Wybór ekspresu kolbowego za ca. 1000-1300 PLN

Kuba
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 09 kwie 2009, 20:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Wybór ekspresu kolbowego za ca. 1000-1300 PLN

Postautor: Kuba » czw 09 kwie 2009, 22:52

Witam serdecznie w moim pierwszym poście :)

forum Wasze czytam od pewnego czasu i znajduję tu masę informacji. Jednak - w duchu regulaminu - postanowiłem założyć ten wątek szukając zbiorczej informacji dotyczącej wyboru ekspresu, której tutaj nie znalazłem w jednej zwartej i sensownej paczce. Być może odpowiedzi na ten wątek przydadzą się do zebrania wiedzy takim jak ja, poszukującym bardzo konkretnych wskazówek.


1) Wstęp:
uważam się za kawosza. Pijam kawę od wielu lat, i oceniam swoje wymagania kawowe jako wysokie. Jednocześnie muszę podkreślić, że lubię pić i wąchać kawę, a niekoniecznie doktoryzować się na tematy łożyskowania żaren młynka, temperatury spodków do filiżanek itp ;) Kawa ma być dobra, pachnąca i pobudzająca. Kawę od zawsze robię w sposób, którego mnie nauczono w domu - za pomocą kawiarki, czy też jak się tutaj dowiedziałem - Moki. Moi rodzice lat temu dwadzieścia mieli ekspres kolbowy który głównie pleśniał i ciekł, więc z takim bagażem doświadczeń nawet nie myślałem o czymś innym niż kawiarka. Kawy lubię dobre, zazwyczaj kupuję w Pożegnaniu z Afryką lub w Almie (imho mają rewelacyjną ofertę kaw "luksusowych", czyli ok 100pln za kilogram). Piję z żoną dwie lub trzy 6 filiżankowe kawiarki dziennie - raczej sporo. Niestety zauważyłem, że pomimo wejścia w coraz lepsze kawiarki ciągle nie mogę zapewnić powtarzalnych i smakowitych rezultatów, nawet z świeżo mielonych kaw wysokogatunkowych - raz jest super, a innym razem lurka. Zainteresowałem się więc czymś więcej - ekspresami ciśnieniowymi. Tym bardziej, że mi tej kawy schodzą kilogramy miesięcznie, a węszę jednak oszczędności przy przejściu na ciśnieniowe. OK, tyle wstępu.

2) * - czyli "niepotrzebne skreślić"
Lektura forum uświadomiła mi złożoność procesu parzenia dobrej kawy. Dlatego nie mam zamiaru poruszać tego tematu, ale ze jako wątek ma być nieco pomocny dla ludzi w mojej sytuacji i oszczędzać im wertowania tysięcy postów to napiszę, że mnie - smakoszowi i człowiekowi uzależnionemu rano od dawki kofeiny, zależy na maksymalnej kontroli. Czyli wybieram ekspres kolbowy i zapominam o automacie. Wiem, że mam kupić dobry młynek, bo to połowa sukcesu. Wiem, ze muszę sporo eksperymentować, i że to wnerwia. Ale rezultaty są ponoć warte.

3) Budżet
Jestem kawoszem, ale nie wariatem. Gdyby ktoś z Was powiedział, że kupił szampana na Sylwestra za 3500 pln to wszyscy uznali by go za czubka lub snoba :D , ale jak wyda 5000 na młynek i ekspres do kawy to spoko ;) Dla mnie nie. Lubię kawę i chcę się nią cieszyć na codzień. Ale z rozumem i bez snobizmu. Mam około 1000pln na ekspres, może trochę więcej i uważam, że to i tak jest kwota spora jak na tak banalną przyjemność. I nie jest to kwestia zasobności portfela tylko zdroworozsądkowego podejścia. Z tego co czytam tego typu pieniądze to bardzo często szczyt tego co wielu ludzi uważa za rozsądny wydatek na ekspres do domu, mój przykład powinien być więc w miarę reprezentatywny.

4) Wnioski z czytania forum - czego się wystrzegać.
Na Boga! Czytając opinie o ekspresach dostępnych w sklepach agd czy internecie można dojść tylko i wyłącznie do jednego wniosku. Wszystko ale to wszystko to jest szajs i złom. Ekspresy automatyczne za 2 koła potrafią być fatalne, a wszelakie kolbowe DeLonghi, Saeco, Krups, AEG, czy kochany Zelmer to po prostu jedna wielka kaszana. Trudno w to szczerze mówiąc uwierzyć, i czytającemu forum wydaje się, że w grę wchodzi również mocny lobbing pewnych marek. To tak bez żadnego podtekstu, po prostu sprawa jest zastanawiająca, że sprzęty za 300, 500 i 1500 pln są tak fatalne. W każdym razie zapominamy o nich, bo opinie są tylko złe!

5) Wnioski z czytania forum - co ma sens
Więc co kupić? Z lektury forum wynika, że jest kilka marek, których produktów nie trzeba się tak mocno obawiać. Są to Ascaso - które sprzedaje kolega z forum Janusz, DeMoka - które sprzedaje kolega Voigt, oraz Gaggia której na forum nie oferuje nikt, a która za to jest do dostania w Media Markt. Znalazłem również dobre choć skąpe opinie na temat ekspresów kolbowych w podanym przedziale cenowym firmy La Pavoni. Przyznam szczerze, że - co zrozumiałe - sporo informacji dotyczy tych pierwszych dwóch marek i są one szczególnie polecane. Jest jednakże sporo wypowiedzi o poważnych moim zdaniem wadach tego sprzętu. I tak modele Ascaso nie mają jakiegoś zaworu co sprawia, że ciekną, schodzi z nich farba oraz tańszy model ma źle zaprojektowane kratki ociekowe. Z kolei Demoka ma poważne problemy ze spienianiem mleka oraz podgrzewaniem filiżanek i ogólnie rozgrzewaniem się przed pracą. Gaggia ma rzesze fanów ale i narzekań całą masę.

6) Brak wniosków - brak informacji !
I tu dochodzę do punktu w którym chciałem prosić o pomoc. Piszecie bardzo slangowym językiem o grupach, spuszczaniu bojlera, precośtam ;), mosiężnych sitkach, pojemnościach bojlera, termoblokach, pompach wibracyjnych, PIDach itd itp. OK, rozeznałem się bo tego wymaga moja rola jako kupca, ale dalej jestem głupi. Nie ma na forum miejsca gdzie by ktoś opisał:
a) żywotne parametry ekspresów tej klasy i zalet z tego wynikających
b) porównania modeli z opisem, co mają - a czego nie.

Bardzo bym prosił o pomoc w uporządkowaniu tych informacji. Jakie mamy modele podanych czterech (a może więcej?) firm, czym się wyróżniają, a jakie mają poważne wady? Wtedy każdy wiedząc wstępnie czego się spodziewać poszuka sobie opinii czy innych danych na forum w pozostałych wątkach. A wątpliwości jest sporo. Dla przykładu powiem, że z tego co się zorientowałem Ascaso ciekną bo nie mają zaworu trójdzielnego. Nie wiem jak Wy, ale ja wydając 1000 czy 1300 pln na sprzęt z ponoć wyższej półki jakościowej nie dopuszczam myśli, że ekspres będzie mi po prostu ciekł. Albo tak jak w Demoka nie będę mógł normalnie bez walki ubić sobie mleka czy będę czekał na ciepłą kawę pół godziny od włączenia urządzenia! Bo jeśli tak, to wolę już kawiarkę za 250 pln. Kolejny przykład to choćby brak rozeznania czym do kroćset .. się te modele od siebie różnią. Gaggia przoduje z sianiu zamętu w mojej głowie, ma pięćset modeli, a do rozeznania się co dobre, a co złe potrzeba doktoratu z dyfuzji płynów i termodynamiki ;) Przy okazji jako jedyny model który miałem okazję pomacać w sklepie, Gaggia wydał mi się maksymalnie plastikowy i nietrwały, a na forum ma taki fan club - co mnie wprawiło w niemałe zakłopotanie.

Wiem, że temat rzeka i pełen pułapek interpretacyjnych, ale liczę że wspólnymi siłami z Waszą pomocą uporządkuję sobie to wszystko w głowie w tym jednym wątku, a przy okazji pomożemy tym kolejnym, którzy już się szykują do założenia 100 kolejnych rozrzuconych wątków :)

Pozdrawiam
Kuba

P.S> chciałbym jeszcze raz podkreślić: mniej mnie interesują spory o definicję espresso, a bardziej wiedza o detalach, które pozwolą mi się sprawnie napić bardzo dobrej kawy i ustrzegą mnie przed frustracją ze złego zakupu, która na koniec zniechęci mnie do kawy i zaczną pić zbożową.

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 09 kwie 2009, 23:40

Ładnie to wszystko ułożyłeś ale kończąc czytac twoją wypowiedź zapominam co było na początku :-)
Myślę, że sporo już poczytałeś ale jeszcze nie przyswoiłeś dobrze tych informacji i ci mieszają mocno w głowie.
Jedno moge ci powiedziec na 100%, każdy ekspres ciśnieniowy potrzebuje ok 30min na rozgrzanie się (są rożne sztuczki aby to przyspieszyc) ale najlepsza to kupic włącznik czasowy który go włączy zanim wstaniesz.
To, które marki ludzie polecają a które nie, wynika z doświadczeń użytkowników, możesz się tym kierowac ale wcale nie musisz.

"a) żywotne parametry ekspresów tej klasy i zalet z tego wynikających
b) porównania modeli z opisem, co mają - a czego nie."

Odpowiedzi na te pytania są częściowo na forum, częściowo na stronach producentów, napewno wiele osób odpowie ci na bardziej konkretne pytania.
Zestawienie informacji o wszystkich ekspresach do 1300zl to jak napisanie epopei :-)
Pozdrawiam i życzę Pogodnych Świąt.

albard
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 42
Rejestracja: czw 29 sty 2009, 21:10
Lokalizacja: z Warszawy

Postautor: albard » pt 10 kwie 2009, 1:07

Na forum jest mnóstwo podobnych wątków - a pod nimi obszernych wyjaśnień. Tu spróbuję zwięźle.
Ekspresy automatyczne za 2 koła potrafią być fatalne, a wszelakie kolbowe DeLonghi, Saeco, Krups, AEG, czy kochany Zelmer to po prostu jedna wielka kaszana. Trudno w to szczerze mówiąc uwierzyć, i czytającemu forum wydaje się, że w grę wchodzi również mocny lobbing pewnych marek. To tak bez żadnego podtekstu, po prostu sprawa jest zastanawiająca, że sprzęty za 300, 500 i 1500 pln są tak fatalne.
To prawda - w więszości to liche urządzenia. Podtekst już stworzyłeś sam - w powitalnym poście. Na wstępie stwierdzam, że nie lobbuję na rzecz Voigta, Janusza ani kogokolwiek, czy jakiejkolwiek firmy. Wspomnianych panów poza forum nie znam.

Niesłuszne Twe rozżalenie bogactwem oferty gdyż ustalony przez Ciebie zakres wydatków bardzo zawęża pole poszukiwań. Nie czytaj o maszynach dwubojlerowych, Hx-owych, rodzajach pomp, pre-jak-to-określiłeś-"cośtam", dźwigniach, E61, bo nie są Ci one jeszcze potrzebne dla zaspokojenia "tak banalnej przyjemności". Automaty sam wykluczyłeś (moim zdaniem - dobry krok).

W wyznaczonym sobie przedziale finansowym możesz kupić tylko jednobojlerowy ekspres z dwustopniową regulacją temperatury, na którą nie będziesz miał w prosty sposób wpływu, (woda do espresso vs para) z pompą wibracyjną. Tak, że sprawa jest w miarę prosta. Na rozgrzanie ekspresu będziesz czekał co najmniej pół godziny. Na ogół da Ci on napój "ekspreso" a od święta - espresso. Sam nie będziesz wiedział dlaczego... Z czasem będzie Cię to strasznie irytowało. Potem przyjdzie pora na porządny młynek, PID... Hx(?), DB(!?)

Ale, jak to mawiają: "do adremu":
Zwracaj uwagę na: ciężar maszyny i wielkość bojlera - im większe tym lepiej. Grupa i kolba powinny być masywne i odlane z mosiądzu. Unikaj kolb z różnymi plastikowymi wynalazkami pod sitkiem. Z rezerwą podchodź do maszyn z różnymi fikuśnymi końcówkami dysz do pary, cappuccinatore itp. Ich obecność na ogół odzwierciedla próbę skompensowania nędznego ciśnienia i małej ilości pary. Tacki do nagrzewania filiżanek - to pic. Od różnych czadowych manometrów znacznie bardziej przydatny jest termometr mierzący temperaturę parzenia - ale nie sądzę by którykolwiek producent oferował go w takiej cenie.

Chyba krótka i niemęcząca instrukcja.
Jestem kawoszem, ale nie wariatem. Gdyby ktoś z Was powiedział, że kupił szampana na Sylwestra za 3500 pln to wszyscy uznali by go za czubka lub snoba Very Happy , ale jak wyda 5000 na młynek i ekspres do kawy to spoko Wink Dla mnie nie. Lubię kawę i chcę się nią cieszyć na codzień. Ale z rozumem i bez snobizmu.
Błędne myślenie. Wszystko zależy od tego jak kto kocha szampana lub kawę i nie trzeba od razu się doszukiwać próżności. Pierwsze zdanie jest fałszywe i życzę Ci żeby stało się prawdziwe za jakiś czas. :wink:

Awatar użytkownika
Jogi
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 4951
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 11:54
Lokalizacja: Bacino

Postautor: Jogi » pt 10 kwie 2009, 10:39

Kuba, no nieźle odrobiłeś lekcje. :wink:
Ten zakres cenowy jest wystarczający, żeby kupić ekspres, za pomocą którego będzie zrobić w miarę poprawne espresso (na pewno zadowalające i bez porównania z większością polskich kawiarni), ale jest to ekspres na dobry początek. Można na tym etapie już zostać i wtedy jest OK. Ale wydanie na naukę ponad tysiąc złotych i kupowanie po krótkim czasie lepszego sprzętu wydaje mi się przesadą, a piszesz, że nie chcesz wydawać dużo pieniędzy.
Moim zdaniem wystarczająco solidny sprzęt, który posłuży na dłużej to co najmniej Rancilio Silvia czy Isomac Venus.
Chociaż z ekspresami to jest podobnie, jak z samochodami czy sprzętem rtv-agd: co jakiś czas trzeba kupić nowy, a zmienia się zawsze na lepszy. :wink:
?
Obrazek Rocket CC | Mazzer MM | Gaggia G | Aeropress A| Moka MObrazek

Awatar użytkownika
ziarenko
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 440
Rejestracja: pn 09 mar 2009, 15:13
Lokalizacja: Poznań

Re: Wybór ekspresu kolbowego ca 1000-1300 pln - zbiór inform

Postautor: ziarenko » pt 10 kwie 2009, 13:00

postanowiłem założyć ten wątek szukając zbiorczej informacji dotyczącej wyboru ekspresu, której tutaj nie znalazłem w jednej zwartej i sensownej paczce.
Ja też nie, bo to tak jakby chcieć porównać wszystkie samochody dostępne na rynku w cenie np do 80k we wszystkich możliwych konfiguracjach, wersjach nadwozia, opcjach wyposażenia, wersjach silnikowych etc...(a i tak co chwilę jest coś nowego)

Pewnie dlatego nie powstał taki almanach. Ale gdyby powstał to kupuję :lol:

szirine
zagląda od święta
Posty: 17
Rejestracja: pt 20 mar 2009, 13:29

Postautor: szirine » pt 10 kwie 2009, 14:35

Hey,

Ostatnio sama przerabiałam ten sam temat co ty, podobny budżet i oczekiwnia. Wybrałam Gaggia New Baby Class D - solidna konstrukcja, nie jest plastikowy. Mysle, że expres warty jest chwili zastanowienia się nad nim. Bardzo wysoko oceniam tutaj relacje jakości w stosunku do ceny.
Szczegóły typu gdzie kupilam, za ile, czy tym podobne podam na priva jesli będziesz zainteresowany.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wybór ekspresu kolbowego ca 1000-1300 pln - zbiór inform

Postautor: KrzychK » pt 10 kwie 2009, 18:11

[...]Nie wiem jak Wy, ale ja wydając 1000 czy 1300 pln na sprzęt z ponoć wyższej półki jakościowej nie dopuszczam myśli, że ekspres będzie mi po prostu ciekł. Albo tak jak w Demoka nie będę mógł normalnie bez walki ubić sobie mleka czy będę czekał na ciepłą kawę pół godziny od włączenia urządzenia![...]
Jeżeli to Twe "prawdy objawione" to spokojnie odpuść sobie szukanie wśród tych 3-4 marek coś dla Ciebie.

Jestem dosyć młody stażem na tym forum, moją pierwszą prawdziwą maszynkę kupiłem po przekopywaniu forum przez pół roku i dziś już wiem, że kupując za trochę więcej niż Ty napisałeś:

- pół godzinki grzeję machinę;
- jak nie miałem wprawy to espresso było tragiczne (wiele dni walczyłem, Janusz pomógł i obecnie jest boskie)
- spienienie mleka nie jest czynnością banalną - to jak ustawienie dobrego balansu bieli za każdym razem
- nie ma zaworka w tej klasie maszyn to musi kapać.

i to tyle, zastanów się - to nie jest szast_prast i mamy kawkę. To rytuał, przyjemność zakończona spożyciem naprawde dobrego espresso.

ps. to jak w Twoim zawodzie (?) lustrzanki nie są dla każdego, czasami wystarcza kompakt.. pomyśl.
pss. no jak ja moglem, pozdrawiam Dyrektora Tyrana :)
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

Kuba
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 09 kwie 2009, 20:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Kuba » pt 10 kwie 2009, 20:18

Witam

dziękuję za odpowiedzi i opinie.
Pozdrawiam pozdrawiających :)
Zastrzegam, że myślę i właśnie dlatego zadaję te pytania i stworzyłem wątek aby coś podsumować i ułatwić wybór innym.

Powiem szczerze, że nieco odchodzi mi jednak smak na dobre espresso ;)

Oczywistym jest, że za pewne rzeczy trzeba słono płacić. Tak jest na przykład z wymienioną przez kolegę w poście powyżej moją pasją - fotografią. Ja jednak w przeciwieństwie do fotografowania nie chcę zostawać baristą i mistrzem kawy. Chcę mieć możliwość wypić dobrej kawy, i tak zazwyczaj z mlekiem, choć bez cukru. W dużych, naprawdę dużych ilościach. Piję na co dzień bardzo dobrą kawę, parzoną w kawiarce, świeżo mieloną, czystą arabikę po stówkę za kilogram. Byłem przekonany, że kupując sprzęt zdecydowanie droższy niż supermarketowy standard po 300-600 pln dokonam wejścia w takie amatorskie aczkolwiek niezwykle przyjemne obszary parzenia własnej dobrej kawki z ekspresu ciśnieniowego, które poprawią rezultaty osiągane z kawiarki. No i tu zonk. Naoglądałem się dzisiaj filmów o wspominanej przez Jogiego - dzięki :) - Silvie, i zobaczyłem jak wiele jest tricków i sztuczek na oszukanie tej maszynki. O jaja! A to cudo za dwa koła. Zręczność i wiedza to jedno, ale - bardzo Was proszę o zrozumienie - ja po prostu chcę się napić kawy. Przygotować ją itd. Ale jak mi się wieczorem zachce trzeciej kawki to chciałbym się napić od razu, a nie czekać 30 minut na rozgrzanie ustrojstwa. Przecież ochota przechodzi :)

Pomijając niezapomniane chwile przyrządzania kawy we własnym domu zastanawia mnie sens takiej inwestycji podczas gdy w CoffeHeaven można się napić wspaniałej kawy w kilku odmianach za 7 pln, a w Pożegnaniu z Afryką za kilkanaście ale za to całą kawiarkę. No i właśnie, Pożegnanie z Afryką robią w kawiarkach nawet Blue Mountain :)

OK, żeby Was nie rozdrażniać, dopiszę że niestety imho Gaggia Baby Dose jest wykonana tandetnie, bo macałem dzisiaj po raz drugi w sklepie. Natomiast zorientowałem się, że jako jedyna z czwórki wymienionej w pierwszym poście posiada zawór trójdrożny, czyli mówiąc po kuchennemu, nie kapie i nie leje po spodniach ;)

summerinparis33
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 46
Rejestracja: pt 20 cze 2008, 17:05
Sprzęt: La Pavoni Cellini CLL+Eureka Mignon
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: summerinparis33 » pt 10 kwie 2009, 20:40

Pomijając niezapomniane chwile przyrządzania kawy we własnym domu zastanawia mnie sens takiej inwestycji podczas gdy w CoffeHeaven można się napić wspaniałej kawy w kilku odmianach za 7 pln, a w Pożegnaniu z Afryką za kilkanaście ale za to całą kawiarkę. No i właśnie, Pożegnanie z Afryką robią w kawiarkach nawet Blue Mountain :)
ok, dałem się zrobić.Myślałem, że Ty naprawdę chcesz pić dobrą kawę, przez siebie kupioną i zaparzoną. Przecież to forum właśnie gromadzi takich maniaków z różnymi pid-ami, bottomlessami i innymi dziwactwami, żeby sobie sprawić przyjemność.
Z Twojej argumentacji płynie dla mnie jeden wniosek, bez urazy,daj sobie spokój z kupnem ekspresu.

wracam do mojej "tandetnej" gaggi, żeby zrobić sobie brasilianę ( z Silesia of course)

Awatar użytkownika
KrzychK
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 266
Rejestracja: sob 21 lut 2009, 23:39
Sprzęt: Vibiemme Junior BD/ Macap MC4
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: KrzychK » pt 10 kwie 2009, 20:52

[...]Powiem szczerze, że nieco odchodzi mi jednak smak na dobre espresso ;)
Wybacz Kubaman, ale prawdopodobnie nie wiesz co to prawdziwe włoskie espresso. Ja twierdziłem, że najlepsze to w C.H., obecnie odkrywam, że czasami espresso nie miało cremy i było kwaśne (i myślałem, że tak musi być).
[...]W dużych, naprawdę dużych ilościach. Piję na co dzień bardzo dobrą kawę, parzoną w kawiarce, świeżo mieloną, czystą arabikę po stówkę za kilogram. Byłem przekonany, że kupując sprzęt zdecydowanie droższy niż supermarketowy standard po 300-600 pln dokonam wejścia w takie amatorskie aczkolwiek niezwykle przyjemne obszary parzenia własnej dobrej kawki z ekspresu ciśnieniowego, które poprawią rezultaty osiągane z kawiarki.[...]Ale jak mi się wieczorem zachce trzeciej kawki to chciałbym się napić od razu, a nie czekać 30 minut na rozgrzanie ustrojstwa. Przecież ochota przechodzi :)
Espresso to malutka i mocna kawa, a nie kuuuubełek napoju kawowego (tak tu starsi wyjadacze piszą, a ja teraz muszę im przyznać rację). to raz, dwa - zerkasz na półkę na 450D z kitem (spora kaska w stosunku do "canonmate") i oczekujesz możliwości 5D z 400IS, wybacz, nie jest to możliwe, aczkolwiek fajne zdjęcia tamtym zestawem też zrobisz...
Co do wieczora, zawsze możesz trzymać maszynę pod prądem i tyle.
[...]Pomijając niezapomniane chwile przyrządzania kawy we własnym domu zastanawia mnie sens takiej inwestycji podczas gdy w CoffeHeaven można się napić wspaniałej kawy w kilku odmianach za 7 pln, a w Pożegnaniu z Afryką za kilkanaście ale za to całą kawiarkę. No i właśnie, Pożegnanie z Afryką robią w kawiarkach nawet Blue Mountain :)
A jak Ci się zachce wieczorem? Blisko masz C.H. czy tez Pożegnanie z ?
Dwa - poczytaj o tych dwóch lokalach i zobaczysz jakie uwagi mają ludzie - ja lajkonik w tej branży czuję różnicę w smaku tego co serwuje C.H. a to co ja, ale ja się bawię, a oni zarabiają dodatkowo mając z setkę "baristów" pewnie bez większego przygotowania.

Moja rada, umów się z kimś kto ma maszynę jedna z Twojej wybranej grupy - zobacz czy taki ceremoniał plus ew. kapanie są dla Ciebie do zaakceptowania, potem nauka podstaw i sam zobaczysz, że potrafisz zaparzyć cudo.

Pozdrowka
Grunt to cos ciemnego.... no moze byc i kava.
Vibiemme Junior BD/ Macap MC4

bartoromero

Postautor: bartoromero » pt 10 kwie 2009, 21:28

Próbowałeś tego Blue Mountain? :) Leżało pewnie gdzieś na statku obok tej kawy w workach - a i to z pół roku temu albo i więcej ;P

A tak poważnie - pewnie w tej mieszance jest z 5% BM...
Przepraszam za mały off ale jakoś tak mnie to szczególnie poruszyło :)

Soll
zagląda od święta
Posty: 6
Rejestracja: ndz 22 mar 2009, 18:37
Lokalizacja: coffexian pentaxian

Postautor: Soll » pt 10 kwie 2009, 21:56

Witaj Kuba, ja jeszcze 2 tygodnie temu byłem w podobnej sytuacji, planowałem zakup ekspresu i młynka do ~ 1800 zł,
wybór po przeczytaniu forum był oczywisty (w kolejności alfabetycznej):
1. Ascaso
2. Demoka
3. Gaggia
Ze zdjęć podobały mi się wszystkie, jak pojechałem do MM i zobaczyłem Gaggię to wiedziałem że odpada,
zostały Demoka i Ascaso
Oba solidnie zbudowane, z dobrych materiałów, ale tutaj zadecydowało to że Janusz sprzedaje i serwisuje Ascaso w Łodzi- mieście w którym mieszkam, oprócz samego kupna chciałem też z kimś (profesjonalistą) porozmawiać na temat ekspresów, kawy, młynków itd, poniekąd dlatego wybrałem Ascaso, wiem że czasami cieknie, ale powiadam Ci że po szybkim strzale i zdjęciu kolby, przetarciu sitka, i innych czynnościach związanych z robieniem kawy to pozostaje (przynajmniej mnie) mały bałagan, tak, że ta kapiąca woda nie robi już na mnie wrażenia- mam przygotowane małe naczynie ( dodatkową filiżankę, szklankę) i poprostu podstawiam, a potem sprzątam to całe bordello bum bum, mam Basica Białego (mówię na niego Biały Gandalf) i I-mini z polerowanej stali- zestaw wygląda super, co do kawy to przez pierwszy tydzień robiłem espresso bez cremy, potem była crema ale cieniuuuutka, tarez mam filiżanki od Antonio (pozdrawiam) i w takich małych odpowiednich filiżankach to espresso jest boskie a i crema lepiej się kumuluje i nie rozbiega jak po dużej filiżance,
reasumując w tej cenie nie znajdziesz cudów, tylko ekspresy które robią bardzo dobrą kawę, może nie są idealne- ale te za ok 5 tyś. też nie są.
Musisz szybko podjąć męską decyzję bo zgromadziłeś już taką orientację tematu że im dłużej tym trudniej będzie Ci podjąć decyzję- nie będziesz spał po nocach, w pracy będziesz siedział na caffeprego.pl, czyli żona niezadowolona, szef niezadowolony, a kawy nie ma :)
pozdrawiam, soll

Kuba
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 54
Rejestracja: czw 09 kwie 2009, 20:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Kuba » pt 10 kwie 2009, 23:00

o Soll, bardzo dziękuję - tego właśnie potrzebowałem :)
Konkretnie na temat i bez niepotrzebnego zacięcia.
Jeśli się zdecyduję to faktycznie pomiędzy tymi dwoma firmami, bo okazało się w sąsiednim wątku, że jednak Gaggia coś zmieniła w designie GBD i moja nieprzychylna ocena tego ekspresu nie jest taka przesadzona. Bardziej podoba mi się Ascaso ale droższa no i więcej negatywnych opinii zbiera przynajmniej takie mam wrażenie z opinii na forum. W tej podobnej cenie Demoka daje wyższy model i ma manometr, który pomaga w przypadku zatkania się sitka grupy.

Krzysiek,
wiem co to espresso :D
Miałem wielokrotnie okazję pić w wykonaniu zarówno Włochów, Hiszpanów czy Francuzów. I to nie na dworcach ;) Po prostu nie podchodzę do tej kwestii ortodoksyjnie, za to bardzo praktycznie. Ja się przecież nie silę na twierdzenie, że jestem znawcą espresso. Napisałem, że chcę dobrej kawy. I skoro sprzęt do espresso za tysiaka jest dziadowski, to pewnie nie kupię i pozostanie mi kawiarka. Ani nikogo do niej nie namawiam, ani nie twierdzę, że to szczyt możliwości kawowych. A w zasadzie to przecież przyznałem, że myślałem o zmianie bo mi czegoś brakuje. Porównanie do foto imho nie do końca trafione. Szkło za 20 koła ułatwia zadanie, a w pewnych warunkach umożliwia pracę. Ale nie jest absolutnie wymagane do zrobienia dobrego materiału, a po drugie sprzęt za 1/10 ceny jednak się nie rozpada itp. ;)

Pozdrawiam serdecznie :)
i proszę o dalsze rady:
na przykład czy zawór grupy w Democe jest lepszy od tego w Ascaso? Bo jakoś nie wyczytałem narzekań, że cieknie..

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » pt 10 kwie 2009, 23:44

Ani Demoka ani Ascaso nie mają zaworu tródrożnego (przynajmniej w zadanym przedziale cenowym), więc będzie się z obu lało:), resztę...doczytaj sam (np o tackach)!

RAF77

Postautor: RAF77 » sob 11 kwie 2009, 1:11

No bez przesady z tym "laniem się"
Jak ekspres nie ma zaworu trójdrożnego to ma zaworek na sprężynce w grupie i od jego jakości zależy czy bedzie pokapywac mocniej czy słabiej.
W mojej gadzinie (jest do sprzedania :-)) mocniej kapało na początku użytkowania, potem jak się wygrzała to kapało przez chwilę, tylko po włączeniu przycisku pary (szybko podnosi się ciśnienie w boilerze) ale to naprawde parę kropel, nie wiem z czego takie halo tutaj robic.
edit
Napiszę jeszcze parę słów co do obudowy Gaggii. W wiekszości modeli jest to tworzywo abs. Jednym się podoba innym nie.
Ja bym Gaggi nie skreślał, bo nie obudowa robi kawę, a to co ma gaggia w środku to całkiem solidna robota.
A jeśli zależy ci na blaszanej obudowie to Gaggia Clasic mieści się w twoim przedziale cenowym.


Wróć do „Ekspresy kolbowe domowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości