Ekspresy Bosch i Siemens - pytania, problemy

slavy

Ekspresy Bosch i Siemens - pytania, problemy

Postautor: slavy » pn 23 kwie 2007, 16:42

Jakis czas temu zdecydowalem się zainwestowac ok 2000PLN w automatyczny ekspres do kawy. No i zaczalem szukac konkretnego modelu. Tym sposobem trafilem na to forum i zaglebilem się w lekturze. :twisted:

No i po kilku godzinach spedzonych na czytaniu widze, ze stali bywalcy uwazaja, ze nie mozna kupic dobrego automatycznego ekspresu w takiej cenie :shock: ! Krupsa xp7240 caly czas się psuje, jura (nawet najtansze modele) jest poza moim zasiegiem, itd. itp.....

No ale ja się nie poddaje i dalej szukam :D Czy moze ktos uzywa ekspresow Boscha czy Siemensa i moze się podzielic swoimi wrazeniami? Widzialem, ze maja kilka modeli, interesujaca wyglada, np. TCA 6701.

Awatar użytkownika
roger
Consigliere
Consigliere
Posty: 1150
Rejestracja: wt 03 sie 2004, 22:22
Sprzęt: Rocket Giotto Evo / Macap M4D-R-Chrom / Aeropress / Hario Skerton / Grindripper / Tiamo / Chemex CM-3A
Lokalizacja: Solny Gród / Kraków

Postautor: roger » wt 24 kwie 2007, 9:46

Wyglada calkiem fajnie ;-)

Moj znajomy ostatnio kupil do domu Siemensa S40 (to chyba TK64001),
i jak na warunki domowe jest z niego baaardzo zadowolony, wiec wszystko jest kwestia indywidualnego wyboru.
.
kawa oraz najlepsze akcesoria i sprzęt dla baristów tradycyjnych oraz alternatywnych ...
http://www.akcesoriabaristy.pl
Rabat dla forumowiczów -10% / Kod rabatowy: CP10

Arciuch
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: czw 24 sty 2008, 12:49
Lokalizacja: Bydgoszcz

Bosch TCA 5401 / Siemens TK 54001

Postautor: Arciuch » czw 24 sty 2008, 13:53

Witam wszystkich.
Mój pierwszy post i odrazu problem :cry:
W końcu kupiliśmy swój pierwszy upragniony automat do kawy. Wybór padł na Bosch TCA 5401. Pewnie dlatego, że mamy sporo innych urządzeń tej firmy i do tej pory się nie zawiedliśmy.
Espresso, robi (jak dla nas) bardzo dobre. Mocne, esencjonalne, aromatyczne. Niestety mamy problem z przygotowaniem spienionego mleka do cappuccino. Przeczytałem już dziesiątki postów dotyczących technik spieniania mleka, jakości mleka itp. Wziąłem pod uwagę większość cennych wskazówek i rad. Mimo to nie mogę uzyskać choćby namiastki kremowej konsystencji mleka. Efekt prawie zawsze ten sam - duże pęcherzyki powietrza na górze i płynne, gorące mleko poniżej.
Prośbę o pomoc kieruję raczej do osób , które zetknęły się może z tym modelem ekspresu. Bliźniaczym modelem jest Siemens TK 54001. Powoli zaczynam odnosić wrażenie, że na tej maszynie lepszego rezultatu nie uzyskam i zostanie mi się z tym pogodzić, a może jednak nie mam racji. Proszę o pomoc. Na forum nie ma praktycznie żadnego postu, w którym byłyby opisywane doświadczenia z używania wyżej wymienionego Bosch'a.
Ostatnio zmieniony wt 29 sty 2008, 21:21 przez Arciuch, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 24 sty 2008, 15:13

Może najpierw opisz jak Ty spieniasz mleko, do czego wlewasz, ile wlewasz, jakie wlewasz.... potem... jaka jest dysza, jak głęboko wkładasz, jak się zachowuje mleko, jaką ma początkową i końcową temperaturę?

Ekspres jak ekspres.... jeśli tylko nie ma bardzo słabej pary, to znaczy że jest ok, a reszta to już tylko umiejętności.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Arciuch
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: czw 24 sty 2008, 12:49
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Arciuch » czw 24 sty 2008, 17:21

No tak. Nie napisałem tego, co najważniejsze. Idąc tropem twoich pytań zastanowiłem się nad ilością mleka, które przygotowuję.
Wlewałem raczej mało, bo około 60 ml. Postanowiłem więc wlać więcej, około 120 ml do dzbanka o poj. 400 ml. I zaczęło się coś robić. To już nie jest całkiem płynne mleko, ale namiastka tego, o czym wszyscy piszą.
Przechodząc do Twojego pytania:
wlewałem około 60 ml zimnego mleka do filiżanki o pojemności 180 ml. Dysza jest zwyczajnie zakończona niewielką wkręcaną końcówką z jednym niewielkim otworkiem o średnicy około 1,5 mm. Początkowo wkładam dyszę płytko aż do spienienia mleka (około 15 sek.), a następnie głębiej. Końcowa temperatura jest pewnie około 80 stopni, bo zaczyna parzyć.
Pomyślałem teraz, że może za długo trzymam dyszę w pierwszym etapie przy powierzchni, bo moim zdaniem otrzymuję za dużo takiej lekkiej pianki z dużymi pęcherzykami powietrza.
Pewnie z powodu dużej ilości tej piany nie jestem w stanie zauważyć w jaki sposób "rusza się" mleko.
Jutro spróbuję nieco skrócić czas pierwszego etapu.
A może powinienem robić to zupełnie inaczej? Chociaż wydaje mi się, że wyciągnąłem poprawne wnioski ze studiowania sporej ilości postów na tym zacnym forum.

Pozdrawiam, Jacek.

Awatar użytkownika
Fidel
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 122
Rejestracja: ndz 19 sie 2007, 13:47
Lokalizacja: Kujawy

Postautor: Fidel » czw 24 sty 2008, 18:44

Nie mam co prawda tego ekspresu, ani nawet go nigdy nie używałem, ale również na początku miałem problemy ze spienianiem, jak dla mnie to po prostu:
-wlej więcej mleka do jakiegoś dzbaneczka lub kubka (ja na dwa cappu wlewam połowę dzbanka 0,6l, czyli ok. 300 ml) im więcej mleka tym dłużej możesz "poprawiać" spienianie - mleko się wolniej nagrzewa,
-przed spienianiem spuść wodę z dyszy, tak, żeby leciała para,
-włóż dyszę do dzbanka pod powierzchnie mleka i odkręć parę tak, żeby zaczęły się tworzyć MAŁE bąbelki - jak będą za duże to dysza głębiej,
-poeksperymentuj z ustawieniem dyszy w dzbanku tak, żeby najlepiej stworzyć wir,
-trenuj ;).
Powodzenia
"Tego nie mogę powiedzieć, bo to jest tajemnica państwowa, mogę tylko powiedzieć, że mam 5 złotych od bombki"
Gaggia Coffee/Ascaso I-1 i ... Bezzera BZ-40P

Arciuch
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: czw 24 sty 2008, 12:49
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Arciuch » czw 24 sty 2008, 19:32

Dzięki za dobre rady. To faktycznie bardzo logiczne, że większa ilość mleka jest łatwiejsza do spienienia ze względu wolniejsze nagrzewanie się.
Nie zniechęcam się.
Na doby efekt trzeba cierpliwie czekać.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » czw 24 sty 2008, 22:30

i temperatura!!! 80 stopni to już musztarda po obiedzie, katastrofa i klops.
Dlatego stosuje się dzbanki ze stali nierdzewnej (a nie kubki gliniane), żeby szybciej można było wyczuć ręką kiedy nadchodzi magiczne i graniczne 60 st.
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

plaski
Posty: 3
Rejestracja: śr 16 sty 2008, 15:57

Postautor: plaski » pt 25 sty 2008, 20:11

Ja używam do cappuccino mleka 3,2%, wlewam go na oko 2-3 cm i puszczam parę, mam co prawda ekspres innej firmy, ale to chyba nie ma znaczenia i ruchami z góry na dół i odwrotnie spieniam mleko przez kilka sekund do powstania pianki. Weź pod uwagę kilka rzeczy:

1.Mleko powinno być świeże najlepiej z lodówki i najlepiej UHT z kartonu i nie przegotowane.
2.Musi być czysta dysza parowa. Ja po każdym cappucino płuczę ją w kubku z czystą wodą nawet dwa razy, bo inaczej zrobią się kazeinowe korki które zatykają dysze i nici z pianki.
3.Pienienie trzeba przeprowadzać na lub minimalnie poniżej granicy płynu, trzeba to miejsce znaleźć eksperymentalnie, ale nie za głęboko, bo będą duże bąble.
4.Lepiej zacząć od małego strumienia pary i delikatnie go zwiększać.

Są to moje własne procedury i doświadczenia - kto chce niech próbuje, może znajdzie własne lepsze.

Pozdrawiam i życzę udanego cappuccino z dużą pianką.

Arciuch
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: czw 24 sty 2008, 12:49
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Arciuch » sob 26 sty 2008, 12:24

Stosując się do wszystkich cennych wskazówek osiągam coraz lepsze efekty. Przede wszystkim zmieniłem naczynie do mleka. Czekam ciągle na dzbanek, ale znalazłem stary metalowy kubek o pojemności 300 ml. Zdecydowanie lepiej kontroluję temperaturę. Jenak powstaje ciągle za dużo(chociaż coraz mniej) "lekkiej" pianki. Tak sobie myślę, że dla kogoś zupełnie "zielonego" w tej materii łatwiejszym naczyniem do spieniania mleka byłby jednak dzbanek, który ma lekko zaokrąglone dno. Wówczas mleko łatwiej byłoby wprawiane w ruch wirowy, co jak zauważyłem pozwala lepiej kontrolować nadmierny przyrost piany. Z pewnością dla kogoś wprawionego kształt naczynia nie ma aż tak dużego znaczenia.
Tymczasem ćwiczę na tym co mam dostępne.
Dzięki za dobre rady.

Edycja 2008-01-27 17:57
Dziś dalej testowałem spieniacz w moim Bosch'u.
Konstrukcja dyszy jest dosyć specyficzna. Należy spieniać mając dyszę zanurzoną prawie do końca. Lecz jeżeli ustawimy dyszę w pozycji górnej, to można się stosować do ogólnych zasad spieniania mleka czyli tuż pod powierzchnią a później w razie potrzeby niżej.
Z tego co zauważyłem, to taka konstrukcja dyszy jest zastosowana w Siemens TK 54001 oraz w Nivona 610.
Stosując się do wskazówek z instrukcji, po zanurzeniu dyszy głęboko, powietrze jest cały czas zasysane do mleka z wnętrza rurki, a samo spienianie przestaje być "kontrolowane".

kubcio
Posty: 4
Rejestracja: ndz 27 sty 2008, 1:46

Siemens TK 54001

Postautor: kubcio » ndz 27 sty 2008, 2:13

Może ktoś jeszcze ma ten model? Jestem zainteresowana tym ekspresem ale chętnie bym posłuchała opini na jego temat. :lol:

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Re: Ekspresy Bosch i Siemens

Postautor: kicur » ndz 27 sty 2008, 15:10

Jakis czas temu zdecydowalem się zainwestowac ok 2000PLN w automatyczny ekspres do kawy. No i zaczalem szukac konkretnego modelu. Tym sposobem trafilem na to forum i zaglebilem się w lekturze. :twisted:

No i po kilku godzinach spedzonych na czytaniu widze, ze stali bywalcy uwazaja, ze nie mozna kupic dobrego automatycznego ekspresu w takiej cenie :shock: !
Ja w tej cenie zakupiłem Nivonę 710 - i polecam (a to nie pierwszy mój ekspres). :D

Awatar użytkownika
saremco
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 41
Rejestracja: pn 07 maja 2007, 17:04
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Postautor: saremco » ndz 27 sty 2008, 20:23

Też mam Nivonkę 710 - super.
W filiżance kawka Manuel Sublime , pycha.

szmytek
Posty: 2
Rejestracja: czw 13 mar 2008, 9:32

Problemy BOSCH TCA 5201

Postautor: szmytek » czw 13 mar 2008, 9:48

Witam. Jestem uzytkownikiem tego ekspresu i mam problemy, gdy spieniam mleko do kawy latte. Pianka wychodzi mi co prawda odpowiednia, ale dzieje się to tak szybko, ze pozostałe mleko ma dość niską temperaturę. Gdy póżniej wlewam mleko wraz z pianką do kawy to cały napój nie jest dostatecznie gorący. Czy ma ktoś może doświadczenie z tym ekspresem i pomysł jak zwiekszyć temperaturę spienianego mleka?

Arciuch
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 21
Rejestracja: czw 24 sty 2008, 12:49
Lokalizacja: Bydgoszcz

Postautor: Arciuch » czw 13 mar 2008, 21:26

Kilka cennych wskazówek oraz moje sugestie dotyczące spieniania są w tym http://www.caffeprego.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=2791 wątku. Dyskusja dotyczyła modelu TCA 5401, ale wielkiej różnicy nie ma.


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości