Różnice smakowe.

Tu można dzielić się informacjami na temat parzenia kawy, rodzajów, smaku...
tofik300
Posty: 1
Rejestracja: czw 29 gru 2016, 19:25
Sprzęt: Hario V60

Różnice smakowe.

Postautor: tofik300 » czw 29 gru 2016, 19:58

Witam wszystkich. Nie jestem wielkim smakoszem kawy ale lubie czasem wypić coś dobrego. W tym celu zakupiłem Hario V60 porcelanowe, filtry i młynek ręczny Australijskiej firmy Rhinowares, czyli niemal kopię Porlexa ale ulepszoną. Młynek zakupiony na eBay miał skrzywiony trzpień, ale to już temat na inną opowieśc i inny dział. Mieszkam w UK . Wyszukałem w necie miejscowej palarni kawy i zakupiłem tam łącznie ponad pół kilo kawy z Brazylii i Gwatemalii. Co kosztowało mnie £5, więc chyba nieźle. WG Pana który ważył dla mnie kawę jedna z nich palona była dzień wcześniej a druga rano, w dniu w którym kupowałem. Do rzeczy.
Zmieliłem, odsiałem pył bo sporo go młynek produkuje( a może mam po prostu sitko o zbyt dużych oczkach ?), zaparzyłem w hario v60 wg "sztuki". Naprawdę dobre kawy, ale dla mnie są dobre już wtedy gdy nie "walą" kwasem, spalenizną czy goryczą. Moja koleżanka pija mieloną kawę firmy Costa. Metoda parzenia typu zalewajka w szklance dwie łyżeczki kawy i łyżeczka cukru. Zrobiłem jej ślepy test. Gwatemala, Brazylia i Costa. Metoda parzenia-"wsypać do kubka, zalać wodą", bo mam tylko jedno hario v60 ,a chciałem żeby parametry we wszystkich 3 kubkach były jak najbardziej zbliżone. Jedną odrzuciła na Dzień Dobry bo była zbyt kwaśna. Wygrała Gwatemala albo Brazylia, nie pamiętam. Jednak po chwili okazało się że Costa jest niemal identyczna i też musiałem przyznać temu rację. Co mnie trochę zmartwiło. Zadaję sobie trud jade do palarni, młynek itp i osiagam efekt mielonej Costy z supermarketu ? Fakt że nie do testu nie odsiałem pyłu i to było czuć. A może ta palarnia jest słaba ? Planuję zrobić podobny test używając hario v60.

Wróć do „Kawa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości