Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: Crom » pn 21 sty 2013, 20:49

Ilekroć czytam to forum zastanawiam się nad następującą kwestią czy warto przeznaczać duże sumy pieniężne na zmianę sprzętu kawowego, czy też podobny efekt jesteśmy w stanie osiągnąć metodami nieco bardziej budżetowymi.

Może opiszę na przykładzie: nabyłem ekspres ciśnieniowy DeLonghi ec820 (kolbowy termoblok, stalowa grupa, mosiężny PF, zawór, preinfuzja, bdb dysza spieniająca). Po lekturze niniejszego forum uzupełniłem go żarnowym młynkiem Hario, zmianą sitek na profesjonalne oraz zmianą kawy na ziarniste mieszanki dobrej klasy. Efekt jest spory, zwłaszcza w kawach typu espresso gdzie smak kawy jest wyraźnie wyczuwalny. Zazwyczaj udaje mi się uzyskać espresso mieszcząc się w podręcznikowych normach czasowo-pojemnościowych. Kawa jest smaczna, z prawdziwą cremą. Mimo świeżych kaw i mielenia tuż przed zaparzeniem nie jestem jednak w stanie wycisnąć aż takich efektów z cremą jak się ogląda czasem na filmikach, gdzie kawa wygląda niemal jak płynna czekolada https://www.youtube.com/watch?v=9MJlELU5Ixk Wygląda to świetnie, ciekawe czy równie świetnie smakuje?

Zastanawiam się zatem czy zmiana sprzętu na coś klasy Ascaso Basic/Gaggia Baby + Ascaso i-mini/Greaf 70, czyli takie "minimum do espresso", przyniosłaby dużą, wyraźnie odczuwalną poprawę smaku, czy tylko niewielki, powiedzmy 10% lepszy efekt. A może wystarczy tylko sam młynek, zaś zmiana ekspresu nie jest sensowna? Chociaż w sumie młynek z żarnami stożkowymi już mam, ręczny bo ręczny ale jest, umie zablokować przepływ wody. Teoretycznie funkcje ma te same co np. i-mini.

Może ktoś z Was przechodził podobną drogę i może podzielić się wrażeniami?
Zestaw "gaggia/ascaso" to wydatek o 100% wyższy od tego co już mam, nie wiem czy warto go ponosić jeśli efekt miałby być np. tylko o 5% lepszy, a naprawdę wysokiej klasy kawę można osiągnąć dopiero na sprzęcie kilkukrotnie droższym.
Ostatnio zmieniony wt 22 sty 2013, 12:24 przez Crom, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Zmiana młynka/ekspresu na "profesjonalny" — czy warto?

Postautor: cyrus » pn 21 sty 2013, 21:38

Już podobne tematy poruszano :) >Tu<, czy >tu<.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Zmiana młynka/ekspresu na "profesjonalny" — czy warto?

Postautor: Crom » pn 21 sty 2013, 23:16

Już podobne tematy poruszano :) >Tu<, czy >tu<.
Przejrzałem, dzięki za dobre chęci ale ale oba ww. tematy dotyczą ekspresów gastronomicznych, pod kątem otwierania kawiarni. Zupełnie nie wiem jak to ma się do tego wątku. Ja nie zamierzam żadnej kawiarni otwierać, pytam o sprzęt typowo domowy. Słowo "profesjonalny" ująłem w cudzysłowiu, bo gaggia classic czy ascaso basic to przecież nie jest sprzęt do kawiarni.

kortyb
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: ndz 06 sty 2013, 19:24
Sprzęt: nie mam

Re: Zmiana sprzętu na gaggia/ascaso — czy warto?

Postautor: kortyb » wt 22 sty 2013, 12:30

Witam

Jestem także na etapie wyboru sprzętu kawowego i również podłączam się do pytania Croma.

W wielu postach forumowicze polecają jako pierwszy "profesjonalny" ekspres Gaggię Classic albo Ascaso Basic, ale tak naprawdę nie ma nigdzie na forum wątku zbiorczego, gdzie forumowicze, który mieli możliwość korzystania z obu ekspresów wypowiedzieli się czym się różnią technicznie i jakie są wyraźne praktyczno-użytkowe różnice w obu tych maszynach, no chyba ze ja coś przeoczyłam , to z góry przepraszam.

Ja oczekiwałabym na przykład wiedzy, który ekspres oprócz tego, że da się na nim wykonać przyzwoicie pyszne espresso( oczywiście po wielu nieudanych próbach) lepiej poradzi sobie ze spienieniem mleka i czy w ogóle któryś sobie poradzi, oczywiście chodzi mi o warunki domowe. Osobiście wolę napoje kawowe z mlekiem niż espresso, ale być może i do tego człowiek kiedyś dojrzeje i szukam czegoś na czym oprócz espresso przygotuje też cappuccino lub latte.

Wybór ekspresu i młynka to dla początkujących spore wyzwanie i dlatego korzystają z wiedzy fachowców na tym forum, za tą wiedzę oczywiście bardzo dziękujemy, ale często pytania zadawane przez początkujących wydawać się mogą dla speców w tej dziedzinie nudne i wręcz prymitywne, ale proszę w imieniu początkujących o wyrozumiałość.
Ja czytam to forum już tydzień i z dnia na dzień jestem chyba coraz głupsza, ponieważ ogrom wiedzy jaki tu znajduje jest dla mnie zbyt profesjonalny i często brakuje tu podstaw i wskazówek bardzo jasno opisanych i wytłumaczonych bardzo prosto, dlatego zamiast odsyłać nas do wielu różnych wątków gdzie znajdują się być może odpowiedzi na te pytania, któryś z uprzejmych forumowiczów podzielił by się swoja wiedzą w temacie porównania tych dwóch ekspresów, myślę że ta wiedza ułatwi życie nie tylko mi, ale także wielu osobom, które są na etapie kompletowania swojego zestawu startowego, bo przecież to właśnie te dwa ekspresy padają w wypowiedziach bardzo często jako podstawowe z tych "profesjonalnych domowych".
Może ktoś dorzuci też jakieś inne propozycje, czytam to forum z dużym natchnieniem i wszystkie wskazówki będą dla mnie cenne.
Dzięki :)

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Zmiana sprzętu na gaggia/ascaso — czy warto?

Postautor: cyrus » wt 22 sty 2013, 12:51

Crom, no niby fakt. Chciałem podsunąć rozważania na temat "profesjonalnych" zastosowań w domu. Chociaż w sumie ten drugi link o to zahacza.
Tak na marginesie Gaggie, czy Ascaso nie uznawałbym za rozwiązania "profesjonalne" (nawet w cudzysłowie) :wink:

kortyb, w tej klasie sprzętu to raczej większe znaczenie ma młynek i użyta kawa. Na Gaggi, czy Ascaso ze spokojem uzyskasz w miarę poprawne espresso, a na pewno dobrze spienisz mleko. To tylko kwestia czasu i umiejętności.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

kortyb
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: ndz 06 sty 2013, 19:24
Sprzęt: nie mam

Re: Zmiana sprzętu na gaggia/ascaso — czy warto?

Postautor: kortyb » wt 22 sty 2013, 13:44

Stanę tu troszkę w obronie Croma , bo chyba łapię o co mu chodzi, może dlatego, że jestem w podobnej sytuacji, uważam, że użycie cudzysłowie było tu całkowicie poprawne. Nie wydaje mi się żeby jakiś przeciętny X-ński popijając swoja zalewajkę zastanawiał się nad smakiem kawy i prawdopodobnie zapytany o te firmy nawet nie wiedziałby co produkują.

Wydaje mi się, że jeśli ktoś już trafił na to forum to podchodzi do sprawy poważnie, a poświęcanie swojego czasu na czytanie go świadczy o jego zaangażowaniu i szukaniu najlepszego z możliwych rozwiązań lub poprawie tego co ma się do tej pory (w granicach rozsądku i finansów), szuka tu informacji i pomocy.
Podejrzewam, ze 60% użytkowników w Polsce wszystkich ekspresów nawet nie zna tych firm i nie wie, że istnieje takie forum i są ludzie, który ze zrobienia kawy robią istny rytuał i taktują go jako hobby, bo te 60% traktują kawę na równi z każdym innym płynnymi napojami i nie szukają czegoś lepszego. Dlatego proszę doceńcie zaangażowanie tych bezradnych początkujących i pomóżcie, bo często czuja się jakby błądzili w ciemnościach, a chyba każdy z was kiedyś zaczynał i stawiał pierwsze kroki w tematyce kawy prawda??

bartoromero

Re: Zmiana sprzętu na gaggia/ascaso — czy warto?

Postautor: bartoromero » wt 22 sty 2013, 13:50

Moim zdaniem - jeśli chcemy ograniczyć się do robienia kawki w domu - i mamy Gaggię (np.Classic), to nie warto zmieniać sprzętu. Po Classicu miałem kilka (kilkanaście?) ekspresów w domu - i żaden nie był ZDECYDOWANIE lepszy od Gaggia. Jeśli robisz rano kawkę dla siebie/współmałżonka, po południu to samo, czasami goście (tu trochę gorzej - bo problemem jest zrobienie powiedzmy 6 kaw pod rząd na "domówce" - ale to dotyczy każdego domowego ekspresu), to jest to idealny ekspres. Niezawodny, trwały, dający świetną powtarzalność (przy wprawie w obsłudze).
Jeśli chce się coś poprawić - to zawsze polecam zainwestowanie w porządny młynek. Używany barowy grinder, z dorobionym małym pojemnikiem na kawę - zawsze pobije wszelkie i-mini i pochodne... TAK - tu warto zmienić coś. W rezultacie takiego kroku miałem 98% strzałów z Classica bardzo bardzo dobrych.
Tyle... :)

kortyb
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: ndz 06 sty 2013, 19:24
Sprzęt: nie mam

Re: Zmiana sprzętu na gaggia/ascaso — czy warto?

Postautor: kortyb » wt 22 sty 2013, 14:19

No właśnie, ale jeśli do tej pory piło się tylko rozpuszczalna lub zalewajkę i w moim przypadku nie mam żadnego ekspresu to chyba inwestycja w młynek powiedzmy, że np. i-mini i któryś z tych ekspresów to już raczej świadoma decyzja i milowy krok.

Ale rozważania czy Gaggia czy Ascaso nadal są aktualne, który wybrać, który lepszy do domu ?

Mógłby się ktoś wypowiedzieć?

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: cyrus » wt 22 sty 2013, 15:02

Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: Crom » wt 22 sty 2013, 15:17

Ja oczekiwałabym na przykład wiedzy, który ekspres oprócz tego, że da się na nim wykonać przyzwoicie pyszne espresso( oczywiście po wielu nieudanych próbach) lepiej poradzi sobie ze spienieniem mleka i czy w ogóle któryś sobie poradzi, oczywiście chodzi mi o warunki domowe.
mogę polecić ten którego sam używam, spienia znakomicie i nie trzeba do tego żadnych umiejętności ani przeróbek dyszy.

Jeszcze gwoli uściślenia pytania, NIEmówimy w tym wątku o różnicach między Gaggia i Ascaso, od tego są inne tematy:

Chodzi mi o to czy jest sens zmieniać:
- ekspres popularny typu Zelmer/DeLonghi/Krups (wyższe modele, nie te najprostsze) + młynek ręczny Hario/Tiamo z żarnami ceramicznymi
na:
- podstawowy sprzęt domowy wysokiej klasy Gaggia/Ascaso + młynek elektryczny Graef 70-80/I-Mini czy coś podobnego, w cenie łącznej max 2 tys. zł.

1. Czy taka zmiana dałaby dużą różnicę w smaku kawy?
2. Czy wystarczy zmiana samego młynka a ekspres zostawić ten sam?
3. A może jest tu na forum ktoś z północnej Wielkopolski kto posiada tego typu lepszy sprzęt i zaprosiłby na kawę?
Ostatnio zmieniony śr 23 sty 2013, 14:50 przez Crom, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
cyrus
@mod
@mod
Posty: 1805
Rejestracja: czw 25 lut 2010, 21:13
Sprzęt: osprzęt
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: cyrus » wt 22 sty 2013, 15:23

Crom, w Twoim przypadku na bank zmieniłbym młyn. Co do tego nie ma raczej wątpliwości :wink: Na tym etapie powinieneś poczuć sporą różnicę.
Zawsze możesz udać się do kogoś i spróbować kawy z jego "profesjonalnego" sprzętu i wtedy poczujesz na języku, czy warto zmieniać ekspres.
Ascaso Elipse (PID+termo) + Isomac Macinino Professionale Inox + Bialetti Dama Deco' Nero + AeroPress + Hario V60 + phin

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 708
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: ded » wt 22 sty 2013, 21:41

Mi przez ręce przewinęły się 3 zestawy z różnych "półek". Zacząłem od Delonghi EC 145 + ręczny młyn za 10 zł. Kawy od początku tych zabaw miałem dobre, od Antonia, Karoma itp. Na takim setupie kawa wychodziła o niebo lepsza niż zalewajka ze starej sklepowej mielonki, ale to tym autor tematu doskonale wie. Z powodzeniem robiłem espresso i doppio w ok 25s :)

Dla mojej mamy w międzyczasie kupiłem Gaggie New Baby i młynek MDF. Na tych samych ziarenkach zmiana wyraźnie na plus. Od razu zaznaczę, że nie mam bardzo wyczulonego smaku, ale kawa wychodziła gęstsza i bardziej wyrazista. Trudno jakoś mierzalnie opisać tą zmianę, na pewno było lepiej. Spienianie mleka dużo łatwiejsze, siła pary o wiele większa. Do tego praca z samym ekspresem o wiele przyjemniejsza, czuć ze to już porządna maszyna.

W trakcie okazjonalnych zabaw z Gaggią kupiłem młynek Garef 80. W porównaniu do MDF widać, że jest lepiej zaprojektowany pomyślany. Cichszy i ogólnie wszystko miał na plus. Niestety razem z Gaggia go nie użytkowałem, żeby porównać przemiał na jednym ekspresie.

Obecnie użytkuje Isomac Brio, czyli Giadę z wbudowanym młynkiem. Tutaj najbardziej rzuca się w oczy o wiele łatwiejsze spienianie mleka. Myślę, że to zasługa końcówki z 2 dziurkami, ale siła pary także jest wyraźnie większa. Samo espresso myślę, że nie różnie się diametralnie od tego, co pijam u mamy. Natomiast ergonomia Isomaca, prostota konstrukcji, łatwy dostęp do wnętrzności i kilka innych drobiazgów uważam ze istotne zalety na jego korzyść.

Ciężko mi podsumować ten krótki wywód, szczególnie, że tak na prawdę dopiero raczkuję w kawowym świecie. Do tego mój zmysł smaku nie jest jakoś bardzo wyczulony. Mimo to zalewajki już nawet na gościach nie tykam. Myślę, że Gaggia/Basic + dobry młyn to rozsądna opcja na początek. To czy ktoś zauważy różnicę po przesiadce na sprzęt wyższej klasy zależy głównie od niego :)

Obrazek

Awatar użytkownika
romanista
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 60
Rejestracja: czw 23 lut 2012, 13:50
Sprzęt: Saeco Minuto, Moka -> młynek De Longhi KG79

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: romanista » sob 26 sty 2013, 12:24

DL EC820 to naprawdę dobra maszyna tzw. wyższa budżetówka, spróbuj zmienić póki co sam młyn, tym bardziej, że sitka masz już zmienione. Sam będziesz widział czy efekty są zadowalające.

Awatar użytkownika
Domes
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 345
Rejestracja: ndz 21 gru 2008, 14:40
Sprzęt: Gaggia Classic + Iberital Challenge
Lokalizacja: R-sko / Wrocław

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: Domes » sob 26 sty 2013, 19:20

Ja zmieniłem wreszcie Electroluxa EEA 150 na Gaggię Classic. Różnica dla mnie kolosalna. Profesjonalna grupa, porządny PF, sitka La Marzocco. Już przy drugiej poprawce młyna 25/25, poezja. Gęsta, ciemna crema, 'tłuściutkie' espresso. Electrolux przy odpowiednim dla 25/25 przemiale parskał wodą i kawą spod tej badziewnej uszczelki. Co ja się nakombinowałem żeby dostać coś pijalnego w filiżance... Gdybym przez ten cały czas miał chociaż jakąś używaną, starszą Gaggię, życie byłoby o wiele prostsze i przyjemniejsze... No ale nic, nie ma co narzekać ;)
EEA 150 nie jest złym ekspresem i można coś dobrego z niego uzyskać ale duuużym nakładem sił i kaw w zlewie...
Konkluzja: polecajcie znajomym sprawdzone, choćby używane ekspresy zamiast nowych zabawek dziwnych firm ;)

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Zmiana sprzętu na Gaggia/Ascaso — czy warto?

Postautor: Crom » śr 30 sty 2013, 17:50

Zagłębiając się coraz bardziej w forum i różne testy doszedłem do wniosku, że jeśli zmieniać młynek to raczej na coś pokroju Eureka Mignon, ponoć mieli b.dobrze, Ascaso i-mini ma mieszane opinie no i brak jakiejkolwiek podziałki, a stopniowa regulacja w Graefach jakoby nie zawsze jest wystarczająco precyzyjna. Co do samego ekspresu to nie wiem czy np. Gaggia/Ascaso Basic będzie aż tak odstawał np. od Rancilio Silvia czy Ascaso Uno Proof PID.
Crom, w Twoim przypadku na bank zmieniłbym młyn. Co do tego nie ma raczej wątpliwości :wink: Na tym etapie powinieneś poczuć sporą różnicę. Zawsze możesz udać się do kogoś i spróbować kawy z jego "profesjonalnego" sprzętu i wtedy poczujesz na języku, czy warto zmieniać ekspres.
wpadłem na podobny pomysł, niestety (jak na razie) nikt z mojej okolicy nie umożliwił mi zapoznania się ze swoim, lepszym od mojego sprzętem kawowym - hej, może jest tu ktoś z bliższych lub dalszych okolic północnej Wielkopolski?

Udało mi się za to zrobić podobną próbę na sprzęcie gastronomicznym - zakupiłem kawiarnianą arabikę (140zł/kg, ziarna duże, ładne z olejkiem, zapach intensywny, więc chyba nie jest to byle co), palona nie dalej niż pół roku wstecz, otwarta niedawno, część zmieliłem na drogim młynku gastronomicznym a część samodzielnie na swoim ręcznym Hario. Żeby test był wiarygodny z obu na swoim ciśnieniowcu zaparzyłem (na pojedynczych sitach) espresso do jakiego jestem przyzwyczajony.
Wyniki:
- Różnice w jakości przemiału są widoczne i wyraźne, młyn gastro mieli drobniej i równo, japoński ręczniak umie zmielić drobniej do zapchania ekspresu włącznie, ale przemiał nie jest równy, więc tu zaplusował wyraźnie sprzęt gastro
- Ciastko kawowe: na przemiale ręcznym wyszło w 3/4 górnej części trochę ciemniejsze, w dolnej 1/4 jaśniejsze, na przemiale gastronomicznym wyszło bardziej jednolite. Oba ciastka twarde, to z drobniejszego przemiału sztywniejsze.
- Patrząc na sam przemiał wydawało mi się że różnica w smaku będzie dramatyczna. Test smaku był jednak bardziej wyrównany. Ziarna które parzyłem miały ogólnie smak kawowo-piekarniczo-orzechowy. Kawa zaparzona na drobnym przemiale gastronomicznym miała trochę jaśniejszą i trwalszą cremę, w smaku była troszkę bardziej kremowo-piekarnicza, mniej kwaskowa a bardziej zrównoważona, ale trzeba uwzględnić, że parzyła się o 1/4 dłużej. Ta uzyskana z mojego nierównego przemiału dała podręcznikowe wartości czasowo-pojemnościowe i była minimalnie bardziej kwaskowata i przez to było troszkę mniej mniej czuć body. Różnicę dało się odczuć, ale była ona delikatna. Dla osoby która nie próbuje i nie porównuje bezpośrednio obu kaw myślę, że różnice te byłyby raczej trudne do uchwycenia. Obie kawy generalnie wyszły smaczne i były zbliżone.

Jeszcze powtórzę ten test porównawczy bo zostało mi trochę materiału, ale tak wstępnie myślę, że jeśli ktoś nie jest maniakiem czystości smaku espresso to sprzęt domowy klasy średniej plus młynek potrafiący zmielić na tyle drobno żeby wyszło espresso pozwoli mu - przy dobrej jakości kawie - cieszyć się całkiem dobrym efektem w filiżance, porównywalnym (choć może nie identycznym) co efekt uzyskany na sprzęcie profesjonalnym.

A może ktoś bardziej doświadczony podjąłby się interpretacji wyników tego eksperymentu?
Ostatnio zmieniony czw 31 sty 2013, 14:32 przez Crom, łącznie zmieniany 9 razy.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość