Szybki blonding, krótkie strzały, kapanie — diagnoza

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

Szybki blonding, krótkie strzały, kapanie — diagnoza

Postautor: dsc » pn 11 gru 2006, 0:39

Witam

Kilka dni temu dotarła do mnie Gaggia Classic i MDF. Gratisem dostałem również filiżanki Gaggi (co mnie cieszy) i 1kg kawy saeco, która śmierdzi rybami (to mnie już tak nie cieszy). Dodatkowym bonusem było odłączenie rurki od pompy, przez co ekspresik się sam zalewał (a lało się po wszystkim, włącznie z kablami pod napięciem). Po zdjęciu obudowy i przykręceniu wężyka postanowiłem wyregulować OPV, wysuszyłem wszystkie kable i skręciłem spowrotem. Zabrałem się za mielenie kawy i pierwszą w życiu ekstrakcję...

I tu się zaczyna robić ciekawie. Testowałem różne stopnie mielenie (na MDF od 6 do 3) i na ustawieniu 4 kawa wylatuje za szybko, a na 3 ekspres się zapycha, tzn nic nie leci z PF'a i słychać jak pompa się męczy. Problemy jakie mam to:

-premature blonding, czyli tłumacząc na polski zbyt szybka zmiana konsystencji wypływającej z wąsów kawy z piankowej na wodnistą

- na początku przez jakieś kilka sekund kawa leci ładną strużką, a później zaczyna kapać nieregularnie

Wnioskuje po tych objawach, że występuję u mnie channeling, czyli kanałowanie, mam rację?

Narazie miele na 4 ustawieniu MDF'a i dobijam tamperem prowizorycznym (plastikowe zamknięcie spray'a + styropian + 58mm krążek z PCV + plastikowy tamper z Gaggi). Miele tyle, żeby wypełnić podwójne sitko, po zmieleniu rozkładam kawę w sitku palcem (4 ruchy N-S S-N W-E E-W) i stukam 2 razy PF'em w blat, żeby lepiej ułożyć kawę. Następnie ubijam lekko, odbijam resztki z boków PF'a i ubijam mocno. Odstęp powierzchni kawy od górnej krawędzi sitka wynosi ok 0,8-1cm. Zapinam PF i włączam pompę. Po kilku sekundach od włączenia słychać jak pompa pracuje ciężej i pojawiają się dwie drobne, gęste, ciemne stróżki kawy, które po chwili zaczynają lekko jaśnieć. Kilka sekund lecą zwarte (widać jak tworzy się creama), poźniej zaczyna kapać. Tak sobie leci około 8s i kawa zaczyna blednąć, co jest znakiem, żeby zakończyć ekstrakcję. Nawet, gdybym puścił ekstrakcję dalek to wyleciałoby ok 60ml w 25s, ale ostatnie 10s to by leciała woda o kolorze lekko blond, a przecież nie o to chodzi.

Osobiście stawiam na złe ubicie lub rozłożenie kawy w sitku, bo to są główne przyczyny kanałowania. Czy źle coś rozumuje? Troche dziwne bo obserwacja kawy w sitku po ekstrakcji nie wskazuje na kanałowanie, powierzchnia jest dość jednolita (jak czekam 25s to jest błotko, jak wyłączam w trakcie blondingu to jest wmiare sucha). Może poprostu drobniej zmielić? Chociaż raz zmieliłem drobniej, lżej ubiłem i się Classic zatkał:| ale wówczas to za dużo kawy miałem, bo się ledwo PF zapiął w grupie.

Sitko: podwójne od Gaggi
Kawa: Sulawesi palona 27.11.06 (troche dawno)

Pytanie brzmi, czy moja dotychczasowe rozpoznanie jest poprawne, czy mogą być inne przyczyny tak krótkich strzałów? Jutro zmiele mocniej i zobacze, co to da.

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pn 11 gru 2006, 9:33

kup sobie na allegro kawę Universal Espresso za 47(49?)zł

ona daje piękną ekstrakcję zwłaszcza na NPFie.

a jak nie to jakąś inną porządną do espresso - o tej która masz aktualnie nie słyszałem.

Ogólnie to coś mi "śmierdzi" z tym opv. Może ta regulacja wcale nie jest potrzebna?? ja nie regulowałem - nie zauważyłem żeby kawa była przepalona...
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pn 11 gru 2006, 10:48

dsc: trudno coś doradzić na odległość, na spotkaniu w Łodzi MDF mielił na 2 (podwójne sitko) i 3 (pojedyńcze).

arabiki mogą szybciej robić się wodniste więc lepiej na poczatku wziąć mieszankę z robusta tak jak radzi Dopeman. skoro ta od Saeco śmierdzi halibutem (tak się mówi w Trójmieście :?:) to nie będzię Ci żal na niej poćwiczyć, sam channeling najczęściej daje objawy w postaci dziury lub pęknięć w krążku.

na pewno nie możesz za dużo dozować bo powinien być odstęp między prysznicem grupy a sitkiem - sprawdź poprzez położenie na ubitym krązku monety, np. 20gr i zapnij PFa w grupę. odepnij PFa (bez ekstrakcji :wink:) i zobacz czy moneta została wciśnięta w krązek - jeśli nawet tylko trochę to spróbuj mniej dozować. powodzenia :!:

co do OPV - to raczej nie powinna być pierwsza czynność po wyjęciu ekspresu z pudełka :shock:, w moim byłym-starym-Classicu OPV był dokręcany bo crema była zbyt jasna a espresso niedoparzone. różne są zawory OPV i nie wszystkie należy podobno ruszać: http://myweb.tiscali.co.uk/coffeetime/u ... _Valve.pdf

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » pn 11 gru 2006, 11:02

A jak sprawa wygląda z pojedyńczym sitkiem ?

Na moim Krupsie lepiej mi wychodzi na pojedyńczym sitku niż podwójnym. Z tym ostatnim mam same problemy, na początku woda przeciska się bokami i dopiero ciut później leci przez portafiltr. ( Idę potrenować - dzidzia śpi, żona do sklepu, pies na parapecie )
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pn 11 gru 2006, 12:31

Zakładając, że nie jest to rozregulowany układ : pompa-zawór-opv czyli usterka sprzętowa :wink: to problem dotyczy kombinacji mielenie-ubicie-rodzaj i świeżość kawy. Nie mam młynka MDF żeby Ci podać gotową receptę. Ciemne strużki przechodzące od razu w przeźroczystą wodę miałem przy stosowaniu fabrycznie zmielonych kaw.
Dodam że nie tańcuję przy PF'ie jak na wielu filmikach, ubijając, rozdrabniając, opukując, wygładzając, odbijając ... :roll: . Bywa, że kawa pod koniec ekstrakcji leci nerwowo (niektóre arabiki ponoć tak mają) ale jak mi smakuje to nie szukam dziury w całym czyli kanalików w "kofikejku".
I to co wspomniał zamoy : nie pakować za dużo kawy do sitka.
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 11 gru 2006, 21:14

Witam

To może po kolei:

dopeman: Sulawesi to świeżo palona kawa z blackcoffeeroasters, wybrałem ze względu na ponoć dość czekoladowy i delikatny smak. Chyba Zamoy ją testował (coś kojaże z forum).

Co do OPV to ja się jednak ciesze, że lekko go odkręciłem, przynajmniej pompa po łbie tak nie dostaje jak np założe ślepe sitko. A wcześniej tak było i totalnie nic nie leciało z OPV, a chyba tak nie powinno być. Chętnie bym sprawdził ciśnienie na kawie manometrem, tylko za cholerę nie moge odkręcić wylewki z PF'a w Classic'u. Wie ktoś może czy to cholerstwo się odkręca?

zamoy: spróbuje zmielić drobniej, może pomoże:)

Fakt, że ta Saeco to tylko do ćwiczeń jest, bo pić to się jej zbytnio nie da. Dziur nie mam, kanałów też nie, ba nawet mi się czasem ładnie przysznic odbije na powierzchni kawy (co ponoć jest dobrym znakiem).

Raz zmieliłem drobniej, ale lżej ubiłem i wtedy chyba był za maly odstęp od prysznica. W efekcie ekspres się przytkał. Teraz ubije mocniej i zobacze co będzie. A kawy sypie z górką, poźniej wyrównuje na płasko z sitkiem, 4 ruchy przód-tył-lewo-prawo i ubicie. Przed równaniem lekko stukam PF'em o blat, żeby rozprowadzić kawę. Za zwyczaj wysokość jest dobra. Pewnie lepszym tamperem bym to lepiej ubił. Sypie na równo z sitkiem, bo jak nasypie mnie to nie mam jak powierzchni kawy wyrównać. A wy jak sypiecie? Na równo z sitkiem, czy mniej?

Co do OPV to z tego pdf'a wynika, że nie należy regulować tych plastikowych OPV, bo później od puszcza mimo mniejszego ciśnienia. Chyba w Gaggi jest pełny metal. Chociaż nie daje głowy.

Iadurobros: pojedyńcze sitko sobie leży na szafce:) kształt ma dziwny, no i na podwójnym początkowo łatwiej się pracuje, więc tego się trzymam.

Jaki masz tamper? wychodzi, że masz side channeling, convex powinien załatwiać sprawę, bo lekko rozpycha kawę na ścianki. Flat może nie dońca działać. Zależy tez jaki kształt sitka. Spróbuj "nutating motion" czy jakoś tak:) poczytaj poniżej:

"Stronger baristas may use heavier tamps, while some use a nutating motion (rolling the tamper in a motion like a flipped coin settling) to accentuate the pressure towards the edges of the basket. An alternative to the nutating motion is using a convexly curved tamper, which accomplishes the same thing."

zaczerpnięte stąd:

http://www.home-barista.com/espresso-guide-skills.html

a więcej poszukaj na forum home-barista.

carl: ciemne stróżki są przez jakieś 3-4 sekundy od początku wypływu, później leci coś jaśniejszego, po jakiś 15s jest woda. Może zaczne odmierzać kawę wagowo? Ponoć nawet 0,5g może robić różnicę.

I takie pytanie z ciekawości, czy warto kupować NPF'a? Wiem, że łatwiejsze jest rozpoznanie problemów, no i ładniej wygląda:) chociaż ponoć czasem potrafi siknąć coś bokiem. Już sam nie wiem.

Pozdrawiam
i dzięki za rady:)
dsc.

Andy

Postautor: Andy » pn 11 gru 2006, 22:36

dsc,
Mam zarówno płaski tamper jak i wypukły. Generalnie używam pojedynczego sitka - do niego lepszy jest convex. Przy podwójnym generalnie nie ma to już znaczenia (w moim przypadku. Mam goły portafilter i raczej nie mam "channeling'u". Co do ilości kawy, to jak to już kiedyś pisaliśmy, to nie apteka. Mielę kawę bezpośrednio do sitka, i :oops: różnie to wychodzi. Kawa może płynąć ciut dłużej lub krócej, ale nie ma opcji wody po 15s. Owszem, miałem tak w krupsie, ale nie warto o tym wspominać (nie miałem młynka i odrobiny wiedzy którą mam teraz). Może to jednak problem mielenia i ubicia? Może jednak ta woda drąży sobie gdzieś kanałek? A może niepotrzebnie ruszałeś ustawienia maszyny?

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 12 gru 2006, 21:44

Witam

Andy: też nie odmierzam kawy wagowo, tylko bardziej na objętość. Później level, tamp lekki, tamp mocny i do grupy.

Ustawienie OPV raczej nic nie popsuło, taką mam nadzieje przynajmniej:) Kupie manometr i zmierze ciśnienie na sitku, żeby mieć pewność.

Ja stawiam na ubicie, dzisiaj się praktycznie powiesiłem na tamperze (ok 50kg nacisku, mielenie - 4 na MDF) i wyszła niezła crema na 2cm i regulaminowo 60ml w 25s. Fakt, że crema spadła po 20s, ale to chyba wina tej kawy Saeco.

Mieliłem również drobniej i lekko ubijałem, ale uzyskałem tylko 30ml w 25s, z marną cremą. Cholernie denerwuje to stopniowe ustawienie MDF'a:|

Słyszałem, że lepiej zmielić drobniej, ale lżej ubić, ile w tym stwierdzeniu prawdy? Wogóle można wtedy uzyskać crema'e? wydawało mi się, że im większy ścisk kawy tym lepsza crema. Czy coś kręce?

Jutro może wrzuce foty po ekstrakcji. Najgorsze jest to, że nigdy nie widziałem na żywo poprawnej ekstrakcji, ani też nie piłem poprawnego espresso. Nie wiem poprostu do czego dążyć.

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Re: re

Postautor: Iadurobros » wt 12 gru 2006, 23:21

Najgorsze jest to, że nigdy nie widziałem na żywo poprawnej ekstrakcji, ani też nie piłem poprawnego espresso. Nie wiem poprostu do czego dążyć.
I tu jest pies pogrzebany :( :( :(
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » śr 13 gru 2006, 19:52

Witam

Iadurobros: tak wyszło, że nikt z Trójmiasta się tutaj na forum nie udziela, bo jakby się znalazła taka osoba (albo chociaż lokal, gdzie podają dobre espresso) to bym miał do czego się odnieść. A tak błądze troche po omacku:|

Zrobiłem dzisiaj kawę z podwójnego sitka i mam zdjęcia, możecie rzucić okiem i ocenić co jest źle? Albo co u was wygląda inaczej?

Kawa w szklance, podczas ekstrakcji występuje efekt Guinessa, czyli crema sobie narasta, a poźniej pojawia się fluid pod nią. Crema znika szybko, ale to przez kawę chyba. Kilka sekund po ekstrakcji tak wygląda:

Obrazek

ujęcie z boku, faktycznie crema do kitu:

Obrazek

no i zdjęcie kofikejka:

Obrazek

chyba kanałowanie po ściankach wychodzi?

Zamawiam właśnie z pomocą Zamoya NPF i tamper TORR'a, może coś to poprawi:) przynajmnie obejżenie ekstrakcji w NPFie da odpowiedź na kilka pytań.

Pocieszam się, że tak kiepską kawę zawsze robie:) czyli trzymam poziom:)

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
APG
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 936
Rejestracja: śr 04 sty 2006, 0:31
Sprzęt: _____________________
Faema E61 Legend S2 & Mazzer SJ
Carimali Beta E2 & Fiorenzato T.80
Lokalizacja: Trzebnica, Wrocław

Postautor: APG » śr 13 gru 2006, 20:30

Tak na oko, to kawa wydaje się mi zbyt grubo zmielona.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » śr 13 gru 2006, 20:44

dsc: dałbyś makro cząstek zmielonej kawy? powinno być drobniej niż ziarnka piasku a chyba tak nie jest.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » śr 13 gru 2006, 21:10

Witam

Sprawdzałem kilka stopni zmielenie od 4 do 1 zjechałem i szczerze mówiąc na 1 to nadal nie jest pył, tzn jak rozcieram miał w palcach to dalej jest piaszczysty, tak ma być?

Poniżej jest zmielenie na 4ce:

Obrazek

ubiłem, bo bez ubicia nic nie widać, kawa się lepi do siebie i w efekcie każde zmielenie wygląda podobnie.

i 1ka:

Obrazek

Ciekawe, bo jak miele na 3jce to mi zapycha ekspres. Sam już nie wiem, co jest nie tak:|

Pozdrawiam,
dsc.

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 13 gru 2006, 21:36

Na pierwszy rzut oka jest to bardzo nierównomiernie zmielone...
A.

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » śr 13 gru 2006, 22:11

Ta nierównomierność wynika z tego, że to są grudki pozbijane przez wilgoć. Przydałoby się obejrzeć suchą kawę po zmieleniu.
A jak jest dsc z dozowaniem bo Gaggia nie lubi za dużo kawy w sitku.
Napar w filiżance nie wygląda najlepiej, ale też jest to wina naczynia, jak wygląda crema w filiżance (ogrzanej) ?
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość