Kawiarnia szybkiego ruchu - jaki sprzęt?

Dyskusje ogólne, porównania sprzętu, tematy nie dające się jednoznacznie zakwalifikować do powyższych kategorii sprzętu.
eberhard
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: pn 19 kwie 2010, 19:53
Lokalizacja: inąd

Kawiarnia szybkiego ruchu - jaki sprzęt?

Postautor: eberhard » czw 22 kwie 2010, 13:42

Witam wszystkich!

Chciałbym otworzyć kawiarnię szybkiego ruchu z kawą tylko na wynos w papierowych kubkach. Potrzebny mi oczywiście ekspres. Zdaję sobie sprawę, że to pytanie padło wiele razy, ale mój problem jest trochę bardziej złożony i zindywidualizowany ze względu na warunki, w jakich kawiarnia będzie funkcjonowała.

Oto cechy lokalu i pożądane parametry ekspresu:
- mały lokal o dużym zewnętrznym natężeniu ruchu
- kawa wydawana tylko na wynos
- jeden pracownik
- możliwie dobra jakość parzonej kawy (żeby klienci po nią wracali nie tyko ze względu, że jest "pod ręką", ale ze względu na smak)
- możliwość regulowania wylewki kawy pod wysoki kubek (15 cm)
- około 200 kaw dziennie
- szeroka gama wyboru (espresso,latte, latte macchiato, cappuccino, frappe)
- trzeba wziąć pod uwagę gusta większości Polaków, którzy najczęściej zamawiają po prostu czarną kawę lub białą, a nie espresso
- szybkość robienia kawy
- niezawodność maszyny (długa eksploatacja)
- możliwie niskie koszty parzenia oraz czyszczenia

Mam zatem dylemat, a zarazem wielką prośbę o poradę/y. Czy lepiej sprawdzi się do takiej działalności automat czy tradycyjny ekspres, biorąc pod uwagę wyżej wymienione czynniki. Zdaję sobie sprawę, że ekspres tradycyjny będzie parzył lepszą kawę, ale czy automat nie podoła niewysublimowanym gustom. Wszak nie ma być to degustatornia, tylko dobra, świeża kawa, serwowana ludziom w biegu. Bo prawdopodobnie jednej osobie będzie łatwiej obsługiwać automat, a w międzyczasie będzie miała czas na inne czynności, jak wydawanie reszty itp.
Jakiej firmy, marki sprzęt by Państwo polecili do tego typu lokalu? Jak wyglądają koszty oraz częstotliwość eksploatacji i czyszczenia przy automacie, a jak przy kolbowym?

Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » czw 22 kwie 2010, 22:14

"Szafy" Carimali lub Cimbali
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
roger
Consigliere
Consigliere
Posty: 1150
Rejestracja: wt 03 sie 2004, 22:22
Sprzęt: Rocket Giotto Evo / Macap M4D-R-Chrom / Aeropress / Hario Skerton / Grindripper / Tiamo / Chemex CM-3A
Lokalizacja: Solny Gród / Kraków

Postautor: roger » czw 22 kwie 2010, 22:25

.
kawa oraz najlepsze akcesoria i sprzęt dla baristów tradycyjnych oraz alternatywnych ...
http://www.akcesoriabaristy.pl
Rabat dla forumowiczów -10% / Kod rabatowy: CP10

eberhard
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: pn 19 kwie 2010, 19:53
Lokalizacja: inąd

Postautor: eberhard » czw 22 kwie 2010, 23:15

ale to automaty czy kolba?

Awatar użytkownika
romisio
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 44
Rejestracja: czw 21 cze 2007, 15:37

Postautor: romisio » pt 23 kwie 2010, 0:00

Nie jestem ekspertem ale...
Zakładając 200 kaw dziennie i 8-godzinny dzień pracy to wychodzi troszkę ponad dwie minuty na kawę...
Biorąc po uwagę, że osoba tam pracująca będzie robiła kawę a w międzyczasie wydawała resztę, dosypywała kawy, wyjmowała kubki, odpowiadała na "głupie" oraz sensowne pytania a pewnie jeszcze parę innych czynności się znajdzie, to kolba raczej odpada.

Powyższy Franke to automat a jeśli chodzi o "Szafy" to przypuszczam, że autor miał na myśli również automaty (jeśli nie, to przepraszam :oops: ).
Bezzera BZ10 & Demoka M-207
Mukka i ręczny kręcioł

W młynie... ZIARENKA

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » pt 23 kwie 2010, 7:24

c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » pt 23 kwie 2010, 21:47

Twoje potrzeby są wewnętrznie sprzeczne - albo kawa jest dobra, albo przygotowywana w automacie. Niestety, z uporem to powtarzam, nie zdarzyło mi się pić dobrej kawy z automatu (La Cimbali, WMF, Carimali czy cokolwiek to było), a w większości (wymuszonych sytuacją - brak alternatywy) przypadków smak był poniżej krytyki. Automat jest zawsze potężnym odstąpieniem od jakości (zarówno espresso jak i spienionego mleka) na rzecz lenistwa obsługi, albo nawet samoobsługi jak na niektórych stacjach benzynowych.
Choć uczciwie przyznaję, z tych Cimbali, do których link jest powyżej, kawy nie piłem. Przypuszczam, że są tak drogie, że w Polsce rzadko spotykane, o ile w ogóle.
Co do maszyny Franke, to kwiecisty język opisu (cytat: "wdziękiem i precyzją co do najmniejszego szczegółu skupia w sobie cały program kawy dla klasycznej dużej gastronomii") powinien uruchomić lampkę alarmową.

Ale oczywiście, jeśli podchodzisz do sprawy wyłącznie zarobkowo, sprawdź, jakie automaty stoją w Starbucks albo La Kawie (Centra Handlowe Alfa, Trójmiasto). Kawa z nich do świństwo, ale ruch jest całkiem spory.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
miszka44
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 87
Rejestracja: wt 17 sty 2006, 10:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: miszka44 » pt 23 kwie 2010, 22:34

Zapomnij o jednym pracowniku. Jeśli lokal ma na siebie zarabiać, to powinien mieć spory przerób, a tego nie jest w stanie obsłużyć 1 osoba. Jeśli sama dawałaby sobie radę, tzn. że biznesowo czeka cię porażka.
Pomimo zapatrzenia na filmy made in USA, nasi rodacy nie są masowymi konsumentami kawy na wynos. Takie są moje obserwacje.
Co do sprzętu - jeśli ma być dobra kawa, to tylko porządny kolbowy, profesjonalny.

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » sob 24 kwie 2010, 18:23

No właśnie, to założenie biznesowe oparte na jednym pracowniku... Chyba autor chce trochę za dużo zarobić - to jest normalny wyzysk :wink:
A na poważnie: rzeczywiście trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś robił 200 kaw dziennie (nawet na jakimś automacie), obsługiwał kasę i pewnie jeszcze sprzątał.
Te 200 kaw dziennie to też liczba wzięta z Księżyca wg mnie.
Nie pamiętam skąd mam tę informację (pewnie z wywiadu z właścicielem), ale Green Coffee na Marszałkowskiej - czyli jedna z lepszych kawiarni w Polsce położona w jednym z lepszych miejsc w Polsce) ma bodaj 700 klientów dziennie. Przy obsłudze pracuje kilka osób jednocześnie na 3-grupowej Faemie i na pewno nie jest rzadkością, że wszystkie 3 grupy parzą jednocześnie.
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
Yuurei
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 286
Rejestracja: ndz 11 lis 2007, 21:22
Sprzęt: VBM:Domobar:Junior:DB + Macap:M4 + Hario Drip Pot + Hario Skerton
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yuurei » sob 24 kwie 2010, 21:48

Ależ Wicie, przecież autor wątku nie pisał o dobrej kawie tylko o względnie dobrej. Z automatu można uzyskać względnie dobrą kawę. W końcu pojęcie smaku jest... względne :)
ObrazekVibiemme Domobar Junior DB + Macap M4 R C83
ObrazekLa Brasiliana Marfisa

eberhard
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: pn 19 kwie 2010, 19:53
Lokalizacja: inąd

Postautor: eberhard » ndz 25 kwie 2010, 22:33

Napisałem, że około 200 kaw dziennie, choć zdaję sobie sprawę, że to górna granica, którą chciałbym osiągnąć. Wolę napisać 200, żeby proponowane maszyny zwyczajnie podołały, jeśli rzeczywiście zdarzyłyby się takie liczby.

Co do pracownika to na pewno nie wyzysk, bo chciałbym sam jako właściciel tam pracować plus prawdopodobnie jedna osoba do pomocy (zależy, czy miałby to być automat czy kolba).

Jeśli zaś chodzi o liczbę godzin to będzie ona prawdopodobnie większa niż 8 godzin. Pewnie około 12, co daje już więcej minut na jedną kawę przy hurraoptymistycznym założeniu 200 kaw na dzień.

Niestety dalej nie wiem, czy automat, czy kolba. Czy czas parzenia kawy w ekspresie kolbowym jest dużo dłuższy niż w automacie? Co Państwo sądzą o automacie Quick Mill Monza? Słyszałem, że jakość parzonej przez niego kawy jest całkiem wysoka.

Zastanawiam się nad automatem tez z tego względu, że w takim McDonald's kawa parzona w automacie smakuje wielu ludziom. A przy takiej kawiarni odbiorca jest masowy. Ale tu może powtórzę pytanie, czy czas parzenia kawy w kolbowym jest dużo dłuższy??

Pozdrawiam serdecznie

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » ndz 25 kwie 2010, 23:05

czas samego "parzenia" w kolbowym jest pewnie o kilka-kilkanaście sekund dłuższy, ale dochodzi przygotowanie, tj. mielenie, dozowanie, ubicie, wyrzucenie fusów, przeczyszczenie kolby, spienianie mleka. Czyli jednym słowem tak, przy kolbowym przygotownie kawy będzie sporo dłuższe.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

eberhard
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: pn 19 kwie 2010, 19:53
Lokalizacja: inąd

Postautor: eberhard » ndz 25 kwie 2010, 23:20

Można zmielić kawę na chwilę przed przyjście klienta (czyi też świeżomielona), dozowanie z ubiciem to kwestia parunastu sekund , wyrzucenie fusów i czyszczenie kolby odbywa się nie w trakcie obsługiwania klienta, tylko po obsłużeniu, a mleko można spieniać w trakcie robienia espresso. To naprawdę spowoduje duuużo dłuższy proces?
A sam proces parzenia czemu ma być dłuższy w kolbowym?

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » pn 26 kwie 2010, 10:43

Wydaje Mi się, iż różnica w czasie obsługi automat a kolbowy nie będzie jakaś wielka ot kilka/nascie sekund
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » wt 27 kwie 2010, 11:31

W kolbowym czas ekstrakcji to ok 30s, w automatach krócej, ale nie wiem jak to jest w tych dużych profesjonalnych maszynach auto, może jest to bliżej 30s.

Nie pracowałam nigdy z automatem ale przy robieniu kaw kolbowcem nie ma czasu na wydawanie reszty czy przyjmowanie zamówienia, bo ciągle jest się przy ekspresie. W automacie wyobrażam sobie, że kawa "się parzy" a ja obsługuję klienta, więc różnica czasowa zaczna.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości