Pani Jagoda i mistrzostwo w parzeniu kawy !!

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
I.nna
zagląda od święta
Posty: 14
Rejestracja: pt 19 gru 2008, 10:04
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: I.nna » czw 22 sty 2009, 13:56

Na tym serwisie jest więcej takich "kwiatków".
Panią Jagodę trudno przebić, ale stwierdzenie "Jeśli nie jesteś pewien, czy twoje espresso jest naprawdę dobre, to powinieneś je dopić do końca i spojrzeć w pustą filiżankę" też jest niezłe. :roll:

http://expertia.pl/strefa/material/info ... a-espresso
Blog drobno mielony
www.kawowy.blogspot.com

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » czw 22 sty 2009, 14:00

Rewelacja.
Jeżeli cały ten portal zawiera podobnie rzetelne informacje...

Można zwątpić w człowieka... :!: :twisted:
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

mona
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 35
Rejestracja: pn 08 gru 2008, 23:03

Postautor: mona » czw 22 sty 2009, 15:31

expertia-strefa wiedzy :!: :wink: ciekawe ile trzeba zapłacić za taką kawkę "z czapką" ??(na ścianie :polecamy-kawa cynamonowa,miętowa -7zł,ciekawe czy "z czapką "czy bez?)

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » czw 22 sty 2009, 19:18

Najlepsza jest scena końcowa z pierwszego filmu- misterna konstrukcja się rozwala i mleko skapuje ze szklanki na spodek...
Goście na pewno będą zaskoczeni :lol:

P.S. Czy taka brudna dysza do mleka to standard?? Czy tylko p. Jagoda tak ma?
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

Awatar użytkownika
suryn
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 06 lis 2008, 16:32
Lokalizacja: Łódź

Postautor: suryn » czw 22 sty 2009, 19:44

Czapki z głów;-)

Piłem w jednym lokalu sygnowanym logo Vergnano espresso i byłem zadowolony, ale widać ten w Katowicach trzeba omijać;-)

plonspio
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 160
Rejestracja: pt 23 lis 2007, 6:41
Sprzęt: francis francis x1
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontaktowanie:

Postautor: plonspio » czw 22 sty 2009, 20:56

Wzbudziliście moją ciekawość,czy to norma w Vergnano ?
Jutro idę posmakować kawy w Gdańsku i mam lekką tremę :wink:

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » czw 22 sty 2009, 21:40

a mnie wcale nie jest do śmiechu.... serio.
Teraz sobie uświadomiłam ileż to razy zdarzało mi się dostać w lokalu ...coś co powaznie zajeżdżało lurą... a obsługa tłumaczyła, że ...nikt inny się nie żalił :?
Teraz jak zobaczyłam tę dolewkę - zwłaszcza zbliżenie tej brudnej wody dolanej do naczynia... to wiem, że robiono mnie ordynarnie w konia :cry:
Wiem, że jestem na początku drogi, że jestem niedoinwestowana w sprzęt ale... teraz już jestem pewna, że taką kawę jak od ....ok tygodnia pijam w domu, nieczęsto zdarzało mi się pijać na mieście - do tej pory myślałam, że nie jestem obiektywna, teraz już wiem dlaczego tak często zajeżdża lurą w lokalach.... a kubki smakowe...trudno oszukać.


Dopadły mnie też dwie wątpliwości:
1. czy w domowych warunkach po zrobieniu jednego shotu, a przed następnym przepłukujecie sitko? Ja przepłukuję, żeby pozbyć się resztek fusów. Pani Jagoda tylko trzepnęła kolbą o pojemnik i od razu wsypała nową porcją kawy. Jak to powinno wyglądać? Jak w domu?, a jak w restauracji? - jest w lokalu czas na takie przepłukiwanie? Jest potrzebne?

2. Zastanowiła mnie mocno...wysokość blatu, na której postawiony jest ekspres pani Jagody... wydaje mi się strasznie niewygodne. Sama mam w domu ekspres znacznie niżej i każde położenie wyższe wydaje mi się niewygodne i niepraktyczne - jak to jest w praktyce profesjonalnych baristów?

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » czw 22 sty 2009, 21:58

Ad 2 też to zauważyłam - ewidentnie blat jest za wysoki albo Pani Jagoda jest karłem.
Pomijając dolewkę espresso nie wygląda tak znowu najgorzej... Gorzej ze spenianiem - po co ona używa tego "mechanicznego spieniacza"?? I te cząsteczki mleka. aaa, nie mogę o tym więcej myśleć :)
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » czw 22 sty 2009, 23:30

Jak to leciało ? Zrobić drugą dolewkę a potem nałożyć kupę z piany ?
Idę jutro szukać tego lokalu.
:tancza:
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
Yuurei
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 286
Rejestracja: ndz 11 lis 2007, 21:22
Sprzęt: VBM:Domobar:Junior:DB + Macap:M4 + Hario Drip Pot + Hario Skerton
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Yuurei » czw 22 sty 2009, 23:38

Niestety do pełni "eksperstwa" zabrakło "kafki ekspresso".
ObrazekVibiemme Domobar Junior DB + Macap M4 R C83
ObrazekLa Brasiliana Marfisa

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » czw 22 sty 2009, 23:42

1. czy w domowych warunkach po zrobieniu jednego shotu, a przed następnym przepłukujecie sitko?
Broń Cię Panie Boże! Przepłukując kolbę wyziębiasz ją. Robią kilka strzałów, wszystko jedno, czy w domu, czy w restauracji, odbijasz kolbę do knockboksa, przelatujesz pędzlem albo ręcznikiem papierowym i jedziesz z następnym espresso. W restauracji na koniec dnia, a w domu po zakończeniu serii kaw możesz dopiero wymyć kolbę.

A co do wysokości blatu, to ja mam w domu 100cm i p. Jagoda chyba podobnie, ale mógłbym raczej bez większego wysiłku przejść nad nią okrakiem, więc trochę jej współczuję ergonomii stanowiska pracy ;-).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » czw 22 sty 2009, 23:44

Nie "kupa", tylko "czapka śnieżna z ładnie spienionego mleczka"!

lateee makiatooo espresooo

"nie wygląda tak znowu najgorzej"? - jarma, no weeeź przestań ;)

Już wiem, jakie będą chodzić dowcipy na następnych mistrzostwach baristów: "fajnie to zrobiłeś, prawie jak pani Jagoda" :-P
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » czw 22 sty 2009, 23:47

a jak przepłukuję wrzątkiem..? :) i potem wycieram wnętrze...? Lepiej tak?
Czy lepiej jak jednak zostaną mikrodrobiny fusów przed następnym załadowaniem sitka - oczywiście w warunkach domowych, mowa o sytuacji, kiedy robię jedną kawę po drugiej,
a nie kiedy... popołudniu robi się kolejną sesję kawową :wink: - wtedy po rannym rytuale :wink: oczywiście myję sitko i wycieram do sucha.

Awatar użytkownika
coretto
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 53
Rejestracja: wt 09 paź 2007, 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: coretto » pt 23 sty 2009, 0:08

Aż mi się ulało!
To jest straszne,
dysza jak po mieszaniu Duluxu,
a "dodać jedną gałkę loda" mam już na koszulce :-)
To musi być kit, powiedzcie, że jest...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 23 sty 2009, 7:23

Jest to typowe. Mniej więcej podobnie wygląda co druga kawiarnia.


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość