Gaggia Baby Dose — pytania, problemy

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » śr 14 sty 2009, 23:49

Ja mam pytanie jak najbardziej "w temacie".
Czy po włączeniu ekspresu bojler należy napełnić (poprzez spuszczanie wody przez grupę bądź dyszę) od razu po włączeniu, czy może poczekać aż się przestanie migać kontrolka "gotowości"?
Pytanie jak rozumiem nie dotyczy kwestii - którędy spuszczać wodę a raczej czy robić to przy migającej lampce gotowości czy jak już przestanie migać.

Ja osobiście nie zwracam w tym momencie wielkiej uwagi na fakt migania/świecenia ciągłego.
Jednak ponieważ w tym momencie jest trochę krzątaniny w okolicach ekspresu - często zdarza się, że lampka przestaje migać - wtedy podstawiam filiżankę pod dyszę :)
Spuszczam raczej przez dyszę, do filiżanki - woda jest ciepła (czyli trochę już maszyna się rozgrzała) więc filiżanka mi się nagrzeje.

A ja mam pytanie inne:
pre-infuzja - czy działa w trybie M - czyli bez programowania dawki wody? W instrukcji jest napisane że fabrycznie jest włączona - i że sygnalizowane to jest świeceniem lampki "pary".
U mnie lampka "pary" się nie świeci (podczas grzania wody na kawę) - więc zakładam, że funkcja jest OFF.
Pytanie - czy da się te funkcję włączyć dla trybu M - czyli "ręcznego" sterowania ilości wody? Jak? W instrukcji wspominają wciśnięcie pierwszego przycisku od lewej) - nie wiem tylko czy to zadziała dla trybu M - jakoś bałam się testować - żeby nie zepsuć :oops:

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 15 sty 2009, 8:10

>>
Ostatnio zmieniony pn 23 sie 2010, 11:50 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » czw 15 sty 2009, 8:55

Odpowiedzi znajdziesz tutaj, jest nawet film z preinfuzją.

W GBT wygląda to tak, nie wiem jak to się ma w innych "baby".
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » czw 15 sty 2009, 12:25

Dzięki Maćku.
Po obejrzeniu filmiku, oraz przeczytaniu Twojej sugestii, że dozowanie można "oszukać", postanowiłam sprawdzić jak w praktyce działa to u mnie - tzn w moim czerwonym :lol:

Preinfuzja obejrzana bez założonej kolby wygląda tak jak na pokazanym filmie.
Zaprogramowałam przycisk dozowania dla 1 kawy - z oszukaństwem - tzn wciskając guzik "jedna kawa" zaprogramowałam ok 50ml wody (czyli dwie kawy) - maszyna dała się zrobić w konia :D :wink:
Preinfuzja jest w tym trybie ON. Dobra.
Dwa strzały:
1. pierwszy z dozowaniem i preinfuzją,
2. drugi w trybie M - bez preinfuzji.


Wnioski i wyniki praktyczne - subiektywnie:
Espresso wykonane z preinfuzją w mojej subiektywnej ocenie jest...mocniejsze i bardziej aromatyczne - z naciskiem na mocniejsze. Crema - może minimalnie większa z preinfuzją? Choć tutaj się zupełnie nie upieram - bo prawdę mówiąc w trybie M też nie mam do uzyskanej cremy większych zastrzeżeń.
Czasu nie mierzyłam, bo już się ostatecznie pogubiłam... jak to liczyć, a skoro preinfuzja jest tutaj dodatkowym parametrem... no ja na razie wymiękam :wink:

Generalnie w trybie M udało mi się dojść do 25s dla 30ml - i espresso mi smakuje, crema jest trwała choć wydaje mi się, że przepisowych 4mm nie ma - chyba przestane podchodzić do sprawy matematycznie... skoro espresso jest OK, czas w miarę poprawny, a crema jak z obrazka... :wink:
nie będę się kłaść na tory z powodu milimetra czy dwóch :P

No i jest też good news dotyczący spieniania - po zdjęciu tego czarnego długiego elementu z rury... jogurt staje się osiągalny, choć wymaga niewiekiego naczynia (inaczej rura jest za krótka).
Ja spieniam w niewielkim stalowym tygielku, dla 2 capu robię to na dwa razy (ale "jedną parą"), co ciekawe, drugie spienianie wychodzi odczuwalnie lepsze.
Być może wniosek jest taki, że na początku para jest zbyt mocna? Pod zbyt dużym ciśnieniem...i może należy posłać jej troche w przestrzeń, a nie do mleka?
hmmm... Co sądzicie?

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 15 sty 2009, 17:14

>>
Ostatnio zmieniony pn 23 sie 2010, 11:50 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » wt 20 sty 2009, 17:27

Pytanie do osób dysponujących dokładną wagą....
otóż ile gram kawy mieści się w miarce załączonej do zestawu?
Czy gatunek ma tutaj jakieś decydujące znaczenie?
Powiedzmy, że miarka jest wypełniona po brzegi ale płasko - bez górki.
Pytam, bo... mimo, że u mnie czas ekstrakcji jest zadowalający - 25s/30ml (od włączenia pompy - to już zostało zatwierdzone jako słuszne w innym wątku :wink: )
to zauważam, że jeśli mam pojedyncze sitko, to po załadowaniu go miarką kopiatą, a nawet z małą dokładką - espresso smakuje lepiej. Podobnie rzecz się ma gdy chodzi o sitko podwójne. W instrukcji piszą, żeby nie "przeładowywać" sitka - ale z mojej obserwacji wynika, że raczej czerwonemu to nie szkodzi.

Po tygodniu zażyłości z czerwonym, doszłam do wniosku, że aby osiągnąć jogurt, należy mniej odkręcać gałę pary - wtedy cały proces trwa nieco dłużej ale efekt jest lepszy. Przy odkręceniu gały na maksa w moim małym naczyniu mleko bardzo szybko robi się gorące i .... zamiast jogurtu mam całe naczynie ...sztywnej piany - normalnie ubita jak białko.... :wink: czekam na zamówiony dzbanek - zobaczymy - może to wniesie coś nowego do sprawy.

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » wt 20 sty 2009, 17:59

Miarka, jaką miałem dołączoną do DeLonghi (a chyba są zestandaryzowane) mieści na płasko i bez ubicia 5 gr. mielonej kawy (oczywiście to może trochę zależeć od grubości zmielenia, zbrylenia, naelektryzowania itd, ale chyba można to zaniedbać) Ile u Ciebie trwa preinfuzja? W mojej maszynie nie mogę jej wyłączyć, więc osobiście nie eksperymentowałem, ale gdzieś czytałem, że jeśli się wyłączy 5-sekundową progresywną preinfuzję to ekstrakcja jest krótsza o 2-3 sekundy. Zatem 25 sekundom z preinfuzją odpowiada gdzieś 22-23 bez. Ale mówiąc szczerze ścisłe trzymanie się norm INEI w wypadku ekspresu domowego jest bardzo dyskusyjne. O ile wiem, większość użytkowników Gaggi stosuje nieco dłuższe czasy.
Aha, najbardziej reklamowaną korzyścią z preinfuzji jest ograniczenie kanałowania, a więc przy ekstrakcji z preinfuzją powinnaś mieć ciastko z mniejszą ilością dziur.
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » wt 20 sty 2009, 18:21

U mnie pre-infuzja...trwa dokładnie tyle samo ( i wygląda tak samo) jak w linku podanym gdzieś wyżej przez Maćka. Zresztą jak robię espresso bez preinfuzji, to też mam "uśredniony" czas w okolicach 25s/30ml.
Mnie bardziej chodziło o to czy sypiąc kawę do sitka "z górką" albo z "dokładką" znacznie przekraczam owe magiczne 7g, z których powinno powstać espresso? Jeśli jest tak jak piszesz (5g) i miarki w różnych zestawach są te same, to... jest Ok, bo wynika, że dokładając kawy ponad płaską miarkę wcale tej normy jakoś znacząco nie przekraczam, a właściwie być może dopiero "owa górka" zbliża ilość kawy do normy?
Co do ciastka - bez względu na to czy z pre-infuzją czy nie - mam ubite, twarde i kruche ciacho o równomiernie "wytłoczonej"? powierzchni zarówno w trybie z pre-infuzją jak i bez.
Kanałowanie (tak sądzę, że to było właśnie to) zdarzyło mi się raz - jak do sitka podwójnego dałam jedną miarkę kawy...... to w pierwszy dzień było :oops:,
przez moment leciało strużką i nagle...jakby ktoś zawór jakiś odkręcił na maksa... sama woda z lekkim odcieniem...beżu. Zawartośc filiżanki do ...zlewu - ale przynajmniej wiem jak kanałowanie wygląda...?

RAF77

Postautor: RAF77 » wt 20 sty 2009, 19:48

Do miarki, która była razem z ekspresem weszło 8g (bez ubijania sciągniete na płasko) kawy gaggia, mielonej fabrycznie (dostałem taką z ekspresem), zważyłem przed chwilką.

edit
Dodam jeszcze że z tej kawy nie da się zrobic poprawnego espresso, za grubo zmielona, wiec jeśli masz kawę mieloną wystarczająco drobno żeby zrobic z niej espresso w pojedynczym sitku, to może jej byc wiecej niż 8g

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » wt 20 sty 2009, 20:59

hmmm czyli wynika, że...miarki są różne.. w różnych zestawach?

RAFF77 - możesz kiedyś przy okazji zważyć miarkę innej kawy, zmielonej drobno... - tyle, że nadal nie wiadomo, czy Ty masz taka samą miarke jak ja.. :roll:

Chyba jednak pozostaje zaufać ...
kubkom smakowym..
i wrażeniom estetycznym zarzucając metody pomiarowe :?

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » wt 20 sty 2009, 21:45

Może jednak moja miarka jest inna (w końcu dostałem ją z innym ekspresem (DeLonghi)). Jeśli jesteś bardzo zdeterminowana to zmiel 50 ziaren. Ponieważ średnia waga ziarna arabiki to 0.13 gr. to powinnaś dostać mniej więcej 6.5 gr. Oczywiście są ziarna większe i mniejsze, ale do rozstrzygnięcia czy miarka mieści 5 czy 8 gr. powinno wystarczyć :)
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.

RAF77

Postautor: RAF77 » wt 20 sty 2009, 21:45

gaggie kupiłem przed swiętami, ty też niedawno, no chyba daja do gaggi jednakowe miarki, jutro zważę kawę prosto z młynka jak będę namielał ;-)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » wt 20 sty 2009, 22:52

Przecież gramatura tej miarki zależy od ciężaru właściwego danej kawy, a ten bywa bardzo różny w zależności od pochodzenia i palenia ziaren. W mojej miarce jaką jest filtr laMa mieścić się może 17g kawy z północy i 11g kawy z południa ;-)

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » wt 20 sty 2009, 23:20

Ja z ciekawości rano zważę ile u mnie wchodzi. Był moment, że ważyłam to co mam w kolbie i wychodziło na to, że 7g to nie jest wcale takie czubate sitko. Jak sprawdzę, to dam znać.
W sumie, to ktoś tu na forum pisał, że upchnął zmieloną do puszki po kawie w ziarnach (po kilkukrotnym stukaniu o blat), więc jest to wniosek na to, że odchylenia tej wagi mogą być bardzo różne....
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » wt 20 sty 2009, 23:36

W mojej miarce jaką jest filtr laMa mieścić się może 17g kawy z północy i 11g kawy z południa ;-)
Aż takie różnice??? Może ci południowcy czegoś dosypują do kawy :?: :lol:
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość