ASCASO Dream, Francis Francis X1, Gaggia Baby twin, LaPavoni

Awatar użytkownika
math
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 79
Rejestracja: czw 05 sty 2006, 21:16
Lokalizacja: Southampton

ASCASO Dream, Francis Francis X1, Gaggia Baby twin, LaPavoni

Postautor: math » wt 13 sty 2009, 12:45

Witam po dosc dluuugiej przerwie. Forum się bardzo rozbudowalo co cieszy.

Mam pytanie do forumowiczow. W ciagu nastepnego miesiaca zamierzam zakupic ekspres kolbowy. Mam do wyboru 3-4 expresow w podobnym przedziale cenowym (przynajmniej w UK) i prosilbym o sensowna porade (za i przeciw) i wskazowki przed zakupem defacto juz dosc drogiego urzadzenia :)

1) ASCSO Dream
2) Francis Francis X1
3) Gaggia Baby Twin
4) La Pavoni Puccino (nieco tanszy niz poprzednicy)

Dziekuje z gory za opinie i wskazowki przy zakupie.

nix_on
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: pt 02 sty 2009, 13:00
Lokalizacja: Warszawa, coraz rzadziej Kraków

Postautor: nix_on » wt 13 sty 2009, 16:04

Odpowiem jako swieży aktywny uczestnik tego forum (i mniej świeży pasywny).

Jestem w podobnej sytuacji, tj szukam ekspresu z mniej więcej podobnej listy i na swój pożytek z lektury tego forum zapamiętałem kilka charakterystyk. Nie skupiam się na wyglądzie - bo to rzecz gustu.

Na początek różnice:
1. Ascaso Dream:
- brak zawora trójdrożnego,
- jeżeli nie zależy Ci na wyglądzie do Basic wystarczy - w środku to samo co dream,
2. Francis Francis X1
- jakoś nie zwróciłem na niego do tej pory uwagi --> drogi
2. La Pavoni Puccino
- wystepuje w dróch wersjach:PCL (srebrny od pasa w górę) posiada manometr mierzący ciśnienie w Grupie, PC (czarny metal od pasa w górę) bez manometra,
- ciężki i porządnie wyglądający portafilter - wszystkie ekspresy z listy mają podobne, ale PC(L) ma chyba najcięższy z nich wszystkich,
- ponoć to wyższa klasa niż Gaggia Baby Twin
- nieznana pojemnosć bojlera - w ogóle trudno o precyzyjną specyfikację tego modelu,
4. Gaggia Baby Twin:
- nie musisz martwić się o napełniania bojlera (posiada "Self Priming Pump" ktoś o większym doświadczeniu może to sformułowanie rozwinąć albo skrytykować), nie jestem pewien jak reszta ekspresów - nie znalazłem jasnego potwierdzenia w specyfikacjach, więc przyjąłem że tego nie posiadają,
- drugi niby-bojler teoretycznie umożliwiający spienianie równolegle z ekstrakcją,
- pojawiające się "skargi" na niezapowiedzianych gości w dyszy do spieniania mleka w postaci kawałków PCV,
- nie jest Gaggią Classic :),
- bojler aluminiowy a nie mosięzny (trzeba się bawić w młodego chemika przy odkamienianiu),
- preinfuzja w trybie programowalnej ilości wody (ale tylko w programie dla jednej filiżanki),


Cechy wspólne:
1. Grupa i portafilter (komercyjny) wykonane z mosiądzu 58 mm, poza X1 który ma 57mm)
2. Wszystkie to porządne maszyny - pewnie dlatego znalazły się na Twojej liście.

Swoją droga zaskakuje mnie, że Puccino wypada jako najtańszy z listy (chyba wersja PC).
nix_on

pzdr

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » wt 13 sty 2009, 18:16

Ascaso też 57mm?

Awatar użytkownika
math
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 79
Rejestracja: czw 05 sty 2006, 21:16
Lokalizacja: Southampton

Postautor: math » wt 13 sty 2009, 18:37

Ascaso ma 58 mm kolbe.

La Pavoni Puccini:
wersja PC kosztuje okolo 280-300 funtow
PCL okolo 340 funtow

Ascaso Dream kosztuje 330 - 380 funtow w zaleznosci od firmy ktora sprzedaje jak i koloru. Wykonany z polerowanego aluminium kosztuje ponad 400.

Francis-Francis X1 ktory jest dosc popularny w UK (na forum jest dosc malo o nim) kosztuje okolo 360 funtow

Jak widac ceny sa dosc porownywalne......teraz mnie interesuje jak się sprawuja te maszynki w terenie i jak się maja wzgledem siebie pod wzgledem funkcjonalnosci, wykonania, jakosci naparu (pomijajac kwestie mielenia kawy i innych parametrow)


Acha rozwazam jeszcze kwestie LA PAVONI Europiccola, (ok 300 funtow i 340 w wersji deluxe) ale tu swiat m się konczy bo nigdy nie mialem doczynienia z ekspresem dzwigniowym

nix_on
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 34
Rejestracja: pt 02 sty 2009, 13:00
Lokalizacja: Warszawa, coraz rzadziej Kraków

Postautor: nix_on » wt 13 sty 2009, 21:38

Nieśmiało zaproponuję rozszerzenie listy o:
5. Miss Silvię 399 funtów (http://www.coffeeitalia.co.uk/proddetail.php?prod=RASI).
- duży bojler 360 ml (12 oz.)
- bez problemu dokupisz PID'a, bottomless portafilter i w ogóle mnóstwo innych cześci zamiennych,
- ponoć bardzo wymagająca, ale odwdzięcza się za to z nawiązką
- ponoć wrażliwa na stopień zmielenia kawy
Ostatnio zmieniony wt 13 sty 2009, 21:56 przez nix_on, łącznie zmieniany 2 razy.
nix_on

pzdr

RAF77

Postautor: RAF77 » wt 13 sty 2009, 21:42

>>
Ostatnio zmieniony pn 23 sie 2010, 11:47 przez RAF77, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » sob 17 sty 2009, 12:11

- ponoć wrażliwa na stopień zmielenia kawy
:roll: Prosze nie mieszajcie innym! Kazdy ekspress w klasie o ktorej dyskutujemy jest 'wrażliwy' na stopień mielenia bo na tym polega w nich glowna regulacja parzenia kawy.

A poza tym Silvia to porządna maszyna jednak już dość droga i przez to malo popularna u nas.

Kuba
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Korbicz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: pn 12 sty 2009, 1:56

Postautor: Korbicz » sob 17 sty 2009, 13:11

Mam pytanko odnośnie Silvii - jak to jest z tym PIDem? Można bez tego żyć czy nie? Bo mam sporą chęć na ten ekspres tylko odrzuca mnie to, że z nowym urządzeniem od razu trzeba coś kombinować zamiast podłączyć i robić kawę.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » sob 17 sty 2009, 13:32

Można żyć, można. :wink:

Mam sentyment do tej maszyny, mimo, że na oczy jej nie widziałem.
Taki "solidny blaszak", no i Rancilio.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » sob 17 sty 2009, 14:15

Zeby osiagnac bardzo dobre rezultaty trzeba każdej maszyny się nauczyc obslugiwac, poznać ja , poczytac o niej. W przypadku Silvii jej mosiezny boiler jest zaletą ale dla najlepszych rezultatow należy znacjej charakterystyke temperaturową. Wiem że uzytkownicy Silvi bez PID-a czekają ( w nagrzanym ekspresie) po zggaśnieciu lampki termostatu czekaja iles tam sekund zanim zaczna parzyc kawę, to ulatwia trafienie w optymalna temperature - taki tam "temp surfing".
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
maciek173
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 658
Rejestracja: ndz 28 paź 2007, 9:55
Lokalizacja: Wlkp

Postautor: maciek173 » sob 17 sty 2009, 19:46

Nawet zalewając kawę w szklance miałem swoje "procedury", które gwarantowały, w moim mniemaniu, najlepsze efekty. Z ekspresami jest tak samo, myślę, że z wszystkimi. PID jest tylko pewnym usprawnieniem, pożądanym, ale nie niezbędnym.
Gaggia Baby Twin, Ascaso I-mini

Awatar użytkownika
Deny
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 44
Rejestracja: pt 03 paź 2008, 12:05
Lokalizacja: Ornontowice

Postautor: Deny » ndz 18 sty 2009, 0:13

Mam sentyment do tej maszyny, mimo, że na oczy jej nie widziałem.
Taki "solidny blaszak", no i Rancilio.
Jak bym słyszał własne słowa...

Korbicz
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: pn 12 sty 2009, 1:56

Postautor: Korbicz » ndz 18 sty 2009, 19:04

Bardzo dziękuję za odpowiedź ale szczerze mówiąc liczyłem na wypowiedź kogoś kto zna tę maszynę trochę lepiej niż wirtualnie. Najlepsza by była osobista znajomość :wink:

Awatar użytkownika
MichałM
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 204
Rejestracja: ndz 17 lut 2008, 22:12
Sprzęt: Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, moka Bialetti, młynek Demoka
Lokalizacja: Podkowa Leśna

Postautor: MichałM » ndz 18 sty 2009, 20:44

Z wymienionych znam tylko Gaggię Baby Twin, bo jej używam od ok. roku. Powiem jedno: bardzo porządny domowy ekspres. Po oswojeniu się z nim uzyskuję konsekwentnie bardzo przyzwoite efekty na najróżniejszych kawach. Bez kłopotu spienia mleko (bez czekania), nawet oryginalnym panarellem daje się uzyskać wzorcowy "jogurcik" (choć trochę poćwiczyć trzeba). Ekspres jest popularny, dużo da się o nim przeczytać na naszym forum, z częściami nie ma kłopotu, w e-sklepach (np. na e-bayu) można dostać sporo części pozwalających trochę go "up-grade'ować" (lepsze sitka, NPF-y, stalowy wkład grupy, dysza do spieniania, PID itp. itd.). Solidna maszyna choć nie bez wad. Do odkamieniania i mycia grupy trzeba stosować dedykowane jej środki (ale nie trzeba być chemikiem). Polecam.
...czarność węgla, przejrzystość bursztynu, zapach mokki i gęstość miodowego płynu...
Ascaso Steel Duo Prof, syfon Bodum Santos 3000, aeropress, młynek Demoka M 203d

Awatar użytkownika
cinek
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 720
Rejestracja: ndz 05 paź 2008, 23:01
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: cinek » ndz 18 sty 2009, 22:20

Korbicz, ja od 3 miesięcy mam Zaffiro, który jest uważany za "większego brata Silvii" (podobna konstrukcja, ale nieco większy bojler itp.) i zaczynam dojrzewać do PIDa, który pozwala lepiej kontrolować temperaturę, a więc zwiększa powtarzalność. Przy czym nie jest tak, że potrzebuję PIDa dlatego, że ekspres jest kiepski, wręcz przeciwnie, taki ekspres ma na tyle duży potencjał, że jesli zapanujesz dobrze nad temperaturą to możesz mieć efekty porównywalne z domowymi HXami.
Ponadto nie jest też tak, że od razu musisz mieć PIDa, myślę, że spokojnie możesz najpierw dobrze poznać maszynę, nauczyć się rozpoznawać co zależy od temperatury a co od innych czynników itd.
Reasumując: PID jest raczej dodatkową opcją, która może Ci się w pewnym momencie wydać sensowna (zwiększa też wygodę), a nie jakimś wydatkiem na który jesteś skazany; no i nie musisz się z tym wydatkiem spieszyć.
Isomac Zaffiro + Mazzer Mini, Classico od Mastro Antonio.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości