Kapryśna Gaggia Classic

mustapha
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 139
Rejestracja: ndz 01 sty 2006, 20:09
Lokalizacja: Rybnik

Kapryśna Gaggia Classic

Postautor: mustapha » sob 02 gru 2006, 13:17

Witam !

Od wczoraj staram się okiełznać nową Gaggie i powiem szczerze pierwsze próby (szczególnie w porównaniu z uprzednio uzytkowanym prostym Saeco Via Veneto) wywołały moje zdziwienia, pożniej nawet delikatne zaniepokojenie.

Po pierwsze - pod Gaggie muszę mielić kawe... grubiej ! To najbardziej mnie zszokowało - Veneto z tak zmieloną kawą "rozprawiał się" dużo szybciej, niż pzepisowe 30 s, z wylewek Gaggi wydostają się tymczasem dwa malenkie strumyki, zmieniające się czasem w kropelowanie... Przy mocniejszym ubiciu widok jest raczej żałosny. Crema tak zrobionej kawy praktycznie nie istnieje...

Po drugie. Do czego służy zawór OVP ? Czy dobrze rozumiem, że w sytuacji, kiedy zbyt drobno zmielona kawa "przytka" ekspres woda powinna znależc ujscie przez rurkę do kratki ociekowej ?
O mnie tak się nie dzieje - za to po wyłaczeniu pompy z owej rurki wydobywa się swoiste "kichnięcie", czasem rozpryskujące wode w kratce

Po trzecie - głośna pompa. Głośna, to pojęcie subiektywne, ale pracuje głośniej niż w Saeco.

Wiem, ze sporo mamy tu użytkowników Classica, mam nadzieje, ze podzielą się swoimi spostrzeżeniami. Być może da się wyregulować OVP ?
Jest w moim mieście serwis Saeco, ale nie wiem ,czy kiedykolwiek widzieli tam Classica :)

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » sob 02 gru 2006, 13:35

vaneto nie ma chyba tak dużego (58mm) sitka i możliwe że do gaggii sypiesz zbyt dużo kawy?

ja nie mam problemów - choć na początku też panikowałem, ale to kwestia nowej rzeczywistości w jaką wprowadził mnie i-mini i classic.

a co do kichania z zaworu to wszystko wporządku, on odprowadza pozostałe w portafiltrze ciśnienie żebyś sobie kuchni nie zachlapał i umożliwia tym samym bekfluszowanie ;)
Obrazek
doppio napoletano lungo?

mustapha
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 139
Rejestracja: ndz 01 sty 2006, 20:09
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: mustapha » sob 02 gru 2006, 13:57

Znalazłem wątek:

http://www.caffeprego.pl/phpBB2/viewtop ... c&start=15

i staram się wcielić z życie zawarte w nim porady...
Jednak do pojedynczego sitka na pewno mielę mniej kawy niż do Veneto, gdzie sitko miało mniejszą średnicę, ale było głebsze (podwójne).
I nie ubijam tak mocno, jak wtedy.
:?

Czytam i widzę,że miałeś podobne problemy :)
No coż, per aspera ad astra, jak mawiali Rzymianie :))

Pytanie do majsterkowiczów - czy ktoś regulowal OVP ?

Awatar użytkownika
wizja
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 244
Rejestracja: śr 22 lis 2006, 13:21
Lokalizacja: z nienacka (p-ń)
Kontaktowanie:

Postautor: wizja » sob 02 gru 2006, 14:35

a co do kichania z zaworu to wszystko wporządku, on odprowadza pozostałe w portafiltrze ciśnienie żebyś sobie kuchni nie zachlapał i umożliwia tym samym bekfluszowanie ;)
backflush rozumiem, ale żeby nie zachlapać kuchni? U mnie na tym modelu coffee (milady) mogę zdjąć PF praktycznie od razu po skończeniu ekstrakcji i nic mi nie bryzga. Nie wiem z czego to wynika bo nie mam zaworu 3-drożnego. Wyczytałem na jakiejś instrukcji, że model Coffee ma za to zawór boilera - ale to chyba nie do tego, żeby odprowadzać nadmiar ciśnienia?

zawór:
"This model does not have solenoid valve. Instead, there is boiler valve #58."
http://gaggiaparts.com/GaggiaCoffee.html
ostatnio w Supremo Colombiano //

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » sob 02 gru 2006, 17:00

Nie ma na co czekać. Takie numery z kawą lądującą na ścianach, zdarzają się tylko w ekspresach, w których woda może osiądnąć więcej niż 100C. U ciebie powinno być zawsze poniżej.
może to być wyjaśnienie. choć mi w rowencie adagio zdażało się przy zdejmowaniu filtra poczuć pozostałość ciśnienia i nieco czasem "chlapło" na boki.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

mustapha
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 139
Rejestracja: ndz 01 sty 2006, 20:09
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: mustapha » sob 02 gru 2006, 18:36

Witam ponownie


Znów kilka kaw powędrowało do zlewu :(. Niestety, aby otrzymać w miarę obfitą ekstrakcję (30/30) muszę drastycznie zwiększyć grubośc mielenie. To bez sensu, kawa, wychodzi słabsza i z anemiczną crema, któa "umiera" po paru chwilach

znalazłem taki oto post eNKi:
1. Nasyp i ubij tyle, aby z trudem wkręcić załadowany portafilter
- jeśli nic nie popłynie a z rurki powrotnej poleci, masz za dużo kawy
- jeśli nic nie popłynie a z rurki powrotnej też nie poleci poleci, masz zbyt mocno dokręcony OPV. Jednocześnie do kratki ściekowej powinno porządnie "plunać" po wyłączeniu pompy
- jeśli popłynie a z powrotnego popłynie niewiele i wyraźnie usłyszysz męczenie się pompy, masz zbyt mocno dociśnięty OPV
A wiec u mnie występuje ta druga sytuacja. Nie rozumiem tylko, jaka jest różnica pomiędzy zbyt mocno "dociśnietym", a "dokręconym" OPV

trzeba bedzie regulować chyba...

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » sob 02 gru 2006, 20:48

Witam

Sam czekam na Classic'a, ale już zacząłem lekturę tego artykułu:

http://www.home-barista.com/espresso-guide-skills.html

Może Tobie też się na coś przyda:)

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » sob 02 gru 2006, 20:55

..A wiec u mnie występuje ta druga sytuacja. Nie rozumiem tylko, jaka jest różnica pomiędzy zbyt mocno "dociśnietym", a "dokręconym" OPV
...
Wydaje mi się, że to jedno i to samo.
...trzeba bedzie regulować chyba...
eNKa podesłał mi kiedyś następujące -bardzo pomocne - instrukcje:

Obrazek

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » sob 02 gru 2006, 23:43

wizja, masz rację każdy ekspres ma jakiś tam zawór, nie powinno chlapać i przesadnie kapać. A przy Classicu zbyt często podkreśla się niekoniecznie najważniejsze zastosowanie 3dr.
mustapha, różnica miedzy pianką a cremą jest spora, tej drugiej nie uzyskasz przez jakieś magiczne sztuczki, zaworki itp. Potrzebna jest odpowiednio zmielona i świeża kawa. Oczywiście można założyć regulację na świetnie opisanym przez kolegów zaworze. W Saeco jak trafnie oceniłeś pewnie nie widzieli takiego ekspresu. Mało tego, do niedawna w dużym serwisie pewna cytowana już przeze mnie pani nie znała tej nazwy. Ale w profesjonalnych firmach gastronomicznych często mają klapki na oczach a sprzęt do domu kojarzą z zaparzaczami moka.
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 03 gru 2006, 0:52

Witam

Mustapha poniżej jeszcze jedna rzecz, która odgrywa wielką rolę podczas ekstrakcji, czyli odpowiednie rozłożenie kawy na sitku:

http://www.home-barista.com/weiss-distr ... nique.html

Chyba gdzieś już to widziałem (coś kojażę, że niektórzy z forum używają małych widelczyków), ale mimo wszystko link daje. Metoda prosta, a jak widać po filmikach skuteczna:) Idę stworzyć narzędzie do rozbijania grudek:)

Powodzenia,
dsc.

mustapha
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 139
Rejestracja: ndz 01 sty 2006, 20:09
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: mustapha » ndz 03 gru 2006, 10:43

wizja, masz rację każdy ekspres ma jakiś tam zawór, nie powinno chlapać i przesadnie kapać. A przy Classicu zbyt często podkreśla się niekoniecznie najważniejsze zastosowanie 3dr.
mustapha, różnica miedzy pianką a cremą jest spora, tej drugiej nie uzyskasz przez jakieś magiczne sztuczki, zaworki itp. Potrzebna jest odpowiednio zmielona i świeża kawa. Oczywiście można założyć regulację na świetnie opisanym przez kolegów zaworze.
oczywiście - odpowiednio zmielona kawa. Jednak przy drobnym zmieleniu kawa po prostu kapie - i to nawt przy małej ilości kawy w sitku.
Mustapha poniżej jeszcze jedna rzecz, która odgrywa wielką rolę podczas ekstrakcji, czyli odpowiednie rozłożenie kawy na sitku:
Tak, ale głównie ma przeciwdzialac chanellingowi..


zamoy, dzieki za schemat. Znalazlem zaznczoną część


Obrazek

teraz szukam narzędzi do odkręcenia górnaj części :?
zamoy: odkręcałeć to kluczem płaskim, czy nasadkowym, po sciągnięciu wężyka ?

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » ndz 03 gru 2006, 12:03

...odkręcałeć to kluczem płaskim, czy nasadkowym, po sciągnięciu wężyka ?

Na zdjęciu nie widać jak jest zamocowany wężyk? Może nie trzeba odkręcać góry OPV? W "starym" Classicu był taki zacisk jak na czarnym wężyku od zaworu 3-dr na zdjęciu. Po zdjęciu zacisku sciągało się wężyk na OPV i wkładało się w głąb OPV klucz wpustowy bez odkręcania górej części OPV.

Czeka Cię dużo zabawy bo drugą zmienną jest grubość zmielonej kawy. Ustaw młynek w granicach rozsądku na podstawie swojego doświadczenia z Saeco, dozuj stała ilość kawy i ubicie a następnie przekręć OPV o pół obrotu i sprawdź efekty - jeśli będzie źle to znowu przekręć o pół obrotu i tak do skutku.
Ostatnio zmieniony ndz 03 gru 2006, 17:32 przez zamek, łącznie zmieniany 1 raz.

mustapha
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 139
Rejestracja: ndz 01 sty 2006, 20:09
Lokalizacja: Rybnik

Postautor: mustapha » ndz 03 gru 2006, 12:57



Na zdjęciu nie widać jak jest zamocowany wężyk? Może nie trzeba odkręcać góry OPV? W "starym" Classicu był taki zacisk jak na czarnym wężyku od zaworu 3-dr na zdjęciu. Po zdjęciu zacisku sciągało się wężyk na OPV i wkładało się w głąb OPV klucz wpustowy bez odkręcania górej części OPV.
W nowej, jak widać, niema zacisku, weżyk jest naciągnięty na wylot zaworu. Mocno naciągnięty :?
Chyba poczekam do jutro, mozę eNKa zajrzy i coś doradzi :)

Co do stopnia zmielenia zgadam się - lecz jesli do kolby z zaworkiem moglem mielic drobniej niz teraz, to cos jest chyba nie tak...
Ostatnio zmieniony ndz 03 gru 2006, 20:30 przez mustapha, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » ndz 03 gru 2006, 12:57

Jak regulowałem kiedyś ciśnienie w swoim ekspresie, to używałem w tym celu manometru dokręcanego do łyżki.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 03 gru 2006, 13:44

Witam

Na zagranicznych forach coś znalazłem na temat regulowania OPV, może Ci się przyda:

http://www.toomuchcoffee.com/index.php? ... ia+classic

i oryginalny temat z większą ilością odpowiedzi i wyjaśnień:

http://coffeesnobs.com.au/YaBB.pl?num=1143118905/0

Powodzenia:)
dsc.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości