Gaggia Baby Twin — dla opornych...

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » pn 16 cze 2008, 9:21

popoko — gdybyś miał nawet pompę zdolną przetłoczyć 500ml wody w 10s pod ciśnieniem 20bar, spokojnie byłbyś w stanie zatkać ekspres dostatecznie drobno zmieloną i równo przybitą kawą. Jeśli odpada mój domysł związany z wietrzeniem surowca, a dodatkowo piszesz, że jedna na kilka ekstrakcji się udaje, przypilnuj mocno dystrybucji w sitku — może leci Ci bokami (side channelling)? Jak wygląda ciastko kawowe po ekstrakcji? Ma w miarę równą powierzchnię i przylega do ścianek filtra?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
Piru
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: wt 29 sty 2008, 17:10
Sprzęt: Gaggia Classic PID + Eureka Mignon
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Piru » pn 16 cze 2008, 9:50

Zbieram informacje na temat pojemności bojlerów różnych Gaggi.

Czy ktos wie jaką pojemność bojlera ma GBT?

Boban
zagląda od święta
Posty: 17
Rejestracja: śr 02 kwie 2008, 12:55
Sprzęt: młynek Solis Scala, ekspres Gaggia Baby Twin, Bialetti x2
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Boban » wt 01 lip 2008, 12:29

Mam chyba problem z moją GBT. Znacznie spadła mi wydajność pompy - z prysznica nawet bez zamontowanego PFa woda ledwo kapie. C
Ekspres był po prostu zakamieniony. Wstyd przyznać ale na to nie wpadłem, używałem go dopiero 7 tygodni.

Pawel_Maksym
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 35
Rejestracja: śr 29 sie 2007, 22:49
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Postautor: Pawel_Maksym » wt 01 lip 2008, 13:17

Polecam zakup filtra dzbankowego np. Brita. Była o tym już mowa na forum.
Na prawdę skutecznie zwalcza problem kamienia. Oczywiście nie w 100% ale nawet przy kiepskiej wodzie powstawanie osadów jest ograniczone do minimum. Na pewno jest to dodatkowy wydatek bo filtr np. Maxtra - ja takiego używam - to dodatkowy koszt między 15 a 20 zł zależnie gdzie się kupi ale warto!

hobb33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 23:14

Postautor: hobb33 » pn 07 lip 2008, 11:26

Czy ktoś z was mógłby opisać w kilku zdaniach procedurę czyszczenia grupy przy użyciu ślepego sitka? Przede wszystkim interesuje mnie, jak długo powinna pracować pompa i kiedy należy ją wyłączyć, żeby przypadkiem ekspres nie wybuchł - jeśli takie zagrożenie jest w ogóle realne.

Odp.: Udało mi się chyba znaleźć odpowiedź na to pytaniem. Aktualnie robię tak. Zakładam kolbę ze ślepym sitkiem, naciskam przycisk M i wsłuchuję się w działanie pompy. Gdy dźwięk robi się cichszy, czekam 2-3 sekundy i ponownie naciskam przycisk M. Następuje jakby zassanie wody i jest ona wyrzucana z wewnątrz urządzenia bezpośrednio do tacki.

hobb33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 23:14

Postautor: hobb33 » pt 19 wrz 2008, 20:57

Od jakiegoś czasu mam problem z moją GBT. Ponieważ ostatnio zmieniłem nawyki, trudno mi się zorientować, co robię inaczej, że uzyskuję inne efekty (a przynajmniej tak mi się wydaje).

Moja procedura wygląda następująco:
1. Właczam ekspres i wpinam kolbę z założonym sitkiem.
2. Po około 5 minutach spuszczam około 200 ml wody przez dyszę.
3. Czekam około 20 minut, by nagrzać ekspres.
4. Zdejmuję kolbę i mielę kawę bezpośrednio do sitka - 14 g.
5. Spuszczam przez 2-3 sekundy wodę przez grupę.
6. Robię podwójne espresso - 40-60 ml, patrząc na strumień, by przerwać ekstrakcję zanim wystąpi blonding.

Aktualnie robię tuż po sobie 2 podwójne espresso. Młynek mam ustawiony tak, że pierwsza kawa wychodzi mi idealnie (dobry czas, dobry kolor strumienia, dobra ilość). Niestety, druga ekstrakcja wygląda zupełnie inaczej niż pierwsza. Przy identycznej ilości kawy, takim samym zmieleniu i sile ubicia kawa ledwo kapie i zamiast 30 sekund, musiałbym czekać z 1:30 s, by uzyskać taką samą ilość płynu.

Teraz już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że gdy ekspres był nowy, to udawało mi się robić kilka kaw pod rząd bez najmniejszego problemu. A może tylko mi się to śniło?

Mam zatem do was pytanie. Jak to wygląda u was? Czy możecie zaparzyć natychmiast po sobie dwie kawy 60 ml?

Czy coś się u mnie popsuło? Jeśli tak, co może być przyczyną?
A może procedura przygotowywania kawy powinna wyglądać inaczej? Na przykład trzeba trochę poczekać między zaparzeniami?

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » sob 20 wrz 2008, 19:53

Jak to wygląda u was? Czy możecie zaparzyć natychmiast po sobie dwie kawy 60 ml?
Na swojej GBC bez żadnego problemu przygotowuję 4,5 kaw jedna po drugiej. Przerwa pomiędzy parzeniem wynosi kilka sekund, jest to czas niezbędny do podgrzania kolejnej porcji wody w bojlerze. Podczas pracy grzałki gaśnie zielona kontrolka. Z tego co mi wiadomo to w innych modelach bywa odwrotnie. Musisz to sam obczaić.
Na Twoim miejscu zmienił bym punkt 2 Twojej procedury. Wystarczy jak zaraz po załączeniu ekspresu włączysz na moment pompę celem dopełnienia bojlera; czyli do momentu wypływu wody.
Problem z drugą ekstrakcją może powodować wieszanie się zaworu trójdrożnego albo sama pompka; szybko się ”męczy” i spada jej wydajność. nie wydaje w tym czsie dziwnych odgłosów? Spróbuj spuścić cały zbiornik wody bez zapiętej kolby. Jak w tym czasie zachowuje się pompa? Czyściłeś ekspres, odkamieniałeś? Może backflushing pomoże.
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » sob 20 wrz 2008, 20:11

hobb: powodem Twoich problemów może być zwietrzała kawa pozostała młynku, która trafia do pierwszego strzału.

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Postautor: MichałM » sob 20 wrz 2008, 20:58

Fakt: w miarę wietrzenia kawy, trzeba podkręcać młynek, bo z wiekiem kawy woda szybciej przelatuje (kawa "schnie"?). Ale żeby od wczoraj aż tak... (chyba hobb33 parzy kawę codziennie, nie raz na 2 tyg.).
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d

hobb33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 23:14

Postautor: hobb33 » sob 20 wrz 2008, 21:37

Dzięki za odpowiedzi i porady.

Robinx
1) Punkt drugi procedury, biorąc pod uwagę samonapełnianie się zbiornika w GBT, faktycznie chyba nie jest potrzebny. Gdy uruchamiam dyszę do spieniania mleka, woda leci od razu, co wskazywałoby na pełny bojler - gdzieś wyczytałem, że rurka dyszy jest umieszczona w górnej części bojlera.

2) Zgodnie z sugestią spróbowałem puścić wodę przez bez zapiętej kolby i oto efekty. Tym razem zwróciłem także uwagę na lampkę sygnalizującą dogrzewanie wody przez bojler.

Tak jak wcześniej pisałem, po 20-minutowym wygrzeniu ekspresu najpierw wylatuje bardzo mocny strumień bulgocącej wody, następnie po kilku sekundach strumień się stabilizuje i leci równomiernie. Wyłączyłem zrzut wody i poczekałem kilka(naście) sekund, aż zapali się lampka sygnalizująca, że woda w bojlerze ma odpowiednią temperaturę. Następnie zrobiłem eksperyment objętościowy, puszczając kilka razy pod rząd wodę przez 7 sekund i czekając między kolejnymi porcjami, aż zapali się lampka bojlera. Za każdym razem z ekspresu spływała taka sama ilość, a strumień nie bulgotał.

Tak się teraz zastanawiam, czy przypadkiem nie ugryźć problemu z innej strony. Zamiast martwić się drugą kawą, może powinienem pomyśleć o pierwszej. Może spuszczam zbyt mało wody po tym 20-minutowym nagrzewaniu? Byłoby to logiczne, strumień jest bardzo mocny i woda przelatuje szybciej przez kawę. Przy następnym strzale strumień jest trochę słabszy i przy takim samym zmieleniu ekstrakcja wygląda inaczej.

Dzisiaj już na to za późno, ale jutro z samego rana spróbuję skorygować zmielenie kawy na trochę grubsze i spuścić więcej wody. Poczekam aż zapali się lampka sygnalizująca nagrzanie bojlera, a następnie zaparzę pierwsze espresso, poczekam na ponowne zapalenie się lampki i zaparzę drugie espresso.

Jeżeli chodzi o zwietrzałą kawę, to nie wpadłem na taką możliwość. Myślę, że różnica w ekstrakcji chyba nie byłaby aż tak duża, biorąc pod uwagę, że resztki są z poprzedniego dnia - przeważnie sprzed 12 godzin. Ale faktycznie muszę skorygować ten punkt procedury, skoro już ogarnęło mnie kawowe wariactwo.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » ndz 21 wrz 2008, 8:56

Tak dokładnie to miałem na myśli zmieloną kawę, która pozostaje między żarnami i być może w wylocie z komory żaren. W zależności od młynka potrafi być tego całkiem sporo. Jaki masz młynek?

jetofuj
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 130
Rejestracja: sob 29 gru 2007, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jetofuj » ndz 21 wrz 2008, 12:55

Wydaję mi się - przynajmniej w wypadku mojej Gaggii - że ma ona tendencję, że przegrzewania wody. Dlatego po nagrzaniu bojlera, spuszczam wodę z odpiętą kolbą, z reguły w tym czasie mielę do niej kawę, po czym ją zapinam i robię kawę. Jeżeli kontrolka zaczyna migać, to trwa to tylko przez parę sekund. Jeżeli bojler jest dobrze nagrzany, to nie wiedzę sensu jego dogrzewania po spuszczeniu wody. Pytanie tylko, ile wody trzeba spuścić, żeby osiągnąć optymalną jej temperaturę do ekstrakcji.

Pozdrawiam - Krzy
JE-TO-FUJ

hobb33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 23:14

Postautor: hobb33 » ndz 21 wrz 2008, 18:19

Problem chyba rozwiązany.

Dzisiaj wykonałem test ze spuszczeniem większej ilości wody przed pierwszym strzałem. Następnie przygotowałem dwa podwójne espresso, czekając przed uruchomieniem ekspresu na nagrzanie bojlera. Ekstrakcja obydwu przygotowanych kaw była taka sama, a więc wystarczyło ustabilizować strumień, by uzyskać powtarzalne wyniki. Ucierpiał na tym tylko stożek (jest mniejszy) widziany pod kolbą NPF, a przynajmniej takie odniosłem wrażenie.

Jutro dalsza część testów, tym razem związana z wyrzuceniem z młynka pozostałości zmielonej kawy z poprzedniego dnia. Ciekawe, czy to ma zauważalny wpływ na ektrakcję.

Skorygowałem także drugi punkt mojej procedury, czyli spuszczenie sporej ilości wody przez dyszę po włączeniu ekspresu. Faktycznie wystarczy na moment odkręcić gałkę, bo woda pojawia się natychmiast. Dzięki za uproszczenie procedury ;)

hobb33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: ndz 08 cze 2008, 23:14

Postautor: hobb33 » pn 22 wrz 2008, 11:21

Krótka uwaga na gorąco.

Jestem po teście polegającym na wstępnym przepuszczeniu przez młynek (demoka m-203) kilku ziaren w celu usunięcia resztek kawy z poprzedniego dnia i muszę przyznać, że różnica w ekstrakcji jest zauważalna gołym okiem. Gdy w filtrze mam tylko świeżo zmieloną kawę, stożek jest większy. Trochę się zagapiłem i nie zmierzyłem czasu przed wystąpieniem blondingu, więc nie mam dokładnych danych odnośnie wpływu na całość procesu, ale przynajmniej będę miał zajęcie w następnych dniach.

Podsumowując dla potomności, przed właściwym zmieleniem kawy do filtra w kolbie warto przepuścić przez młynek trochę ziaren, by usunąć z niego resztki kawy z poprzedniego dnia.

Przy okazji mam jeszcze jedno spostrzeżenie, na razie wstępne i wymaga trochę dłuższego testowania. Do tej pory parzyłem kawę, korzystając z trybu ręcznego (przycisk M). Wczoraj spróbowałem zaprogramować ilość kawy dla trybu jednofiliżankowego. Jeśli dobrze wyczytałem, jest to jedyny tryb, w którym działa funkcja wstępnego zaparzania (pre-infusion). Wydaje mi się, że w tym trybie ekstrakcja jest bardziej równomierna - stożek tworzy się centralnie i nie tańczy po spodzie filtru. Od dłuższego czasu stosuję WDT + delikatne potrząśnięcie kawy, by wyrównać zmielone ziarenka, więc technikę mielenia, rozkładu i ugniatania mam w miarę stabilną. W najbliższym tygodniu poeksperymentuję i zobaczymy, czy piękny stożek będzie nadal się utrzymywał w tym trybie, czy to tylko przypadek, że akurat tak to wyglądało.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » pn 22 wrz 2008, 18:02

"Złapanie" właściwej temperatury to faktycznie problem GBT, i pewnie dotyczy wszystkich podobnych konstrukcji.

Zwykle upuszczam powtarzalnie mniej, lub więcej wody w zależności od mieszanki (minimum 50ml i więcej). Zazwyczaj się sprawdza.

Od jakiegoś czasu pogodziłem się z tym, że z GBT nie da się uzyskać w pełni powtarzalnego, poprawnego (myślę o kubkach smakowych, "przepisowym" :wink: wyglądzie, oraz zachowaniu wiadomych parametrów dozowania i ekstrakcji) espresso. Dlatego jeśli jest pyszniutkie ale np z lekko za bladą cremą to jestem zadowolony.

Chyba nikt z forumowiczów nie "pidował" GBT, a ciekawym.

Co do preinfuzji, to muszę poeksperymentować.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość