Palenie kawy w domu

Profesjonalne i domowe metody palenia kawy
Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: maciek173 » czw 22 sie 2013, 16:35

Pewnie masz rację.
Swoją drogą jestem 40+, mama miała glinianą... gliniastą... glinową... ALUMINIOWĄ patelnię, nigdy nawet nie pomyślałem, że chciała mnie zabić :wink:
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
p1ot3
zagląda od święta
Posty: 15
Rejestracja: śr 03 cze 2009, 5:21

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: p1ot3 » czw 22 sie 2013, 17:57

O! Filmik! też mam jeden. Elektryczna kuchenka była jednak mało widowiskowa. W sumie to tylko mieszanie...

https://www.youtube.com/watch?v=SnIUZkJ ... ata_player

p.

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » wt 20 maja 2014, 16:41

Dzisiaj odebrałem paczuszkę z zieloną Arabiką Peru HB i miałem okazję przetestować Popcorn Pooper z Lidla. Czas palenia 6,5min.
Efekty wizualne na fotkach poniżej. Smakowe - myślę, że za kilka dni bo ziarenka muszą troszkę pooddychać :)

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
jan_bar
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 06 mar 2006, 21:24
Sprzęt: Gaggia Classic Isomac Zaffiro Fiorenzato F5 M doser GeneCafé
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: jan_bar » śr 21 maja 2014, 0:11

Dzisiaj odebrałem paczuszkę z zieloną Arabiką Peru HB i miałem okazję przetestować Popcorn Pooper z Lidla. Czas palenia 6,5min.
Efekty wizualne na fotkach poniżej.
Palenie cokolwiek nierówne, ale do przyjęcia, z tego co widać częściowo City.
Ważyłeś przed i po wypaleniu?

Przy City strata wagi po wypaleniu wynosi ok. 16 proc.
City+ 17 proc.
City++ 18 proc.
FullCity 19 proc.
Wiedeńskie 20 proc.

Dalej smoła (palenie diabelnie ciemne), nie wiem jak ze stratą wagi, nie próbowałem.
:)
קפה

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » śr 21 maja 2014, 0:15

Niestety nie ważyłem bo nie mam takowej wagi. W weekend sobie załatwię taką z dokładnością do 0,5g to będę mógł temat skontrolować przy następnych paleniach. Zamierzaniem było palenie na full city ale pierwszy raz to robiłem i tak trochę "na oko" :)

Awatar użytkownika
jan_bar
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 06 mar 2006, 21:24
Sprzęt: Gaggia Classic Isomac Zaffiro Fiorenzato F5 M doser GeneCafé
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: jan_bar » śr 21 maja 2014, 0:28

Zamierzaniem było palenie na full city ale pierwszy raz to robiłem i tak trochę "na oko" :)
Jak na pierwszy raz to świetnie.
Trening czyni mistrza.
קפה

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » śr 21 maja 2014, 0:35

Dzięki za słowa otuchy. Teraz niecierpliwie będę czekał żeby spróbować jak smakuje napar z tych ziarenek. Myślisz, że wystarczy 72godz? Czy lepiej żeby poleżały z tydzień?

Awatar użytkownika
joonecky
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 91
Rejestracja: pt 15 lis 2013, 19:17
Sprzęt: Bialetti Mukka | Ekspres przelewowy Krups | Hario V60-01 | Phin 140 ml | Aeropress
Mario Slim | Concept KM-5120

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: joonecky » śr 21 maja 2014, 13:55

Chyba nie ma innej rady jak spróbować po trzech dniach, pięciu i tygodniu na przykład. Ja bym tak zrobił z czystej ciekawości :)

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » śr 21 maja 2014, 23:15

Palenie cokolwiek nierówne, ale do przyjęcia, z tego co widać częściowo City.
Ważyłeś przed i po wypaleniu?
Zapomniałem dodać, że na fotach są ziarna z dwóch paleń/zasypów i stąd może być różnica w stopniu palenia bo nie były palone identyczną ilość czasu. Była różnica między nimi ok 20-30s.
Nie mogłem wytrzymać i dziś przetestowałem ziarenka :) Espresso da się spokojnie wypić - porównywałem do Lavazza Gran Espresso 60/40. Crema na korzyść świeżo palonej kawy - bardziej obfita, kolor zbliżony do Lavazzy. Aromat umiarkowany. W smaku bardziej wyczuwalne kwaski niż goryczka jak w Lavazzie ale jest to raczej przyjemna cierpkość. Body delikatne. Z mlekiem bardzo delikatna.
Przy następnym paleniu upalę troszkę mocniej bo mi się wydaje, że to palenie jest troszkę za słabe :mrgreen:

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: maciek173 » śr 21 maja 2014, 23:23

Wg mnie - dobrze Ci się wydaje, ale to wg mnie.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » czw 22 maja 2014, 1:36

Moim celem jest palenie Full City ale kurde jak wpisuje w necie, żeby wzorzec pozyskać to na zdjęciach mi wyświetla różne stopnie palenia i za cholerę nie wiem, które jest prawidłowe :roll:
Znalazłem coś takiego ale nie wiem czy jest prawidłowe bo z tego zdjęcia wynika, że oleiste ziarenka są dopiero od Light French/Vienna
Załączniki
roastguide.jpg

harkie
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 20
Rejestracja: śr 08 sty 2014, 10:41
Sprzęt: kawiarka,drip

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: harkie » czw 22 maja 2014, 10:27

Polecam stronę: http://swiezopalonakawa.blogspot.com
Jest tam sporo informacji i o paleniu i o piciu. Kopalnia wiedzy.

Jak będziesz sobie palił to już Twój gust. Czy będzie full city, kontynantalnie ~roast, high to już tylko nazwa. Według podanej strony, ten city, to już drobne plamki.

Picie po paleniu to także gust indywidualny i gatunek kawy. Taka Etiopia będzie inaczej smakowała niż np. Kolumbia. Niemniej jednak te 10 dni trzeba odczekać, nawet dłużej. Co prawda kawa się wypłaszczy (będzie mniej "ostra") ale dla mnie to zaleta. Nie lubię kaw dopiero co otwartych i bardzo świeżo palonych.

Gratuluję pomysłu. Co prawda to taka partanina, ale w warunkach domowych pewnie wystarczy i dla gości jakaś mała atrakcja.

Awatar użytkownika
jan_bar
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 376
Rejestracja: pn 06 mar 2006, 21:24
Sprzęt: Gaggia Classic Isomac Zaffiro Fiorenzato F5 M doser GeneCafé
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: jan_bar » pn 26 maja 2014, 2:09

Moim celem jest palenie Full City ale kurde jak wpisuje w necie, żeby wzorzec pozyskać to na zdjęciach mi wyświetla różne stopnie palenia i za cholerę nie wiem, które jest prawidłowe :roll:
Znalazłem coś takiego ale nie wiem czy jest prawidłowe bo z tego zdjęcia wynika, że oleiste ziarenka są dopiero od Light French/Vienna
Nie, FullCity masz wtedy, gdy ziarno jest ciemno brązowe, jego powierzchnia błyszcząca gładka (przy City jest jeszcze trochę pomarszczone), ale nie oleista.
קפה

Sylvek
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 66
Rejestracja: śr 12 sty 2011, 11:36
Sprzęt: DeLonghi Magnifica ESAM 3000B
Lokalizacja: Kielce

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Sylvek » pn 26 maja 2014, 22:31

Poniższa fotka jest w większej rozdzielczości i rzeczywiście jest tak jak napisałeś: City(9) - lekkie pomarszczenie jeszcze widać gdy już FullCity(11) jest gładkie.
Załączniki
roasting-allin1.JPG

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Film na temat palenia oraz parzenia kawy w domu

Postautor: Crom » pt 10 lip 2015, 18:26

Nie jest to profesjonalna produkcja, ale przynajmniej w pełni mojego autorstwa. Czekam na opinie i sugestie
http://www.youtube.com/watch?v=fbI-sWdaXFU
dzięki za filmik, skorzystałem z instrukcji, trochę ją zmodyfikowałem bo paliłem z użyciem pokrywki i... całkiem fajnie wyszło. Patent z przesypywaniem świetny. Kawa zaraz po paleniu ma intensywny zapach, natomiast zmielona i zaparzona zaraz po paleniu smak jakby słabszy od takiej z palarni. Ciekawe jak będzie smakować za jakiś czas.


Wróć do „Palenie kawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość