Tendencyjne pytania — Nivona 710

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Tendencyjne pytania — Nivona 710

Postautor: raff » pt 17 sie 2007, 1:44

Aloha wszystkim!

Stoje przed trudnym wyborem, ktory - mam nadzieje - ktos z Was mi nieco ulatwi. Zalozenia sa takie:
1. Przyzwoite espresso dostepne dla porannego zombie
2. Cappucino dla reszty rodziny bez koniecznosci spedzenia 2 lat na forum
3. Zamkniecie się w i tak juz przekroczonym budzecie ~3200 zl.

Po eliminacjach do fazy pucharowej dostaly się Nivona 710/725 i Jura C5/F90. Macie jakis pomysl jak wybrac laureata nagrody glownej jaka jest miejsce na moim blacie kuchennym? Ja juz szczerze mowiac ugrzazlem w martwym punkcie bo nie wiem czy doplacac do Jury czy brac Nivone, jesli Jura to C5 czy F90... Ehhh zeby to bylo takie proste.

Uprzedzajac pewne zaobserwowane fakty powiem wprost: Quickmill odpada :lol:

Pozdrowki i milej nocy! Moze jutro cos wymysle ;)
Ostatnio zmieniony śr 22 sie 2007, 20:16 przez raff, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
kashiash
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 161
Rejestracja: ndz 10 gru 2006, 11:34

Postautor: kashiash » pt 17 sie 2007, 8:32

Proponuje przeprowadzić eliminacje ponownie i zamiast automatów rozwazyć zwykłe ekspresy .. np la pavoni domus bar, lub młynek + acasso dream, z budzetem do 3200PLN mozliwości jest niemało
kashiash
skype: kashiash
w młynie Mieszanka Zamojska ;)

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Postautor: raff » pt 17 sie 2007, 10:23

Odnosnie ekspresu manualnego zdanie mam niezmienne - fajna sprawa, ale ja potrzebuje miec fire & forget ;) Uwierz mi, z tego ekspresu mialbym duzo mniej pozytku niz z automatu. Poza tym ekspres musi byc obslugiwany przez moja zone, a nie chce jej zmuszac do zabaw z ubijaniem itp. Kiedys na pewno przyjdzie czas na taki ekspres, ale znajac zycie bedzie drugi obok automatu.

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Re: Pytania sa tendencyjne

Postautor: buki » pt 17 sie 2007, 10:38

bez koniecznosci spedzenia 2 lat na forum
Nooo.... to mi się nie podoba. :bejzbol:
Czyli coś jakby "get & forget"... forget o nas.
Zapraszamy jednak do stałego uczestnictwa i życia Forum, nie tylko "wziąć info i zapomnieć".
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Postautor: raff » pt 17 sie 2007, 11:03

Huh, wyciagasz zbyt pochopne wnioski. Chodzilo mi o to zeby zona mogla bez konkretnego przygotowania zrobic sobie kawe, tak samo jak ja o godzinie 7 rano, kiedy moje powieki waza wiecej niz moge udzwignac bez pierwszej kawy ;)

Ja przewiduje regularne wizyty na forum i gruntowne doksztalcanie w temacie kawy, jak rowniez dzielenie się nowo nabytymi doswiadczeniami, tak wiec nie ma co dramatyzowac, jeszcze bedziecie mieli mnie dosyc :lol:

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pt 17 sie 2007, 11:13

:jump:
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

jm777
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 207
Rejestracja: czw 26 kwie 2007, 18:43
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Pytania sa tendencyjne

Postautor: jm777 » pt 17 sie 2007, 15:49

Po eliminacjach do fazy pucharowej dostaly się Nivona 710/725 i Jura C5/F90. Macie jakis pomysl jak wybrac laureata nagrody glownej jaka jest miejsce na moim blacie kuchennym? Ja juz szczerze mowiac ugrzazlem w martwym punkcie bo nie wiem czy doplacac do Jury czy brac Nivone, jesli Jura to C5 czy F90... Ehhh zeby to bylo takie proste.
Odnośnie porównania Jury z Nivoną dyskutowaliśmy już chyba we dwóch wątkach. Tak na dobrą sprawę różnica sprowadza się do dwóch aspektów:
- Jura to renomowana firma z tradycjami, a Nivona to nowy gracz na rynku. Technicznie ekspresy bardzo zblizone, produkowane w tej samej zewnętrznej fabryce w Szwajcarii. Obie celują w klienta z trochę wyższej półki (przynajmniej w Niemczech).
- Nivona jest bardziej atrakcyjna cenowo (bo mniej znana i wiarygodna)

Cokolwiek wybierzesz powinieneś być zadowolony, bo niezadowolonego użytkownika Jury albo Nivony na tym forum jeszcze nie widziałem :D

Nie rekomendowałbym najbardziej "wypasionych" modeli, ponieważ przyrost komfortu obsługi i funkcjonalności mocno zostaje w tyle za przyrostem ceny. Zresztą ta prawidłowość dotyczy nie tylko ekspresów. :wink:

PS. Jestem użytkownikiem Nivony 610. Na początku myslałem o Jurze (c5) ale ze względu na restrykcje budżetowe zdecydowałem się na Nivonę. Od kupna ekspresu minęło prawie pół roku, jak na razie zero problemów (no chyba że kawa się skończy i jest dylemat co kupić tym razem :wink: )
Pozdrawiam
Obecnie w kubeczku Pellini Espresso Superiore

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Re: Pytania sa tendencyjne

Postautor: raff » pt 17 sie 2007, 16:12

Przeczytalem chyba wszystkie watki gdzie przewijalo się slowo 'jura' i 'nivona' zzabraklo mi jednak konfrontacji. Generalnie chyba sobie odpuszcze dalsze windowanie budzetu i cudowanie tylko zakoncze na scislym finale z Nivona 710 i Jura C5. Przez weekend sobie przemysle wszystkie za i przeciw i dam znac ;)

Dzieki za odzew!

jm777
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 207
Rejestracja: czw 26 kwie 2007, 18:43
Lokalizacja: Pyrlandia

Postautor: jm777 » pt 17 sie 2007, 17:03

Był wątek (pod jakąś dziwną nazwą niekojarzącą się zupełnie), w którym rozważaliśmy skąd się wzięła Nivona i co ma wspólnego z Jurą. Bezpośredniej konfrontacji raczej nie uświadczysz, bo po co komuś dwa prawie identyczne technicznie ekspresy.
Obecnie w kubeczku Pellini Espresso Superiore

kicur
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 460
Rejestracja: wt 14 cze 2005, 18:53

Postautor: kicur » sob 18 sie 2007, 17:30

Hehe... ja też mam ten wekeend na "rozmyślania", bo chwilowo jestem bez ekspresu (też musi być automat - z lenistwa i z przyzwyczajenia), a już te parenaście godzin bez niego... yyyyy.... tęęęęsknię za dobrą kawą. :lol:
No i już prawie-prawie zamówiłem Krupsa 7240, aż jeden user mi napisał, że "może Nivona?" no i... mam zgryz.
A filtr wody na wymianę, środek do odkamienia i czyszczenia - to gdzie kupować? W W-wie? :shock: Czy te z Krupsa można używać...?
Do tego poza tym spumatore (to coś jak w 7240 tylko bez pojemnika?) to od 610 wzwyż poza "innym lakierem" to... jakie są różnice? W opisach polskich za specjalnie nie ma nic na ten temat. :roll:
O trwałość bym zapytał, ale widzę, że chyba to za wczesne pytanie... :?

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » ndz 19 sie 2007, 7:45

Jeśli kupisz automat to w czym chcesz się dokształcać, skoro Twe motto to: "get & forgget". Jeśli interesują cię dobre ekspresy w pełni automatyczne to zaczynamy rozmowę od QuickMill'a a kończymy na automatach Carimali czy Faema. Tylko po co komu automat w kuchnii wielkości zmywarki za 20-30 tys. na 4-6 kaw dziennie.


Na temat automatów i "manuali" pisane było już wiele razy. Jeśli jesteś dobrze przeszkolony, sprawny manualnie, po długotrwałym treningu ( circa 2 lata ), kilku zjazdach, targach, to zrobienie "ręcznie" kawy i capuccino no dobrym sprzęcie może ci zająć prawie identyczną ilość czasu.

Zapomniałem dodać jeszcze automat Saeco ale taką kobyłe do baru.
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Postautor: raff » ndz 19 sie 2007, 10:51

Jeśli kupisz automat to w czym chcesz się dokształcać, skoro Twe motto to: "get & forgget". Jeśli interesują cię dobre ekspresy w pełni automatyczne to zaczynamy rozmowę od QuickMill'a a kończymy na automatach Carimali czy Faema. Tylko po co komu automat w kuchnii wielkości zmywarki za 20-30 tys. na 4-6 kaw dziennie.
Jedno nie wyklucza drugiego moim zdaniem. O Quickmill napisalem na wstepie i podalem ktore dokladnie ekspresy mnie interesuja.
Na temat automatów i "manuali" pisane było już wiele razy. Jeśli jesteś dobrze przeszkolony, sprawny manualnie, po długotrwałym treningu ( circa 2 lata ), kilku zjazdach, targach, to zrobienie "ręcznie" kawy i capuccino no dobrym sprzęcie może ci zająć prawie identyczną ilość czasu.
Nie przeczytales dokladnie moich wczesniejszych postow - napisalem ze z ekspresu musza tez korzystac inni. Na ekspres manualny tez przyjdzie czas.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 19 sie 2007, 13:32

Witam,

ale w czym tu się dokształcać jak się ma automat? w obsłudze maszyny? bo innej opcji nie widzę. Automaty z założenia robią kawę prawie same, człowiek jest po to, żeby sypać ziarenka i czyścić ekspres. Nie wypróbujesz innej siły ubicia, lub ubijania lżej i mielenia drobniej. Po prostu złapiesz ustawienia na których kawa Ci smakuje i tyle, czyli wspomniany już get&forget.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
raff
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 419
Rejestracja: śr 15 sie 2007, 11:32
Sprzęt: NS Oscar + Compak K10 WBC
Aeropress, Hario V60, Chemex
Lokalizacja: 05-092

Postautor: raff » ndz 19 sie 2007, 15:47

Po co uczyc się angielskiego skoro znasz polski? Czytanie ze zrozumieniem u Was lezy po calosci.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 19 sie 2007, 16:33

Witam,

no więc napisz łaskawie w jakim zakresie chcesz się dokształcać. Jasne możesz czytać forum i poznawać tajniki parzenia espresso, ale chodzi o to, że raczej ich nie wykorzystasz w praktyce na automacie. Skoro piszesz, że jedno nie wyklucza drugiego to podaj argumenty, aby rozwinęła się jakaś sensowna dyskusja, a nie obrzucanie się błotem.

Chciałem zauważyć, że nie twierdze, że automat to jest be, po prostu większe możliwości w dokształcaniu się widzę w przypadku półautomatu.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości