Gaggia Baby Twin — dla opornych...

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: maciek173 » pn 05 mar 2012, 22:33

A ja w czarnej d... dopiero z pracy wróciłem, nie mam już dziś mocy na demolkę ekspresu.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: maciek173 » wt 06 mar 2012, 17:19

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dziękuję kolegom, pełen sukces. :szampan:
Wewnątrz znajdowało się kilka wapiennych drobin, to wystarczyło aby przytkać zawór.
Pozdrawiam. :dymek:
M
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

jareczek36
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 309
Rejestracja: pt 16 sty 2009, 23:10
Sprzęt: .
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: jareczek36 » wt 06 mar 2012, 17:46

Maciek zawór w twoim ekspresie jest trochę mniejszy jak w Clssicu,a ty z takimi narzędziami jak do samochodu ciężarowego.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: maciek173 » wt 06 mar 2012, 21:16

Wiem, wiem...
Słyszałem o ginekologu-majsterkowiczu, który naprawiał ekspresy bez rozkręcania, przez paro-rurkę :smiech:
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

kita
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: śr 25 sty 2012, 20:53
Sprzęt: Gaggia baby twin, caffettiera

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: kita » pt 16 mar 2012, 9:11

A mnie się właśnie skończyła ( no może "urwała" na chwilę) przygoda z baby.
Otóż po 2 m-cach użytkowania nagle się nagrzała i koniec. Nie działa. Nic. Na drugi dzień - już zimna - trup na całego.
No to do serwisu (Poznań śródka).Że niby termik się spalił (zdarza się) i po kilku dniach (nawet szybko) miałam ją w domu. Kawusia, kawusia - i na drugi dzień to samo - zagrzała się, wyłączyła i d...a. Zaś do serwisu - dzień dobry....pan na to:"o żesz w mordę".Po 3 dniach odebrane.Opis naprawy:"zabezpieczenie termiczne nie zadziałało, prawdopodobnie po spienieniu klient nie schłodził grzałki, przez co uległa uszkodzeniu również płyta".
Pan z serwisu stwierdził że muszę spuszczać wodę z dyszy po każdym pienieniu mleka naciskając wrzątek,tzn, kropelkę( jakoś przez 2 m-ce tego nie robiłam i działało).Zdziwiło mnie to ale ważniejszy był ekspres ( nie rozmawiałam osobiście z serwisem bo mieszkam daleko od poznania więc ekspres dostarczyła mi inna osoba)- podłączam i po pół godzinie już się zagrzał no i ( cenzura!!!). Szlag mnie trafił.Zmieniłam serwis. Teraz moja baby siedzi i czeka na reanimację we wrocku u białasa( już 2 tygodnie).
I co wy na to? Czy ja faktycznie coś źle robię? Po spienieniu spuszczam kilka sekund parę żeby oczyścić dyszę i tyle. Nic w instrukcji ( ani też nie doczytałam na forum) nie piszą żeby po spienieniu mleka spuszczać wodę z dyszy, tzn. wyrównywać temperaturę, chłodzić grzałkę itd. jak sugerował serwisman z poznania.
Nie wiem już co myśleć - to już 3 naprawa z rzędu.Czy ktoś miał podobny problem?

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: maciek173 » pt 16 mar 2012, 9:40

W życiu nie wykonywałem magicznych czynności zwanych "chłodzeniem grzałki" a maszyna działa piąty rok.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

kita
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: śr 25 sty 2012, 20:53
Sprzęt: Gaggia baby twin, caffettiera

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: kita » pn 16 kwie 2012, 13:05

Moja Baby znowu nadaje!!!!!
Otóż został wymieniony termostat, no i oczywiście spalony temik. I działa wszystko jak należy już około 3 tyg.
Pan Białas z Wrocka też się mocno zdziwił na "zalecenia"( tzw. chłodzenie grzałki po każdym spenieniu) serwisu z Poznania.
Swoją drogą można się nieźle załamać słuchając "fachowców "z serwisu (no bo kto ma lepiej wiedzieć niż serwis autoryzowany?).
Ci sami fachowcy mówią:"niech pani nie czyta tych forów bo tam sami mądrzy..."
W sumie prawda :D
pozdrawiam wszystkich mądrali i innych...

Mariusz M
Posty: 5
Rejestracja: śr 22 paź 2008, 14:51

Nowa Gaggia Baby Twin nie grzeje:(

Postautor: Mariusz M » pt 21 wrz 2012, 22:29

Witam,

mam problem z fabrycznie nową Gaggia Baby Twin.
Kawa wychodzi całkowicie zimna, pomimo, że urządzenie długo się nagrzewa.
Co ważne.... z dyszy leci zarówno para jak i gorąca woda, a urządzenie jest niby gorące. Jednak w ogóle nie gaśnie lampka sygnalizująca nagrzanie się urządzenia.
Po wybraniu rodzaju kawy leci zimna kawa (zimny kawowy syf).

Coś robię nie tak czy sprzęt jest uszkodzony?

M.

Awatar użytkownika
Metiu
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 718
Rejestracja: ndz 18 paź 2009, 11:20
Sprzęt: ::Isomac Tea II::Mazzer Mini E Digital::Tamper z kamienną rączką::AeroPress::Hario Slim::
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: Metiu » sob 22 wrz 2012, 0:34

Urządzenie jest gorące i kawa jest zimna ?
Może to kwestia zimnych, nie wygrzanych filiżanek do których trafia kawa?

Poczytaj dokładnie w tym dziale jak należy postępować, żeby aktywować produkcję pary w Baby Twin. Chodzi o to, że należy najpierw zrzucić wodę z dyszy otwierając zawór, następnie cofnąć gałkę pary o pół obrotu po czym znów odkręcić. Ekspres wtedy zacznie stukać i produkować parę. :wink:
Szukasz tampera ? Napisz do mnie, lub wejdź --> Tampery

Mariusz M
Posty: 5
Rejestracja: śr 22 paź 2008, 14:51

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: Mariusz M » sob 22 wrz 2012, 0:47

Filiżanki...to nie to. Z sitka leci zimna woda (jakby prosto z pojemnika, z pominięciem bojlera).
Para z dyszy wali jak należy, z dyszy leci również gorąca woda.
Dziwne to...
Problem dotyczy wyłącznie braku gorącej wody "na kawę". Ciekawe, że nie gaśnie symbol grzałki. Powinno się toto nagrzać i wyłączyć.

Urządzenie wyjąłem prosto z pudełka.

Mariusz M
Posty: 5
Rejestracja: śr 22 paź 2008, 14:51

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: Mariusz M » sob 22 wrz 2012, 11:46

Dziś oddałem do sklepu. Sprzęt jest walnięty. W poniedziałek odbieram 2 egz.

Pozdrawiam,
M.

dudi
zagląda od święta
Posty: 13
Rejestracja: sob 09 lut 2008, 16:47
Lokalizacja: Kielce

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: dudi » ndz 20 sty 2013, 21:40

Witam,
Użytkuje są GBT już prawie 5lat. Od ponad roku zbieram się do aby tu zajrzeć i poprosić o pomoc. Kiedy używam sitka z czarnym małym zaworkiem kawa pryska mi podczas parzenia, tzn kilka kropel podczas parzenia. Co może być przyczyną tego, na pewno wcześniej tego nie było. Kolejne pytanie to czemu po skończeniu parzenia kawy kiedy czyszczę bazę mam w niej tzw. błotko kawowe z wodą. Kilkanaście postów temu widziałem na filmiku jak kolega po parzeniu kawy wyciąga z bazy cisteczko ze zbitą twarda kawą. W moim przypadku chcąc parzyć kolejną kawę jetem zmuszony płukać bazę wodą co powoduje że baza wychładza się. Co może być przyczyną że u mnie czegoś takiego nigdy nie było. Dziękuję za pomoc.
dudi

Dariusz Jacek
Posty: 1
Rejestracja: śr 30 sty 2013, 12:06
Sprzęt: Gaggia New Baby Twin

Gaggia New Baby Twin - problemy, ostrzeżenie...

Postautor: Dariusz Jacek » śr 30 sty 2013, 12:12

Witam
Niestety muszę przestrzec potencjalnych nabywców. Kupiłem dwa lata temu dwa ekspresy - jeden dla siebie, drugi dla kolegi z pracy. Ekspres kolegi zepsuł się "tylko" trzy razy, a mój... pięć razy (!). Psuło się wszystko - spienianie, elektronika, powstawało zwarcie... Masakra. Niestety, producent, czyli obecnie jest to Philips, po piątek usterce odmówił wymiany sprzętu, choć sprzedawca deklarował coś innego. Piąta usterka pojawiła się tydzień przed zakończeniem gwarancji. Serdecznie przestrzegam przed zakupem tego bubla.
Dariusz Jacek

Awatar użytkownika
Segoy
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: wt 06 lis 2007, 22:17
Lokalizacja: Gdynia

Re: Gaggia Baby Twin - dla opornych...

Postautor: Segoy » sob 02 mar 2013, 19:38

U mnie pojawił się taki problem:

Gdy nie mam założonego portafiltra z kawą woda leci, pompa chodzi normalnie.
Gdy chcę robić kawę (pojawia się opór) pompa nie daje rady. Zaczyna warczeć jak traktor a woda nie leci.
Jakbym ślepe sitko założył. Lub jakby ciśnienia brakowało.
Jak wyłączę przepływ wody to jest strzał w dół do ociekacza z zaworu trójdrożnego.

Jakieś pomysły?

Gaggia Baby Twin - Solis Maestro Plus - Bialetti Mukka Easy

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Re: Gaggia Baby Twin — dla opornych...

Postautor: maciek173 » sob 02 mar 2013, 21:40

Pierwsza myśl - zbyt drobno zmielona kawa, nie przestawił Ci się młynek?
Spróbuj zmielić grubiej, lub nasyp do kolby sklepowej mielonki, jeśli nie przepchnie przez "Jakobsa" pewnie pompa dokonała żywota, ale nie jestem ekspertem.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości