Gaggia Baby Dose — pytania, problemy

EmEm
Posty: 4
Rejestracja: pn 28 gru 2009, 10:17

Gaggia Baby Dose - cos nie tak...

Postautor: EmEm » pn 28 gru 2009, 10:41

Dostalismy w prezencie pod choinke Gaggia Baby Dose.
Radosc byla krotka. Kawa jest do kitu. Robimy wszystko wg instrukcji -
rozgrzewanie, przelewanie wody, ubijanie kawy... Dodam ze nie jestesmy nowicjuszami. Od lat uzywamy prostego Kruppsa XP 4000. Z tej samej kawy
Krupps tworzy piekna creme i aromat, z Gaggi kawa jest lurowata, zupelnie bez cremy. Dla pewnosci kupilem wczoraj 3 rozne gatunki kawy, wszystkie espresso. Z kazda z nich to samo.

Moze ekspres jest niesprawny? Na oko wszystko dziala, goraca woda, para...
Czy ktos z Sz. Forumowiczow mial podobne doswiadczenia?
Az wlos mi się jezy na mysl o uzeraniu się z serwisantami, ktorzy zapewne powiedza ze wszystko dziala...

MM.

karo
zagląda od święta
Posty: 18
Rejestracja: czw 09 kwie 2009, 13:47
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: karo » pn 28 gru 2009, 11:02

Miałem podobne doświadczenia.
Problemem się rozwiązał po kupnie świeżej kawy i odpowiednim zmieleniu.
Gaggia Baby Dose + Iberital Challenge

Awatar użytkownika
Kekacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 209
Rejestracja: pt 19 gru 2008, 8:38
Sprzęt: Jest: RS PID + Fiorenzato F4 Nano, Gaggia MDF, Aeropress. Było: Gaggia Baby Twin.
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Kekacz » pn 28 gru 2009, 11:08

za mało danych, jaka kawa, czy kupiona mielonka, jeśli ziarna to jak i w czym mielona
| RS PID + G_MDF Teflon stepless ;) | Espresso Gear Barista Black | Aeropress |

Awatar użytkownika
dzesio
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 314
Rejestracja: pn 25 cze 2007, 18:03
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: dzesio » pn 28 gru 2009, 11:09

gaggia to maszyna bardziej wymagająca. niezbędny będzie młyn żarnowy z regulacją grubości mielenia. krups pewnie ma zaworek ciśnieniowy w kolbie dzięki któremu sztucznie zwiększa ciśnienie i robi coś co wygląda jak crema. kupne mielonki są zbyt grubo mielone. przy prawdziwym espresso niestety trzeba stale regulować grubość mielenia w zależności od różnych parametrów: rodzaju kawy, wilgotności...
hardware: Mazzer SJ + Dalla Corte Super Mini - udana para, jakiś Bravilor, Bialetti i FP
software: agust oro

EmEm
Posty: 4
Rejestracja: pn 28 gru 2009, 10:17

Postautor: EmEm » pn 28 gru 2009, 12:56

gaggia to maszyna bardziej wymagająca. niezbędny będzie młyn żarnowy z regulacją grubości mielenia. krups pewnie ma zaworek ciśnieniowy w kolbie dzięki któremu sztucznie zwiększa ciśnienie i robi coś co wygląda jak crema. kupne mielonki są zbyt grubo mielone. przy prawdziwym espresso niestety trzeba stale regulować grubość mielenia w zależności od różnych parametrów: rodzaju kawy, wilgotności...
Probowalem z kawami:
mielone - Lavazza Espresso 100% Arabica, Davidoff Caffe Espresso 57,
Illy Espresso Caffe Macinato, oraz ziarnista - Jacobs Kronung mielona dosc drobno w zwyklym mlynku elektrycznym. Tej ostatniej uzywam od lat z Kruppsem na codzien ze wzgledu na cene, od swieta kupuje drozsze kawy z palarni.
Nb. glowica Kruppsa nie ma zaworka "spieniajacego". Jak pisalem,
Krupps tworzy piekna creme z kazda z tych kaw, Gaggia nie poradzila sobie z zadna.

Trudno mi uwierzyc zeby ekspres wymagal jakiejs "kosmicznej" technologii mielenia kawy. Kawy mielone oznaczone nazwa "espresso"
(zwlaszcza te wloskiej produkcji) powinny chyba miec te najbardziej wlasciwa wielkosc ziarna.

Oto co przychodzi mi do glowy:
- albo moj nowy ekspres jest niesprawny - temperatura lub cisnienie nie takie, czego nie jestem w stanie sam w domu sprawdzic
- albo on juz "tak ma", nie lubi kawy mielonej grubiej/cieniej niz x mikronow lub o takiej a nie innej wilgotnosci, a to dla mnie znaczy, ze jako sprzet domowy jest niefunkcjonalny, bo sprawia wiecej klopotu niz przyjemnosci
- moze to kwestia wody?? Dzis po pracy sprobuje z woda butelkowana.
Moja domowa "kranowa" jest co prawda bardzo smaczna, z gminnej studni glebinowej, choc dosc mocno zmineralizowana - odczyn wody moze miec wplyw, to akurat jestem w stanie sobie wobrazic. Krupps stoi w naszym biurze, a tu jest inna "kranowa".

Szukam Waszych opinii by porownac je z moimi przypuszczeniami i znalezc przyczyne rozczarowania. Z gory dziekuje za pomoc...

MM.

Awatar użytkownika
elek
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 170
Rejestracja: pt 20 kwie 2007, 12:46
Sprzęt: Rancilio Silvia MC4
Lokalizacja: centralne mazowsze
Kontaktowanie:

Postautor: elek » pn 28 gru 2009, 13:35

EmEm, przykre że doświadczasz rozczarownia z Gaggią, bo jest to dośc wdzięczna maszyna która (jesli już Ci działa) to powinna dać porządny napar.
Widzę że jeszcze chwilę będziesz dojrzewał do zakupu młynka, póki co, zanim zwrócisz się do serwisu, kup kawę Maranesi (ciemno brązową), dostępna w Piotr i Paweł, zwróć uwagę na datę wazność, powinna być ważna najmniej do 2.2011.
W przyszłości nie wierz napison czysto reklamowym na mielonkach "espresso"
Gdy posiadałem Gaggię, z wymienionych przez Ciebie blendów, nie uzyskiwałem nic smacznego ani poprawnego.
Kontakt z serwisem to ostateczność.
avatar to Semiramida,
Semiramida prosi o kciuki podczas Word Show które odbędzie się 29-30.10.2011 w Poznaniu


soft, niezmiennie silesia

Awatar użytkownika
Kekacz
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 209
Rejestracja: pt 19 gru 2008, 8:38
Sprzęt: Jest: RS PID + Fiorenzato F4 Nano, Gaggia MDF, Aeropress. Było: Gaggia Baby Twin.
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Kekacz » pn 28 gru 2009, 14:17

Z Illego dało się coś wycisnąć. Ale jest to jedna z wąskiej grupy mielonek na naszym rynku, która nadaje się do ciśnieniowego ekspresu. Reszta to żwir, z którego nie wiele da się wycisnąć, bo burzliwa ekstrakcja trwa od 5 do 10 sekund.

Młynek ostrzowy nie nadaje się do mielenia kawy do gaggii. Ale co ja będę powtarzał to co na forum już zostało wielokrotnie napisane.
| RS PID + G_MDF Teflon stepless ;) | Espresso Gear Barista Black | Aeropress |

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 28 gru 2009, 14:26

Trudno mi uwierzyc zeby ekspres wymagal jakiejs "kosmicznej" technologii mielenia kawy
Wystarczy w miarę dobry młynek żarnowy i po problemie. Żadna "kosmiczna" technologia. Gaggia pokaże wtedy co potrafi.
Kekacz ma rację. Ale chyba nie obejdzie się bez powtarzania, bo nie wszyscy czytają.sl :wink:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Postautor: MichałM » pn 28 gru 2009, 14:29

mielona dosc drobno w zwyklym mlynku elektrycznym
Co to znaczy "zwykłym"? Udarowym? Jeśli tak, to nic dobrego z tego nie wyniknie.
Trudno mi uwierzyc zeby ekspres wymagal jakiejs "kosmicznej" technologii mielenia kawy
Ale niestety chyba będziesz musiał uwierzyć. Może nie tyle kosmicznej, ile pewno szczególnej: w młynku żarnowym, po starannym, bardzo starannym ustawieniu.
Zamieniłeś zabawkę na prawdziwy ekspres, to teraz masz. Jesteś na początku drogi... Powodzenia!
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d

EmEm
Posty: 4
Rejestracja: pn 28 gru 2009, 10:17

gaggia cd.

Postautor: EmEm » pn 28 gru 2009, 15:51

Zwykly mlynek, czyli rzeczywiscie udarowy, z wirujacym ostrzem. Wiem, ze to nie "ten" mlynek, mimo to upieram się, ze nie bylo dotad problemu z robieniem bardzo dobrego espresso w prostym jak mlot Kruppsie.
Nie po raz pierwszy przekonuje się, ze stajemy się niewolnikami urzadzen, ktore sa bardziej wymagajace niz my sami. Jesli urzadzenie 2 razy drozsze w tych samych warunkach fizycznych robi 2 razy gorsza kawe, to cos jest nie tak.

No ale skoro do tego przyszlo, jaki mlynek polecacie?

MM.

PS. Podobnie bylo z sokowirowka, kupilem nowa (tym razem Kruppsa wlasnie!)
i w porownianiu ze starym rozklekotanym "Eldomem" z tych samych jablek wycisnela o 1/3 soku mniej. Przy probie reklamacji uslyszalem
... tak zgadliscie ... ze uzywam zlych owocow.

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Offtopic!

Postautor: MichałM » pn 28 gru 2009, 17:41

Rozmowa zaczyna nam zjeżdżać z tematu, Mod zaraz nas ochrzani, każe się wynieść do innego topiku. Ale nie mogę się powstrzymać.
Jeśli naszym celem jest uzyskiwanie za każdym razem dobrego albo bardzo dobrego espresso - bez zbędnych ceregieli oraz długiego i bolesnego (i kosztownego) procesu uczenia się - nie należy kupować ekspresu kolbowego.
Można chodzić do kawiarni, jeśli zna się dobrą (nie jest z tym łatwo, chyba że się mieszka we Włoszech lub Hiszpanii). Można kupić maszynkę na kapsułki. Niektóre rodzaje kawy z kapsułek są przez niezależnych jurorów uznawane za wybitne (zob. tutaj).
Ekspres kolbowy to hobby. Służy do ceremoniału, służy do błyszczenia (błyszczenia domowego baristy), służy do spędzania czasu i wydawania pieniędzy (na PID-y, tampery, NPF-y, parorurki, sitka od LaMa itp. itd.). Przy odpowiednim zaangażowaniu, zainwestowaniu w młynek (powinien kosztować drugie tyle co ekspres, jeśli ekspres raczej tani) i poświęceniu odpowiedniej (czytaj: dużej) ilości czasu (i kawy) na naukę - można uzyskać na ogół niezłe espresso, a co jakiś czas świetne. Sporo kawy wylejemy do zlewu po drodze (albo wypijemy krzywiąc się niemiłosiernie, jeśli jesteśmy skąpi).
A jeśli nam się nie uda przejść tego procesu? Zasilimy dział "Używany sprzęt kawowy".
Sfrustrowanym forumowiczom znającym angielski polecam lekturę: klik!. Oto konkluzja owego tekstu:
...the best espresso will always come from an Italian standing coolly behind a big machine, not an obsessive Englishman throwing money at a small one.
(w końcówce jest mowa o wyrzucaniu pieniędzy na mały, czyli domowy ekspres)
:wink:
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » pn 28 gru 2009, 18:18

Zjeżdżamy z tematu, ale na przykładzie Gaggia Baby Dose, dochodzimy do jakichś konkretnych wniosków. Operujemy nazwą espresso; dla każdego może ona oznaczać coś innego. Nie wnikam, czy nazywamy tak kawę z kapsułki, automatu czy kolbowca. Stąd też chyba rodzi się przeświadczenie, o którym napisał EmEm
Jesli urzadzenie 2 razy drozsze w tych samych warunkach fizycznych robi 2 razy gorsza kawe, to cos jest nie tak.
I tutaj pytanie retoryczne; czy kawa z Krupsa to espresso?. EmEm powie, że czuje się obrażony, jakże to....smakuje mi, jest crema...etc...etc.
A Gaggia? - te same ustawienia, ta sama kawa, jest młynek ostrzowy...i nic. Niepowodzenie.
Tylko, że to są dwa różne ekspresy / nie tylko cenowo/. Krups wytwarza cremę trochę sztucznie, W Gaggii, sami musimy sobie zapracować na cremę.
I dlatego kwestia młynka jest ważna.
A czy stajemy się niewolnikami urządzeń...?. Jest to z reguły świadomy wybór. No chyba, że to prezent :wink: .
Michał ma rację - to jest hobby, czasami trochę kosztowne... :shock:
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

EmEm
Posty: 4
Rejestracja: pn 28 gru 2009, 10:17

gaggia cd.

Postautor: EmEm » wt 29 gru 2009, 0:00

Nie mam zludzen, ze jakikolwiek domowy ekspres zastapi zadymiony bar w Grosseto lub podobnie, to jasne. Mamy do dyspozycji gorsze lub lepsze namiastki espresso, logiczne byloby aby ich jakosc byla proporcjonalna do ceny urzadzenia, przy uzyciu tej samej kawy, wody itp. (Powtarzam raz jeszcze, ze Krupps mimo prostoty nie ma spieniajacych dysz - sitko, dwa otworki w glowicy i juz.)

Szukalem tu konkretnych porad, ale widze, ze Panowie nie tyle odchodzicie od tematu, co raczej odlatujecie... albo - wybaczcie ale mozna wyjsc z takim wrazeniem - jestescie "forumowiczami" na etatach u Gaggii lub podobnie.

Zmykam, MM.

PS. Kupilem dzis 10 dkg kawy w palarni i poprosilem o stosowne jej zmielenie. Kolejna porazka...

Awatar użytkownika
slavik
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2787
Rejestracja: ndz 09 sie 2009, 13:53
Sprzęt: Do wymiany...?

Postautor: slavik » wt 29 gru 2009, 9:00

No to jedyna rada, pojawiająca się już nieraz - ....róbta co chceta...
Malawi Mzuzu Geisha - idę po Ciebie Obrazek
Cellini-i-mini/Z..haus/Skerton/v60

Awatar użytkownika
marbytom
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 126
Rejestracja: sob 16 wrz 2006, 19:30
Lokalizacja: Bytom

Postautor: marbytom » wt 29 gru 2009, 9:35

Niestety nawet mielenie w palarni nie da CI poprawnego espresso, bo aby uzyskać dobry napar musisz trochę młynkiem pokręcić a Pani w palarni wróżką nie jest.
Cóż, ciężko porównać czy to co było z Krupsa (bez obrazy) można postawić obok dobrego espresso, po prostu nie masz odniesienia, a to co serwują w kawiarniach żadnym odniesieniem nie jest.
Chcesz rady: kup dobry młynek w okolicach tysiąca złotych, kup dobrą świeżą mieszankę u jednego z pojawiających się na forum sprzedawców - a nie żwirek z marketu. Włóż w to trochę serca i wtedy będziesz mógł powiedzieć czy Gaggia jest dobra czy nie. Zresztą tu http://caffeprego.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=67274#67274 kolega z forum tworzy ładną cremę na Gaggi
Nuova Simonelli Oscar + MACAP M4D


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości