kawa byłaby dobra w niskiej cenie ale tylko do kupienia przez 3h [nie oszukujmy się który milioner by pracował 8h].

Robiłbym to co uwielbiam, miałbym spokój, nie martwiłbym się czy wiek emerytalny przedłuży się o kolejne 5 lat, "szerzyłbym" kawę, wspierałbym ludzi dobrym espresso po ciężkim dniu w pracy. Byłoby idealnie...

Awatar użytkownika
ignacy
@mod
@mod
Posty: 1106
Rejestracja: wt 14 gru 2010, 10:47
Sprzęt: V60, Bodum Santos, FP, phin, Technivorm GCS, Vario W
Lokalizacja: Venlo

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: ignacy » pn 23 kwie 2012, 13:56

Anfim Super Caimano bez dozownika i LaMarzocco GS/3. Ewentualnie Compak K10. Jakbym trafił naprawdę grubo to zamiast LaMarzocco GS/3 byłaby dwugrupowa Strada ;) Albo całą kawiarnię.
było...: młynek Tchibo, młynek Tiamo, Ascaso i-mini, Ascaso Basic, Bodum Kona, Delonghi Bar 15
http://www.manczuk.blogspot.com

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: antonio » pn 23 kwie 2012, 14:05

Niedawno rozmawialiśmy ze znajomym, który kiedyś prowadził własną kawiarnię, kawę kocha tak jak my. Byliśmy zgodni co do tego, że w kawiarni jedynie kawa jest przyjemnością :). Cała reszta bywa najczęściej żmudna, bolesna, uciążliwa... ;)

Awatar użytkownika
SzaChowieC
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: wt 27 mar 2012, 18:57
Sprzęt: Kawiarka|AeroPress|Drip|
Tiamo| Ascaso I-2 mini|
EEA 110| Ascaso Basic|
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: SzaChowieC » pn 23 kwie 2012, 15:54

Ale kawiarnia prowadzona nie dla kasy tylko dla przyjemności... bez nerwów stersów martwienia się czy mi starczy na zakup czy spłacę kredyt itp... otwieram na 3h robię to co kocham i tyle nawet zysków nie liczę.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8534
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: antonio » pn 23 kwie 2012, 16:00

Pewnie... też bym tak chciał :).

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: MariuszH » pt 27 kwie 2012, 12:40

A ja potem wyszkoliłbym młodą i piękną baristkę, siadał w kącie na foteliku, pykał fajeczkę i obserwował jak dozuje kawkę i z gracją zapina kolbę... :)
Wtedy mógłbym nawet do rana... :D
____________________

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: KrzychK » pt 27 kwie 2012, 17:52

Wtedy mógłbym nawet do rana... :D
Mówisz oczywiście dalej o kawie?? :dymek:
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: MariuszH » pt 27 kwie 2012, 22:53

Oczywiście nieustannie :D
____________________

olak
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 725
Rejestracja: sob 05 lis 2011, 16:56
Sprzęt: Moka 3cup/FP/Skerton/Clever Dripper/Aeropress

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: olak » ndz 29 kwie 2012, 22:16

Gdzie ja byłam, że tego wątku nie widziałam???
Mnie się też marzy kawiarnia. Sprzęt to sprawa drugorzędna, choć chyba stawiałabym na metody alternatywne. Z pewnością byłby w niej ciasta mojej mamy. Nie znam mężczyzny, który nie dałby się pokroić za taki sernik i szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi. :twisted:

A co do personelu to zupełnie się nie znacie! Przystojny, dojrzały barista spieniający mleko to jest to, bo mogłabym oglądać codziennie siedząc w kącie w fotelu i popijając Kenię z dripa. Tak mogłabym od samego rana... :mrgreen:

zbignes
Consigliere
Consigliere
Posty: 1776
Rejestracja: wt 20 maja 2008, 15:58
Sprzęt: ...

Re: Marzenia - czyli co postawiłbym w kuchni trafiając 6kę

Postautor: zbignes » ndz 29 kwie 2012, 22:39

Gdzie ja byłam, że tego wątku nie widziałam???
Mnie się też marzy kawiarnia. Sprzęt to sprawa drugorzędna, choć chyba, co do personelu to zupełnie się nie znacie! Przystojny, dojrzały barista spieniający mleko to jest to, bo mogłabym oglądać codziennie siedząc w kącie w fotelu i popijając Kenię z dripa. Tak mogłabym od samego rana... :mrgreen:
Zapewne wysoki, smukły południowiec o ciemnej karnacji skóry to jest to, co kręci najbardziej...:dymek: :kwiat:


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość