Kultura kawowa w Polsce — problemy

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » pn 12 sty 2009, 21:23

....
I tu nasuwa mi się pytanie: czy tylko ja mam pecha do takich cudownych baristów? Czy jeszcze muszę w tym wygnajewie poczekać, aż w kawiarni dostanę DOBRĄ kawę? :(
A może ...powinieneś pomyślec o otwarciu własnej kawiarni? Niby absurdalnie brzmi ale...po namyśle...

Nie o kawie... ale...
Karwia nad bałtykiem - kiosk z pączkami, różne rodzaje: pudrowane, lukrowane, jakies perwersyjne z budyniem i bitą śmietaną no i są moje ulubione ...z różą.
Smażą na miejscu - nie śmierdzi starym tłuszczem, staję w niedługiej kolejeczce - przede mną pani się zastanawia, no bo wybór spory.. w końcu pyta sprzedawczynię: a te z różą to jak? Kiedy te róże dodajecie? Po zjedzeniu?
Umarłam. :lol:

PS dlaczego nie ma wątku np " Co do kawy?"

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » pn 12 sty 2009, 21:34

cup-no abstrakcja równa, ale... Wiesz, że też nad tym myślałem? Tylko...brakuje mi doświadczenia kawowego, nie chodzi o smak i wyczucie dobrego espresso. Tylko brak umiejętności profesjonalnego parzenia dobrej kawy. Kiedyś chciałem otworzyć restaurację, w której serwowałbym swoje dania [hobby moje :)]. No ale zostałem zębologiem i powiem szczerze-różnorakie jest międzyzębowe menu ludzi...

A tak już totalnie abstrahując to nasunęła mi się taka metafora vel sentencja: Z kawą jest jak z zębami -im bardziej dopieszczona tym piękniejsza. :D wybaczcie-zboczenie zawodowe ;)

A wracając do wpadek kawowych... Moja luba ostatnio przygotowała sobie w ciśnieniowym kawę rozpuszczalną, ot nasypała do sitka i włączyla pompę. Ponoć było dobre... Zastanawiam się czy nie napisać książki pt. "Kawa inaczej, czyli o ideach baristów".
Pozdrawiam wszystkich, idę sobie ubić kawę :ok2:
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pn 12 sty 2009, 22:10

PS dlaczego nie ma wątku np " Co do kawy?"
A jak długo szukałaś...? Proszę: klik.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pn 12 sty 2009, 23:02

Orchid, skądś bliskie jest mi wrażenie "wygnajewa" ;-)
Ale żeby się negatywnie nie nastawiać, usunąłem mój sarkastyczno-pesymistyczny komentarz. Powodzenia w rozwijaniu dobrego smaku i krzewieniu kultury aromatycznej kawy ;-)
Ostatnio zmieniony wt 13 sty 2009, 12:00 przez antonio, łącznie zmieniany 1 raz.

doc.S
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: sob 22 lis 2008, 15:35
Lokalizacja: ... di Warka

Postautor: doc.S » wt 13 sty 2009, 10:34

z bitą śmietaną w sprayu?
Się pisze w ałrezolu - pisownia oryginalna ze Starego Sącza :lol:
Some day, and that day may never come,
I will call upon you to do a service for me...

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » wt 13 sty 2009, 10:45

... i "z kakaem" (oryginalna pisownia z Kudowy Zdrój ) ;).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

don Cicio
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: pt 12 sty 2007, 13:57
Sprzęt: czajnik, szklanka, spodek, łyżeczka

Postautor: don Cicio » wt 13 sty 2009, 10:50

Znaczy "ze śmietankom z deo, kakałkiem i cyna monem"*, tak?

*Zgodnie z pisownią w "Karcie dań menu" w pewnej miejscowości, której nazwę, pozwolicie, że przemilczę
MSŚ

Awatar użytkownika
broz
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 311
Rejestracja: pt 29 gru 2006, 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: broz » wt 13 sty 2009, 11:08

Chyba, że się komuś śpieszy. Warto wtedy wstąpić do baru "Ekspresso" na szybką kawkę. Też z życia wzięte.
Obrazek Mundo Novo

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 13 sty 2009, 12:02

:glupek: :smiech: :sciana:

mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: mikkay » wt 13 sty 2009, 12:03

Zawsze można napić się Lavazzy :)

Obrazek
autor zdjęcia: http://krupek.info/

Wypowiedź znajomego z innego forum:

Kiedyś wczesnym rankiem zatrzymałem się na jakimś Orlenie, co by się człowiek kawy napił, bo droga długa jeszcze. Patrze na automat z kawunią, a tam napisy ładną czcionką wydrukowane, informujące o cenach i rodzajach tejże - "Kawa biała", "Kawa cappucino" itd. Przy "Kawa espresso" - dopisane mazakiem niedbale przez pracownika stacji - "UWAGA, TA KAWA JEST NAPRAWDE MAŁA"
Ostatnio zmieniony wt 13 sty 2009, 12:06 przez mikkay, łącznie zmieniany 1 raz.
Ascaso Dream :: Ascaso I-mini I-2 black, alu :: Demoka M-781 :: Bialetti Susy

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 13 sty 2009, 12:05

Najbardziej rozczulają mnie pozycje typu: "Kawa parzona" ;-)

mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: mikkay » wt 13 sty 2009, 12:07

Gdzieś widziałem, nie pamiętam już gdzie dwie pozycje w menu:

(...)
- kawa parzona
- kawa sypana
(...)
Ascaso Dream :: Ascaso I-mini I-2 black, alu :: Demoka M-781 :: Bialetti Susy

don Cicio
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: pt 12 sty 2007, 13:57
Sprzęt: czajnik, szklanka, spodek, łyżeczka

Postautor: don Cicio » wt 13 sty 2009, 12:10

"- kawa sypana"
...
- wrzątek
MSŚ

don Cicio
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 75
Rejestracja: pt 12 sty 2007, 13:57
Sprzęt: czajnik, szklanka, spodek, łyżeczka

Postautor: don Cicio » wt 13 sty 2009, 12:42

Najbardziej rozczulają mnie pozycje typu: "Kawa parzona" ;-)
A teraz serio serio.
Antonio po prostu co kto lubi, klient nasz pan i takie tam.
Ja sam, jak sobie przypomnę swoje zachowanie sprzed 20 lat prawie, to do teraz mi wstyd trochę.
Początek lat 90, Kraków, kawiarenka w pasażu, w bok od rynku w kierunku "na Mariacki". Godziny mocno ranne, gdzieś tak koło 8. Stali bywalcy o wyglądzie "profesora UJ"* siedzą nad gazetą i popijają kawę. Zamawiam kawę. Miła pani za mahoniowym blatem pyta się:
- Chce pan taką mocną "włoską" kawę.
- Tak, proszę zrobić mi coś, co postawi mnie na nogi - odpowiadam.
Mam za sobą bowiem kilkugodzinną podróż pociągiem.
I co? Dostaję takie małe coś i jeszcze do tego taki mały stakanek wody.
Oj, ale się wtedy wewnętrznie "zagotowałem".
Jak to, to ja płacę kasę większą niż za małą paczkę kawy, a dostaje takie małe coś? I to jeszcze, nie dość, że małe, to jeszcze gorzkie i z kożuszkiem, jak by nie do końca ten naparsteczek, co to wygląda, jak filiżaneczka z domu dla lalek, z płynu do naczyń był wypłukany.
Miła, śliczna pani za mahoniowym blatem chyba zauważyła, że coś jest nie tak, (w lokalu 3-4 osoby (stali bywalcy) i ja) więc pyta:
- I jak panu smakuje?
- dobre jest - kłamię z uśmiechem na ustach. A mordę mi ta gorycz/kwas(?) wykrzywia strasznie
- wie pan, może łyczka wody pan weźmie, przepłucze pan usta? - sugeruje dziewczę śliczne i miłe
- OK, burczę pod nosem.
Oczywiście "profesory" łypią już znad gazet na tego wioskowego burka, co to przyjechał do miasta stołecznego Krakowa, kolebki kultury i sznytu w Polsce.
I.... łyk następny... khm... dobre....ma coś w sobie....khm... dobre...
Łyk następny... khm.... dobre, bardzo dobre.
A do tego dnia kawa to dla mnie było takie coś:
2-3 łyżeczki kawy ("Jakobs niemiecki", albo insza kawa zza zachodniej granicy) do szklanki (KONIECZNIE DO SZKLANKI!!!) i zalać wodą zaraz po zagotowaniu, bo ..... kożuszek taki fajny jest.

*Wtedy wszyscy, którzy przesiadywali w knajpkach z rana, mieli garnitury trzyczęściowe na sobie i siwe włosy lub ich brak, byli dla mnie profesorami z "Ujotu"
MSŚ

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » wt 13 sty 2009, 16:50

antonio jeśli uraziłem Cię tym wygnajewem to wybacz mi najmocniej! Ot-nie przemyślałem, tego co napisałem. A Twojego "starego" posta czytałem rano. Powiem Ci, że wpadłem trochę w depresję ;) bo w sumie zanim ja tę kawiarnię otworzę to minie uuuuuuuuuuu i jeszcze trochę czasu. Ale w 110% zgodzę się z tym, że sukces nie polega na określeniu dobre/niedobre i umiejętnościach. Mam nadzieję, że zdobędę to coś z czasem. :)

A wracając do wątku. Pozycja "wrzątek" i "bardzo mała kawa" mnie rozwaliła xD :smiech:
Raz mi się przydarzyła sprzedawczyni co wszystko pięknie zdrabniała. Ot dialog.
-Dzień dobry. Poproszę herbatę zieloną oraz sok bananowy.
-Oczywiście. A do soczku i herbatuni ma być jakieś ciasteczko? Bo dziś w jadłospisiku mamy pysznuni jabłeczniś.
-Nie dziękuję. Poproszę tylko o sok i herbatę. Ile płacę?
-12 złotych. Ojejciu, nie ma pan drobnych monetek?
-Niestety.
-To ja zachwilę do stoliczka zamówionko przyniosę.
- Pięknunio dziękuję - odpowiedniałem z uśmiechem.

Ja niezapomnę mojego pierwszego kontaktu z espresso. Wstyd mówić..., ale wlałem wodę do filiżanki z kawą :oops: Tak, wiem można mnie zrugać!

Ok... a teraz pozdrawiam wszystkich kawciowych forumowiczków i idę kawunię zrobić. ;)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości