Gaggia Baby Twin — dla opornych...

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Gaggia Baby Twin — dla opornych...

Postautor: anik » pt 06 lip 2007, 9:26

Niniejszym otwieram wątek na temat problemów z ekspresem Gaggia Baby Twin (GBT) - w szczególności przeznaczony dla poczatkujących (takich jak ja ;-) )

Ten wątek dotyczy problemów z GBT a nie opinii na jej temat. Opinie o tym ekspresie znajdują się w osobnym wątku: link.

Zacznę od podsumowania problemów dotyczących funkcjonowania (w szczególności na początku użytkowania) tego ekspresu, które pojawiły się już na forum i na które w różnych miejscach udzielono odpowiedzi.

W nastepnym poście pojawić się będą sukcesywnie opisy nowych problemów, które napotykam zapoznając się coraz intensywniej ze śliczną Baby a na które nie znam odpowiedzi i liczę na pomoc doświadczonych użytkowników tego ekspresu...

Sama będę również starała się dopisywać nowe problemy (jako kolejne posty) wraz z ich rozwiązaniami, które uda mi się znaleźć przeczesując zagraniczne fora...

Zapraszam również wszystkich zainteresowanych Baby Twin do zadawania własnych pytań!

Będę wdzięczna doświadczonym bywalcom tego forum za konstruktywne uwagi lub poprawki do moich wypowiedzi (mogę jeszcze mieć problemy z odpowiednią terminologią, mogą się również zdarzyć jakieś kawoszowe herezje....)

Podsumowanie dotychczasowych dyskusji:

1. Przy pierwszym użytkowaniu ekspresu, woda wydostająca się z dyszy i prysznica ma dziwny "chemiczny" ( określenie innego uzytkownika:"metaliczny") posmak i jest mętna. Co zrobić? Kilkakrotnie przepuścić przez ekspres wodę, zarówno przez dyszę jak i "pustego" PF'a. Dziwny zapaszek i posmak powinny po jakimś czasie zniknąć.

2. Pojawia się kilka problemów związanych z pojedynczym sitkiem:

- Jedna miarka kawy okazuję się być za duża i ciężko jest dopiąć PF'a (zostaje odciśniety wzór pryznica na kawie). Warto więc za pierwszym razem nałożyć do pojedynczego sitka nieco mniej kawy.
-Trudno jest uzyskać prawidłową ekstrakcję z pojedynczego sitka ponieważ cytując LJ: " Mała i jednocześnie szybko napełniana komora parzenia skutkuje tym, że kawa dotyka prysznica, woda jest wypychana ze sporą siłą w suchy jeszcze krążek, w konsekwencji szybko robi się 'bardak' a woda idzie bokiem". Co robić? Zacząć od "nauki" na podwójnym sitku.

3. Ponieważ oba sitka (pojedyncze i podwójne) nie mają przetłoczenia, zdarza się, że jak się kolbę zostawi w grupie to sitko potrafi się zassać do uszczelki i ciężko jest je odkleić. Rada? Spuścić wodę; nie zostawiać na długo PF'a w grupie.

4. Przy pierwszym uzytkowaniu trzeba uważać na WRAŻLIWY panel dotykowy - łatwo niechcący włączyć któryś z przycisków. Warto w tym miejscu zwrócić również uwagę, że panel z przyciskami dotykowymi działa tylko, gdy dotykamy przycisków opuszkiem palca - tak więc należy zapomnieć o tipsach ;-) (uwaga LJ).

5. Mimo iż, teoetycznie można w Baby Twin robić jednocześnie espresso i pienić mleko - w praktyce jest to odradzane, lepiej wychodzi spienianie mleka po zrobieniu espresso, a nie w trakcie.

6. LJ zdarzyło się, że kaprysna Baby Twin "spluneła" na niego skrawkami PCV z dyszy - hipoteza: znalazły się tam w trakcie montażu. Miejmy nadzieję, że w pozostałych egzemplarzach takich niespodzianek nie ma :-).

Tyle podsumowania. W nastepnym poście nowe problemy z Baby Twin...
Ostatnio zmieniony wt 06 lis 2007, 16:33 przez anik, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Lista nowych problemów

Postautor: anik » pt 06 lip 2007, 9:35

Nowe problemy:

6.07.2007
1. Jak zrobić kawę nie korzystając z programowania ilości kawy - tylko chcąc to zrobić "ręcznie"? W instrukcji każą wykonać kroki 2-5 z działu "Przygotowanie kawy" i natychmiast nacisnąć przycisk nr 6 i po zakończeniu ekstrakcji nacisnąć go jeszcze raz. Trochę to dziwne, bo jesli wykonamy kroki 2-5 to już zaczyna lecieć kawa, więc jak naciskam 6 po raz pierwszy to przerywa to ekstrakcję....

2. Chcąć spuścić wodę przez dyszę w celu usunięcia opisanego w 1 poście "chemicznego" posmaku, zgodnie z instrukcją postepuję tak, jak przy przygotowywaniu gorącej wody. Jednak z dyszy leci zaledwie kilka kropel, a przy mocnięjszym przekręceniu gałki pary (nr 25) ekspres dość głośno zaczyna buczeć...co robić? Oczywiście w pojemniku na wodę - jest jej dużo. Nie może być to problem braku wody w zbiorniku.

3. Problem z dyszą pary mam również jak chcę spienić mleko: najpierw leci woda - co normalne, ale potem powina lecieć silna para, a nie leci. Z dyszy wydostaje się jakieś marne "pfu pfu" i kropelki wody...

8.07.2007

4. Oglądałam filmiki dotyczące sposobów dystrybucji kawy w sitku i przeważnie, szczególnie w przypadku Stackfleths move sitko jest zapełnione kawą po brzegi i Stackfleths move jest możliwy do wykonania. Jednak jeśli korzystam z miarki do kawy załączonej do BABY TWIN, napełniając dwiema miarkami podwójne sitko nasypana ilość kawy jest zdecydowanie poniżej brzegów sitka - nie wyobrażam sobie zastosowania w/w metody, więc pozostaje WDT. Czy to możliwe, że miarka do kawy załączona do BABY TWIN jest za mała? (to by się jednak kłóciło z wczeniejszą obserwacją związaną z pojedynczym sitkiem (patrz wyżej)). A może podwójne sitko za głębokie? Chyba, że problemem jest nie BABY TWIN, ale jego użytkownik ;-)?
Ostatnio zmieniony czw 20 wrz 2007, 22:37 przez anik, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 06 lip 2007, 14:37

anik — tytułem udzielania porad z nurtu "emergency" — żebyś mogła pójść do przodu w swojej zażyłości z kapryśną Baby Twin:
– to jest ekspres jednobojlerowy, w dodatku bojler jest małej pojemności, a zatem nie ma szans na jednoczesne efektywne parzenie kawy i kremowanie mleka,
– z uwagi na powyższe, gdy kończysz parzenie kawy, a chcesz spienić mleko, robisz tak: przekręcasz gałę do oporu w prawo, wtedy ekspres włącza grzałkę i wypluwa przez dyszę pary resztki wody z bojlera; gdy te resztki wylecą, cofasz gałę o ćwierć obrotu w lewo, wówczas zaczyna działać pompa,; teraz dobijasz gałę znów do oporu w prawo — wylatuje trochę wody, a potem zaczyna lecieć para, która już nadaje się do kremowania mleka; niestety, tak to działa, wymaga czasu i dlatego pisałem, że jest tak wkurzające;
– z pojedynczego sitka może udać się ekstrakcja, gdy kawa jest naprawdę świeża, optymalnie zmielona i ubita tamperem z wypukłym dnem; szansa, że uda Ci się to z jakąś gotową mielonką IMHO jest niebezpiecznie blisko zera; popróbuj na podwójnym;
– chemiczny posmak/zapach zniknie — po prostu przepuść sporo wody przez bojler i nie parz wówczas kawy, bo szkoda materiału;
– ostania rzecz w tej chwili — przycisk z literką "M" ma dwa tryby działania: dotknięty krótko włącza/wyłącza pompę, dotknięty długo włącza/wyłącza programowanie dozowania wody; jeśli chcesz zrobić kawę "ręcznie", to odpuść czytanie tej dziwacznej instrukcji; wyciągasz kolbę, napełniasz ją kawą, wciskasz "M" (krótko) żeby upuścić trochę wody i wyrównać temperaturę (max 2–3 sekundy), wciskasz "M" jeszcze raz żeby wyłączyć pompę, zapinasz kolbę, wciskasz "M", patrzysz na strumyczek kawy, gdy zaczyna blednąć, wciskasz "M" jeszcze raz;

Więcej uwag w następnym odcinku ;).

No i wielkie dzięki za bardzo konstruktywny wpis! Wykonałaś kawał bardzo dobrej roboty!
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pt 06 lip 2007, 14:45

Aha – żeby wypuścić przez dyszę wodę, a nie parę, trzeba najpierw wcisnąć (krótko) przycisk z kropelką, a dopiero potem przekręcić gałę w prawo. To tak tylko tytułem suplementu ;).
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Postautor: anik » pt 06 lip 2007, 17:23

Parzenie manualne:
...przycisk z literką "M" ma dwa tryby działania: dotknięty krótko włącza/wyłącza pompę, dotknięty długo włącza/wyłącza programowanie dozowania wody; jeśli chcesz zrobić kawę "ręcznie", to odpuść czytanie tej dziwacznej instrukcji; wyciągasz kolbę, napełniasz ją kawą, wciskasz "M" (krótko) żeby upuścić trochę wody i wyrównać temperaturę (max 2–3 sekundy), wciskasz "M" jeszcze raz żeby wyłączyć pompę, zapinasz kolbę, wciskasz "M", patrzysz na strumyczek kawy, gdy zaczyna blednąć, wciskasz "M" jeszcze raz
Bingo! Dzieki wielkie! wreszcie udało mi się zrobić pierwszą "kawę", kwaśna, mocna jak ..... ale jest :-)

Dzięki temu co napisałeś doszłam do tego co jest nie tak w instrukcji: w dziale "przygotowanie kawy" w punkcie dziewiatym (dotyczącym manualnego zaparzania kawy, bez korzystania z programowania) powinno być napisane: "...wykonać czynności 2-4 (a nie 2-5!!!), podstawić filiżankę lub dwie i nacisnąć przycisk nr 6, po uzuskaniu odpowiedniej ilości ekstrakcji ponownie nacisnąć 6". Ta informacja może się przydać przyszłym beginnerom.

Spienianie mleka:
...chcesz spienić mleko, robisz tak: przekręcasz gałę do oporu w prawo, wtedy ekspres włącza grzałę i wypluwa przez dyszę resztki wody z bojlera; gdy te resztki wylecą, cofasz gałę o ćwierć obrotu w lewo, wówczas zaczyna działać pompa, teraz dobijasz gałę znów do oporu w prawo - wylatuje trochę wody a potem zaczyna lecieć para, które już nadaje się do kremowania mleka
Poczytałam na temat spieniania w BABY TWIN również na goffegeek, tam nie było mowy o cofaniu gały o ćwieć obrotu, nie ma tego również w instrukcji - jakkolwiek po kilkunastu próbach muszę stwierdzić, że cofanie gały o te ćwierć obrotu jest kluczowe - dzięki LJ !!. Jeśli nie cofniemy gały o te ćwierć obrotu, w większości przypadków nie usłyszymy "odgłosu pulsowania w ekspresie" - a więc nie uruchomi się pompa (notabene poczatkowo myślałam, że to jakiś nieprawidłowy odgłos i jak się pojawiał szybko cofałam gałę i nic nie wychodziło ze spieniania..).

Myslę, że warto w tym miejscu również zaznaczyć, że:

1. Zgodnie z instrukcją i wypowiedziami uzytkowników BABY TWIN na coffegeek po każdym włączeniu ekspresu należy najpierw spuścić filiżankę wody. Jak? podstawiamy pod dyszę kubek, naciskamy przycisk z kropelką, odkręcamy gałę pary - leci woda, jak napełni filiżankę, zakręcamy z powrotem gałę i naciskamy znów przycisk z kropelką (por. drugi post LJ). Cała akcja wg instukcji jest po to by bojler napełnił się wodą co jest niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ekspresu.

2. Miedzy jednym a drugim spienianiem mleka należy odczekać minimum 3 minuty - inaczej pompa się nie włącza i nie spienimy mleka po raz kolejny (wg. coffegeek)

na razie tyle...

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

tampery do sitek Gaggia Baby Twin

Postautor: anik » śr 11 lip 2007, 21:36

Pytania spoza listy "problemowej".
1.Jakiej wielkości tampery pasują najlepiej do sitek: podwójnego i pojedynczego w Gaggia Baby Twin?
2.Pamiętam, że LJ pisał, że do pojedynczego sitka powinien być wypukły, a do podwójnego?

(Ten załaczony do ekspresu, jest potwornie badziewny (co opisywał już LJ), ma dwie końcówki : 55mm i 39mm, płaskie, ale te wielkości wydają mi się niezbyt adekwatne - są nieco większe niż średnica przewężenia w sitkach)

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » śr 11 lip 2007, 21:53

W przypadku podwójnego sitka sprawa jest prosta. Tamper ma jak najlepiej pasować do wewnętrznej średnicy sitka. Z gotowych tamperów najbardziej warto zainteresować się wymiarem 58mm. Istnieją tampery 58,5mm (np. Reg Barber), ale z reguły są już dość drogie. Jeśli ktoś ma możliwość wytoczenia sobie tampera na zamówienie, to nawet 58,7mm powinien wejść. Nie zauważyłem specjalnej różnicy w przebiegu ekstrakcji między przypadkami użycia tampera o płaskim i wypukłym dnie — dużo ważniejsze jest równomierne rozprowadzenie kawy w sitku przed ubiciem.

Sitko pojedyncze sprawia problem, bo tamper 58mm stosunkowo szybko opiera się na przewężeniu sitka i kawa poniżej jest gorzej ubita, stąd wypukłe dno tampera sprawdza się lepiej. Wydaje się, że warto stosować tu trick z "domielaniem" — najpierw trochę kawy do okolic przewężenia, ubicie tamperem o średnicy np. 48mm, domielenie i dobicie 58mm z wypukłym dnem. Ale to tylko moje prywatne zdanie — ja zarzuciłem generalnie pojedyncze sitko, bo pijam praktycznie tylko doppio.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
grazia
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 39
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 16:30
Lokalizacja: Darmstadt

Postautor: grazia » śr 25 lip 2007, 12:22

Witam
Zostałam szczęśliwą posiadaczką Gaggi Baby Class. Jako, że jest to model całkiem podobny do Baby Twin pozwoliłam się podpiąć do tego wątku. Rozważam zasadność spuszczania wody zaraz po włączeniu zasilania celem napełnienia bojlera. W instrukcji do mojej Baby Class stoi, że procedurę spuszczania wody przez grupę należy przeprowadzać zawsze po pierwszym uruchomieniu ekspresu. Następnie piszą, że pompa posiada funkcje samo zalewania? Czy to nie przeczy jedno drugiemu? W Baby Twin zrzuca się wodę przez dysze pary a w moim modelu przez grupę. Z czego wynikają te różnice? Jak to wygląda w innych modelach? Czy to tylko takie techniczne szczegóły?
Jeszcze jedno zagadnienie. Podczas spieniania mleka nie uruchamia się pompa. Czyżby parę wytwarzał termoblok? Ale w takim wypadku pompę też powinno być słychać. Jak to wygląda w innych modelach i czy macie jakieś przemyślenia z tym związane?
pozdrawiam
Własne miejsce na ziemi i capuccino przy kominku; niewiele a może zbyt wiele mi potrzeba

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Postautor: anik » śr 25 lip 2007, 13:11

Witaj grazia,

1) co do spuszczania wody po włączeniu zasilania celem napełnienia bojlera i funkcji samozalewania: Czy w instrukcji jest szczegółowo napisane co oznacza : "samo zalewanie"? U mnie w instrukcji do Baby Twin nie ma informacji o funkcji "samo zalewania", więc ja zawsze po włączeniu ekspresu spuszczam małą filiżankę wody przez dyszę pary. Też miałam dylemat czy to robić zawsze po włączeniu czy nie, bo w wersji polskiej nie było to jasno sformułowane - ale w wersji angielskiej juz wyraźnie, że zawsze po włączeniu zasilania. Może żeby działała funkcja "samo zalewania" musi być jakoś zawsze po włączeniu "aktywowana" pierwszym spuszceniem wody? a potem się już sama zalewa?

2) jesli chodzi o to , że podczas spieniania mleka nie uruchamia się pompa, to proszę przeczytaj w poprzednich postach to, co pisałam o powtórnym przekręcaniu gałki pary o ćwierć obrotu (nawiązując do wypowiedzi LJ). Wydaje mi się, że to rozwiąże Twój problem. Miałam to samo.

pozdrawiam

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » śr 25 lip 2007, 16:15

Witaj grazia,
2) jesli chodzi o to , że podczas spieniania mleka nie uruchamia się pompa, to proszę przeczytaj w poprzednich postach to, co pisałam o powtórnym przekręcaniu gałki pary o ćwierć obrotu (nawiązując do wypowiedzi LJ). Wydaje mi się, że to rozwiąże Twój problem. Miałam to samo.
W Baby Class nie ma wirtualnego drugiego boilera. Po włączeniu generowania pary znacznie podnoszona jest temperatura boilera co powoduje wytwarzanie pary.
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
grazia
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 39
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 16:30
Lokalizacja: Darmstadt

Postautor: grazia » śr 25 lip 2007, 17:41

Czytałam na temat kręcenia i cofania gałką pary. Próbowałam wcielić to w praktyce jednak pompa milczała. O dziwo mleko dobrze się spieniało. Więc o co mi chodzi? Po prostu takie babskie wątpliwości czy wszystko dobrze robię.
eNKa; dzięki za rozwianie moich wątpliwości. Mam nadzieję, że to o czym piszesz to dobre rozwiązanie. :ok2:

anik; Instrukcja w wersji niemieckiej podaje, że napełnianie wodą bojlera należy przeprowadzać zawsze, kiedy maszyna jest włączana. Na temat samo zalewania pompy jest tylko jedno lakoniczne, nic nie mówiące zdanie. Wniosek jest taki, że bojler nie ma tej funkcji i trzeba mu pomóc się napełnić. Gdyby pompa się sama nie zalewała mielibyśmy niezłą zabawę. I na ten temat jest ostrzeżenie w instrukcji. Może się zdarzyć, że pompa się zapowietrzy. W takim wypadku spuszczamy wodę przez dysze pary (w skrócie). U mnie się to jeszcze nie zdarzyło.
Jak już dobrze rozpracuje i zrozumie ten ekspres to opisze moje doznania w przyklejonym. :P
Własne miejsce na ziemi i capuccino przy kominku; niewiele a może zbyt wiele mi potrzeba

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

Postautor: anik » czw 02 sie 2007, 16:13

I jeszcze mały niuans dotyczący spieniania mleka, u mnie powtarza się ten problem za każdym razem - ciekawe czy u innych posiadaczy GBT również:

Po przekręceniu gały pary o ćwierć obrotu w lewo i ponownym przekręceniu do oporu, wylatuje trochę wody, potem zaczyna lecieć sama para (tak jak opisywał LJ)- ale uwaga: po chwili para zaczyna lecieć szybciej i przez chwilę (2-4) sekundy leci para przemieszana z wodą. Żeby uzyskać "czystą parę" trzeba przeczekać ten moment...

czy zaobserwowaliście u siebie to samo?

Awatar użytkownika
anik
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 81
Rejestracja: ndz 01 lip 2007, 22:46
Lokalizacja: Warszawa/Toruń

spienianie mleka w GBT

Postautor: anik » czw 20 wrz 2007, 22:34

Gaggia Baby Twin u mnie od wielu tygodnii, a ja nadal nie mogę spienić mleka do prawidłowej konsystencji microfoam.

Sporo się naczytałam na ten temat: wkładam czubek dyszy (razem z nakładaną końcówką) tuż pod powierzchnię mleka, przy ściance. Dzbanek jest lekko przechylony aby wprowadzić mleko w ruch wirowy. Mleko oczywiście zimne, tłuste (łaciate 3,2, czasem Hej 3,8 gdy dorwę gdzieś w sklepie), kończę jak kubek jest tak gorący, że trudno go utrzymać w ręku...no i niestety, nigdy nie udaje mi się uzyskać takiej konsystencji, żeby można było robić choćby proste caffe art... (tylko raz byłam bardzo blisko na mleku Hej, ale chyba przypadkiem)
Efekt jaki zazwyczaj uzyskuję, to piana na wierzchu ze stosunkowo dużymi bąblami, pod spodem spienione mleko z mniejszymi bąblami. Próbowałam usuwac to co z wierzchu ale nie pomagało - nie udaje się uzyskać microfoam

Pytanie więc do posiadaczy GBT: czy udało się wam na tej maszynie uzyskać odpowiednią konsystencję mlecznej pianki tak, by móc wykonać chocby proste caffe art?? Jesli tak, macie jakieś wskazówki swoiste dla Baby?

(dodam, że próbowałam zdjąć tę końcówkę z dyszy i spieniać samą dyszą, ale wydawała jakiś straszny dzwięk, a poza tym jest i tak za krótka, żeby spieniać w dzbaneczku 0,3)

Awatar użytkownika
grazia
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 39
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 16:30
Lokalizacja: Darmstadt

Postautor: grazia » czw 20 wrz 2007, 23:00

Witam
anik; a próbowałaś tak jak radził dsc tutaj; zostaje tylko część tej plastikowej nakładki. U mnie wychodzi idealnie ale tylko w dzbaneczku 0,6 napełnionym do połowy
Własne miejsce na ziemi i capuccino przy kominku; niewiele a może zbyt wiele mi potrzeba

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » pt 21 wrz 2007, 7:19

Da się tym spienić, choć otworek jest nieco za duży. Trzeba się trzymać trzech prostych zasad:

1. Zdjąć plastyk-końcówki
2. Lekko wyprostować oba zagięcia
3. Nie doprowadzać do parzenia rąk dzbankiem
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości