Spienianie mleka i latte art dla początkujących

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 17 gru 2006, 0:03

Witam

Dzisiaj przeprowadzałem kolejne próby na mleku i szczerze mówiąc, średnio mi idzie (wypiłem chyba litr źle spienionego mleka:)). Może opisze kolejne kroki i ktoś coś doradzi:

- mam kubek stalowy 350ml + termometr bimetaliczny

- włączam ekspres, czekam sobie 15minut i wciskam środkowy przycisk pary, czekam kilka minut, aż zapali się lampka i zrzucam parę do jakiegoś pojemnika, żeby mieć tylko sucha parę. Po pozbyciu się wody, lampka temperatury gaśnie, więc zakręcam dyszę i czekam, aż się ponownie zapali. W tym czasie nalewam do dzbanka ok 200ml mleka (3,2%) i umieszczam w nim termometr

- jeszcze raz odkręcam dyszę, żeby zrzucić parę przez 2-3 sekundy (pozbyć się wody) i umieszczam rurkę w mleku (poniżej powierzchni, ale tylko ok 0,5cm, bo ta rurka jest debilistycznie krótka, rurka przy ściance)

- odkręcam dyszę na maksa i na początku słychać "darcie" mleka, po chwili robi się cisza i mleczko ładnie się kręci w dzbanku

- kręci się tak przez kilka sekund i później na górze zbiera się dość sporo pianki i nie widać już kręcenia mleka, a za to pojawia się ten głębszy dzwięk (jakby drganie wewnątrz mleka)

- czekam do 60*C i kończę operację.

Kilka obrotów mleka w dzbanku, stukanie i przelewam sobie do szklanki i mam, co następuje:

- może 1/8 pianki (różnie czasem microfoam, czasem większe bomble)

- reszta to zwykłe ciepłe mleko

I teraz pytanie: czy mam mieć microfoam w całej objętości? czy np tylko 30%?

Wydaje mi się, że gdy robi się ta pianka na wierzchu to trzeba zanurzyć dyszę głębiej, żeby nadal znajdowała się ona pod powierzchnią mleka. NIestety zbyt krótka rurka na to nie pozwala, jak sobie z tym radzicie?

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Re: re

Postautor: Iadurobros » ndz 17 gru 2006, 11:53

I teraz pytanie: czy mam mieć microfoam w całej objętości? czy np tylko 30%?
TAK :!:
Obejrzyj spienianie mleka przy recenzji Gaggia Achille.
Pokazuje ile jest pianki po separacji a ile mleka.
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

eNKa
Consigliere
Consigliere
Posty: 1004
Rejestracja: czw 13 paź 2005, 1:01
Sprzęt: Gaggia PAROS + Pixsys ATR241 PID
Gaggia PAROS
Gaggia Baby
La Spaziale 3000 w częściach
Lokalizacja: Crack

Postautor: eNKa » ndz 17 gru 2006, 14:22

No właśnie. W którą stronę kręci się Wam mleko?
Nie pytaj, co rząd może zrobić dla ciebie – Zapytaj, czy mógłby tego nie robić.

Chciałbym debila dodać do ignorowanych ale moda się ignorować nie da.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 17 gru 2006, 14:35

Witam

eNKa: to chyba zależy od tego jak ułożysz dyszę. Pochylenie kubka górną częścią w kierunku ekspresu daje kręcenie zgodne ze wskazówkami, a odwrotnie daje przeciwny kierunek.

Dzisiaj coś tam mi wyszło, chociaż dziwi mnie jedna rzecz, skoro mamy mieć ok 30% piany w mleku, a reszta to ciepłe mleko, to przecież jak lejemy do naczynia do mleko, to najpierw leci zwykłe ciepłe mleko i piana zostaje w dzbanku. Czy coś źle robię?

Ide ćwiczyć, przynajmniej się mleka opije za wszystkie czasy:)

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
Iadurobros
Consigliere
Consigliere
Posty: 1019
Rejestracja: pn 27 mar 2006, 12:34
Lokalizacja: Radom

Postautor: Iadurobros » ndz 17 gru 2006, 15:33

Jeżeli lejesz spienione mleko zaraz po jego spienieniu to lejesz mieszaninę mleka z pęcherzykami powietrza. Mleko od pęcherzyków oddziela się po pewnym czasie około 1 min. :?
c\_/ Marfisa
>>>> Baby Dose Red <<<<

Andy

Re: re

Postautor: Andy » ndz 17 gru 2006, 17:05

- kręci się tak przez kilka sekund i później na górze zbiera się dość sporo pianki i nie widać już kręcenia mleka, a za to pojawia się ten głębszy dzwięk (jakby drganie wewnątrz mleka)
Chyba tu masz problem. Tak być nie powinno. Mleko powinno wirować cały czas. A tego drgania też nie powinno być. Jeśli już ruszyłeś mleko, to spróbuj opuszczać dzbanek tak, aby dysza była tuż pod powierzchnią, dosłownie na granicy mleka i powietrza. Wytworzona mikropiana jest regularnie rozprowadzona, wymieszana z mlekiem i wizualnie mleko cały czas się kręci - nic nie powinno zbierać się na powierzchni. Może spróbuj ustawić dyszę w środku pionowo w dół. Może będzie lepiej. Ja ustawiam z boku, ale Bricoletta w porównaniu do mojego byłego Dreama to parowy potwór, choć z kolei nie wytrzymuje konkurencji profesjonalnych eksprsów, gdzie baniak mleka spieniasz i podgrzewasz w kilka, kilkanaście sekund, ale i tak nie obeszło się bez zmiany końcówki dyszy - ta nowa jest dla mnie lepsza (w sumie poszedłem za radą Malachiego z home barista i zastosowałem polecaną przez niego dyszę(test Bricoletty)).
Ostatnio zmieniony ndz 17 gru 2006, 17:37 przez Andy, łącznie zmieniany 1 raz.

Andy

Postautor: Andy » ndz 17 gru 2006, 17:37

Na coffeegeek jest artykuł - "first look" o Gaggii Classic. Jest tu fragment o spienianiu:

"I was happy to see the outer Turbo Frother assembly could be removed, showing you a naked, single hole wand. But therein lies another problem - it's fairly short, and the top of the Turbo Froth assembly is attached to the wand, and is a bit of a pain to clean if you submerge it in milk.

I was even happier to see the Gaggia was a good steamer once I had the gimmick off the wand. It won't win any speed contests, and it does seem to have trouble with volumes higher than 7 ounces, but for up to 7 ounces (enough milk for two cappas), the performance was very good, with enough turbulence and movement in the pitcher to create good quality microfoam (microfoam is used to create latte art, and in my opinion, microfoam, the pourable foam, is the only type of foam that should be added to a shot of espresso)."

Generalnie jak widać polecają się pozbyć zespołu Turbo Froth. tyle, ze wtedy dysza jest bardzo krótka. Niemniej jednak dobrze oceniają możliwości spieniania ekspresu.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » ndz 17 gru 2006, 17:46

O ile dobrze pamiętam eNKa dał kiedyś link do strony gdzie ktoś wymienił w Classicu dyszę pary na dyszę z Rancilio Silivia.

Awatar użytkownika
dsc
ojciec chrzestny
ojciec chrzestny
Posty: 2112
Rejestracja: ndz 05 lis 2006, 19:19
Lokalizacja: Gdańsk

re

Postautor: dsc » ndz 17 gru 2006, 17:59

Witam

Dzięki za próby pomocy:)

Właśnie nie wiem czemu nagle przestaje widzieć rotację mleka i pojawia się to "drżenie". Kręci się tak ładnie i nagle coś się chrzani, zbiera się pianka na górze i już wiem, że nic tego nie wyjdzie, chyba faktycznie za mocno wciskam dyszę w mleko. Musze popróbować z obniżaniem dzbanka w czasie jak się kręci, że ciągle mieszać tylko wierzch. Bo ten "bąblujący" dzwięk dobiegający gdzieś z głębi mleka chyba oznacza, że dysza jest głęboko. To jest dziwne uczucie jakby zaraz miało dzbanek rozwalić:)

Trubo frotha wogóle nie używałem od samego poczatku, a ta dyszka ma około 4-5cm długości, nie wiem co za pajac to dobierał.

Co do modu na dyszę z Silvii to częste jest, tylko, że ma ona większy otwór na wyjściu i para szybciej schodzi.

Idę poćwiczyć z dyszą blisko powierzchni.

Pozdrawiam,
dsc.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pn 18 gru 2006, 10:48

dsc: samo zanurzanie i wirowanie poćwicz na zwykłej wodzie - lepiej widać a i mleka mniej zmarnujesz :wink:. Czy to "drżenie" pojawia się gdy temperatura dochodzi do 60 stopnii?

Andy: czy mogłbyś sprecyzować co daje ta końcówka z 2 otworami? Byłem ostatnio z żoną w Temidzie, efektem są coraz częstsze zamówienia na cappu ale trudno mi opanować spienianie końcówka z 4 otworami... :?

Andy

Postautor: Andy » pn 18 gru 2006, 19:02

Jeśli w Coombinie masz 4 otwory, to masz 2x tyle co Bricoletta. Kłopot w Bricoleccie polegał na tym, że oryginalnie otwory były spore i tak jakoś dziwnie rozstawione. Końcówka proponowana przez Malachi'ego też ma dwa otwory, ale mniejsze i ustawione bliżej siebie - bardziej pionowo. Jest mi dużo łatwiej spieniać. Dlaczego? No może przez analogię do węża ogrodowego. Odkręcasz wodę i ta spokojnie wypływa z węża. Teraz spróbuj ścisnąć koniec - uzyskujesz cieńszy ale za to bardzo mocny strumień. Być może taki efekt mam z nową końcówką, a właściwie na pewno. Poprzednio po zakręceniu pary natychmiast wszystko się kończyło. Teraz muszę jeszcze chwilkę poczekać na zejście pary z dyszy (żeby nie nachlapać dookoła mlekiem :wink: ).

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » wt 19 gru 2006, 16:20

Jeśli w Coombinie masz 4 otwory, to masz 2x tyle co Bricoletta. Kłopot w Bricoleccie polegał na tym, że oryginalnie otwory były spore i tak jakoś dziwnie rozstawione.
OMG :shock: ...to wyobraź sobie co ja muszę opanować: 4 otwory buchające parą na 4 strony świata :wink: Mleko podgrzewa się bardzo szybko a najmniejszy błąd kończy zabawę :? Jedyna pociecha, że nie ma problemu z zakręceniem - wprost fruwa po ściankach

Czy to mleko, które spieniasz u siebie nadaje się do latte art? Czy do latte art powinno podwoić swoją objętość czy też wystarczy 20-30% przyrostu? I do ilu stopni je podgrzać? do 60 czy 40?

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8526
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 20 gru 2006, 12:40

Oj Zamoy, nie byłeś na show Storma... i teraz nie wiesz :-) Wkrótce podzielę się moimi ostatnimi doświadczeniami... A.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » śr 20 gru 2006, 14:04

..Wkrótce podzielę się moimi ostatnimi doświadczeniami...
No nie wiem :oops: ale chętnie się dowiem :wink:. Uparłem się żeby spieniać porcję na jedno cappu w dzbanku 0,35l. Poćwiczyłem trochę na czystej wodzie i wczoraj wieczorem wyszło na 90%, trochę za późno skończyłem ale jakąś koślawą jodełkę narysowałem....nic pięknego ale światełko w tunelu widać.
...W którą stronę kręci się Wam mleko?
W prawo. W Ameryce widać nie uczą o efekcie Coriolisa to im się zdarzy kręcić wbrew naturze jak na tym filmiku :wink: :lol:

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8526
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » śr 20 gru 2006, 15:06

0.35 to mój ulubiony dzbanek. Jeśli masz taką mocną parę, to parę sekund i gotowe. Wymaga to dużej zręczności. Moja maszyna ma bardzo mocną parę i także 4 otwory w dyszy. W kawiarni bardzo dobrze się to sprawdza. Niestety dość trudno spienić mleko tak by nadawało się do malowania. Na pewno dysza jest niewłaściwa i za duże ma otwory. Ostatnio pracowałem przy mniejszych maszynach Saeco Classic i Visacrem Nera i doznałem olśnienia. Przy mojej Faema muszę się bardzo skoncentrować, by uzyskać mikrobąbelki, jest to prawie niemożliwe. W przypadku wspomnianych maszyn nie trzeba większego wysiłku by perfekcyjnie spienić mleko. Bardzo gorąco polecam szczególnie te hiszpańskie maszyny Visacrem. Są tanie i profesjonalne. Storm podkreślał właściwą temperaturę mleka... musi to być max 60 stopni. Jest to dość wysoka i wyraźnie bolesna temperatura, gdy trzymamy dzbanek w dłoni. Warto wyostrzyć słuch i słuchać uważnie podczas spieniania. Każda faza tego procesu ma swój charakterystyczny odgłos. Do malowania nie trzeba dużej ilości piany. Jej nadmiar można odlać do pustego dzbanka. Jakość pary zależy też od poziomu wody w bojlerze, ale nie mamy na to raczej żadnego wpływu. W Temidzie jest lama ;-) przy którym w zasadzie nie ma problemów ze spienianiem mleka. Pod tym kątem są to maszyny doskonałe... Ciekawe, czy zmienisz końcówkę w dyszy? :-) A.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości