Palenie kawy w domu

Profesjonalne i domowe metody palenia kawy
Awatar użytkownika
wok
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 99
Rejestracja: pn 18 kwie 2011, 20:47
Sprzęt: AeroPress, Porlex, młynek Tchibo
Lokalizacja: Białystok

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: wok » sob 16 lip 2011, 0:57

K
Wok chyba nie z behmora niezadowolony tylko z palenia w ogóle. Nie patrz na to. Co pasuje jednemu, dla drugiego może być nie do przyjęcia.
Wywołany do tablicy odpowiadam: z behmora jestem bardzo zadowolony. Na początku miałem spore problemy, które przedstawiłem w innym wątku. Ale po kilku paleniach załapałem o co chodzi. Da się nawet wypalać calkiem powtarzalnie. Z jednej strony behmor jest ograniczony do 5 programów, ale można je trochę modyfikować: skracać lub wydłużać poszczególne fazy palenia. Oczywiście nie jest to tak wygodne jak w gene.
Dla mnie problem z behmorem jest inny. Pomimo posiadanej redukcji dymu, dość sporo go powstaje (szczególnie w pod koniec palenia). Wystarczającym rozwiązaniem wydaje się jakiś okap. Jednak ja nie mam go jak zamontować, stąd postanowiłem sprzedać palarkę.
A poza tym największą przewagą behmora nad gene jest większa pojemność. Na zagranicznych forach ludzie pisali o problemach z napięciem w gniazdku. Przez to też problemach z ciemniejszymi paleniami. Wersja europejska ma możliwość ustawienia napięcia 220/230/240. Sprawdziłem u siebie w gniazdku napięcie i wskazało 240v. Przy tym ustawieniu rzeczywiście był problem z odpowiednim wypaleniem kawy. Jednak wystarczyło przestawić na 230v i problem zniknął :)
Te ustawienia napięcia zmieniają w urządzeniu tylko ustawienie programów, nie wpływają na urządzenie fizycznie.

Oto i cała moja przygoda z behmorem :)

Awatar użytkownika
marctwain
@mod
@mod
Posty: 1114
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 17:49
Sprzęt: A.Basic/I2/S.Vienna SA x 2, AP/Hario MSS1, F.MissCombiDuo
Lokalizacja: 05-077

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: marctwain » sob 16 lip 2011, 7:04

Dzięki za informacje. Próbowałeś palić "jasno"? Bo to najbardziej by mnie interesowało. ;)
Żyję.:) Mariusz Obrazek

Awatar użytkownika
wok
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 99
Rejestracja: pn 18 kwie 2011, 20:47
Sprzęt: AeroPress, Porlex, młynek Tchibo
Lokalizacja: Białystok

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: wok » sob 16 lip 2011, 9:21

Dzięki za informacje. Próbowałeś palić "jasno"? Bo to najbardziej by mnie interesowało. ;)
Oczywiście, że próbowałem :). Generalnie moim celem zawsze było full city lub full city +. Ciemniej mnie raczej nie interesowało (choć czasami niechcący wychodziło). Z kolei city i city+ mi nie smakowało przeważnie. Tylko wynika to stąd, że wolę słodkie akcenty od owocowych ;).

W behmorze jest jeszcze taki problem, że trzeba przerwać palenie z kilkusekundowym wyprzedzeniem od tego co ma się zamiar osiągnać. Kawa nie chłodzi się natychmiast.

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: kawcio » sob 16 lip 2011, 11:14

Chłodzenie, to chyba problem każdej domowej palarki, gdybym używał chłodzenia w Gene to trwałoby to z 5 min zanim by zszedł do 50 stopni. Zawsze wyciągam wszystko na sito i na balkonie przy wiatraku wychładzam najszybciej jak się da.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
wok
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 99
Rejestracja: pn 18 kwie 2011, 20:47
Sprzęt: AeroPress, Porlex, młynek Tchibo
Lokalizacja: Białystok

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: wok » sob 16 lip 2011, 11:51

Ja przyspieszam chłodzenie przez otwarcie drzwiczek. Nie próbowałem wyłączać urządzenia i wyjmować bęben. Strasznie gorące jest wszystko...

Awatar użytkownika
meganert
zagląda od święta
Posty: 19
Rejestracja: sob 16 lip 2011, 18:39
Sprzęt: Rancilio Silvia PID Nemox Milki Compak K3 Touch Behmor 1600
Lokalizacja: Gdańsk-Castlebar

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: meganert » pn 18 lip 2011, 20:07

Mogę tylko potwierdzić że Behmor to świetna palarka.Z chłodzeniem nie ma również problemu bo zawsze można otworzyć dzwiczki jak pisze kolega wok.Zalecane jest to również w instrukcji.Chłodzenie jest na tyle skuteczne że nie ma potrzeby wyciągania bębna moim zdaniem.Miałem ostatnio taką sytuację że trochę "przegiąłem" przy drugim cracku ale szybko wcisnąłem przycisk cool i otworzyłem dzwiczki na pełną szerokość.Było to na tyle skuteczne że kolor ziaren nie wyszedł ciemniejszy niż zamierzony do którego palę zazwyczaj a nawet trochę jaśniejszy.Na razie palę partie po 135g i powtarzalność wyników jest praktycznie taka sama.

RetroFeeling
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 31
Rejestracja: czw 13 paź 2011, 21:42
Sprzęt: saeco primea, bosh przelewowy,
Lokalizacja: Żyrardów
Kontaktowanie:

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: RetroFeeling » ndz 16 paź 2011, 20:15

W stanie wojennym (pamietacie jeszcze) ziarna kawy były niemal walutą, a przynajmniej towarem wymiennym. Niestety często "zdobywało" się ziarna zielone. Znajomi prażyli je po prostu na patelni pod pokrywką z niewielką odrobina masła. Pachniało w całym bloku. Niestety kawy wtedy jeszcze nie piłem :(

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: kawcio » ndz 16 paź 2011, 20:49

Na tym maśle z kawą smażyli później jaja czy co robili?
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: maciek173 » ndz 16 paź 2011, 21:00

Nie spotkałem się z czymś takim,ale słyszałem.
Można spotkać na allegro odpowiedniki patelni z mieszadłem na korbę.
Nie posiadam jeszcze co prawda takowego urządzenia w swoich zbiorach, ale... allleee...
A masła było symbolicznie, dla poślizgu, kawa przecież sama w sobie zawiera -jakiś tam - tłuszcz.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
kawcio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 3474
Rejestracja: czw 25 gru 2008, 0:22
Sprzęt: VibiemmeHX|M4D|RB
Santos#4|Porlex
Hario[FP/V60/TCA-2]
Aeropress|Clever|CM-6A
Bialetti Dama
Gene Cafe
Lokalizacja: Warszawa

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: kawcio » ndz 16 paź 2011, 21:13

Czy te patelnie z mieszadłem uprażą równo ziarna kawowca nie wiem, ale do prażenia migdałów na pewno się nadadzą.
Drip: Ethiopian Shegole Limu | Bolivian Finca Espinoza
Espresso: Black Dog | Flower King

RetroFeeling
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 31
Rejestracja: czw 13 paź 2011, 21:42
Sprzęt: saeco primea, bosh przelewowy,
Lokalizacja: Żyrardów
Kontaktowanie:

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: RetroFeeling » wt 18 paź 2011, 21:02

Niestety wtedy nie było teflonów, stąd dosłownie odrobinka masełka [komentarz z jajem złośliwy :), zrucam to na kark młodości autora]. Tak, na zachodzie i wtedy, a jeszcze nieraz w klamotach ze sklepów "holenderskich" mozna wyszukać własnie takie patelnie z pokrywą i mieszadłem. Temparetura palenia i czas zależał od kawiarki [to kobieta jest], dlatego z tych samych ziraren kawa smakowała za każdym razem inaczej.

Awatar użytkownika
Remogiusz
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2075
Rejestracja: wt 02 lis 2010, 1:21
Sprzęt: W stopce
Lokalizacja: WroLOVE / Pyrlandia

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: Remogiusz » śr 09 lis 2011, 0:17

Hardware: Rocket , GAGGIA, Bialetti, FP, Dripper / jedyny słuszny młynek, macap mx900
Software: co kurier przyniesie...(Ariadna)

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: profik » śr 09 lis 2011, 9:42

Wygląda jak czekolodziarka. :D

Awatar użytkownika
rafla
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: sob 04 gru 2010, 22:46
Sprzęt: Krups, Eureka, Ascaso, Jura, Bialetti
Lokalizacja: Galicja

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: rafla » czw 10 lis 2011, 11:49

Albo maszynka do popcornu, w sumie mam taką małą, ciekawe czy by kawe udało się upalić. :D Jak kukurydza się nie otworzy to potrafi pięknie się przypalić. :D
"Yo I'm a lazy arse, scruffy hair, outa bed stumbling... Grumbling: Where's my Coffee?"

RetroFeeling
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 31
Rejestracja: czw 13 paź 2011, 21:42
Sprzęt: saeco primea, bosh przelewowy,
Lokalizacja: Żyrardów
Kontaktowanie:

Re: Palenie kawy w domu

Postautor: RetroFeeling » śr 30 lis 2011, 10:32

Znajomy podejmował takie próby, z maszynką do popcornu. Efekt mizerny, bo maszynka za słaba. Popcorn praży się szybciej i w niższej temperatrurze. Palenie ziaren kawy nie wytrzymał :( Zabawa jednak była nie licha :)


Wróć do „Palenie kawy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość