GS/3 od La Marzocco --- małe laboratorium z Florencji

Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

GS/3 od La Marzocco --- małe laboratorium z Florencji

Postautor: Mac'Qudy » pn 21 kwie 2008, 17:10

Zakładając ten temat, chciałbym nie tylko, pokrótce, opisać to najmniejsze dzieło toskańskich konstruktorów. Niespełna tygodniowe obcowanie z GS/3 pozwala mi sądzić, iż czeka mnie z nią wiele przygód, o których mam nadzieję tu wspomnieć.

Otwieram więc ten wątek :). Na początek GS/3 w pigułce:

■ Coś dla oka
Połączenie stali nierdzewnej, czarnego tworzywa, ciekawie podświetlonego pulpitu dowodzenia oraz zdobień w postaci logo producenta i modelu maszyny dają całkiem przyjemny efekt wizualny. Surowa stylistyka maszyny w postaci ostrych krawędzi, widocznych połączeń arkuszy blach, oraz elementów łączących (śruby i nity) nadają natomiast maszynie dość oryginalny, surowy charakter.

Obrazek
Obrazek

Spotkałem się z zarzutami na zagranicznych forach dotyczącymi złej jakości wykonania maszyny (dsc, w korespondencji do mnie cytuje dość drastyczne porównania :wink:). Pewnych elementów rzeczywiście nie dopracowano, ale można z tym żyć. Maszyna daje tyle frajdy, że o niedoróbkach w postaci nieestetycznych spawów na ruszcie tacki ociekowej oraz źle spasowanych otworów z czpieniami mocującymi tackę do konstrukcji, dość szybko zapomniałem. A z reguły, zwracam dość szczególną uwagę na jakość wykonania elementów wykończeniowych.

ObrazekObrazek

■ Gabaryty
Biorąc pod uwagę ilość elementów, jakie należało zmieścić we wnętrzu GS/3 (bojlery, pompa rotacyjna, 3,5 litrowy zbiornik na wodę), ekspres jest zaskakująco małych gabarytów (s. 40cm, g. 53 cm, w. 35 cm) , choć w warunkach domowych — odczuwalnych. Jego szerokość powoduje, iż rozmieszczenie wszystkich elementów kluczowych jest b. ergonomiczne a maszyna funkcjonalna w obsłudze oraz łatwa w utrzymaniu czystości. GS/3 w parze z Andreją:

Obrazek

■ Najważniejsze — technologia i Centrum Dowodzenia
Dwa bojlery stalowe (parowy i kawowy) o pojemności odpowiednio 3,5 i 1,5 litra. W każdym z nich temperatura wody jest bardzo precyzyjnie regulowana PIDem. Jedna grupa (w dolnej części zdjęcia, z żółta naklejką), standardowo przyspawana do caffe bojlera. Generalnie, rozwiązania typowe dla innych, wyższych modeli LM. Jakość wykonania całej technologii ekspresu (wewnątrz) jest już bez zarzutu. Miło popatrzeć :)

Obrazek

W dolnej części ekspresu umieszczony jest 3 litrowy rezerwuar na wodę, stanowiący alternatywę dla podłączenia do sieci. Po zdjęciu tacki obsługa łatwa i przyjemna.

Obrazek

Wyświetlacz jest bardzo czytelny — przy standardowych ustawieniach wskazuje godzinę, temperaturę zaparzania oraz czas ekstrakcji — a obsługa przycisków funkcyjnych bardzo intuicyjna.

Obrazek

Jednak to, co mnie najbardziej ujmuje w tej maszynie, to możliwość szybkiego i bezproblemowego zdania parametrów, mających wpływ na jakość i powtarzalność ekstrakcji (jak również na jakość spienianego mleka). Do zadanych wartości ekspres dostraja się błyskawicznie.

Najciekawsze z funkcji dostępnych z poziomu panelu sterowania to m. in. zadanie temperatury wody — zarówno w zbiorniku parowym jak i kawowym, włączenie bądź wyłączenie preinfuzji, ustawienia preinfuzji (czas zraszania krążka i czas pauzy pomiędzy zraszaniem a ekstrakcją "właściwą") dla każdego z przycisków oddzielnie, ustawienia P,I oraz D...

cdn...
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 21 kwie 2008, 19:01

Witam,

bryljant, że tak się wyrażę:) dzięki wielkie za ten krótki wstęp i mam nadzieje, że z czasem wątek rozrośnie się jak mój o Andrejce:)

Pozdrawiam ciepło i życzę samych udanych strzałów,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pn 21 kwie 2008, 19:52

O la la.... :). Piękna maszyna - gratulacje. Widzę, że Andreja nie utrzymała się nawet tydzień i już wystawiona na sprzedaż :wink: - czy różnica jest aż tak wyraźna na korzyść GS/3? Albo nie...lepiej nie odpowiadaj...nie chcę wiedzieć... :szczerzy:

grzesiek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 328
Rejestracja: pt 05 sty 2007, 18:34

Postautor: grzesiek » pn 21 kwie 2008, 20:37

:opad:
Piękna maszyna, mozliwość nastawu zadanych z góry parametrów otwiera drogę do eksperymentów - wiadomo czego nie zmieniasz. Ile trzeba wydać, by wylecieć z czymś takim z domu, bo wyleciałbym na pewno :wink:

Felini
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 570
Rejestracja: pn 12 mar 2007, 23:00
Lokalizacja: lubuskie

Postautor: Felini » pn 21 kwie 2008, 21:23

Gratuluję nowej maszyny!
Czułem, że wystawiając Andreję na sprzedaż zechcesz nabyć coś lepszego i zastanawiałem się co to będzie. Nie przypuszczałem jednak, że sięgniesz na najwyższą półkę.
Mam kilka pytań związanych głównie z ergonomią, ale zadam je po pewnym czasie użytkowania. Chodzi o to, abyś nie zwracał szczególnej uwagi na niektóre czynności związane z obsługą ekspresu.
Tymczasem życzę dobrej zabawy z GS/3!

doman
Posty: 4
Rejestracja: pn 11 lut 2008, 19:37
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: doman » pn 21 kwie 2008, 22:47

Ekspres moich marzen :-) Dzieki za opis, mam nadzieje, ze wkrotce napiszesz cos o wrazeniach z jego uzytkowania i efektach pracy :)

Czy moglbys mi zdradzic ile ciebie kosztowalo to cudenko?
Wiem po ile mozna go nabyc za granica, jestem jednak ciekaw po ile udalo się go tobie zdobyc (jesli to nie tajemnica).

Na sam widok zdjec gs3, moje serce zaczyna szybciej bic, czekam na wiecej :wink:

Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Mac'Qudy » pn 21 kwie 2008, 22:59

Widzę, że Andreja nie utrzymała się nawet tydzień i już wystawiona na sprzedaż :wink::
Czasami budzę się w nocy zlany potem bo wiem, że przyjdzie ten dzień, kiedy Jej (Andreji dop. autor) więcej nie zobaczę. I mam wtedy ochotę Andrejkę uprowadzić. Gdziekolwiek. Wiem jednak, grzesiek, że wówczas wyleciałbym na ulicę z Nimi obiema :D.

doman: serce, to mi szybciej bije już od tygodnia, lecz powstrzymać się nie mogę. Stężenie kofeiny w moim organizmie osiąga wartość krytyczną :? .
Ostatnio zmieniony wt 22 kwie 2008, 11:52 przez Mac'Qudy, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

Awatar użytkownika
krzyzakov
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 61
Rejestracja: pn 17 mar 2008, 10:22
Sprzęt: La Pavoni Europiccola
Kontaktowanie:

Postautor: krzyzakov » wt 22 kwie 2008, 8:58

Rzeczywiscie, takie niedorobki w ekspresie za gore forsy to obciach.
Moja babcia lepiej kladzie spawy...

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » wt 22 kwie 2008, 9:19

:ok2: Pękam z zazdrości.
Wystarczyłaby mi spokojnie Andreja i nie wyobrażam sobie mieć GS-a, bo bym chyba się bał go dotykać. :wink:
Ale niestety, jak się nie ma, co się lubi...
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 22 kwie 2008, 11:40

Czasami budzę się w nocy zlany potem bo wiem, że przyjdzie ten dzień, kiedy Jej więcej nie zobaczę.
Nie bardzo kminię - kupiłeś tę maszynę czy wypożyczyłeś?
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
Mac'Qudy
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 336
Rejestracja: wt 06 mar 2007, 10:56
Lokalizacja: Szczecin

Postautor: Mac'Qudy » wt 22 kwie 2008, 11:45

LaMę kupiłem a z Andrejką trudno mi się rozstać... Rozumiesz — pierwsza miłość... :oops:
Obrazek La Marzocco GS/3 parzy, Mazzer Mini miele: Arcaffè Roma ▪ w spiżarni: Jolly ▪

Awatar użytkownika
Wit
Consigliere
Consigliere
Posty: 1321
Rejestracja: sob 17 kwie 2004, 16:21
Sprzęt: '
Lokalizacja: Otwock/Warszawa

Postautor: Wit » wt 22 kwie 2008, 11:47

już verstehen :wink:
Vibiemme Minimax/Mazzer SJ/mieszanka Sandalj - Scarlatti robi na mnie największe wrażenie Obrazek

Awatar użytkownika
robinx
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 184
Rejestracja: pn 02 lip 2007, 12:32
Lokalizacja: Krosno

Postautor: robinx » sob 03 maja 2008, 17:20

Gratuluje zakupu. Idealny ekspres. Nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Chętnie bym go widział w swojej kuchni ale obawiam się, ze musiał bym wcześniej sprzedać swoje moto a to raczej nie wchodzi w rachubę. Pasja motocyklowa równie silna jak kawowa. Obrazek
Wąchacz spalin Obrazek
Gaggia Baby Class / Demoka M203

Awatar użytkownika
krzyzakov
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 61
Rejestracja: pn 17 mar 2008, 10:22
Sprzęt: La Pavoni Europiccola
Kontaktowanie:

Postautor: krzyzakov » sob 03 maja 2008, 23:22

A gdzie dalsza czesc relacji? Codziennie sprawdzam ten watek i nic :/
Ile ta maszyna kosztowala i gdzie ja mozna kupic?
Czy niedorobki sa charakterystyczne dla wszystkich ekspresow tej firmy, czy tylko w poczatkach serii?
Czy espresso z LaMa deklasuje Andreje?
Ostatnio zmieniony ndz 04 maja 2008, 9:35 przez krzyzakov, łącznie zmieniany 1 raz.
hardware: LaPavoni Europiccola, Demoka M207

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » ndz 04 maja 2008, 7:38

Krzyzakovie... Myślę, że Andreja cała jest niedoróbką ;-) Jej producent niczego nowego w jej konstrukcję nie włożył. Jest to jedna z setek mniej lub bardziej udanych odmian rozwiązania e61.
GS3 jest oryginalnym dziełem LM. I wbrew temu co pisze Mac'Qudy jest to chyba najwyższy, choć bardziej domowy model LM? ;-)
Pewne nieistotne detale niektórych dużych maszyn LM są może niezbyt rozsądnie wdrożone. W pierwszych GB5 moduły klawiatur są dość słabe mechanicznie, są dość słabo zamontowane na płycie czołowej. Czasami śruby i płytki drukowane rozluźniają się... Wtedy można zaprosić jakiegoś studenta elektroniki z lutownicą i śrubokrętami ;-)
Podstawowy model LM --- Linea jest jak pancernik, nie do zdarcia w przypadku właściwej obsługi.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość