Czy trzymasz kawę w lodówce?

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...

Czy należy przechowywać kawę w lodówce?

Tak - napisz dlaczego
111
65%
Nie - napisz dlaczego
59
35%
 
Liczba głosów: 170

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Czy trzymasz kawę w lodówce?

Postautor: zamek » pt 26 sty 2007, 16:06

Czy trzymacie otwarte opakowania kawy w lodówce? Po co? Dlaczego? Czy ma to wpływ na świeżość, smak i aromat kawy?

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pt 26 sty 2007, 16:21

Dlaczego otwarte???
Ja trzymam w lodówce w pojemnikach próżniowych...
Niska temperatura wpływa w całej przyrodzie na spowolnienie reakcji, a tutaj na spowolnienie "parowania" czyli utraty aromatu...
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pt 26 sty 2007, 16:27

Otwarte w sensie te, które rozpocząłeś. Rozumiem, że przesypujesz do pojemników próżniowych? Czy robisz tak bo sprawdziłeś, że kawa smakuje, pachnie lepiej niż taka przechowywana w temperaturze pokojowej spięta zwykłą gumką?

Awatar użytkownika
buki
@dmin
@dmin
Posty: 2492
Rejestracja: pn 05 sty 2004, 22:57
Sprzęt: Reneka LC + młynek La Cimbali Cadet
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: buki » pt 26 sty 2007, 16:33

Tak!
Zauważyłem, że kawa trzymana w temp. pokojowej, w otwartej paczce (otwartej, bo spiętej gumką, bądź specjalnym spinaczem metalowym) szybciej wietrzeje, robi się sucha. A potem mieli się na pieprz, nie ma zapachu.
A co - Ty - Ojciec Chrzestny - trzymasz otwartą kawę w kuchni w szafce? :D
kawa krzepi :)
W filiżance: Nie lubię poniedziałku!
caffegaleria.pl - sklep z kawą i herbatą - kawy włoskie oraz z: Mastro Antonio, Apro-Trade, Kelleran, Coffee Proficiency, Johan&Nystrom. Kafetierki, Aeropressy, drippery, młynki Hario i Tiamo.

Awatar użytkownika
zamek
Consigliere
Consigliere
Posty: 1823
Rejestracja: wt 04 kwie 2006, 12:04
Sprzęt: espresso: Bezzera Mitica Top | Mazzer Super Jolly
drip: zbyt dużo by wymieniać
Lokalizacja: Wawa

Postautor: zamek » pt 26 sty 2007, 16:59

A dlaczego nie zamrażasz? Teoretycznie byłoby jeszcze więcej aromatu...

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 26 sty 2007, 17:19

Niestety, po otwarciu, dwa, trzy dni i... zostaje siano bez zapachu. Może to zbyt drastyczne, bo i po tygodniu od otwarcia dobra kawa jakoś smakuje... W warunkach popularnej kawiarni miejsce przechowywania nie ma żadnego znaczenia, bo torebki otwiera się, jedna po drugiej, kilka razy w ciągu dnia. Jeśli natomiast zużywamy kilogram na parę tygodni, to jest to poważny problem... Wtedy warto mieć małe torebki i trzymać je tak jak Buki... chociaż zdania na temat trzymania kawy w lodówce są podzielone... Tak czy owak w magazynie naszej palarni jest raczej chłodno ;-) A.

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » pt 26 sty 2007, 17:50

Jak każdy produkt żywnościowy, kawa także powinna być przechowywana w lodówce. Niska temperatura, jak napisał Buki, zdecydowanie spowalnia utratę aromatu.
Oczywiście trudno to przypiąć do faktu, że dziurawa paczka leży gdzieś pół roku w jakiś magazynach, a my na jej dwa ostatnie tygodnie zamykamy ją w próżniowych pojemnikach i w lodówce...
Ale to jest właśnie powód, żeby nie kupować takich kaw...
W przypadku mielenia dopiero co wyjętej z lodówki kawy, dochodzi jeszcze jeden ciekawy czynnik. Zimne ziarna dodatkowo schładzają żarna młynka, co z kolei powoduje znacznie mniejsze uwalnianie się aromatu podczas mielenia, zachowując go do samego procesu parzenia.
____________________

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Postautor: dopeman » pt 26 sty 2007, 18:22

Nie trzymam w lodówce - raz że mam małą lodówkę ;) a dwa nie zauważyłem żadnej różnicy.

Kawę używaną na bieżąco przesypuję do słojów z gumką, a to co zostanie w opakowaniu, zawijam i wkładam do plastikowego pojemnika (taki w jakich wysyłają kawę z palazzo) i trzymam w szafce nad ekspresem. Przestałem też sypać do młynka odmierzoną porcję na jedną kawę - niepotrzebna komplikacja, wsypuję rano taką ilość którą wykorzystam w ciągu dnia i tak zostawiam, przykryte w zasobniku młynka. Nie odnotowałem żadnej różnicy, więc po co komplikować ;)

To mówiłem ja - szaman - hough! 8)
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » pt 26 sty 2007, 19:25

Cały proces powstawania espresoo, to klasyczny przykład synergii, dlaczego mam więc z własnej woli eliminowć jeden z takich właśnie wielu czynników, choćby jego wpływ był tak mało z pozoru istotny?
Możemy przecież zaraz stwierdzić, że po co przed zaparzeniem kolejnego espresso, jeśli robimy je po kilku godzinach przerwy, odsypywać jakąś ilość zalegającej w młynku kawy z poprzedniego mielenia, przeciez jest jej tak mało i różnicy właściwie nie czuć... Po jakimś czasie przestaniemy zwracać tak bacznie uwagę na teperaturę parzenia, eee tam, parę stopni... Wszystko po to, by któregoś dnia stwierdzić, że ta nasza kawa coś... mogłaby być lepsza...
Ja widzę w tym wszystkim ogromną frajdę między innymi w dbaniu o takie z pozoru nieistotne lub mało istotne drobiazgi. Zawsze będę wykorzystywał każdy, nawet najbardziej na pierwszy rzut oka absurdalny i irracjonalny szczegół, by robić jak najlepszą kawę.
Chociaż oczywiście są pewne granice, w budowę molekularną stali z której wykonany mam tamper, wnikał nie będę... ;) Ale kawę, w szczelnych słojach i w lodówce, trzymam. :D
____________________

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 26 sty 2007, 21:47

...i to chyba zen... codzienne banalne niebanalne czynności są jak medytacja... takie mam wrażenie, zamiatając kawowy pył wokół młynka...

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pt 26 sty 2007, 22:33

Ziarna zużywane na bieżąco w oryginalnej torbie (zamkniętej). Ziarna na dłużej (kilka tygodni) w zamrażarce. Zmielona w niewielkich ilościach w szczelnym pojemniku w lodówce.
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » pt 26 sty 2007, 22:46

W zamrażarce???!! Jakie są tego efekty?

Awatar użytkownika
carl
Consigliere
Consigliere
Posty: 1442
Rejestracja: ndz 01 lut 2004, 14:52
Lokalizacja: Elizium

Postautor: carl » pt 26 sty 2007, 22:53

Lepsza crema, gęstsze body, bardziej wyrazisty smak.
Żartowałem, skoro chleb zamrożony po 2 tyg. jest jak z piekarni to sobie pomyślałem, że kawa ... może też.
Wiesz antonio, jakby Cię tak "dobrze" zamrozili to moglibyśmy się spoko spotkać za 100 lat i sprawdzić czy rodacy dojrzeli już do espresso :wink: .
"All those moments will be lost in time...like tears, in rain"

Awatar użytkownika
MariuszH
Consigliere
Consigliere
Posty: 1215
Rejestracja: pn 15 maja 2006, 11:49
Sprzęt: Brasilia America Plus
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: MariuszH » pt 26 sty 2007, 22:58

Wiesz antonio, jakby Cię tak "dobrze" zamrozili to moglibyśmy się spoko spotkać za 100 lat i sprawdzić czy rodacy dojrzeli już do espresso :wink: .
Carl, a Ty kosmita jakiś jesteś? :D
____________________

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8535
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Postautor: antonio » sob 27 sty 2007, 8:58

:-)


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości