Pani Jagoda i mistrzostwo w parzeniu kawy !!

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 27 sty 2009, 10:28

Ludzie z Vergnano mieli z tym wspólnego tyle, że sprzedali Pani Jagodzie pakiet kawy i czekolady z maszynami i gadżetami "za darmo" oraz dali jej błogą nieświadomość i zwolnili ją z własnych poszukiwań, dociekań, starań...

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » wt 27 sty 2009, 14:32

Ja w ogóle nie wiem, o co Wam chodzi.
Szukamy baristów z pasją? Oto barista z pasją! Przecież ta kawka w literatce z bitą śmietaną polaną ludwikiem... Piękna, na mistrzostwach murowane 5/6 za wygląd! No i oczywiście tyleż za prezentację.

Serio: Do wikipedii, żeby ja poprawić w dziedzinie kawy, chciałam się wziąć już dawno... To, co tam wisi, to o pomstę do nieba woła, i zdjęcia i tekst...

"Expresso" robi tyle złego: ludzie myślą, że tak jak pociąg jest ekspresowy, tak ta "kawka" też jest ekspresowa. I dziwią się, że trzeba na nią poczekać (jakby na pociągi nie trzeba było), że musi być zrobiona. I najlepiej niech ekstrakcja trwa 5 sekund, to dopiero ekspresowa kawa!
"nazwa nawiązuje do czegoś specjalnie przygotowywanego (expressly)" (E. Illy) Tego o kawie w Polsce nie wiadomo.

V. ma z tym wspólnego tyle: dzięki tej pani pokazano niekompetencję całej tej firmy. Oby za tym poszła fama: nie bierzcie kawy V. Na szczęście i dla laika p. Jagoda będzie na pierwszy rzut oka robiła wrażenie niedouczonej, plączącej się w zeznaniach, a nie profesjonalisty. Komentarze pod jej filmikami mówią wiele :)
O ile (to z Schomera dla odmiany, z tego co pamiętam) "barista jest tak dobry, jak ostatnie zrobione przez niego espresso", tak firma szkoleniowa jest tak dobra, jak ostatni wypuszczony przez nią barista.
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl


Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 27 sty 2009, 15:43

Witam,
"nazwa nawiązuje do czegoś specjalnie przygotowywanego (expressly)" (E. Illy)
Samo slowo expressly oznacza tez cos wykonanego bardzo szybko, zdecydowanie, wiec nie jestem pewien czy faktycznie chodzilo o specjalne przygotowanie.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » wt 27 sty 2009, 16:11

expressly oznacza tez cos wykonanego bardzo szybko, zdecydowanie, [...]
Expressly nie ma praktycznie nic wspólnego z szybkością w sensie tempa, prędkości. Ze zdecydowaniem tak. Jest tu ładunek intencjonalności, rozmyślności, celowości, konkretności, jednoznaczności, zdecydowania, ew. wyjątkowości.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 27 sty 2009, 16:42

Witam,

chodzilo mi bardziej o pojecie gwaltownosci, niz szybkosci. Fakt, ze chodzi bardziej o zdecydowanie niz predkosc ruchow;)

Nadal jednak, ani jedno, ani drugie tlumaczenie nie pasuje mi zbytnio do espresso, szczegolnie expressly rozumiane w sensie czegos wykonanego specjalnie dla jakichs potrzeb, w okreslonym celu.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » wt 27 sty 2009, 18:45

To coś takiego, jak to, że człowiek ma czekać na kawę, a nie kawa na człowieka. Wykonuję ją na zamówienie, specjalnie dla gościa. Tak to zawsze rozumiałam...

W Londynie widziałam taką sieć Pret-a-manger. Kojarzyła mi się ona z sałatką przyrządzoną rano, która od dziesięciu godzin leży w ladzie chłodniczej.
To ta sałatka NIE JEST przygotowana tak, jak jest przygotowywane espresso. ;)
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » czw 29 sty 2009, 11:09

Kurczę, ale mam zaległości na forum!

Po obejrzeniu filmów z P. Jagodą nasuwają mi się pewne przemyślenia.
1. Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że kobieta lubi to co robi... problem w tym, że nie wie jak robić. Duży problem.
2. Sanepid nie odwiedza?!
3. Myślę, że forum i komentarze na expertii zrobiły niezłą antyreklamę dla Vergnano. Sam nigdy nie piłem ich kawy, nie wiem jaka powinna być. Odstrasza mnie tylko wizerunek firmy, która totalnie nie przejmuje się jakością wydawanej kawy przez swoich pośredników.
4. Nie rozumiem jak można nie czyścić dyszy do mleka. Taki syf i malaria, miliardy bakterii i to konsumują klienci. blee! :(
5. Niech ktoś nauczy tę Panią robić macchiato i spieniać mleko. Ja wiem-spienianie nie jest moją dobrą stroną, ale robię niewielkie postępy. Jednakże taka czapa z mleka do mnie nie przemawia!
6. Kawa miętowa?! Chyba smakuje jak słodka pasta do zębów :/
7. Kawa 'Latte Jagoda' winna być nowym wynalazkiem. Takie... hm.. Jagodzianki pewnie byłby popularne ;)
8. Bulwers-jak można robić dolewkę z tej samej porcji?! :evil:

Reasumując- na szkolenie czem prędzej!!!!! :P
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 29 sty 2009, 11:51

6. Kawa miętowa?! Chyba smakuje jak słodka pasta do zębów :/
Tu skoczę na pomoc P. Jagodzie. Nie zgodzę się z Tobą - robiłem kiedyś osobiście napój na bazie espresso, mleko i listek mięty... mleko z miętą wstrząśnięte w shakerze, potem dolane espresso. Napój podawany na zimno - rewelacyjnie orzeźwiający.
Fakt, że tutaj ta mięta inaczej dodana... hm. no ale...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: mikkay » czw 29 sty 2009, 12:09

Tak, ale z w przepisie Pani J. to jest zupełnie inna kawa. W upalny dzień to z chęcią bym się napił twojego wynalazku... ale tamto :/ No nic... będę w Katowicach we wtorek to podskoczę i sprawdzę... tylko nie wiem czy zamówić "kawę ludwika" czy "latte z czapeczką" ;)
Ascaso Dream :: Ascaso I-mini I-2 black, alu :: Demoka M-781 :: Bialetti Susy

Awatar użytkownika
maro
Consigliere
Consigliere
Posty: 1426
Rejestracja: pn 14 sty 2008, 17:38
Sprzęt: nie mam
Lokalizacja: Kraków

Postautor: maro » czw 29 sty 2009, 12:17

Jagodzianki pewnie byłby popularne ;)
I nadal są :lol: Kidyś czekałem na kogoś siedząc w zaparkowanym samochodzie. Podszedł do mie "zmęczony" życiem pijaczek i mówi: "daj pan kilka groszy na jagodziankę" więc mu dałem kilka groszy na odczepnego. Po kilku minutach ten sam jegomość wraca zadwowolony z butelką "denaturatu" w ręce :shock:

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 29 sty 2009, 13:50

OT no nie mów że sądziłeś, że on sobie bułkę kupi :-)

Awatar użytkownika
Joanna T.
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 924
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 12:09
Sprzęt: zazwyczaj dwugrupowe maszyny gastro

Postautor: Joanna T. » czw 29 sty 2009, 14:13

OT taaak, i popije kubusiem... jasne.
Blog o kawie i herbacie: libracafe.blogspot.com
Sklep z kawą i herbatą: sklep.libracafe.pl

mikkay
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 89
Rejestracja: wt 28 sie 2007, 15:29
Lokalizacja: Tarnów
Kontaktowanie:

Postautor: mikkay » czw 29 sty 2009, 14:25

OT Ale jesteście złośliwi ;) Jagodzianki pewnie się już skończyły....
Ascaso Dream :: Ascaso I-mini I-2 black, alu :: Demoka M-781 :: Bialetti Susy

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » czw 29 sty 2009, 16:27

Pan Żul, wyraził się precyzyjnie, spotkał się tylko z niezrozumieniem, gdyż maro, prawdopodobnie nie jest smakoszem trunków spod znaku czaszki oraz skrzyżowanych piszczeli. :wink:

Wietrzę — mimo wszystko — "pewne semantyczne nadużycie" ze strony Pana Żula. :wink:
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość