Który: DeLonghi czy Saeco?

Awatar użytkownika
robza
Posty: 2
Rejestracja: sob 26 cze 2010, 0:30
Lokalizacja: Dublin

Trudny wybór DELONGHI ESAM 4200S vs SAECO Odea Giro 2201

Postautor: robza » sob 26 cze 2010, 0:48

Witam.
Poprosiłbym o opinie i pomoc w wyborze użytkowników powyższych ekspresów.
No chyba że padną inne propozycje, też chętnie się im przyjrzę.

- będzie to pierwszy ekspres automatyczny
- cena do 420 E

Pozdrawiam.

Czy ten model to 4200s? http://www.argos.ie/static/Product/part ... 030548.htm

kropi
zagląda od święta
Posty: 13
Rejestracja: ndz 25 lip 2010, 20:39

Postautor: kropi » pt 30 lip 2010, 0:50

Ja bym wybrał De'Longhi, ten model jest jakąś bliską pochodną starego dobrego ESAM 2600, choć intrygująco brzmi w opisie "water level gauge" to jakoś nie znajduję...
De'Longhi ESAM 2600
1. Meseta Crema d'ORO
2. August BAR
3. Marfisa la Brasiliana

...a potem cała reszta :-)

Awatar użytkownika
cafeespresso
zagląda od święta
Posty: 19
Rejestracja: śr 22 wrz 2010, 13:57

DeLonghi

Postautor: cafeespresso » czw 23 wrz 2010, 13:38

Wg mnie lepszy będzie DeLonghi. Choćby z tego względu, że ma lepsze parametry, np możliwość zrobienia espresso z kawy zmielonej, a nie tylko w ziarenkach, większy pojemnik na wodę (to jes jedna z ważniejszych rzeczy w ekspresach)...

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Który: DeLonghi czy Saeco?

Postautor: delikwent » pt 19 lis 2010, 16:55

Witam Serdecznie

Nosze się z zakupem ekspresu automatycznego. Do dyspozycji mam ok 3500 zł. Zwróciłem uwagę na trzy produkty:

1. DeLonghi ECAM 23.450S http://www.agd.delonghi.pl/offer/show/pid/218
2. DeLonghi ESAM 5500.M http://www.agd.delonghi.pl/offer/show/pid/29
3. Saeco Primea Touch Plus http://www.saeco.home.pl/saeco_new/prod ... touch_plus

A może polecicie jakiś inny?

Co do Saeco strasznie mi się podoba, lecz czytałem o nim same negatywne opinie na temat awaryjności, obsługi i serwisu. Chciałbym to potwierdzić lub zdementować.

Moje kolejne pytanie co oznacza ostatnia litera przy symbolu DeLonghi np ESAM 5500 M, S lub W? Czy jest to tylko różnica w kolorze?
Pozdrawiam.

Dodam jeszcze że wolałbym kupić ekspres firmy która się specjalizuje w produkcji właśnie ekspresów(DeLonghi, Saeco, Jura) a nie która produkuje wszystko (Bosch, Simens, Zelmer)
Ostatnio zmieniony sob 20 lis 2010, 22:37 przez delikwent, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
roger
Consigliere
Consigliere
Posty: 1150
Rejestracja: wt 03 sie 2004, 22:22
Sprzęt: Rocket Giotto Evo / Macap M4D-R-Chrom / Aeropress / Hario Skerton / Grindripper / Tiamo / Chemex CM-3A
Lokalizacja: Solny Gród / Kraków

Re: Który DeLonghi czy Saeco

Postautor: roger » pt 19 lis 2010, 21:25

wolałbym kupić ekspres firmy która się specjalizuje w produkcji właśnie ekspresów(DeLonghi, Saeco, Jura) a nie która produkuje wszystko (Bosch, Simens, Zelmer)
Jeśli DeLonghi specjalizuje się tylko w ekspresach to chyba coś w zyciu przegapiłem :-)
Jeśli chodzi o Saeco Primea Touch Plus to wiem, że pierwsza wersja była bardzo bardzo mocno awaryjna przez co np. sklep dla idiotów wycofał ją z oferty. Nie wiem jak jest w przypadku wersji drugiej ulepszonej, ale z kilkoma miałem doczynienia i nikt z posiadaczy nie narzekał.

Ja osobiście gdybym teraz wybierał automat do kawy w tych pieniądzach to decydowałbym się na firmy: Nivona (750), Siemens (EQ7) i Jura (ENA)
.
kawa oraz najlepsze akcesoria i sprzęt dla baristów tradycyjnych oraz alternatywnych ...
http://www.akcesoriabaristy.pl
Rabat dla forumowiczów -10% / Kod rabatowy: CP10

biomj
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 93
Rejestracja: czw 01 kwie 2010, 13:58
Lokalizacja: 3miasto

Postautor: biomj » pt 19 lis 2010, 22:35

Skoro czytałeś same negatywne opinie o Saeco Primea TP, to co chcesz jeszcze potwierdzać? Jeśli Ci to nie wystarczyło, nie wierzysz - to kup i przekonaj się sam. Zresztą pewnie , jak w każdym modelu każdego urządzenia, trafiają się lepsze i gorsze egzemplarze. Tylko co będzie jak trafisz akurat na ten gorszy? A tu prawdopodobieństwo jest spore.
Posłuchaj rogera, skoro koniecznie chcesz wydać tyle pieniędzy na, niezbyt poważany wśród smakoszy kawy, automat.

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Re: Który DeLonghi czy Saeco

Postautor: delikwent » pt 19 lis 2010, 22:58

A co myślicie o tym: Jura Impressa F50 PLATIN II Generacja? http://www.ekspresyjura.pl/produkty.php ... =3&model=5

To będzie mój pierwszy ekspres. Nie wiem za bardzo na co zwracać uwagę.
Na pewno musi robić dobrą kawę, ale to chyba oczywiste. Potrzebuję po prostu parę rad.
Jeśli DeLonghi specjalizuje się tylko w ekspresach to chyba coś w zyciu przegapiłem :-)

Jeśli chodzi o DeLonghi to poza ekspresami robi jeszcze parę drobnego AGD i chyba grzejniki. Simens natomiast zaczyna od żarówek a kończy na sterowaniu elektrowniami atomowymi. Wydaje mi się że firma która specjalizuje się w jednym produkcie robi to znacznie lepiej niż ta która robi wszystko.

Może trochę poza tematem. Firma SONY specjalizuje się w produkcji RTV i robi to naprawdę świetnie. Przejęła po KonicaMinolta aparaty foto i robi je za przeproszeniem do dupy. O to mi dokładnie chodzi aby ekspres był produktem sztandarowy dla całej produkcji.

Awatar użytkownika
roger
Consigliere
Consigliere
Posty: 1150
Rejestracja: wt 03 sie 2004, 22:22
Sprzęt: Rocket Giotto Evo / Macap M4D-R-Chrom / Aeropress / Hario Skerton / Grindripper / Tiamo / Chemex CM-3A
Lokalizacja: Solny Gród / Kraków

Postautor: roger » sob 20 lis 2010, 0:19

na temat fabryki Siemensa,Nivony,Boscha i Jury było już tutaj pisane.

Ja napisze Ci tylko tyle, poza sprzętem w stopce mam Siemensa S40 od prawie 7 lat, kupiłem go od zachodnich sąsiadów, na liczniku ma ponad 23000 (tak tyle) porcji. Dbam o niego bo to urządzenie głównie obsługiwane jest przez moją żonę :-)
.
kawa oraz najlepsze akcesoria i sprzęt dla baristów tradycyjnych oraz alternatywnych ...
http://www.akcesoriabaristy.pl
Rabat dla forumowiczów -10% / Kod rabatowy: CP10

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: delikwent » sob 20 lis 2010, 0:38

Coraz bardziej skłaniam się do DeLondghi
Nie wiem tylko który.
ECAM 23.450
ESAM 5500
W zasadzie nie widzę większej różnicy.
Jura F50 jest piękna, lecz za dużo kombinacji z wężykiem do mleka. DeLonghi mają dedykowany pojemnik. A może Wyspa Mleczna. Czy mycie nie jest za bardzo kłopotliwe?
Co o tym sądzicie?
Ostatnio zmieniony sob 20 lis 2010, 10:29 przez delikwent, łącznie zmieniany 1 raz.

Gregor002
Posty: 4
Rejestracja: ndz 14 lis 2010, 8:36

Postautor: Gregor002 » sob 20 lis 2010, 7:08

delikwent też jestem z Tarnowa :] Witaj
Mam podobny problem co Ty.
Bardzo chętnie poznam opinię kogoś doświadczonego lub kogoś kto użytkuje któryś z tych expresów.

Planujemy z mamą zakupić expres, rozważałem jeszcze wcześniej kupno JURY ENA 3 lub 7.
Który będzie najlepszy? nie znam się na expresach więc proszę prosto z mostu ten i ten jest najlepszy :/ albo najlepiej jak ktoś ułoży w kolejności 1.2.3.

Powiedzcie mi jeszcze czy oprócz ECAM 23.450 możliwe jest w którymś z nich zrobienie kawy nie tylko z ziaren po zmieleniu ich w młynku ? i Jak to jest z spienianiem mleka w delonghi nie rozumiem po co ten dzbanek, to wyspa mleczna ?

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: delikwent » sob 20 lis 2010, 21:01

Dzisiaj odwiedziłem sklep dla idiotów. Udało się że mieli oba ekspresy DeLonghi a w dodatku była prezentacja. Trochę rozjaśniły mi się pewne pytania i wątpliwości.

Wybór (na razie!) padł na DeLonghi ESAM 5500.B

Różnice w stosunku do ECAM 23.450 są nie wielkie. Różna moc wejściowa, inna pojemność zbiornika na wodę i mleko, zupełnie inne gabaryty i parę innych mniej istotnych np: podświetlanie filiżanek.

Teoretycznie ECAM 23.450 jest nowszy (premiera 2010) podczas gdy ESAM wyszedł na rynek w 2009 roku.

Litery na końcu oznaczenia to po prostu różnice w kolorze obudowy. Ciekawe że za tym idzie również różnica w cenie.

Pojemnik na mleku sprawuje się bardzo dobrze. Idealny do mycia i przechowywania w lodówce. Jest wykonany z tworzywa tak że trudno go rozbić. Żadnych wężyków. Nie ma potrzeby również przesuwać filiżanki.

Jak na razie jedyną wadą jaką zauważyłem jest dość niskie maksymalne położenie dysz kawowych. Mogą być trudności z zaparzeniem kawy w wysokich szklankach.

Wydaje mi się również że piana nie jest idealna. Przedstawiciel powiedział że to wina mleka gdyż mają 0,5% tł i jest dość ciepłe. Czy to może być prawda?

Na drugim miejsce jest natomiast Saeco Primea Touch Plus.
Proszę o wypowiedź osób które używają tego modelu, ewentualnie weryfikacje pozycji na mojej liści. A może wskoczy inny model?

Awatar użytkownika
plastus333
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 95
Rejestracja: ndz 24 paź 2010, 15:00

Postautor: plastus333 » ndz 21 lis 2010, 23:04

No ja mam F50 IG i jest niezawodny ( jak na razie) a kupiłem go z secondhandu;) 5000 kaw zaparzył już w sumie. IIG różni się tylko programowaniem napojów i wzmacniaczem aromatu. Jeśli IIG jest tak samo niezawodna, a chyba jest bo jęków nie słychać, to polecam:) [email protected] F50 parzy z sypanej. Co do wygodnego spieniacza to WMF800 czy 1000 maja niezłego patenta z płukaniem układu...
"5. Automatyczne funkcje czyszczenia
Płukanie systemu mleka WMF Connect and Clean oraz automatyczne czyszczenie urządzenia, sprawiają, że regularne czyszczenie ekspresu do kawy WMF 800 jest łatwe."
Na jakimś niemieckim blogu, czytałem że to wystarczy wężyk podpiąć, tym końcem co był zanurzony w mleku, do wylewki wody i przycisnąć płukanie i cały system mleka, włącznie z silikonowym wężykiem zostanie przepłukany:) Sprytne jak Zbigniew! He he tylko mi wodze fantazji puściły bo to nie ta półka:P ale F50 polecam...

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: delikwent » wt 23 lis 2010, 17:32

No i klamka zapadła. Stałem się posiadaczem DeLonghi ESAM 5500.B. Czy szczęśliwym to się okaże. Na razie bez fajerwerków . Ale cóż można ocenić po jednym dniu. Chyba tylko wygląd.
Jak trochę się z nim zaprzyjaźnię to postaram się z Wami podzielić odczuciami w odpowiednim dziale.

profik
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 687
Rejestracja: śr 15 wrz 2010, 10:32
Sprzęt: .
Kontaktowanie:

Postautor: profik » wt 23 lis 2010, 17:43

Jak na razie jedyną wadą jaką zauważyłem jest dość niskie maksymalne położenie dysz kawowych. Mogą być trudności z zaparzeniem kawy w wysokich szklankach?
Wysokie szkalnki słabo trzymają temperaturę, a mleczne napoje nie mają bardzo wysokich temperatur dlatego polecam ci grubą porcelanę, która nagrzejesz wrzątkiem, mikrofają (rękami?) :twisted: wedle życzeń by temperatura się szybko nie obniżyła.

Wydaje mi się również że piana nie jest idealna. Przedstawiciel powiedział że to wina mleka gdyż mają 0,5% tł i jest dość ciepłe. Czy to może być prawda?
Podobno mleko ma być 3,2% bo lepiej je się spienia ale szczerze powiedziawszy nigdy nie pieniłem na innym może raz w automacie 2%towe ale nie zauważyłem różnicy. Chyba sprawdze w najbliższym czasie osobiście. Jeśli natomiast chodzi o temperature to racja powinno być najpiej z lodóweczki, nie ciepłe broń boże.

delikwent
zagląda od święta
Posty: 8
Rejestracja: pt 19 lis 2010, 16:42
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: delikwent » wt 23 lis 2010, 19:34

Podobno mleko ma być 3,2% bo lepiej je się spienia ale szczerze powiedziawszy nigdy nie pieniłem na innym może raz w automacie 2%towe ale nie zauważyłem różnicy. Chyba sprawdze w najbliższym czasie osobiście. Jeśli natomiast chodzi o temperature to racja powinno być najpiej z lodóweczki, nie ciepłe broń boże.
Zacytuję część instrukcji do ekspresu (str.68)

"Zwróć uwagę! Nie korzystać z tłustego mleka, stosować raczej mleko odtłuszczone lub półtłuste prosto z lodówki (około 5°C)..."

Jak to się ma do praktyki.


Wróć do „Ekspresy automatyczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość