Gaggia Classic, Baby Dose, czy Selecta Deluxe?

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » wt 30 gru 2008, 19:02

Obywatele kawowicze. Mam zaszczyt ogłosić co następuje:
I oto dziś dnia 30.12.2008r. o godzinie 17.34 popełniłem pierwsze, prawdziwe espresso. Zgodnie z wytycznymi: 7g/25ml/25sek. Duma mnie rozpiera, satysfakcja niesamowita, smak kawy niepodrabialny. Jestem po 5 espresso (ciut mnie oszołomiło).
Młynka jeszcze nie mam - kupiłem dzisiaj w palarni świeżo zmieloną.
Ale poważnie rozważam zakup ascaso i-mini.

Wery macz ewrybody for oll! Dzięki piękne za pomoc i za zarażenie kawową pasją! ;)

PS jakaś recenzja z prawdziwego zdarzenia oraz fotorelacja też się pojawi. Pozdrawiam kawowo! ;) :ok2:
A i jeszcze jedno. Jak często odkamieniać ekspres? Dziennie robię 5 kaw, spienianie mleka-nie często, woda twarda.
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
miatalena
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 29
Rejestracja: śr 17 gru 2008, 20:33
Lokalizacja: Łódź

Postautor: miatalena » wt 30 gru 2008, 19:11

I oto dziś dnia 30.12.2008r. o godzinie 17.34 popełniłem pierwsze, prawdziwe espresso. Zgodnie z wytycznymi: 7g/25ml/25sek. Duma mnie rozpiera, satysfakcja niesamowita, smak kawy niepodrabialny
Cieszę się razem z Tobą - jest szansa, że ja również niedługo oswoję swoją maszynę :twisted:

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » wt 30 gru 2008, 19:22

Dasz radę. Warunkiem jest młynek lub świeżo zmielona kawa w palarni, odpowiednio drobno. Wszystkie sklepowe mielonki sobie odpuść. Z mielonek, które używałem:
-lavazza rossa - może być, choć za kwaśna
-lavazza qualita oro - sucha jak wiór, wychodzi lura
-segafredo - raczej rzygafredo...
-illy czarna - byla ok, dobry smak, przyzwoicie się parzy, crema znikoma, ale z wszystkich mielonek - najlepsza

Wierzę w Ciebie- uda się na pewno! ;)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
miatalena
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 29
Rejestracja: śr 17 gru 2008, 20:33
Lokalizacja: Łódź

Postautor: miatalena » czw 08 sty 2009, 3:17

Dasz radę. Warunkiem jest młynek lub świeżo zmielona kawa w palarni, odpowiednio drobno. Wszystkie sklepowe mielonki sobie odpuść.
Dzięki wielkiej uprzejmości blackcoffeeroasters miałam dziś okazję po raz pierwszy przygotować espresso ze świeżutko zmielonej Ethiopia Washed Yirgacheffe - i długo stałam przed moją Gaggią oniemiała z zachwytu :shock: Napar ciemny, gęsty, piękna crema, a jaki zapach i smak!!!
Przychodzi na myśl takie spostrzeżenie: ileż rzeczy jeszcze nie wiemy, jak proste i w zasięgu ręki mogą być, a być może nie poznamy ich nigdy... :roll:

blackcoffeeroasters wielkie, wielkie podziękowania - przywróciłeś nam sens życia, a przynajmniej sens porannej kawy :)
Moja maszyna - Gaggia Espresso Dose i.. na razie tyle :)

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » czw 08 sty 2009, 15:04

Jak często odkamieniać ekspres? Dziennie robię 5 kaw, spienianie mleka-nie często, woda twarda. W instruckji jest napisane, że co 2 miesiące, ale mi się zdaje, że to ciut za długo... :roll:

I ktoś wie jak odkręcić ten kawalek metalu z sitka nad prysznicem? uszczelkę chciałbym wyczyćcić?

A...i jeszcze jedno. :P czy bojler opróżniać z wody z pełnym czy pustym zbiornikiem wody?

czekam na odp! :)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » czw 08 sty 2009, 17:14

wklejam zdjęcia grupy bez sitka ;)
no nurtuje mnie strasznie jak zdjąć uszczelkę :!:
Obrazek
Obrazek

Obrazek
Obrazek
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 08 sty 2009, 17:43

>>
Ostatnio zmieniony pn 23 sie 2010, 11:45 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » czw 08 sty 2009, 18:36

Duży płaski śrubokręt, ew. moneta trzymana kombinerkami.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » czw 08 sty 2009, 18:46

że też na to nie wpadłem że toto na środku to taka bonusowa śruba :oops: :szczerzy:
dzięki :)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » pt 09 sty 2009, 15:32

Film:
moje dzieło robienia doppio. Mam nadzieję, że nie jest aż tak tragicznie z kawą... ;)
http://pl.youtube.com/watch?v=kb_WejuPLaY

Doppio i macchiato. Sorry za jakość - zdjęcia komórkowe. :?
Obrazek
Obrazek

I jak?
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
jarma
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 914
Rejestracja: wt 23 sty 2007, 22:11
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: jarma » pt 09 sty 2009, 15:56

Kawa jak na mielonkę całkiem całkiem ale ekstrakcja za szybka i szybko blednie strumień z tego co zauważyłam - rozwiąże się jak będziesz miał młynek. I ile ml ma ta szklanka w której doppio robisz? wygląda na sporą. No i za bardzo się pieścisz z ubijaniem. Lepiej też grzać kolbę z sitkiem 'zapiętą' w ekspresie. U Ciebie sitko jest zimne, niedobrze. Poza tym crema wygląda przyzwoicie więc jak Ci smakuje to git :) Z życzeniami kawowych sukcesów, K.
Andrejka Premium, Mazzer nie-taki-znowu-Mini, kawa: od rogera :)

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » pt 09 sty 2009, 16:39

Nie jest to mielonka. Kupuję w palarni i tam mi mielą-tylko trzymam ją w puszce po mielonce. Z gotowych kaw nigdy mi nie wychodziła smaczna.

Doppio które robię ma dokładnie 55ml. Wiem, że szklaneczka wygląda na sporą, ale w rzeczywistości nie jest taka. ;)

Za bardzo z ubijaniem się piszczę? czyli, że jak :?:
staram się najpierw wyrównać powierzchnię, by była płaska i kawa równomiernie rozłożona i potem dociskam.

A że kolbę z sitkiem grzać to pierwsze słyszę-na forum czytałem by sitka nie grzać...ale spróbuję je zagrzać ;)

dzięki za życzenia, pozdrawiam również! :)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."

Awatar użytkownika
miatalena
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 29
Rejestracja: śr 17 gru 2008, 20:33
Lokalizacja: Łódź

Postautor: miatalena » pt 09 sty 2009, 19:14

Bardzo ładna crema Ci wychodzi :) Moja jest mniejsza, ale może to zależy od gatunku kawy, bo też świeżo palona i mielona w BRC :roll:

Ja filiżankę podgrzewam spuszczając wodę przed ekstrakcją, ale po co najmniej półgodzinnym nagrzaniu ekspresu, no i grzeję kolbę razem z filtrem, tak jak pisze jarma11
Może któregoś dnia też uwiecznię swoje niewątpliwe postępy i wrzucę na forum do oceny osób doświadczonych 8)

pozdrawiam, m.
Moja maszyna - Gaggia Espresso Dose i.. na razie tyle :)

RAF77

Postautor: RAF77 » pt 09 sty 2009, 19:21

>>
Ostatnio zmieniony pn 23 sie 2010, 11:45 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
orchid11
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 56
Rejestracja: sob 15 lis 2008, 19:17
Lokalizacja: Piła

Postautor: orchid11 » pt 09 sty 2009, 21:20

Kurde no... myślałem, że ekstrakcję liczy się od momentu włączenia pompy a nie od pojawienia się kawy.
no bo w sumie jak włączam pompę to woda już zaczyna się przeciskać przez kawę i od razu następuje parzenie, czyż nie?
Może jakaś doświadczona persona się wypowie. :)

A w ogóle to dzisiaj próbowałem, zgodnie z radą LJ, odkręcić tę śrubkę na środku grupy. Puściła chociaż z oporem. Była w niej jakaś sprężynka i plastikowy...hm.. grzybek :?: :!:
Ale toto metalowe w ogóle nie chciało zejść :evil: Więc mogę śnić o dokładnym wyczyszczeniu uszczelki. Może ktoś mi powie jak to zdjąć?

Dzięki za wszystko. Pozdrawiam ! :)
"Ranek... Błyszczy rosa na liściach. Przemijamy srebrzyście nierealni jak sen..."


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości