Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Dyskusje o problemach związanych z krzewieniem kultury picia kawy w Polsce
Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: anca » pn 15 sie 2011, 15:11

Wróciłam własnie z wakacji. Jestem pod duzym wrażeniem Armenii...nieco mniejszym Gruzji.
Nie omieszkałam przyjrzeć się tamtejszym kawowym zwyczajom..i otóż:
Kawa jest podstawowym napojem..nie uznają tam żadnych latte...cappucino itp wymysłów. Espresso spotykałam niezmiernie rzadko. Dominuje kawa po turecku, zarówno w domach jak i mniej lub bardziej eksluzywnych lokalach. Do wyboru daja rozpuszczalną :)
Kawa podawana w filiżankach do espresso , zaskakujaco tania.W niewielkim lokaliku można nabyć kawkę juz za 1-2 zł,-/ w przeliczeniu z dram lub lari/.
Z lekka zaszokowała mnie forma sprzedaży kawy: w sklepach i na bazarach. Wystawionych jest po kilkanaście gatunków plus pod ręką młynek.Nikt tam nie myśli o szczelnych opakowaniach, wentylkach itp. Ormianie unikają kaw w zamknietych opakowaniach w sklepach twierdząc,że pakują do nich gorsze gatunki. MImo wszystko kawa po turecku, pewnie trocvhe zwietrzała w tamtych klimatach smakuje tak bardzo,że po powrocie zaczęłam słodzić lekko swoje espresso:)
a w załacznikach kilka fotek kawowych z wyprawy.
Brzax2.JPG
wa z Brazylii:ciemna,błyszcząca, przyciągajaca wzrok wielkością ziaren
Brzax2.JPG (24.77 KiB) Przejrzano 6905 razy
bazar1.jpg
A tu kawa ogólnie dostepna w sklepach
szafy1.jpg
Najdroższe ziarno pochodziło z Kolumbii...nie omieszkałam mimo wszystko zakupić. Po białym pergaminie domyslam się ,że jest to ziarno myte,.
Ziarenka nieduże, równe ,suche,jasno palone
kolumbia.JPG
Ostatnio zmieniony wt 16 sie 2011, 7:13 przez anca, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
marctwain
@mod
@mod
Posty: 1114
Rejestracja: śr 28 paź 2009, 17:49
Sprzęt: A.Basic/I2/S.Vienna SA x 2, AP/Hario MSS1, F.MissCombiDuo
Lokalizacja: 05-077

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: marctwain » pn 15 sie 2011, 17:38

Anca, dla mnie to bardzo ciekawe co napisałaś. Znam dobrze jednego Gruzina, właściwie to Mengrela. Do tej pory jakoś nie przyszło mi do głowy zapytać go o kawę.
Co do postów: jeśli możesz wkleić załączniki do pierwszego postu... lub wysłać je na serwer zewnętrzny. Niestety ja tego nie zrobię, jeśli wgrywane są załączniki. Dzięki. :kwiat:
Żyję.:) Mariusz Obrazek

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: profik » pn 15 sie 2011, 17:56

Kurcze przeraziłaś mnie tą kawą w workach na wolnym powietrzu. Jeszcze może z kilkanaście miesięcy temu bym na to wielkiej wagi nie zwrrócił, ale po ostatnich przejściach, gdzie za cholerę nie mogłem dojść do porozumvenia z ziarenkami... które jak się później okazało były zwietrzałe po 2 miesiącach trzymania w szczelnym pojemniku, oczy mi wychodzą na wierzch. Wiem, że świeżość najważniejsza jest przy espresso ale co jak co... Jednak co kraj to obyczaj. :)

Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: anca » pn 15 sie 2011, 19:03

Ja też zrobiłam wielkie oczy jak zobaczyłam te worki albo szafy z kawą w sklepach.
Zupełnie inaczej było w Albanii,która pozornie jest zdecydowanie bardziej odległa od naszych standardów.
Może to wynika z faktu,że w Albanii piją tylko espresso a w Armenii tylko -kawę parzoną po turecku w tygielkach.
Nie jestem specem....ale wydedukowałam,że świeżość jest istotna przy espresso /crema itp/....natomiast z tego co zauważyłam przy parzeniu w tygielku olbrzymie znaczenie ma to aby była swieżo i bardzo drobno zmielona.
Dorzucam jeszcze jedną fotkę...coś w rodzaju kiosku kawowego na peryferiach Erewania.
Sorry za zamieszanie i kilka niepotrzebnych postów na początku...niestety nie potrafię tego juz wyprostować:(/jeszcze nad tym popracuję/

To już nie kombinuj - wyprostowane :P //kawcio
Załączniki
dziadek.jpg

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: profik » pn 15 sie 2011, 21:26

Po prostu edytuj pierwszy post, wklej do niego zawartość dwóch pozostałych i później jak wszystko będzie ok to skasuj te dwa niepotrzebne posty. :) ... chyba, że nve można usunąć własnego :oops:
Z tą świeżością tak samo pomyślałem. Podobnie jest z aeropresem, gdzie nie wymaga się takiej świeżości jak właśnie pod espresso. ;)

blacksugarcoffee
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 50
Rejestracja: sob 19 kwie 2008, 8:21
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: blacksugarcoffee » pn 29 sie 2011, 21:22

Rewelacja :) to się nazywa "podróż kawowa" :) Dzięki za tą relację ! Oby więcej takich.
Swoją drogą jestem bardzo ciekaw smaku wypalanych w tym kraju kaw. Obym z czasem mógł pójść twoim śladem w tych podróżach.

Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: anca » wt 30 sie 2011, 23:52

Obym z czasem mógł pójść twoim śladem w tych podróżach.
To naprawdę żaden wyczyn..wystarczy chcieć :)
Dodaję jeszcze jedną fotkę ze sklepu..kawy: Royal Armenia Classic,Royal Armenia Elegant..:)) Zwróćcie uwagę ,że wielkośc ziaren /tych po lewej/ jest na prawdę imponująca.
Niestety z przywiezionych kaw...cremy nie dało się zbytnio wycisnąć:)...a smak...wcale nie najgorszy jak dla mnie...ale może to dodatkowy wpływ sentymentu i wspomnień z wyprawy:) Na miejscu..parzona po turecku smakowała wybornie!!!!
Niestety część kawy polscy celnicy/bez mojej wiedzy/ mi "zajmali"...może to jacyś kawomaniacy?...tylko to ich tłumaczyłoby:))
Załączniki
kawa.jpg

Awatar użytkownika
WEGier
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 251
Rejestracja: czw 18 cze 2009, 14:56
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: WEGier » śr 31 sie 2011, 15:06

Kiedyś podejrzałem u znajomych Ormian, że najpierw "smażą" kawę na patelni na wolnym ogniu (chyba zielona ale wiem na pewno, że arabica przysyłana z Armenii), potem mielona na pył i do tygielka i tutaj standardowy turecki sposób razem z cukrem. Podawana w filiżankach w rozmiarze maksymalnie do 70ml - oczywiście piękna porcelana z Armenii. Jestem/byłem blisko z kulturą Armenii oraz Gruzjii - wiele razy byłem zapraszany na imprezy lub zwykłe odwiedziny - dlatego potwierdzam, że jest to wspaniała kultura gastronomiczna

Awatar użytkownika
ranGo
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 332
Rejestracja: pt 18 mar 2011, 12:11
Sprzęt: e61

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: ranGo » śr 31 sie 2011, 21:36

"Smażenie" pomaga że by odnowić smak trochę zwietrzałej kawy lub "zmocnić" jasno palona kawę. Natomiast nic nie piszecie o wróżeniu z fusów. Mieliście takie doświadczenia ? Co do samej kawy wiem że słodzą ale chyba nie tak bardzo bo do kawy przeważnie podają bardzo słodkie ciasta...mmm :)

Awatar użytkownika
anca
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 298
Rejestracja: pt 31 sie 2007, 21:16
Sprzęt: ascaco basic,mukka bialetti easy timer. bałkańska dżezwa
Lokalizacja: Zamość

Re: Kultura kawowa w ARMENII i Gruzji

Postautor: anca » czw 01 wrz 2011, 6:41

" Natomiast nic nie piszecie o wróżeniu z fusów. Mieliście takie doświadczenia ? Co do samej kawy wiem że słodzą :)
Niestety...taka atrakcja jak wróżenie mnie ominęła:)...chociaż dużo kaw wypiłam będąc tam w"gosciach". I tak na marginesie..goscinność w Armenii przebija każdą inną !!! I nie chodzi tu o wystawność a otwartość i szczerość:)))I wracając do kawy...kawę lekko słodzą. Naj[pierw prosiłam bez cukru...ale słyszałam zdziwienie w głosie.... "no jak to? nużno z sacharom"!! I nawet polubiłam turecka z sacharom:))
Natomiast dolewanie mleka uważają za profanację...tu dopiero było zdziwienie!!!
Ciasteczka do kawy...baaardzo słodkie ,ociekajace miodem. Wytłumaczono mi,że to koniecznośc z uwagi na kosmiczne temperatury.Cukier konserwuje....żadne ciastka z masą by tam nie przetrwały nawet pół dnia:)
A porcelanę faktycznie mają ciekawą..dość specyficzną....mocno złoconą...ale pasuje do tamtych klimatów.


Wróć do „Kultura kawowa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość