Szybki blonding, krótkie strzały, kapanie — diagnoza

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pt 15 gru 2006, 9:15

no to ja wrzucę zdjęcia.. a może i filmik nakręcę.. :twisted:

:lol:
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
Sebastian_T
zagląda od święta
Posty: 11
Rejestracja: czw 30 lis 2006, 23:47
Sprzęt: Saeco Incanto DeLuxe
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Sebastian_T » pt 15 gru 2006, 10:46

Dopeman, hm, ale z filmikiem tego wilgotnego krążka to poczekaj do 23.00, co? :-D :tancza:

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pn 18 gru 2006, 22:49

Witam

Dobra mam filmiki, trzy przedstawiające:

- mielenie:

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 1991264932

- dystrybucja i wyrównanie (bez ubijania)

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 9463706496

- ekstrakcja

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 6230163338

Wnioski moje: na poczatku całkiem spoko (zaczyna lecieć około 6-7s), cienkie stróżki, tylko później zaczyna dość szybko jaśnieć i grubiej leci, co jest wynikiem? no właśnie czego? kanałowanie? Tak wygląda krążek kawy po wyjęciu z sitka i samo sitku jest zupełnie czyste:

zbytnio nie ma oznak kanałowania, jedynie odciśnięty prysznic na kofikejku. Sam krążek prawie suchy po ekstrakcji.

Crema anemiczna no i troche mniej niż 60ml w 30s.

Może wy macie jakieś spostrzeżenia?

Aha i zanim ktoś coś powie: wiem, wiem strasznie długo się bawiłem z równaniem kawy:)

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » wt 19 gru 2006, 9:08

ogólnie to ja sypię kawy chyba z połowę mniej ;) zamiast dystrybucji dziabie ją widelcem, walę o blat, i potem reszte załatwiam tamperem :lol:

moim zdaniem:
- kawa jest zmielona za grubo
- zmień kawę na inną

pytanie:
- jak smakuje takie espresso :?: To bardzo istotne, bo ja zauważyłem (co chyba odkryciem ameryki nie jest) że grubiej zmielona kawa, ubita, da ~30ml/30sec ale to nie jest TO i smakuje inaczej niż espresso :!:
Obrazek
doppio napoletano lungo?

bietka
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 238
Rejestracja: wt 12 gru 2006, 7:38

Postautor: bietka » wt 19 gru 2006, 11:04

A jak w moim przypadku 30 ml w 18 s -kawa kimbo mielona espresso napoletano ekspres Krups xp 4000/wiem...wiem/ubita z całych moich sił-w sitku po zaparzeniu stoi woda na powierzchni kawy i jest zbite błotko-co robię zle?

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » wt 19 gru 2006, 17:24

c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » wt 19 gru 2006, 19:11

- za dużo certolenia. W Twoim czasie dozowania, ja dozuję, przybijam i strzelam. Głaskanie jest raczej opcjonalne. Ja wiem, że mistrzowie Świata... ale.
- Jeśli smakuje, jest OK
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 19 gru 2006, 21:38

Witam

dopeman: z tego co sprawdzałem na wadze to pełne sitko po brzegi daje jakieś 17g kawy, a nie 14g. Serio sypiesz mocno mniej? Wiem, że 14g to takie niepełne sitko, jak przejade palcem po zewnetrznej krawędzi sitka to nic nie wyrównam, bo kawa się znajduje poniżej tej krawędzi.

Jutro spróbuje sypać mniej, ale drobniej mielić, zobaczymy co z tego wyjdzie. Najbardziej denerwuje mnie to, że kawa nie leci cieńkim strumieniem cały czas, tylko po około 7s-10s zaczyna lecieć blond dość szeroko.

Wrzuciłeś już swoje filmy na ten edysk zaproponowany przez wizję?

Kawa smakuje moim zdaniem kiepsko, gorzka, albo czasem kwaskawa. Pozatym wodnista, a przecież powinna być gęsta, mam rację?

Iadurobros: no właśnie fajnie by było gdyby u mnie leciały takie cieńkie stróżki, a tak nie jest:|

eNKa: nie smakuje. Pozatym widać po ekstrakcji, że coś jest nie tak.

Pozdrawiam,
dsc.

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » wt 19 gru 2006, 23:13

Jeśli nie smakuje, to gorzej.
Przy okazji postanowiłem opublikować swoje pierwsze. Najpierw single z października:
http://members.chello.pl/n.kaminski/flms/single1.avi
http://members.chello.pl/n.kaminski/flms/single2.avi
Każdy po ~10MB

Zaraz strzelę podwójne, ale sfilmuję telefonem :-(

PS.
Wersja bardziej "homogenizowana:
http://www.youtube.com/watch?v=rc_l1hiogic
http://www.youtube.com/watch?v=g6PeghpNJPU
Ostatnio zmieniony wt 19 gru 2006, 23:36 przez eNKa, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 19 gru 2006, 23:20

Witam

Niech mi ktoś wyśle w termosie kurierem poprawne espresso:) będe wiedział jak ma smakować. A tak serio to jest na maksa gorzkie, a czasem kwaśne. Wiem, że gorzkie oznacza zbyt wysoką temp parzenia, albo zbyt długa ekstrakcję. Kwaśne to raczej zbyt niska temperatura, albo underextraction. Na ogół jednak króluje smak maksymalnie gorzki, tak, że wykręca człowieka.
Jutro nasypie mniej kawy i zrobie test.

Pozdrawiam,
dsc.

EDIT: eNKa: też sypiesz mało kawy, czy raczej całe sitko?

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » wt 19 gru 2006, 23:44

No nie wiem, co Ci odpowiedzieć. Serio.
Obecnie jestem na etapie ~8g, licząc ilość kaw z 1kg. Jednak pamiętam, że WSZ Lavazza Top Class było w okolicach 7g/shoot
Do podwójnego sita sypię zwie miarki + dla sitka odrobinka. Ostatnio mielę drobniej i zmieniła mi się kawa, więc żadnej systematyki w tym nie ma. Jednak woda pływa na wierzchu po każdej ekstrakcji.
Tak w ogóle to uważam, że "kółko gimnastyczne" (vide Rejs), czyli ci, którzy chcą się nawzajem doskonalić i wymieniać doświadczeniem powinni jednego dnia dostać przyzwoitą kawę, zacząć próby i publikować dzieląc się doświadczeniem. Inaczej, możemy sobie gadać i wymądrzać siebie nawzajem, ale niczego z tego nie będzie. Kto jest za?

PS
Sypię mniej niż Ty. Ty sypiesz płasko z czubem i tym głaskaniem wduszasz co jest całkiem zrozumiałe, bo kto chce kawę wyrzucać. To moze być związane z tym, że profi w profi maszynach mają sita o mniejszej głębokości i tam mniej kawy się mieści. W Gaggiach miesci się więcej, wiecej niż 1gram więcej. Obserwowałem to podczas I spotkania w Krakowie w Cymbałach.
Ja sypię w zasadzie z czubem bezpośrednio z młynka a jak przybiję robi się ~8 mm poniżej krawędzi. Nie wieszam się na tamperze, już mi przeszło i wiem jednao. Im bardziej instynktownie i bez zastanawiania przygotowuję, wychodzi lepiej. To tak jak z moją Żonką :-)
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » wt 19 gru 2006, 23:58

Witam

Ja sypie tak, że mam czubek, ale kawa na brzegach jest poniżej krawędzi. Stąd też to całe głaskanie, żeby umieścić kawę w tych miejscach gdzie jest jej mniej. Im dłużej się tak głaska, tym bardziej kawa się rozprzestrzenia po sitku i mniej jest na koniec do zgarnięcia. Na zagranicznych forach jak pokazują wyrównywanie to potrafią wyrzucić chyba z 3-4 razy więcej niż ja. Ja nie wiem może dla nich kawa jest tania:) Głaskałem, żeby lepiej kawę rozłożyć, nie że mi jakoś jej żal było strasznie, ale wiadomo im mniej wyrzucam tym lepiej:)

Ja po świetach kupie polecaną przez dopeman'a universal espresso, może z tego coś wyjdzie. Może też będe miał wtedy NPF i porządny tamper, więc powinno się coś poprawić.

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Long Johnny » ndz 22 lip 2007, 9:25

Trochę się wątek "rozlazł" swego czasu, podniosę go zatem nieco. Na początek mała cytata z Tacyta, a dokładniej z Wita ;) (stąd):
Kawa „cierpi” na dość wcześnie pojawiający się blonding, więc trochę zredukowałem ilość wody na espresso – które zawsze wychodzi przyzwoicie, acz nigdy świetnie. [...]
Zastanawiałem się dość mocno — i wciąż brakuje mi dość jednoznacznej odpowiedzi — nad tym, jak postępować z kawą, która daje równomierny przebieg ekstrakcji, bez żadnych gwałtownych wypływów mogących świadczyć o channellingu, ale przy której szybko pojawia się blonding. Szybko, czyli dajmy na to po ok. 15 sekundach. Moją główną reakcją na takie sytuacje jest zmniejszenie grubości przemiału. Tyle że wówczas nader często dzieje się tak, że pompa zaczyna się męczyć, pojawia się kapanie, a efekt końcowy jest gorzki, wydaje się "przeekstrahowany". Ty, Wicie, piszesz o zmniejszeniu objętości — rozumiem zatem, że i sama ekstrakcja trwa krócej?

Oczywiście, głównym wyznacznikiem jest smak, ale nurtuje mnie kwestia poszukiwania jakiejś bardziej ogólnej prawidłowości. Myślę że pytanie powinno brzmieć — kiedy uznajecie, że kawa jest na tyle zwietrzała, że nadaje się do kosza i zaprzestajecie poszukiwań w temacie mielenie/ubicie/czas/objętość?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 22 lip 2007, 22:39

Witam,

LJ: masz dobrze dopasowany tamper do sitka? bo u mnie mam około 1mm za luźny i w efekcie mam kanałowanie po ściankach. Przynajmniej tak mi się wadaje, bo za każdym razem, gdy nie czynię "nutating motion" to mam blond po 15s.

Co do drobniejszego mielenia to fakt, wyjdzie overextracted espresso, bo woda zbyt długo ma kontakt z kawą i ekstrakcja trwa za długo.

W kwestii przydatności kawy to moim zdaniem w momencie, gdy robiąc wszystko tak jak zwykle zaczyna coraz szybciej blednąć. Przychodzi w końcu pora, że mielisz bardzo drobno i blednie około 15s, to chyba znak, że jakiś tydzień temu trzeba było zmienić kawkę;)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
Long Johnny
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2234
Rejestracja: śr 07 lut 2007, 8:03
Lokalizacja: Wrocław

Re: re

Postautor: Long Johnny » wt 24 lip 2007, 21:29

LJ: masz dobrze dopasowany tamper do sitka? bo u mnie mam około 1mm za luźny i w efekcie mam kanałowanie po ściankach.
Mam 58mm, więc coś tam kole 3/4mm luzu, ale o ile w Baby Twin miewałem problemy z kanałowaniem bocznym, o tyle teraz ich nie doświadczam.

No i przeprowadzam pierwsze testy na pojedynczym sitku La Marzocco — wstępne efekty są bardzo zachęcające! Co prawda tak już przywykłem do doppio, że raczej nie wrócę na pojedyncze espresso, ale na pewno chcę mieć "obcykany" wariant dla gości, bo widzę, że ludzi trochę zabija taka ilość kawy. Jak przedwczoraj zaserwowałem cappu oparte na doppio mojemu młodszemu bratu, który mnie odwiedził, to ręce latały mu jak wiatraki i dostał niezłego kręćka na dłuższy czas :D.

A przy okazji chciałem się z Wami podzielić małym odkryciem — takie "serendipity" :D. Otóż robiłem dwa razy doppio pod rząd z końcówki kawy, która stała dwa dni w kloszu młynka. Pierwsze wyszło zdecydowanie za krótkie, ale chciałem dość szybko się uwinąć, więc zamiast podregulować młynek, poleciałem z koksem. I nie zrobiłem czegoś, co zawsze robię, a mianowicie nie osuszyłem sitka ręcznikiem przed namieleniem kolejnej porcji kawy. Zacząłem mleć do takiego mocno mokrego i pierwszy gram rozłożył mi się trochę krzywo na "dziurkach". Rozgarnąłem go lekko palcem, czując jak okleja dno sitka. Potem namieliłem resztę, przybiłem i zrobiłem strzał. Ekstrakcja wyszła zdecydowanie dłuższa! Spróbowałem zatem jeszcze raz. Wygląda na to, że jak kawka oblepi na mokro dziurki sitka, to bez zmiany grubości przemiału można wydłużyć ekstrakcję. Popróbuję jeszcze na świeżej kawie — może to jest "myk" na kawy, z którymi ciężko utrafić w odpowiednie mielenie?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

.: Isomac Tea : Innova Ascaso i-mini | Ocaree TCA-3 : Solis Maestro Plus :.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość