Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » ndz 17 sty 2016, 15:22

W kilku wątkach pojawia się temat zbiorników na mleko w ekspresach i spieniaczy.
Znanym forumowym przeciwnikiem takich pomysłów jest Barnaba, wielu już forumowiczów sprowadził na dobrą (jego zdaniem) drogę czyli zakup ekspresu z dyszą spieniającą. Mnie nie przekonał i kupiłem Delonghi 23 z pojemnikiem.

Po 3 miesiącach użytkowania mam już wyrobioną opinię i mogę się podzielić.
Ważna uwaga: opinia jest oparta o DeLonghi z nowym (aktualnym) typem zbiornika. Kolega ma model sprzed 3 lat, działał od początku wyraźnie gorzej.
1. Jakość spieniania.
Moim zdaniem stopień spieniania jest zadowalający. Przy dużej wprawie dyszą da się spienić lepiej ale można też i gorzej.
2. Praktyczność
Moim zdaniem, jeśli robi się więcej niż 2-3 mleczne kawy dziennie to użytkowanie zasobnika finalnie się opłaca. Mleko spokojnie w zbiorniku wytrzymuje 3 dni (w lodówce) więc wystarczy co 3 dni rozebrać i umyć. Myje się b. dobrze, nie ma osadów itp.
A już jeśli nagle wpadnie tabun sąsiadów na najlepszą kawę w okolicy to rewelacja.

Ja napełniam zbiornik zazwyczaj w sobotę rano i myję w poniedziałek. Ja sam i tak zazwyczaj piję kawę czarną, żona w tygodniu pije nieczęsto więc pojedyncze kawy dziennie robię z mlekiem spienianym w spieniaczu z Lidla (swoją drogą spienia rewelacyjnie). W tej sytuacji przydałaby się dysza spieniająca -droższe modele DeLonghi mają i zbiornik i dyszę. Mam obmyślany pewien pomysł z tym związany ale z braku czasu jeszcze go nie zrealizowałem
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » pn 18 sty 2016, 18:03

A i owszem - Barnaba nadal trzyma swoją wersję, że pojemniki na mleko to nieporozumienie. 3 miesiące to jeszcze w Pana wypadku widać za krótko aby mieć dość spieniania za pomocą dzbanka...chociaż już pierwszą zadyszkę widać - spieniacz z Lidla.

Zapraszam za kolejne 4-5 miesięcy - zapewniam Pana, że dzbanek odejdzie na dobre do lamusa albo będzie wykorzystywany tylko i wyłącznie gdy przyjdą goście.

pozdrawiam serdecznie
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » pn 18 sty 2016, 19:26

Wyraźnie dostrzegam wady i zalety oraz granice stosowania obu rozwiązań. Gdybym robił stale 2-3 kawy mleczne dziennie bez wątpienia zbiornik byłby w użyciu na stałe. Ponadto zbiornik umożliwia zrobienie kawy mlecznej także osobom niespecjalnie zainteresowany i potrafiącym opanować sztukę spieniania dyszą. Zresztą mam znajomych u których pojemnik jest stale używany, pracują w domu i robią dziennie 6-8 kaw.
Wydaje się zresztą że np. DeLonghi też dostrzegł temat zamienności obu rozwiązań i od modelu 28.465 jest zarówno dysza jak i zbiornik.
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » wt 19 sty 2016, 8:52

W przyszłości proszę nabyć ekspres marki Jura - zwykły tani model serii C60/C65 z zewnętrzną przystawką spieniającą a zobaczy Pan różnice w utrzymaniu czystości jednego i drugiego rozwiązania.

Pozdrawiam
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » pn 25 sty 2016, 21:10

Wczoraj przestraszyłem się, że Barnaba ma rację.
Nalewam mleko, włączam spienianie i... nie ma piany. - Myślę ... może mleko? Biorę drugą butelkę (inny producent) - i to samo. Horror jakiś...
Na szczęście przypomniałem sobie o niezawodnym spieniaczu z Lidla (z którego podśmiewywał się Barnaba) - o takim: https://www.youtube.com/watch?v=-QQ0dQkCRPY

I ... zdziwienie - też się nie chce spieniać. I to z obu różnych butelek. Czary jakieś.
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Awatar użytkownika
roger
Consigliere
Consigliere
Posty: 1150
Rejestracja: wt 03 sie 2004, 22:22
Sprzęt: Rocket Giotto Evo / Macap M4D-R-Chrom / Aeropress / Hario Skerton / Grindripper / Tiamo / Chemex CM-3A
Lokalizacja: Solny Gród / Kraków

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: roger » śr 27 sty 2016, 11:15

zgadzam się z Barnabą -> żaden zbiornik!
A zwykła zewnętrzna przystawka jest nawet w najtańszych Nivonach :)
.
kawa oraz najlepsze akcesoria i sprzęt dla baristów tradycyjnych oraz alternatywnych ...
http://www.akcesoriabaristy.pl
Rabat dla forumowiczów -10% / Kod rabatowy: CP10

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » śr 27 sty 2016, 21:18

Barnaba nie wyśmiewa się ze spieniaczy z Lidla, tylko z tego że trzeba je stosować mając ekspres za furmankę kasy który ma przecież super termos który leży w szafce kuchennej zamknięty na cztery spusty.

Tylko tyle. Zresztą roger potwierdza to co napisałem.

Widzicie zbiorniki wbudowane..obojętnie jakie? - palić wrotki od nich, patrzeć tylko aby butów po drodze nie pogubić!
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » śr 27 sty 2016, 21:42

Chyba przesadzacie, po pierwsze w DeLonghi to nie jest żaden wbudowany zbiornik ani zintegrowana głowica tylko osobna przystawka, która różni się od spieniacza zasysającego z kartonu tylko tym, że ma własny zasobnik. A jak pisałem rurka w nim jest nawet wygodniejsza niż długa cienka rurka do zasysania z kartonu.
U mnie zbiornik leży w tygodniu w szafce tylko dlatego, że od poniedziałku do piątku robię może 2-3 kawy mleczne. Dokładnie tak samo nie chciałoby mi się używać spieniacza z rurką. Za to sobota -niedziela jest w powszechnym użyciu. Po każdym użyciu wystarczy włączyć program clean (ok. 10 sek) odłączyć i wstawić do lodówki. Wg mnie to wygodniejsze niż zabawa z rurką w kartonie.

PS. A super termosy do mleka za furmankę kasy (ok. 300 PLN) to zdaje się Jura sprzedaje do swoich ekspresów? Przy czym to zdaje się tylko zbiornik bo spieniacz to osobno :)
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » czw 28 sty 2016, 8:20

A skąd Pan wie czy nie chciałoby się Panu używać spieniacza z wężykiem skoro Pan takiego ekspresu nie miał w domu?

Ja miałem okazję testować i testuję wszystkie marki ekspresów w zasadzie jakie są dostępne na rynku w tym również 4 modele delonghii z primoadonną na czele włącznie.Na drugim miejscu stawiam Nivonę, potem WMF jeżeli chodzi o spieniacze.
U mnie się nie sprawdziło rozwiązanie z dzbankiem delikatnie mówiąc.I jest to zarówno moje zdanie jak i mojej żony.Fakt jest faktem, że jesteśmy wyjątkowo leniwi i przy ekspresie chcemy gmerać jak najmniej zwłaszcza rano kiedy to człowiek nieprzytomny ledwie trafia w kuchenne drzwi.

Jura ma spieniacz zewnętrzny z wężykiem, gdyż są one w standardzie wszystkich nowych Jur. Również raz na jakiś czas,średnio raz na kwartał trzeba przystawkę ściągnąć, rozebrać i umyć pod bieżącą wodą.
Natomiast termosy Jury są bez sensu. Trudne w myciu i utrzymaniu (uszczelki , rurka)tyle tylko że nie jest to taka tandeta plastikowa jak w delonghii tylko stal nierdzewna , ale to i tak niczego nie zmienia.Szkoda pieniędzy na ten gadżet. Najgorsze są pojemniki na mleko wbudowane, przykład Saeco Primea seria. Ktoś kto przypadkowo włozył nos w miejsce wkładania pojemnika w lecie ten został automatycznie wystrzelony w kosmos od zapachu stęchłego mleka.Przy zamykaniu dodatkowo się mleko rozchlapywało, czujniki się zapychały itd itd.Nieudane rozwiązanie.Już lepszym rozwiązaniem jest dzbanek w Delonghii - fakt.

Termosy i wszelakie zbiorniki na mleko sprawdzają się tam gdzie wykonuje się dużo kaw...w przeciwnym razie od razu zakupmy spieniacz z Lidla tak jak forumowicz powyżej lub droższe, indukcyjne które od razu podgrzewają mleko i piankę.

Warunkowo możemy używać chłodziarki do mleka 0,6 lub 1 litr. Najlepiej z Wifi.Są nieduże. Wówczas dzięki nadajnikowi Wifi - ekspres pokazuje na wyświetlaczu, że brakuje mleka. Nie trzeba w kółko zaglądać do pojemnika czy jest jeszcze mleko? Wygodne ale drogie w zakupie rozwiązanie.

Jak znajdę chwilę to zrobię film o tych chłodziarkach, jak działają itd itd.
Minusem jest szumiący mały wentylator chłodziarki który może być słyszalny w nocy w kuchni no i jakiś tam pobór prądu tego małego urządzenia. Niemniej ma to jeszcze jakiś tam sens nawet gdy pijemy mało kaw w domu.
Ja i tak na noc chłodziarkę wyłączałem a wkład z mlekiem wkładałem do lodówki...sumując ostatecznie używam tylko przystawki wężykiem i z chłodziarki zrezygnowałem.

Żona rano pierwsza śmiga do pracy i robi tylko jedną kawę - zawsze mleczną.
Wyłączając ekspres - sam przepłukuje przystawkę, natomiast wężyk trzeba samodzielnie przelać wodą aby mleko w nim nie pozostało i to jest jedyna czynność którą trzeba wykonać w przypadku ekspresów Jura.Dlatego uważam iż jest to zwyczajnie najlepsze obecnie rozwiązanie.Można też zaciągnąć wodę zamiast mleka i wyłączyć Jurę nie płukając przystawki..jesli ktoś nie chce ściągać wężyka.

Mleko nie jest dobrym kompanem do pracy, szybko się psuje, zaczyna śmierdzieć, zakleja wszystkie kanaliki, uszczelki, po prostu wszystko co napotka po drodze zwłaszcza w lecie.

Jeśli mi Pan nie wierzy, to proszę powąchać gniazdo w które Pan zatrzaskuje dzbanek ...zwłaszcza w lecie.

Reasumując:
Pan ma swoje spostrzeżenia, ja mam swoje a ktoś inny będzie miał jeszcze inny punkt widzenia, rację po części pewnie ma każdy. Wiele zależy od modelu ekspresu, jego rozwiązań i indywidualnego podejścia do tematu.
Po to jest forum alby dyskutować i wymieniać się swoimi spostrzeżeniami.:)
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

hanias
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 25
Rejestracja: wt 03 lis 2009, 21:19
Sprzęt: Jura Z6 (2016) i Siemens TK76209RW (2009)
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: hanias » czw 28 sty 2016, 14:17

Nie mam takiego doświadczenia jak Barnaba, ale co do zbiorników mleka w pełni z nim się zgadzam.
Wraz z Siemens TK76209RW dostaliśmy pojemnik na mleko - z aluminium lub jakiejś stali. Wygląda bardzo ładnie. Na początku kilka razy go używaliśmy - tak przez pierwszy miesiąc.
Później trafił do szafki i już z niej nie wychodził :)
Obrazek

Wężyk i rurkę czyści się łatwo. Rurkę i wężyk moczyłam w gorącej wodzie.
Przez rurkę przepychałam patyczki kosmetyczne nasączone płynem do mycia naczyń. Do wężyka wkładałam długą, drewnianą wykałaczkę (taką do szaszłyków), również polaną płynem do mycia naczyń. Nie mieliśmy specjalnej szczoteczki, ale te sposoby były szybkie i przez ponad 5 lat rurka i wężyk nigdy nie śmierdziały.

Mleko szybko się psuje, szczególnie jak jest ciepło.
Musimy więc czyścić to co ma z nim kontakt, bo inaczej namnożą się szkodliwe bakterie.
Specjalny pojemnik na mleko to tylko dodatkowa praca.

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » czw 28 sty 2016, 15:55

Jak napisał Barnaba, każdy ma swoją część racji. Co do spieniaczy z rurką zasysającą to (jak pisałem) miałem z nimi do czynienia bo miałem taki ekspres w pracy przez dłuższy czas. I moim zdaniem rozwiązanie DeLonghi jest praktyczniejsze. W DeLonghi wystarczy uruchomić czyszczenie (przestawienie gałki) trwające 10 sekund, zdjąc pojemnik z króćca i schować do lodówki. Ja na wszelki wypadek osuszam ręcznikiem papierowym króciec i gniazdo w zbiorniku kawałkiem papierowego ręcznika. I tyle. Całość zbiornika i spieniacza myję co 2-3 dni.
Wężyk tak czy inaczej trzeba myć (a przynajmniej przepłukać) codziennie. Inaczej następnego dnia rano będzie śmierdział. Jeśli robi się kawę kilka razy dziennie (z przerwami) wężyk albo trzeba zostawić brudny po schowaniu mleka albo za każdym razem myć.
Natomiast osobne dodatkowe zbiorniki na mleko są absolutnie bez sensu i tu się zgadzam.

PS. A swoją drogą słynny już spieniacz z Lidla działa dokładnie tak samo jak indukcyjny. Różnica jest tylko w sposobie napędzania elementu spieniającego/mieszającego. W lidlowskim jest to sprężynka lub mieszadełko na osi silniczka. Efekt ten sam, podgrzane mleko (ja wykorzystuję do porannych płatków) lub pianka z mlekiem do kawy.
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » czw 28 sty 2016, 16:44

yyyyyyy.....tegoObrazek - tylko że chodzi o to aby kupić taki ekspres do kawy żeby takiego spieniacza np. z Lidla nie używać wcale.

Rozumie Pan różnicę? Spieniacz w kuchni to dodatkowy wolnostojący klamot w kuchni.s

Zresztą jego również trzeba myć - właśnie to mieszadełko z mleka między innymi...ale nic tam. Najważniejsze, że jest Pan zadowolony z zakupu. Najgorzej jest gdy wydamy pieniądze i jest zonk, że to że tamto..... :)
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl

pawell
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 76
Rejestracja: pt 27 mar 2009, 14:36
Lokalizacja: Wrocław

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pawell » czw 28 sty 2016, 17:56

Nadal nie do końca się rozumiemy. To że używam lidlowego spieniacza nie wynika z jakiejś wady ekspresu tylko z tego że poza weekendami robię b. mało (2-3) kaw mlecznych. Dokładnie taki sam problem byłby ze spieniaczem z rurką. Gdybym miał dyszę spieniającą być może bym jej używał ale wtedy (w założonym budżecie) nie miałbym wygodnego spieniacza do robienia kaw mlecznych w weekendy (zdarza się robić w jednej turze np. 10 kaw). Taki mój wybór. Gdybym chciał wydać więcej kupiłbym ekspres który ma i dyszę i spieniacz (ale raczej w wersji zintegrowanej a nie z rurką).
Ostatnio zmieniony czw 28 sty 2016, 20:53 przez pawell, łącznie zmieniany 1 raz.
ekspres: De Longhi ECAM 23, Gaggia Baby Dose młynek: podrasowany MPM MMK-01

pkonrad
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 25
Rejestracja: czw 01 sty 2015, 16:07
Sprzęt: Saeco Minuto HD8763/09
Lokalizacja: małoPOLSKA

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: pkonrad » czw 28 sty 2016, 20:42

Gdybym chciał wydać więcej kupiłbym ekspres który ma i dyszę i spieniacz (ale raczej w wersji zintegrowanej a nie z rurką).
Według mnie to jest bardzo dobre rozwiązanie. Niestety ekspresy które posiadają zarówno dyszę jak i spieniacz są raczej drogie.
Mój numer GG:79767

Awatar użytkownika
Barnaba
Consigliere
Consigliere
Posty: 1799
Rejestracja: pn 27 sie 2012, 9:27
Sprzęt: Jura Z6 III gen ALU P.E.P.,G3
www.primocaffe.pl

Re: Spienianie mleka - zbiornik tak czy nie

Postautor: Barnaba » pt 29 sty 2016, 7:32

cytat Nadal nie do końca się rozumiemy. To że używam lidlowego spieniacza nie wynika z jakiejś wady ekspresu tylko z tego że poza weekendami robię b. mało (2-3) kaw mlecznych. Dokładnie taki sam problem byłby ze spieniaczem z rurką.

Sęk w tym, że system płukania który posiada np Jura J85 jest tak prosty, że gdyby miał Pan taki ekspres to nie używałby Pan spieniacza ręcznego czy to z Lidla czy to innego - nieważne jakiego.
Wystarczy ekspres wyłączyć a sam się przepłucze.Gdy wykona Pan na nim tylko jedną kawę np mleczna - przepłukuje samą wylewkę do kaw mlecznych wraz z przystawką. Czas płukania 7sekund.Ilośc pobranej wody 15ml.Albo tak jak pisałem wcześniej -zasysa Pan wodę zamiast mleka. WIęcej jest roboty z ręcznym,niezależnym spieniaczem taki jaki stosuje Pan niż z przystawką którą posiada mój ekspres.

Żona rano nalewa sobie do termosika (do pracy) kawę mleczną z naszego ekspresu,potem kawę pije w pracy. A użycie przystawki jest tak bezobsługowe że do głowy jej nie przyjdzie aby alternatywnie używać spieniacza niezależnego np Jury-rozumie Pan?

Gdybyśmy mieli dzbanek w ekspresie - musielibyśmy używać tak jak Pan spieniacza innego, bo używanie dzbanka nie ma sensu. Dlatego dzbanek w delonghii jest rozwiązaniem na tyle kulawym, że ........się go nie używa w tygodniu co zresztą sam Pan uczciwie przyznał. :) Czyli potwierdził Pan to co napisałem wyżej.

W zasadzie Delonghii powinno sprzedawać takie spieniacze niezależne w zestawie z każdym Delonghii które posiada dzbanek.Czyli defacto dzbanek używa Pan tylko 96dni w roku zakładając wariant optymistyczny że co tydzień ma Pan znajomych w domu. W przeciwnym razie leżałby w szafce zamknięty na cztery spusty. Ot cała prawda o dzbankach. Zatem za co Pan zapłacił? Dlatego doradzam aby kupować delonghii bez dzbanków bo są tańsze a dzbanki i tak nie używane.

Pan zakupił osobny spieniacz obnażając ułomność tego typu rozwiązań. Wije się Pan jak piskorz, walczy jak lew próbując udowodnić że dzbanek jest oki, ale niestety dzisiaj mamy piątek a dzbanek leży zamknięty w szafce :) Na szczęście jutro będzie sobota.

Ale żeby nie pozostać tak w samozachwycie spieniaczy zewnętrznych Jury, to pamiętajmy, że za każdym razem gdy go użyjemy , gdy wykonamy choć jedną kawę mleczną - musimy użyć systemu płukania,(w menu ustawiamy automatyczne przepłukiwanie systemu mleka po wyłączeniu ekspresu) albo zaciągnąć wodę na chwilkę zamiast mleka . W przeciwnym razie trzeba będzie na drugi dzień przystawkę rozbierać i ją myć co zabierze znacznie więcej czasu niż warte jest wykonanie jednej kawy mlecznej - zwłaszcza w lecie.
...życie jest piękne :) sprzedaż/serwis/dzierżawa/ekspresów JURA ...i reszta świata tel.501384480 http://www.primocaffe.pl


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość