Jaki ekspres i czy na pewno HX

Awatar użytkownika
RAF77
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 776
Rejestracja: śr 02 mar 2011, 23:40
Sprzęt: rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: RAF77 » czw 08 sty 2015, 15:38

Tak właśnie pomyślałem, prędzej buchną płomieniem, niż trzeci crak usłyszę.
Po drugim jest już prawie węgiel :-)
Ps
Ładna dziś pogoda, to idę coś popalić, bo w młynku pusto się robi.
rancilio epoca + fiorenzato f64 evo

Awatar użytkownika
daniels1
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 458
Rejestracja: pt 01 lut 2013, 12:01
Sprzęt: DeLonghi EC 850 M, GAT VIP AROMA, MAZZER SJ, MACAP MC4, Rocket GIOTTO v2 plus, CM-1C
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontaktowanie:

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: daniels1 » czw 08 sty 2015, 16:20

no kiedyś usłyszałem trzeci crack po nim same cracki ale kawa była już zwęglona i wylądowała w śmietniku ale ile smrodu było i dymu :lol:
Palenie ( kawy ) to nałóg i ja nigdy go nie rzucę
Kawa Czy Herbata - Palarnia Kawy

north
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: pn 10 lut 2014, 0:41
Sprzęt: ECM barista & fracino tranquillo & gene

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: north » sob 10 sty 2015, 11:43

No i co z tego? Dyskusja jest o maszynach HX . Maszyny HX są różnorodne, ale chyba podobne?
zgodzę się z tym (i przy okazji przeproszę grzecznie) jeśli przekonasz mnie, że większość lub chociażby znaczna część domowych maszyn typu HX za rozsądną cenę ( a coś takiego rozważa autor wątku) jest zbudowana tak jak Twoja tzn
Nie potrzebuję żadnych flushy, gdy mam małą średnicę ogranicznika w termosyfonie.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: antonio » sob 10 sty 2015, 12:39

Większość takich maszyn ma grupę E61. Moim zdaniem włożenie do jednego z przewodów hydraulicznych łączących HX z grupą E61 prostego ogranicznika przepływu nie powinno nastręczać żadnych trudności. Niektórzy producenci mają takie ograniczniki. W innych przypadkach można takie wykonać samemu. Jest to kawałek miedzi/mosiądzu/teflonu z przewierconym otworem.

Bez takiego ogranicznika, gdy przekrój przewodów jest spory, trzeba wylać "trochę więcej" wody, by obniżyć temperaturę zaparzania. Ale to "trochę" też zależy od danej maszyny...

north
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: pn 10 lut 2014, 0:41
Sprzęt: ECM barista & fracino tranquillo & gene

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: north » pn 12 sty 2015, 22:27

Nie przekonałeś mnie antonio argumentem o przeróbkach. Ale zostawmy tę kwestię bo to już niewiele wnosi. Zaintrygowała mnie natomiast kwestia tych ograniczników. Mianowicie kupując swój sprzęt usłyszałem od szanowanego powszechnie w europie sprzedawcy różnych maszyn (Bezzera, Rocket, Izzo, Quickmill, ECM), że np. Rocket w swoich modelach Giotto/Cellini wyposażonych w PID montuje przewody termosyfonu o zwiększonej średnicy co poniekąd ma zmniejszyć ilość zrzucanej wody w czasie flusha. Ty piszesz, że czynią to ograniczniki przepływu czyli coś zupełnie odwrotnego. Świat jest pełen paradoksów więc może wszystko się zgadza ale "na logikę" to większa średnica= większy przepływ=więcej ciepła na grupie=mniej przegrzanej wody w wymienniku=mniejszy flush. Ograniczniki przepływu teoretycznie powinny zadziałać odwrotnie. Możesz wyjaśnić jak to działa? Będę wdzięczny.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: antonio » pn 12 sty 2015, 23:20

Do czego Cię przekonywałem? ;)
Mniejszy przepływ w obwodzie HX-grupa oznacza niższą temperaturę grupy. Analogią jest system centralnego ogrzewania z ogranicznikami na grzejnikach.
W maszynach Faema stosuje się nawet regulatory o zmiennym przekroju, zupełnie jak np. zawory Danfoss ;).
Układ bojler-grupa-PID różni się znacząco od HX-grupa.

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: piomic » wt 13 sty 2015, 6:40

"na logikę" to większa średnica= większy przepływ=więcej ciepła na grupie=mniej przegrzanej wody w wymienniku=mniejszy flush.
Zgadza się -- prawie.
Pominąłeś jedno: więcej ciepła na grupie=przegrzana grupa=większy flush celem jej schłodzenia.

north
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: pn 10 lut 2014, 0:41
Sprzęt: ECM barista & fracino tranquillo & gene

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: north » wt 13 sty 2015, 23:31

Do czego Cię przekonywałem?
do tego, że
większość lub chociażby znaczna część domowych maszyn typu HX za rozsądną cenę ( a coś takiego rozważa autor wątku) jest zbudowana tak jak Twoja tzn
antonio napisał(a):
Nie potrzebuję żadnych flushy, gdy mam małą średnicę ogranicznika w termosyfonie.
a więc
Mniejszy przepływ w obwodzie HX-grupa oznacza niższą temperaturę grupy.
ale jednocześnie więcej przegrzanej wody w wymienniku
Układ bojler-grupa-PID różni się znacząco od HX-grupa.
to akurat wiem ale cellini/giotto z PIDem to właśnie HX. I chodzi mi o tę niekonsekwencję - Rocket twierdzi że większa średnica rur w termosyfonie ma skutkować mniejszym flushem czyli odwrotnie niż ograniczniki przepływu tak jak u Ciebie. Więc mamy tutaj jakby sprzeczne informacje.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: antonio » śr 14 sty 2015, 6:14

Nie wiem czemu tak jest u Rocketa. A jaką średnicę mają te rury?

north
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: pn 10 lut 2014, 0:41
Sprzęt: ECM barista & fracino tranquillo & gene

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: north » śr 14 sty 2015, 9:47

są powiększone z 8 do 10 mm. ale myślę sobie że może powiększona średnica rur + ograniczniki dają właśnie zamierzony efekt.

KiT
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: wt 01 mar 2011, 8:41

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: KiT » czw 15 sty 2015, 13:49

miedziane rury o większej średnicy, jak myślę nie izolowane termicznie w tym modelu, same w sobie rozpraszają więcej ciepła. W tym przypadku 20% więcej. Przecież to nie działa w próżni.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: antonio » czw 15 sty 2015, 14:31

Pewnie tak, ale jakie to ma znaczenie dla funkcjonowania termosyfonu, gdy w dodatku wprowadzamy do niego ograniczniki przepływu?
Może Rocket poszedł po rozum do głowy, bo moje Orchestrale też ma 10mm rurki... ;)

KiT
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: wt 01 mar 2011, 8:41

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: KiT » pn 19 sty 2015, 12:06

Moim zdaniem stabilizuje to pracę termosyfonu w funkcji temperatury, przy mniejszych oporach przepływy i większym rozproszeniu ciepła na elementach w obiegu termosyfony, elementem który będzie określać wartość przepływy (i jako jej pochodną ilość ciepła odebranego z wymiennika, przy niezaburzonym przepływie laminarnym) jest właśnie ogranicznik przepływu, a to determinuje średnią temperaturę jaką osiągnie płyn w wymienniku. Przy krótszym HX z dobrze dobraną długością igelitowej rurki, zrzut wody może nie tyle nie będzie konieczny (bo warto zawsze zrzucić to co jest w grupie, przewodach i wymusić przepływ turbulentny przez HX przed ekstrakcją, bo to nie jest tak, że woda w wymienniku ma jednolitą temperaturę) ale będzie to niewielka ilość wody. Nawet w niektórych konstrukcjach tego typu bym się zastanowił czy przy zwiększonym przepływie na podwójnym sitku temperatura nie będzie oscylować w dolnych granicach.

Być może właśnie nowy Rocket idzie w tę stronę, bo popularność ciemno-palonych kaw o typowo "włoskim" profilu sensorycznym jednakże ostatnio maleje. Co ma wpływ na niższą temperaturę ekstrakcji poszukiwaną przez domowych smakoszy, a to wpływa na popularność sprzętu który tak właśnie pracuje.

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: Crom » pn 19 sty 2015, 16:27

Problem w tym, że wielu z nas marzy o tych błyszczących metalowych pudełkach z legendarną e61 bo to takie ładne, masywne i imponujące. Osobiście też miałem niedawno dylemat czy pozostać przy ascaso dream czy wydać kasę na HX. Kupiłem ostatecznie ECMa (...) jest łatwiej, ale nic więcej moim zdaniem. Jeśli już na dreamie kawa wyszła OK to była tak samo dobra jak na ECM. Kluczem do sukcesu jest dobre ziarno.
coś w tym chyba jest, w kawiarniach mają 10x droższy sprzęt niż domowy, a jednak często kawa wcale nie jest tam lepsza, nierzadko wręcz przeciwnie.
Ja niestety nie miałem możliwości korzystania z zestawu powyżej 5 tys., więc mogę sobie tylko teoretyzować, ciekawe jak do podsumowania kol. North'a odniosłoby się więcej ludzi, którzy zmienili urządzenia ze średniej półki cenowej, na te z najwyższej.

KiT
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 38
Rejestracja: wt 01 mar 2011, 8:41

Re: Jaki ekspres i czy na pewno HX

Postautor: KiT » pn 19 sty 2015, 16:47

a gdzie się zaczyna wysoka półka?


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości