Gaggia Baby Dose — pytania, problemy

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » sob 31 sty 2009, 13:05

Bez młynka rozmowa o "błotku w sitku" to błądzenie.
Może to wina grubości przemiału, może jakaś pierdoła typu - załamany wężyk od trójdrożnego...

Najważniejsze pytanie padło.
Ile naparu, w jakim czasie, z którego sitka?
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

A1707
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: czw 01 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: A1707 » sob 31 sty 2009, 14:24

Cup, sorki, że nie odpowiedziałam w kwestii uszczelki na twoje pytanie ale dopiero teraz dorwałam się na chwilę do komputera. Ale myślę, ze temat uszczelkach został jako tako rozwiązany więc nie będę kontynuować. Mam za to pytanie w kwestii spieniania mleka. Z tego co pisałaś to zdejmujesz nasadkę panarello do spieniania. To jak ci tam wówczas wchodzi jakiś dzbanuszek lub kubek w którym masz mleko. Znaczy dzbanuszek wchodzi ale rurka która zostaje jest strasznie krótka i nie sięga mi do mleka. :?
Gaggia Baby Dose a w niej Pellini

RAF77

Postautor: RAF77 » sob 31 sty 2009, 16:14

sciągaj samą obudowę zewnętrzną tej końcówki...
dyszę zostaw na rurce

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » sob 31 sty 2009, 17:12

A1707,
jak ściągałam nasadkę panarello (to czarne coś) to mały dzbanuszek 0.35l wchodzi i się udaje.
Jednak od kilku dni nic nie ściągam do spieniania i też pianka ładnista się udaje, i powiedziałabym, że łatwiej, no i większy dzbanek wejdzie.
Moja propozycja dla wszystkich, którym robią się za duże bąble lub mleko zbyt szybko robi się gorące (parzy trzymane od spodu) - spróbujcie nalać mniej mleka, spienić, jak robi się...bardziej ciepłe (jeszcze nie gorące), to dolejcie drugą porcję zimnego i spieniajcie dalej - mnie wychodzi przyzwoity jogurt w takiej sekwencji.
Jednocześnie podtrzymuję swoje wcześniejsze obserwacje - nie nalezy odkręcać gały na maxa - wtedy jakby para była zbyt silna, raczej zakres minimum do średniego - wtedy jest najlepiej.
Tyle, że jak widać w tym wątku...praktycznie każda maszyna jest inna...i to w sensie dosłownym! :roll:

PS jaki model Ty masz? Bo pisałaś, że masz uszczelkę - żaden inny posiadacz Baby Dose nie deklaruje posiadania uszczelki - więc zakładam, że masz Twina? Choć jak widać powyżej...nie wszyscy Twinowcy są jednocześnie..."uszczelkowcami" :wink:

A1707
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: czw 01 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: A1707 » sob 31 sty 2009, 20:46

Mam z całą pewnością Gaggię New Baby Dose, zakupiona trochę ponad miesiąc temu w sklepie internetowym RTV-Euro-AGD. A uszczelka jest dokładnie taka jak ta na zdjęciach. Trudno mi wyjaśnić, że tylko w mojej Babci jest taka uszczelka a w waszych nie. Na naklejce jest 04/2007. Nie mam pojęcia czy to data produkcji czy nie.
Co do spieniania mleka to spróbuje twojej (i nie tylko) metody, chociaż ja na swoje mleko też nie narzekam. Chociaż wczoraj mój facet przyniósł do domu 2% i nie było już tak dobrze jak przy 3,5%. A ktoś z was próbował spieniać mleko zagęszczone :?: Ja kupiłam dzis takie 4% i jestem ciekawa co wyjdzie.
Gaggia Baby Dose a w niej Pellini

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » sob 31 sty 2009, 21:45

Kupowałam w tym samym sklepie. Data produkcji mojego... 08/2008 - czyli..niemowle :wink: zakupiona.... ok 2 tygodnie temu.... dziwny rozkład stanów magazynowych.. :shock:
To zagęszczone to taka wersja light zamiast 10% jest 4% - też się spienia tyle, że w smaku...jak dla mnie jest niedobre. Możesz zmieszać z 2% i wtedy się uśredni :wink:

A1707
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: czw 01 sty 2009, 17:05
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: A1707 » ndz 01 lut 2009, 1:39

coś dziś wieczorem zrobiłam nie tak. Efekt: kawa do zlewu i sprzątanie kuchni. :cry:
Zawsze najpierw robiłam kawę a potem spieniałam mleko. Tym razem pomyślałam że spróbuję zrobić odwrotnie i zobaczę co z tego wyjdzie. I nie wyszło nic, bo zamiast lać się do filiżanki ładnym strumieniem, kawa zaczęła bulgotać i bryzgać na boki. Zatrzymałam robienie naparu, wytarłam wszystko i bez najmniejszych problemów po wsypaniu nowej kawy zrobiłam capu. Czy ta chwila przerwy między tym jak spieniłam mleko a potem musiałam sprzątnąć ślady kawy na meblach miała wpływ na to że kolejna kawa była już ok. A może czegoś wcześniej nie zrobiłam? Ciągle się uczę tej mojej Babci a efekty takie średnie. Chociaż mojej drugiej połowie capu smakuje. No tak, tylko on nie kawosz, to pewnie dlatego mówi, że dobra.
:( :( :(

A wracając do tematu, szczerze mówiąc to coś mi świta, ze ktos już pisał o tym. Ale nie mam siły grzebać po forum o tak koszmarnej godzinie, za co moderatorów (i nie tylko) serdecznie przepraszam. Poszukam jutro a może ktoś coś tez odpisze. :)
Gaggia Baby Dose a w niej Pellini

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » ndz 01 lut 2009, 11:57

Po spienieniu mleka trzeba spuścić resztki pary - można przez dyszę, można przez grupę (bez założonej kolby z kawą!). Wtedy nic Ci kuchni nie obryzga :wink:
Tak samo kiedy po jednym capu, chcesz zrobić następne, zaczynając od zrobienia espresso.
Najpierw resztki pary trzeba "uwolnić", ja to robię przez dyszę w trybie parzenia i wciśniętym przycisku gorącej wody - wtedy nie dość, że para się uwolni, to dodatkowo dysza wylewając gorącą wodę wypłucze się od środka :)
Jak kto woli 8)

RadekKasjan
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 25
Rejestracja: ndz 08 lut 2009, 13:55

Postautor: RadekKasjan » ndz 08 lut 2009, 14:14

w Saturnie - Galeria Kraków można go kupić za 800zł powystawowy !!!!!
rozmawiałem meilowo z konsultantką !!!!
Ostatnio zmieniony czw 12 lut 2009, 19:37 przez RadekKasjan, łącznie zmieniany 1 raz.

RAF77

Postautor: RAF77 » pn 09 lut 2009, 8:59

to chyba dobra okazja...

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » pn 09 lut 2009, 20:55

Myślę, że nawet bardzo dobra. Ja swoją, powystawową kupiłam za 920zł (o ile dobrze pamiętam 8) )
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

RadekKasjan
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 25
Rejestracja: ndz 08 lut 2009, 13:55

Postautor: RadekKasjan » wt 03 mar 2009, 20:31

Radzę poszperać w poszukiwaniu ekspresu bo różnica w cenach jest momentalnie kolosalna ;)

Khan
zagląda od święta
Posty: 15
Rejestracja: pn 09 lut 2009, 14:11

Postautor: Khan » pt 06 mar 2009, 12:34

Witam, dołączyłem do grona posiadaczy GBDose i na wstepie musze napisac, ze nie jestem zawiedziony. Poprzednio mialem ekspres cisnieniowy delonghi 15bar, roznica kolosalna.. poprostu kolosalna. Kawka smakuje. Aczkolwiek dążąc do stworzenia "idealnego" espresso postanowilem tu opisac moje doswiadczenia i oczekuje komentarzy z których na pewno wyciągne wnioski i poprawie swoje dokonania:).

Posiadam mlynek zarnowy i jak nastawię na minimum to potrafię tak zmielić kawę, ze ekspres w 2 minuty wytwarza te 25-30 ml kawy w postaci gestej cieczy z plamami "tluszczu" (kawowego??). Tak wiec jestem przekonany ze moj mlynek potrafi dostatecznie i odpowiednio zmielic kawe. Zauważyłem, ze prawie za kazdym razem jak wlacze przeplyw wody (zaprogramowanym) przyciskiem to przycisk on zaczyna migać, W instrukcji jest napisane ze jak miga to albo kawa za mocno zmielona albo zbyt mocno ubita. Niestety jak grubiej zmiele lub mniej ubije to nie jestem w stanie uzyskac cremy na kawie, a co gorsze nie jestem w stanie wytworzyc espresso w zgodnie z reguła 25ml/25sek/7gram (aczkolwiek ja teraz uzyskuje 35ml/30sek/12g). Jak grubiej i mniej ubije kawe to kawa leci z kolby jak z kranu.. i o smaku lepiej nie mowic... Uzywam dobrej mieszanki kawy (2 arabiki kolumbia i indie) swiezo palone wprost z palarni...) Czy uważacie ze koniecznie trzeba tak dobrac parametry zmielenia/ubicia zeby ta kontrolka nie migala??? wiem ze czesto w odpowiedzi na takie posty pytacie się o stosowane sitko odpowiadam stosuje podwojne:) i sypie do niego okolo 12-14g kawy ubijajac ja moco z naciskiem 15 kg (sprawdzalem na wadze lazienkowej:) )

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pt 06 mar 2009, 13:02

Jaki to młynek? Bo raczej tutaj pies pogrzebany. Bo to, że młynek jest żarnowy nie oznacza, że miele na tyle równomiernie, żeby powstało espresso. Tanie młynki pseudożarnowe wytwarzają zbyt dużo pyłu i wtedy sitko się zatyka mimo wielu grubszych drobin.
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Khan
zagląda od święta
Posty: 15
Rejestracja: pn 09 lut 2009, 14:11

Postautor: Khan » pt 06 mar 2009, 13:21

Moj mlynek posiada mozliwosc nastaw grubosci mielenia: od baardzo mialkiej kawy po grube doslownie grudki (tak jak sklepowa mielonka:) ) i wydaje mi się, że zmielona kawa jest rownomiernie zmielona, jak dotykam , nie wyczuwam ewidentnych wiekszych drobin. Tak wiec nie widze tu problemu, skoro mieli tak jak ja chce i mu zadam stopien zmielenia.
Poszedlem do palarni i poprosilem ich zeby mi 200g kawy zmielili specjalnie pod espresso (do ekspresowow kolbowych) i efekt byl taki, ze moj mlynek ma mozliwość zmielic kawe jeszcze drobniej niz ten profesjonalny. Nie podaje nazwy mojego mlynka, bo nie chce wywolywac rozmowy na temat wyzszosci jednej firmy na druga:) Chyba ze się myle.. i naprawde waznna jest Firma i Typ mlynka.

No i wracam do pytania czy w waszych GBDose podczas dzialania ekspresu przycisk, ktorym wlaczacie ekstrakcje kawy pali się jednolitym swiatelkiem czy miga??
Ostatnio zmieniony pt 06 mar 2009, 14:12 przez Khan, łącznie zmieniany 1 raz.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość