Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Blasi » śr 13 lip 2016, 10:13

Mam prosty ekspres ciśnieniowy Delonghi Scultura od ponad roku.
Sobie robię cappucino...a żonie robię...no właśnie nie wiem co....
Wiadomo, że standardowy czas ekstrakcji to te 25 sekund - ale to dotyczy espresso.
Ja natomiast żonie wciskam "PLAY" i czekam aż napełni się to do końca filiżanki - trwa to z pewnie i z minutę.
Zastanawiam się co ja w ogóle jej robię? Americano to to nie jest - bo tam dolewa się wody - ale jak próbowałem zrobić americano to żona mówiła. "Niby moc ta sama ale jakaś rzadka"...no nie ma się co dziwić, że nie będzie to gęste.

Pytanie więc moje - czy można tak robić jak robię - Czy w restauracjach też tak robią? czy mogę zrobić to lepiej, by kawa była porównywalnej mocy ale też i gęstsza.
Ostatnio zmieniony śr 13 lip 2016, 15:25 przez Blasi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: Czy ja robię kawę źle??

Postautor: piomic » śr 13 lip 2016, 13:43

Robisz - więc można.
W restauracjach też tak robią - jak nie umieją poprawnie.
Tak, to jest źle - jeśli smakuje nie przejmuj się tym.
Na takiej zabawce musisz kombinować żeby się dało pić, regułami zacznij się przejmować jak ją wymienisz na ekspres.

Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy ja robię kawę źle??

Postautor: Blasi » śr 13 lip 2016, 15:20

z tym "kombinowaniem by dało się pić" to trochę przesada - odpowiednia kawa i młynek pozwalają na zrobienie DOBREJ kawy - CODZIENNIE.
ok - to ja ma być poprawnie? ja nie wnikam w całą ceremonię mielenia, ubijania itp tylko chodzi o sam fakt, że ekstrakcja trwa dłużej niż 25 sekund - w teorii jesli trwa to dłużej to powinno być kwasne i w ogóle be, a przecież nie jest. Przecież zazwyczaj w Polsce nie pije się espresso tylko tzw "kawę czarną" - jak rozumiem to co robię to po prostu "kawa czarna" i tak się własnie ją robi w restauracjach - czeka się aż cała filiżanka się napełni - a nie dolewa wody do espresso tak?

Innymi słowy jak poprawnie powinno robić się tą przysłowiową "czarną kawę" w restauracjach?

Awatar użytkownika
dopeman
Consigliere
Consigliere
Posty: 1266
Rejestracja: wt 21 cze 2005, 17:26
Lokalizacja: poznań

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: dopeman » śr 13 lip 2016, 18:53

25/25 to nie jest dogmat.
W takim włoskim espresso to gorzki-słodki-kwaśny razem przyjemnie się balansują, dają syropowaty gęsty napój o przyjemnym długim posmaku. Po którym nie masz ochoty szybko popić wody ;)
A americano to rozcienczona (czystą gorącą wodą) wersja tego co wyżej.
Obrazek
doppio napoletano lungo?

Awatar użytkownika
piomic
Consigliere
Consigliere
Posty: 1272
Rejestracja: sob 14 lut 2009, 10:02
Sprzęt: Basic, AP, moka, tygiel, kubek, V60, Cellini Evo...

Re: RE: Re: Czy ja robię kawę źle??

Postautor: piomic » śr 13 lip 2016, 23:49

jak poprawnie powinno robić się tą przysłowiową "czarną kawę" w restauracjach?
Nie przejmuj się poprawnością, liczy się tylko smak. Twój smak.

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 708
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: ded » czw 14 lip 2016, 4:52

Myślę że żona przywykla do takiej kawy i głównie dlatego jej pasuje. Ja tam swojej przestałem narzucać kawowe rozwiązania. Niech pije jaką chce. Do dziś twierdzi że najlepsza była prima z przelewu co ja piła na studiach. Pewnie dlatego że jej już kilka lat nie próbowała :-P

Wysłane z 1+2

Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Blasi » czw 14 lip 2016, 7:42

ja się poprawnością nie przejmuję tylko chciałbym jej zaoferować coś lepszego - ona akurat poczuje różnicę.
Sama jednak mówi, że espresso jest dla niej za mocne i nie lubi specjalnie.

Dlatego powtórzę pytanie "Jak się robi czarną kawę" w restauracjach fachowo.?

Azariel
Posty: 2
Rejestracja: pt 08 lip 2016, 15:57
Sprzęt: Kawiarka, młynek, dripper

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Azariel » czw 14 lip 2016, 8:09

Kawę robi się tak, żeby smakowała temu, kto ją pije :)

Co za radość pić "fachową" kawę skoro smakuje nam gorzej od niefachowej?

Crom
kawa w żyłach
kawa w żyłach
Posty: 494
Rejestracja: pn 24 gru 2012, 13:00
Sprzęt: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
Młyn Eureka Mignon v.2+hopper DIY

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Crom » czw 14 lip 2016, 10:56

zrób sobie ekspreryment - zaparz espresso, i do drugiego naczynia przelewaj dalej wodę przez wyparzony już miał kawowy. Spróbuj sobie tego co potem leci, zauważysz moment w którym smak się kończy i leci już tylko gorzka woda.
Jeśli dla żony espresso jest zbyt skoncentrowane polecam zaparzacz Phin http://blogs.missouristate.edu/studyawa ... kYQVok.jpg - dodając mniej lub więcej wody lub wybierając większy rozmiar filtra można sobie regulować moc kawy. W Phinie bardzo ładnie widać po kolorze naparu w którym momencie kończy się esencja smakowa kawy.
Ostatnio zmieniony czw 14 lip 2016, 15:35 przez Crom, łącznie zmieniany 2 razy.

Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Blasi » czw 14 lip 2016, 11:35

ok - czy to oznacza, że jeśli w restauracjach robią żonie "kawę czarną" to po prostu dolewają wody do espresso a nie jak ja czekają aż cała filiżanka się napełni?

Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Blasi » czw 14 lip 2016, 15:25

no przecież ja robię profesjonalne LUNGO!!!
https://en.wikipedia.org/wiki/Lungo
co mi nie mówicie? ;)

Awatar użytkownika
ded
@mod
@mod
Posty: 708
Rejestracja: ndz 24 cze 2012, 8:48
Sprzęt: Izzo Alex HX E61
Macap MX-P
Lokalizacja: Ciechanów

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: ded » czw 14 lip 2016, 19:36

W większości gastronomii robią lipe, nie wzoruj się na nich. Tanie ziarna i zero pojęcia o obsłudze ekspresu.

Wysłane z 1+2

Blasi
zagląda śmielej
zagląda śmielej
Posty: 22
Rejestracja: pn 24 sie 2015, 14:36
Sprzęt: DeLonghi Scultura 351
Hario Skerton
Top moka
Aeropress
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: Blasi » pt 15 lip 2016, 11:51

tzn. chcesz powiedzieć, że coś takiego jak Lungo nie powinno istnieć? :)

antonio
S Z A M A N
S Z A M A N
Posty: 8533
Rejestracja: sob 30 kwie 2005, 11:16
Sprzęt: E61, FB70, Sublima, MSJ, K30, R55, W15A, W1
Lokalizacja: Kołobrzeg
Kontaktowanie:

Re: Czy ja robię kawę źle? - "kawa czarna"

Postautor: antonio » sob 16 lip 2016, 0:15

Lungo wg pi razy drzwi włoskich zwyczajów ma ok. 35ml i zaparza się ok. 35 sekund. Nie jest to duża filiżanka...
Duże filiżanki zaparzane w ciśnieniowych ekspresach to raczej niemiecka/austriacka tradycja. To tzw. caffe creme.


Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość