Spienianie mleka i latte art dla początkujących

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
RAF77

Postautor: RAF77 » czw 29 sty 2009, 11:45

soda z kwasem buzuje, chyba bez spieniania by się pianka sama zrobiła :-) ale to może byc dobry koktail mleczny jak ktoś mleko lubi...

Jaga
zagląda całkiem śmiało
zagląda całkiem śmiało
Posty: 69
Rejestracja: śr 27 sie 2008, 22:07
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Jaga » czw 29 sty 2009, 20:21

Zastanawiam się nad tym, że jak spieniam mleko to zawsze na wierzchu mam spienione sztywniej, z większymi bąblami. A pod spodem mam całkiem sympatyczny jogurcik, dziś nawet udało mi się narysować serce, nawet ciut lepsze niż Pani Jagody :wink:
Staram się stosować do rad z forum, czyli najpierw napowietrzam, potem poleruję, ale zawsze mam taką czapkę. :( Nie wiem, czy to normalne, może należy tę "czapkę" pokornie łyżką do zlewu...
wcześniej Gaggia Baby Dose+ I-mini, teraz szukam ;)

RAF77

Postautor: RAF77 » czw 29 sty 2009, 21:28

chyba zawsze na wierzchu będzie sztywniejsza mikro pianka niż pod spodem...
możesz krócej napowietrzac, dłużej polerowac..
Ja dziś pierwszy raz kupiłem mleko UHT, ładniej się wygładza ta mikropianka ale smakowo pasteryzowane jest o niebo lepsze.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » czw 29 sty 2009, 21:41

Witam,
chyba zawsze na wierzchu będzie sztywniejsza mikro pianka niż pod spodem...
Poprawnie spienione mleko ma podobną konsystencję w całej objętości, jednakże bezpośrednio po napowietrzaniu mleko się rozwarstwia tworząc piankę i ciepłe mleko pod spodem. Po to właśnie kręci się dzbankiem po spienianiu, żeby spowolnić proces oddzielania.

Dużo zależy od tego jaką 'mocą' pary dysponuje maszyna i czy daje radę mieszać całą objętość mleka. Mniejsze maszyny domowe typu Classic, czy Rowenta zbyt dużo pary nie mają stąd też trudniej na nich osiągnąć rewelacyjne rezultaty na większej ilości mleka. Można oczywiście to obejść spieniając max 120-150ml mleka na raz i odpowiednio dobierając moment odkręcenia kurka z parą (szczyt temperatury w bojlerze).

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

cup
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 183
Rejestracja: sob 13 gru 2008, 21:34

Postautor: cup » czw 29 sty 2009, 21:59

a ja dziś pokombinowałam tak... spieniłam trochę, tak że dzbanek był ledwo ciepły, przerwałam spienianie, pokręciłam dzbankiem po blacie, kilka uderzeń, i potem druga tura spieniania.... jakieś malowidło wyszło...tyle, że mnie się zawsze...przeleje :cry:
No i efekt taki a'la... abstrakcja na temat latte art :wink: Zabawa jednak przy tym przednia :lol:

RAF77

Postautor: RAF77 » pt 30 sty 2009, 9:27

napisałem, że zawsze będzie, bo zawsze będzie, zaraz po zakończeniu spieniania zaczyna się proces rozwarstwiania
różnica taka jest, że w procesie spieniania dążymy do maksymalnego ujednolicenia tekstury mleka ale nigdy nie jest ono na 100% jednolite, to miałem na myśli mówiąc że na wierzchu zawsze jest sztywniejsza mikropianka niż na spodzie dzbanka.

aquarius69
stale zagląda do filiżanki
stale zagląda do filiżanki
Posty: 232
Rejestracja: pn 02 lut 2009, 20:28
Sprzęt: Bugatti Diva + Graef CM 80
Krups EA 8005 + system auto-cappuccino/latte
AeroPress (na wymianę czas)
Lokalizacja: Poznań

Postautor: aquarius69 » śr 18 lut 2009, 12:32

W serwisie powiedzieli, że ta dysza nie jest do spieniania mleka oraz że za ten proces odpowiada tylko spumatore. Fakt ta dysza jest trochę inna (oprócz tego że krótka) od tych w gaggi czy w jurze ena3. A więc chyba pozostaje mi spumatore i polerka tego co wyszło parą. .................................. ędzie osiągnąc z domowego ekspresu jednakże po filmach umieszczonych w tym temacie widać że np. w gaggi bardzo ładna masa wychodzi a nie piana (fakt nie sa już ogromne bąble, już wiele wiele mniejsze ale jednak to nie masa tylko piana) więc sądziłem że tu też powinno tak być.
Sprobuj dokupic specjalna koncowke. W moim Krupsie (tez automat) mam "zwykla koncowke" oraz cos podobnego - dysze auto-cappuccino.
No i problem jest z ta zwykla dysza. System auto-cappuccino opanowalem, ale konsystencja jogurtu to z tego marna wychodzi, o ile wogole.
Problem jest taki, ze dysza ta zasysa powietrze przez dodatkowa rurke, jest to dobre do momentu napowietrzania mleka, ale polerowania to juz raczej z tego nie ma. Nie wazne jak gleboko zanurze dysze pary, zawsze bedzie mi wtlaczac powietrze. Inna sprawa, ze takie rozwiazanie powoduje okropne rozchalpywanie mleka.
Ma ktos pomysl jak taka dysza spienic mleko, a moze da się ta dysze zastapic inna?
Mam jakies tam pomysly, ale brak czasu na ich wyprobowanie. Jak to zrobie to nie omieszkam napisac.
Narazie odstawilem na bok standardowa dysze i uzywam auto-cappuccino pomimo gorszego efektu.
Kawa, kawa i jeszcze raz kawa, a do tego coś dobrego :)

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Re: re

Postautor: dopeman » czw 19 lut 2009, 17:41

Dużo zależy od tego jaką 'mocą' pary dysponuje maszyna i czy daje radę mieszać całą objętość mleka.
Ja mam niestety cały czas problem ze spienianiem na andreji. Maszynie chyba pary nie brakuje ;) i chyba kręci całą powierzchnią mleka (choć nie przypomina to wiru z Twojej elektry) ale efekt jest taki że nie mam nadal do czynienia z jedną konsystencją w dzbanku.
Brakuje mi już pomysłów jak do sprawy podejść.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » czw 19 lut 2009, 21:12

Dope, ja mam podobnie, pary chyba dosyc (1Bar w kotle) i krece i krece a ciagle mam zauwazalna separacje. Nie to ze pianka jest zła, nie, jest smaczna i przyzwoita - ale do rysowania jeszcze nie jest zbyt wygodna. Odnosze wrazenie ze za duzo strechuje a za malo poleruje ale jakos nie moge się powstrzymac ;)
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pt 20 lut 2009, 11:15

Witam,

Dope probowales przytkac wykalaczka jeden otwor i probowac spieniac tylko jednym? Ja zauwazylem, ze lepsze efekty uzyskuje gdy otwory sa polozone pionowo, co niestety wymaga lekkiego wykrecenia tipa (delikatnie o 90 stopni). Gdy wkrecisz go calkowicie otworki sa w poziomie i podczas spieniania jeden znajduje się blizej scianki niz drugi. Biorac pod uwage, ze w dzbanku powstaje wir poziom mleka spada w kierunku srodka dzbanka, co odslania jeden otwor bardziej niz drugi. Gdy chcesz 'serfowac' tipem po powierzchni ten otwor blizszy srodka dzbanka bedzie tworzyl wiecej babli niz ten drugi, co moze utrudniac proces spieniania. Gdy otwory sa ustawione jeden pod drugim mozesz swobodnie napowietrzac mleko gornym otworem i wprowadzac je w wir dolnym.

Sprobujcie konczyc napowietrzac szybciej niz Wam umysl podpowiada:) w przeciwnym wypadku mozna latwo przesadzic ze zwiekszeniem objetosci i trudno pozniej takim mlekiem cos rysowac.

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » pt 20 lut 2009, 11:38

A ile mleka lejesz do dzbanka do jednego / dwoch cappu i ile ci zostaje "nieużytku" po rozlaniu?
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » pt 20 lut 2009, 13:40

Witam,

ja staram się spieniac zawsze na jedno cappu, wiec leje jakies 200ml do dzbanka (jest to okolo 1cm ponizej miejsce gdzie zaczyna się dziobek). Nieużytku zostają na ogół ze dwa łyki (jakieś 50ml), ktory czasem wykorzystuje przy nastepnym spienianiu dolewajac don swiezego mleka (wiem, wiem straszne!:) fakt, ze spienione tak mleko jest mniej smaczne i ma gorsza konsystencje).

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne

Awatar użytkownika
kszmigie
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 364
Rejestracja: pn 11 cze 2007, 13:04
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kszmigie » pt 20 lut 2009, 23:59

No to ja podobnie robię, jeden palec pod dziubkiem.
K.
La Nuova Era Cuadra na warsztacie razem z + Mahlkoenig Vario Home + Espro clicker.

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Re: re

Postautor: dopeman » sob 21 lut 2009, 17:50

lepsze efekty uzyskuje gdy otwory sa polozone pionowo, co niestety wymaga lekkiego wykrecenia tipa (delikatnie o 90 stopni).
Podziałało! Dziękuję za rade :szampan:
Efekty wreszcie są - faktycznie, jeden otówr buduje wtedy teksturę, a drugi cały czas miesza. Myślę że za jakiś czas wrzucę coś na pokaz :D

Jeszcze jedno pytanie, apropos ilości mleka - nie można spieniać z dobrym efektem mniejszej ilości mleka (mniej niż 1cm poniżej dzióbka)? A jakie efekty daje np. z andreją użycie dzbanka 0,3l?
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » sob 21 lut 2009, 18:04

Witam,

ciesze się, że pomogło:)

Ja ciągle używam 0.3l, z większego trudniej mi lać, bo nie mam jak go chwycić jedną dłonią. Z Andrejką w dzbanku 0.3l da radę uzyskać eleganckie mleko, trzeba tylko pamiętać, że wszystko dzieje się nieco szybciej:)

Pozdrawiam,
dsc.
ZR-71, Guatemala i inne


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości